reklamacja obuwia BATA

IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.08, 18:59
Prosze o radę, w listopadzie zakupiłam buty w salonie Bata, już w
grudniu musiałam je reklamować z powodu rozszycia na szwie,
zażądałam wtedy naprawy lub wymiany, reklamację uwzgledniono i
naprawiono but. Niestety naprawa była taka, że po 2 tyg. szew w tym
samym miejscu się rozszył. Nie czekając zaniosłam ponowne buty do
reklamacji, żądając jednak tym razem wymiany lub zwrotu gotówki. Po
tygodniu otrzymałam pismo ze sklepu, że wada kwalifikuje sie jako
naprawialna, towar został naprawiony i proszą o jego odbiór. Co moge
w tej sytuacji zrobic??? Wada jest taka, że za 2 tyg będę znowu je
reklamowac z tego samego powodu, a poza tym, ja nie żądałam naprawy,
bo wiedziałam co mnie po niej czeka. Nadmieniam, że to są kozaki,
kupione w listopadzie z mysla o zimie, a jak na razie 2 razy po 2
tygodnie były w reklamacji, a zima sie kończy. Z góry dziekuje za
pomoc.
    • prawnik-skp Re: reklamacja obuwia BATA 06.02.08, 10:07
      Można podtrzymać żądanie wymiany i tym samym odmówić przyjęcia naprawy. Można
      przy tym zapowiedzieć sprzedawcy, że jeżeli nie spełni żądania wymiany butów,
      to zastrzega sobie Pani odstąpienie od umowy na podstawie art. 8 ust. 4 ustawy
      z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o
      zmianie kodeksu cywilnego (Dziennik Ustaw Nr 141, pozycja 1176). Wszystko to na
      piśmie złożonym za potwierdzeniem odbioru. Skutkiem odstąpienie byłoby żądanie
      zwrotu pieniędzy. To, że wada jest naprawialna nie upoważnia sprzedawcy do
      obejścia żądania wymiany, tym bardziej gdy mamy już do czynienia z drugą
      naprawą takiej samej wady.
    • Gość: JI Re: reklamacja obuwia BATA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 06:06
      Jest to treść listu wysłanego przeze mnie wczoraj do sklepu Bata,
      ręce opadają:
      Pierwsze buty zamówiłem przez Bata Home 15.07.br., po 2 dniach
      rozpadła się skóra, po uznaniu reklamacji i odzyskaniu pienędzy
      ponownie przez BataHome zamówiłem takie same buty. Otrzymałem je
      wczoraj przesyłką kurierską. Bardzo się ucieszyłem, że problemy są
      poza mną, Wprawdzie prawy but znacznie fakturą skóry różni się od
      lewego (prawdopodobnie od przymierzania w sklepie) i są poplamione
      klejem typu butapren, ale to drobiazg. Założyłem je, wsiadłem do
      samochodu przejechałem 70 km, zaparkowałem na parkingu i pieszo
      - około 200m wróciłem do domu. Okazało się, że puścił szew w prawym
      bucie i zrobiła się dziura.
      Oczywiście dzisiaj około 14,30 zaniosłem te buty do sklepu, zostały
      przyjęte do reklamacji. Ponieważ na podeszwie są cechy używania
      (200m), zwrot gotówki nie wchodzi w grę, lecz naprawa butów,wg
      sprzedawczyni wada butów jest niewielka i nieistotna. Jeżeli chcę
      zwrotu gotówki mogę te buty próbować oddać w innym sklepie Baty.
      Mam pytania - dlaczego muszę kupować za 179 zł buty firmy Bata
      naprawiane przez szewca. Dlaczego 7 krotnie muszę odwiedzać sklep
      Bata i użerać się z personelem, marnować mój czas i nerwy, kiedy
      kupuję buty przez BataHome?
      Dlaczego buty 8566310 kupuję od 15 lipca br. i do tej pory nie
      wszedłem w ich posiadanie, nie mogę w nich chodzić, chociaż za nie
      zapłaciłem i bardzo mi na nich zależało?
      Dlaczego nie mogę mieć zufania do sprzedawcy nie byle jakiej firmy
      i wciska mi,za wcale niemałe pieniądze, wadliwy towar. np.
      poplamiony.
      Dlaczego argumentem sprzedawcy jest to, że tych butów nie będzie
      mógł już sprzedać nikomu, czy nie może oddać ich producentowi?
      Ponieważ straciłem zaufanie do Waszej Firmy bardzo proszę o zwrot
      gotówki.


