Dodaj do ulubionych

Best z Gdańska oszalał i łamie prawo!!!

IP: 78.146.50.* 03.02.08, 12:08
Do mojego męza baba z bestu zadzwoniła dziś ok. 10 - kwota o jaką
chodzi jest powalająca niewiele ponad 200zł. Szczyt bezczelności -to
się nazywa nękanie i podlega chyba karze!!!
Obserwuj wątek
      • sauber1 Re: Best z Gdańska oszalał i łamie prawo!!! 05.02.08, 03:54
        A co do tej firmy to muszę przyznać, tam ludzie wielkiego serca pracują, nawet
        respektują wyroki sądowe, to miłe. Stary ślepy człowiek, nie znając sposoby
        wyrażenia podzięki, aż sie popłakał ze szczęścia, że w końcu uwzględniono jego
        wolę. Na jego prośbę tu ślicznie dziękuję.
    • Gość: Gośc Re: Best z Gdańska oszalał i łamie prawo!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 23:34
      Uważaj na tych co podpowiadajom na tym forum. Jeden z nich np.
      napisał "Zapłac to będziesz miała spokój"-prawdopodobnie chodzi o
      to abyś zaplaciła te kwotę 200zł i tym samym pokazała, że bierzesz
      odpowiedzialnośc za jakieś należności, te firmy tak właśnie działają
      oszukują kłamią, i powiedzą wszytsko aby tylko zastraszyc człowieka,
      moja propozycja jest tak jak zadzwonią koleny raz to powiedz że
      będziesz rozmawiac z nimi tylko i wyłącznie w sądzie.
        • Gość: gośc do mr_pope IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 17:11
          To ty i cała rzesza windykatorów bawicie się w hasełka typu "jak Pan
          nie zapłaci to ropoczniemy kolejny etap windykacji np. windykacji
          terenowej" lub "jak Pan zapłaci jakąś kwotę to umorzymy Panu
          odsetki","sprawę należy załtwic polubownie" "Nie zna Pan kodeksu
          cywilnego".
          Dlatego jeszcze raz powtarzam, nie daj się zasrtraszyc, nie dyskutuj
          z nimi, bądź stanowcza, sąd i tyle: bo po 1. Zawsze można zawrze
          ugodę przed sądem cywilnym.
          2. Kwota 200zł nie sądze aby poszli z tym do sądu.


          • unhappy Re: do mr_pope 10.02.08, 18:31
            Gość portalu: gośc napisał(a):

            > To ty i cała rzesza windykatorów bawicie się w hasełka typu "jak Pan
            > nie zapłaci to ropoczniemy kolejny etap windykacji np. windykacji
            > terenowej" lub "jak Pan zapłaci jakąś kwotę to umorzymy Panu
            > odsetki","sprawę należy załtwic polubownie" "Nie zna Pan kodeksu
            > cywilnego".

            Weź ty poczytaj co się tutaj piszę zamiast wypisywać durnoty. Jak jest dług to
            trzeba go spłacić albo żyć ze świadomością własnej nieuczciwości. Taktyka
            strusia sprawdza się przy długach przedawnionych i trzeba ją przerwać jak
            przyjdzie jakikolwiek polecony żeby nie obudzić się z ręką w nocniku.

            > 2. Kwota 200zł nie sądze aby poszli z tym do sądu.

            Zastanów się. Czy to będzie 50, 500 czy 5000 czy więcej jakiekolwiek koszty
            dojścia racji przed sądem poniesie ten kto sprawę przegra. To się kalkuluje?
            Rzucanie rady typu "nie sądze, żeby poszli z tym do sądu" to branie na siebie
            pewnej odpowiedzialności. Nikt nie zagwarantuje, że dany dług nie zostanie przez
            daną firmę wylosowany do próby doprowadzenia do egzekucji komorniczej. Lektura
            postów na tej grupie pokazuje także, że windykacja może nawet puścić sprawę do
            sądu przy długu przedawnionym. Jakiekolwiek więc prognozy konkretnego zachowania
            firmy windykacyjnej przy konkretnym długu to szkodliwa gdybologia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka