trenz
03.02.08, 10:43
witam jest taka sytuacja:
Szedłem przez centrum miasta o północy i za chciało mi sie lać no i wylałem
sie pod żywopłotem ludzi żadnych nie było.(no bo gdzie w centrum miałem sie
odlac jak nie ma gdzie) Poszedłem kilka kroków dalej a tu ...ane psy mnie
zatrzymały że lałem na środku miasta :/ (...e ...ane). No i pytali sie czy
przyjmuje mandat czy sprawa do sądu czy coś takiego. no i przyjełem. 50zł :/ .
I powyzywałem tam ich to powiedział że poucza mnie heheh idiota że ża te słowa
powinienem dostać 500zł. No i teraz tak zapłacić czy nie. Jak by było jak bym
nie przyjął mandatu?? Sąd taką głupotą by sie zajmował?? a jak nie pracuje to
z czego mam im zapłacić.
mam 19 lat (uczeń)