      • Gość: adasq Re: reklamacja obuwia BATA IP: *.idf51.nettete.pl 14.08.08, 09:56
        podaj link do jakiegoś zdjęcia tych butów żeby wszyscy mogli
        skorzystać i nie kupić :)))
    • Gość: zawiedzionaNaMaxa przeczytajcie tooo - porażka Baty!!!! IP: *.pl 28.01.09, 02:44
      Witajcie wszyscy milosnicy i znicheceni firma bata. Niestety musze
      wszystki napisac:

      ---------------------------------------------------------------------
      ---------------------------------------------------------------------
      -------------------
      NIE KUPUJCIE BUTÓW FIRMY BATA BO TO TOTALNY SHIT PRODUKOWANY W
      CHINACH ALBO TAJWANIE!!!!
      ---------------------------------------------------------------------
      ---------------------------------------------------------------------
      -------------------

      Nie myslcie, ze pisze to bezpodstawnie. Opisze Wam pokrotce moje
      perypetie. Kupilam w listopadzie 08 botki, w ktorych przechopdzilam
      9 dni po czym stwierdzilam, ze obcasy moich nowych butow sa
      pozdzierane (ale nie fleki tylko ich boczna czesc w obu butach).
      Oczywiscie pierwsze co zrobilam to wyczyscilam butki i zanislam do
      baty z mysla, ze zreperuja mi to albo oddadza pieniadze, choc
      wolalam reperacje bo bardzo podobaly mi sie te buty. Niestety, jak
      tylko przedstawilam buty w sklepie (sklep BATA w Lublinie /galeria
      PLAZA Lublin) przekazano mi, ze buty zostaja przyjete do reklamacji
      ale zebym na nic nie liczyla za bardzo bo to uszkodzenie
      mechaniczne, a po moim zwroceniu uwagi, ze co to za buty jak po
      9dniach ulegly uszkodzeniu i to w obu butach jednoczesnie to Pani
      kierowniczka (choc niestety ani poziomem kultury ani niczym innym
      nie wskazywaloby, ze jest kierowniczka) naskoczyla na mnie, ze buty
      byly zle uzytkowane i na nieodpowiedniej powierzchni, ze to sa buty
      najwyzszej klasy i nie powinno sie ich uzywac codziennie i tak
      intensywnie; troche mnie to zdziwilo, bo nigdzie w instrukcji nie
      bylo napisane, ze moge chodzic po takiej a takiej powierzchni a po
      takiej akurat nie i tyle a tyle czasu (omg) ale juz sie nie
      czepialam, zostawilam buty i czekalam na odpowiedz Baty. Po kilku
      dniach dostalam odpowiedz, jakims dziwnym trafem byla to odpowiedz
      negatywna, uzasadniona tym, ze buty byly zle dobrane rozmiarowo i
      uzywane zbyt intensywnie. Troche mnie to zaskoczylo, bo wydaje mi
      sie, ze raczej kazdy kupujac buty zwraca na ich rozmiar po 20 a
      nawet wiecej razy, zeby pozniej nie wyszlo,ze sa niewygodne. Nie
      czekajac zbyt dlugo poszlam do znajomej prawniczki i pomogla mi
      napisac kontrpismo i wyslalam do Baty. Oczywiscie po jakichs
      2tygodniach dostalam odpowiedz, ktora zawierala kolejny stek
      bzdurnych wyjasnien. Znow wybralam sie do mojej znajomej, a ta po
      przeczytaniu pisma stwierdzila, ze zrobi xero pisma od Baty i bedzie
      pokazywac znajomym w kancelarii, bo nie widziala nic bardziej
      niedorzecznego do tej pory. Napisalysmy kolejne pismo i po jakims
      czasie przyszla kolejna odpowiedz. Tym razem Bata przeszla sama
      siebie bo argumenty zawarte w tym (3cim z kolei) pismie byly
      sprzeczne z tym co wczesniej pisali... po prostu paranoja i jeden
      wielki smiech, choc mi do smiechu nie bylo bo nadal butow nie
      mialam, pieniedzy tez a do tego juz zaczelo mnie to draznic
      konkretnie. Kilka dni zastanawialem sie co zrobic w tej sytuacji.
      Znajoma doradzila mi aby pojsc do Inspektoratu Handlowego i tak
      zrobilam. Na miejscu spotkalam sie z bardzo mila obsluga i wszytskie
      kwestie wyjasnilam, spisane zostaly moje "zeznania" i Pani
      stwierdzila, ze bedziemy w kontakcie i jsli zaszly tu jakies
      niezgodnosci to na pewno bedzie wszystko wyjasnione (uwiezylam
      wtedy, ze o dziwo moze sprawiedliwosci jeszcze troche jest na tytm
      swiecei). Pani podala mi nr tel. aby kontaktowala sie w razie
      jakichs pilnych, dodatkowych aspektow i powiedziala, ze jak cos
      sie "ruszy" to sami do mnie sie odwezwa a rownolegle skontaktuja sie
      z Bata. Po 2 albo 3 dniach dostalam pismo z Baty, ze reklamacja jest
      nie uznana i jesli nie odbiore butow to bede musiala zaplacic za ich
      przetryzmywanie przez sklep Bata. Zadzwonilam od razu do
      Inspektoratu i zostalam p[oinformowana zebym sie tym nie
      przejmowala, bo to tytlko czysta zagrywka... tak tez zrobilam. Po
      jakims czasie przyszlo mi pismo z Inspektoratu, ze jesli nadal chce
      aby zajmowali sie moja spraw to musze wplacic 60zl. Zastanawialam
      sie czy to poczatek i czy czasem nie bedzie tak, ze bede placila,
      placila i placila i koniec koncow strace tylko wiecej pieniedzy.
      Teraz, juz po sprawie, ktora sie odbyla stwierdzam, ze bylo to jak
      najbardziej super popsuniecie, bo arbitrowie i rzeczoznawca z
      Inspektoratu Handlowego wrecz "dali popalic" Pani, ktora
      reprezentowala Bate. Choc tak naprawde nie trzeba bylo zbyt duzo
      argumentow przedstawiac bo Pani z Baty sama sie "wkopala" kilka
      razy. Rzeczoznawca z Inspektoratu stwierdzil, ze buty sa conajwyzej
      3klasy jakosci i mogly by byc sprzedawane po duzej promocji a nie
      jako 1klasy jakosci!!!!!! A jak Pani przedstawicielka Baty dostala
      pytanie, czy na butach lub pudelku zakupionych butow jest napisane
      gdzie te buty zostaly wyprodukowane - odpowiedziala, ze oczywiscie,
      musi byc napisane (bo wg Rzeczoznawcy i Inspektoratu Handlowego to
      wymog podstawowy jesli ktos takowe buty sprzedaje). A gdy ta Pani
      otrzymala moje buty i pudelko i zaczela szukac informacji o
      propducencie, to sama sie bardzo zdziwila, bo takowych informacji
      nigdzienie bylo... dziwne to bylo bo na twarzach wszystkich (procz
      Pani z Baty) pojawil sie usmiech (bynajmniej nie z zadowolenia)...
      przedstawicielka z Baty "dała plame", ale jak tu nie dac plamy jak
      produkt, ktory sie stara "obronic" jest bublem, ktory jakosciowo
      przewyzszac moze nie jeden z "targówka". Teraz mam pieniadze w
      kieszenie i WIELKĄ uraze do firmy BATA i ODRADZAM wszytskim
      kupowanie butów tej firmy bo moze i maja z przeszlosci niezla marke
      ale to juz nie ta sama Bata a pracownicy (nie wszyscy oczywiscie,
      ale wyjatek potwierdza regule) sa chamscy i uwazaja, ze pozjadali
      wsyztskie rozumy, choc tak naprawde ich zachowanie swiadczy samo za
      siebie. Wezcie sobie prosze wszyscy to do serca bo tyle czasu ile ja
      stracilam i tych nerwow etc nie zycze nikomu. Pozdrawiam
      • Gość: Rere Re: przeczytajcie tooo - porażka Baty!!!! IP: *.xdsl.centertel.pl 07.02.09, 22:24
        Bez urazy, ale w życiu nie słyszałam by była pozytywnie rozpatrzona reklamacja
        pozdzieranych obcasów... Zreszta nie wyobrażam sobie, jak można iść coś takiego
        reklamowac-przecież logiczne jest, że jest to WADA MECHANICZNA!! :/
        Inną sprawą jest, że Bata sama "wkopała się" pisząc dziwne odpowiedzi w
        uzasadnieniu odrzucenia reklamacji - stracili przez to pieniadze i klientke :)
        • Gość: adasq Re: przeczytajcie tooo - porażka Baty!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 11:14
          "stracili przez to pieniadze i klientke" - A na co komu taki klient, czasem
          warto nawet stracić aby takiego klienta raz na zawsze się pozbyć. Przynajmniej
          maja taka z głowy. Z opisu wynika ze sprawa toczyła się przed sadem konsumenckim
          w sadzie powszechnym mogło by być inaczej ponieważ w przeciwieństwie do
          konsumenckiego sad powszechny jest obiektywny.
      • Gość: arab Re: przeczytajcie tooo - porażka Baty!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 12:01
        "Kupilam w listopadzie 08 botki, w ktorych przechopdzilam 9 dni po czym
        stwierdzilam, ze obcasy moich nowych butow sa pozdzierane (ale nie fleki tylko
        ich boczna czesc w obu butach)." - zdzieranie jest uszkodzeniem mechanicznym nic
        się samo nie zedrze rzecz jasna każdy poza sądem powszechnym przyzna tobie
        racje, w końcu od czego są organizacje konsumenckie od gadana ze klient ma
        zawsze racje.

        "Znajoma doradzila mi aby pojsc do Inspektoratu Handlowego" - a co Pani znajoma
        prawniczka już Cie olała.

        "choc niestety ani poziomem kultury ani niczym innym nie wskazywaloby, ze jest
        kierowniczka" - po twojej wypowiedzi można tez stwierdzić ze ty tez za wysokiego
        poziomu sobą nie prezentujesz, wygrałaś tam gdzie gdzie klient zawsze wygra nie
        ma się z czego cieszyć ani czym chwalić

        "nadal butow nie mialam, pieniedzy tez" - w kwestii braku pieniędzy to od tego
        jest opieka społeczna

        "jesli nie odbiore butow to bede musiala zaplacic za ich przetryzmywanie przez
        sklep Bata." - powinni ci wyznaczyc termin odbioru i przekazać je do depozytu
        sadowego i ciekawe co wtedy pani z inspekcji handlowej by ci doradziła

        "arbitrowie i rzeczoznawca z Inspektoratu Handlowego wrecz "dali popalic" Pani,
        ktora reprezentowala Bate." - taki właśnie rzeczoznawca na nie korzyść klienta
        rozstrzyga co najwyżej jedna sprawę na sto, a najlepsze jest jak pan arbiter
        wypowiada się na temat danej dziedziny jakby był jakimś specjalista a nie ma o
        tym najmniejszego pojęcia

        "Rzeczoznawca z Inspektoratu stwierdzil, ze buty sa conajwyzej 3 klasy jakosci i
        mogly by byc sprzedawane po duzej promocji a nie
        jako 1klasy jakosci!!!!!!" - promocje polegają na tym ze najpierw trzeba skroić
        cenę zęby coś dać w promocji bo wiadomo do towaru dopłacać się nie będzie także
        to zdanie nie ma najmniejszego sensu

        "A jak Pani przedstawicielka Baty dostala pytanie, czy na butach lub pudelku
        zakupionych butow jest napisane gdzie te buty zostaly wyprodukowane -
        odpowiedziala, ze oczywiscie, musi byc napisane (bo wg Rzeczoznawcy i
        Inspektoratu Handlowego to wymog podstawowy jesli ktos takowe buty sprzedaje). A
        gdy ta Pani otrzymala moje buty i pudelko i zaczela szukac informacji o
        propducencie, to sama sie bardzo zdziwila, bo takowych informacji nigdzienie
        bylo..." - a co ma to gdzie buty były wyprodukowane do pozadzieranych obcasów
        kolejne pytanie bez sensu. Poza tym w twoich butach mogla być ulotka
        informacyjna która mogłaś wyrzucić, oznaczenia sprawdza się na butach w sklepie
        a nie w czyimś pudelku.

        "A gdy ta Pani otrzymala moje buty i pudelko i zaczela szukac informacji o
        propducencie, to sama sie bardzo zdziwila, bo takowych informacji nigdzienie
        bylo... dziwne to bylo bo na twarzach wszystkich (procz Pani z Baty) pojawil sie
        usmiech (bynajmniej nie z zadowolenia)..." - to zachowanie to już podchodzi pod
        chamstwo i jest to zdecydowana typowa stronniczość na stronę klienta

        "Teraz mam pieniadze w kieszenie i WIELKĄ uraze do firmy BATA" - radość
        normalnie jak dziecko

        "a pracownicy (nie wszyscy oczywiscie, ale wyjatek potwierdza regule) sa chamscy
        i uwazaja, ze pozjadali wsyztskie rozumy" - a ty jestes dokladnie taka sama,
        biedny ten co co cokolwiek sprzeda nie zycze nikomu takiego klienta

        "Wezcie sobie prosze wszyscy to do serca bo tyle czasu ile ja
        stracilam i tych nerwow etc nie zycze nikomu. Pozdrawiam" - Ogólnie rzecz biorąc
        przedstawiciele z baty teraz powinni odwołać się do sadu powszechnego zaręczam
        ze tam już taka mądra i cwana byś nie była tam nie było by zadniej stronniczości
        ani głupich uśmieszków poza tym na "pozadzieranie obcasów" miałabyś tam marne
        szanse.

        Poza tym wymieniasz dokładnie o jaki sklep chodzi i gdzie się znajduje, jak ktoś
        ze sklepu to przeczyta to będą wiedzieli kto to pisał a twoje zdania np."NIE
        KUPUJCIE BUTÓW FIRMY BATA BO TO TOTALNY SHIT", "ODRADZAM wszytskim kupowanie
        butów tej firmy","pracownicy (nie wszyscy oczywiscie, ale wyjatek potwierdza
        regule) sa chamscy" w moim odczuci podchodzą pod psucie dobrego imienia firmy
        także polecam firmie żeby z tego tytułu skierowali przeciw tobie pozew do sadu.
        Tu już będzie prawdziwy sad.







      • bata-niewarto Re: przeczytajcie tooo - porażka Baty!!!! 13.11.09, 19:12
        masz rację Bata to kompletna tandeta
    • Gość: Bart Re: reklamacja obuwia BATA IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.09, 19:59
      Witam mam dokładnie taką samą sprawę. Kupiłem buty i po 3 tygodniach reklamacja
      następnie 2 tygodnie. Idę do rzecznika ochrony praw konsumenta po poradę zobaczymy
      • Gość: Rere Re: reklamacja obuwia BATA IP: *.xdsl.centertel.pl 07.02.09, 22:27
        Co się stało z butami? Jestem bardzo zaskoczona tymi opiniami, ponieważ też juz
        dwukrotnie reklamowałam u nich buty i pomimo, iż za każdym razem żądałam naprawy
        albo wymiany to oni oddawali mi pieniądze! Bardzo dziwne-może to zależy od
        sklepu...?!
        • Gość: arab Re: reklamacja obuwia BATA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 12:05
          "Jestem bardzo zaskoczona tymi opiniami, ponieważ też juz dwukrotnie
          reklamowałam u nich buty" - to powiedz czego jeszcze nie reklamowałaś będzie
          szybciej
          • Gość: Rere Re: reklamacja obuwia BATA IP: *.xdsl.centertel.pl 08.02.09, 13:11
            Chciałam pomóc-ale jeśli to komuś przeszkadza, to nie muszę:)
            Tak dla wyjaśnienia: uwielbiam buty, a ze względu na mój zawód doskonale znam
            swoje prawa jako konsument. Owszem korzystam z prawa do reklamacji ale tylko
            wówczas jeżeli mam ku temu podstawę i przede wszystkim jeśli mam rację. Nigdy
            nie jestem nie miła, a wręcz przeciwnie mam bardzo radosne usposobienie do życia
            i nigdy nikogo nie traktuję z pogardą. Szkoda, że to forum niestety jest
            przesiąknięte tak negatywnym podejściem do drugiego człowieka.
            • sygitka21 Re: reklamacja obuwia BATA 11.02.09, 19:02
              Podzielam Twoją opinię. Złośliwości i jad po prostu obrzydzają
              czytanie postów. Ktoś chyba ma problemy życiowe i wyżywa się w
              sieci. ://
              • Gość: bianka Re: reklamacja obuwia BATA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 22:41
                > Podzielam Twoją opinię. Złośliwości i jad po prostu obrzydzają
                > czytanie postów. Ktoś chyba ma problemy życiowe i wyżywa się w
                > sieci. ://

                wiekszosc z zadajacych tutaj pytania ma problemy i wyzywa sie na sprzedawcach.
                Raz cos kupia w sklepie i chca zeby im wiecznie wymieniac na nowe. 90%
                zadajacych tutaj pytania to zwyczajni NACIAGACZE !!!
                • kura_aga Re: reklamacja obuwia BATA 11.03.09, 11:02
                  Tak tak, ciekawe czy też byś tak mówiła, gdybyś kupiła buty za 350 zł, które po
                  kilku miesiącach mają zjechane podeszwy na skos z powodu złego wyprofilowania
                  buta (czego reklamować nie można), podbicie u szewca kosztuje mnie 40 zł, a
                  wczoraj zepsuł mi się zamek. Buty do wyrzucenia, bo gwarancja minęła miesiąc temu.
                  • Gość: Karolina Re: reklamacja obuwia BATA IP: *.tktelekom.pl 19.03.09, 12:43
                    Ja tez reklamowałam dwa razy buty zimowe, ponieważ strasznie
                    przemakały. Kupiłam je w październiku i nawet jak siapił mały deszcz
                    moje nogi były całe mokre. buty nie nadawały się na zimową pluchę
                    ani na snieg. Niestety moje reklamacje zostały odrzucone, prawie dwa
                    miesiące moje buty leżały w sklepie a ja nie miałam w czym chodzic.
                    Nie zareklamowałam ich trzeci raz, bo juz nie miałam siły a pani w
                    sklepie mi powiedziała, że buty mogą lezeć nawet nastepny miesiąc.
                    Wyciagnełam stare buty a "nowe" z Baaty noszę kiedy jest zupełnie
                    sucho. Na zimowy wyjaz w góry niestety nie mogłam ich zabrać. nigdy
                    wiecej nie kupię u nich butów. Chyba, że sandały bo po tych
                    przynajmniej wiem czego się spodziewać.
                    • Gość: zigi Re: reklamacja obuwia BATA IP: *.chello.pl 04.04.09, 14:54
                      tak czytam to forum..i nie mogę się nadziwić na te wasze wszystkie zmartwienia.
                      kupujecie buty i nie wiecie z czego są wykonane i jak je użytkować? Ja mam z 12
                      par butów od Bata i nic się z nimi nie dzieje, pewnie dlatego, że wiem że buty
                      ze skóry należy pasować buty na zimę impregnować i wiem, że albo chcę mieć modne
                      ładne buty na zimę albo kupię gumiaki i nie przemokną, ludzie to jest skóra nie
                      plastik...! Poza tym nie reklamuję każdej pierdoły np. zdarcie skóry, skoro wiem
                      , że sam o ten kawałek gdzieś zahaczyłem. Sam kupuję tam buty i czasem widzę
                      tych klientów/klientki jak lamentują bo bu im się rozkleił i zadają kasy. Halo
                      znacie ustawę!? chyba nie jak chcecie wiedzieć jak to działa to poczytajcie. Nie
                      róbcie z siebie nie wiadomo kogo.
                      • Gość: Monika Re: reklamacja obuwia BATA IP: 193.151.55.* 16.04.09, 09:16
                        Tzn. jak użytkować buty ze skóry??? Ja kupuję tylko ze skóry i z butami żadnej
                        firmy nie zrobiło mi się nic takiego jak z kozakami zakupionymi w Bacie. Po
                        pierwszym wyjściu na śnieg pomarszczyła się skóra. (Mój mąż kupił sobie buty
                        tego samego dnia w Ecco i nic takiego mu się nie stało - po zimie jego buty
                        wyglądają jak nowe), poza tym na deszczu moje kozaki za 400 złotych przesiąkają
                        tak, że chlupie w butach i nie jest to przesiąkanie skóry, a odlepiona podeszwa
                        w obydwu kozakach. Fleki w obcasie trzeba było wymienić po tygodniu chodzenia.
                        Mój mąż ostrzegał mnie przed kupnem butów w Bacie bo miał już z butami tej firmy
                        nimi złe doświadczenia...jedne z zakupionych tam butów pofarbowały mu skarpetki
                        na czerwono po pierwszym założeniu, a po miesiącu odpadł rzep. Oddałam je do
                        reklamacji i czekam na odpowiedź. Jak nie otrzymam zwrotu pieniędzy to idę do
                        rzecznika obrony spraw konsumenta.I nie robię z siebie nie wiadomo kogo, tylko
                        chce kupić sobie za zwrócone mi pieniądze buty w porządnej firmie.
                • bata-niewarto Re: reklamacja obuwia BATA 11.11.09, 14:53
                  pewnie jakaś sprzedawczyni się odezwała
      • Gość: michał Re: reklamacja obuwia BATA IP: *.chello.pl 14.09.09, 12:31
        obsługa jest ok ale buty do niczego
    • ppilas Re: reklamacja obuwia BATA 17.04.09, 19:18
      Witam!
      Proste, złożyć reklamację na piśmie z potwierdzeniem odbioru,
      poczekać na pisemną odp. a w przypadku odmowy i niezawinionej szkody
      na bucie złożyć sprawę do Sądu Konsumenckiego. Idzie szybko i
      zazwyczaj na korzyść konsumenta.

      "Lex retro non agit" www.informator-prawny.com.pl
      • Gość: Spinacz Re: reklamacja obuwia BATA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 18:47
        > Witam!
        > Proste, złożyć reklamację na piśmie z potwierdzeniem odbioru,
        > poczekać na pisemną odp. a w przypadku odmowy i niezawinionej szkody
        > na bucie złożyć sprawę do Sądu Konsumenckiego. Idzie szybko i
        > zazwyczaj na korzyść konsumenta.

        Na Sad Konsumenci potrzebna jest zgoda przedsiębiorcy. A wobec braku
        obiektywizmu takich Sądów w większości spraw takiej zgody ze stron
        przedsiębiorców brak.
        • Gość: nieja Re: reklamacja obuwia BATA IP: *.chello.pl 21.05.09, 19:08
          to ja się dołącze do niezadowolonych klientów.tylko tym razem nie
          chodzi o buty a o torbę....po miesiącu zepsuł się zamek,oddałam do
          reklamacji,naprawili i po 2 tygodniach znowu dokładnie to samo z
          zamkiem(może ja nie umiem zapinac zamka błyskawicznego!),znowu
          oddałam do reklamacji i znowu naprawili choć żadałam wymiany albo
          zwrotu pieniądzy(torba była dość droga),kiedy zapytałam czy za 3
          razem tez bedą wymieniali zamek,pani poinformowała mnie,ze mogą
          naprawiać przez cały okres gwarancji...narazie od drugiej naprawy
          minął jeden dzien i zamek działa,i trzymam kciuki żeby już się nie
          psuł bo czytając te opinie raczej nie liczę na wymainę albo zwrot
          pieniędzy...a efekt jest taki,ze bata powoli traci klientów(a każdy
          kilent to dodatkowo wszyscy którym swoją opinie przekaże),i nie
          tylko buty są wątpliwej jakości.
          • Gość: ania Re: reklamacja obuwia BATA IP: *.gorzow.mm.pl 28.07.09, 20:13
            Witam
            Bardzo stanowczo odradzam kupno butów firmy BATA.Zarówno producent
            jak i przedstawiciele maja klienta w głębokim poważaniu. Reklamację
            mojego obuwia oczywiscie odrzucono bo kierownik sklepu twiedzi ze
            tak je zniszczyłam, zafajdałam, przemoczyłam itd... że niczym nie da
            sie ich doczyscic i nadaja się one tylko na smieci!!!!!!! BUTY ZA
            279 zł kupione w maju 2009 a miałam je na sobie może z 10 razy.
            Kierownik sklepu klapy na oczach i zero dobrych chęci do rozwiazania
            problemu. Czuję się obrażona i pokrzywdzona całą tą sytuacją.
            Na pewno udam sie do federacji-może pomogą.
            Ale czy nie można inaczej , jakieś ludzkie podejście, troche
            zrozumienia!?
            • Gość: el Re: reklamacja obuwia BATA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.08.09, 11:19
              Tak samo odradzam zakup obuwia BATA.mają bardzo kiepską jakość a
              klientów reklamujących wady mają daleko gdzieś.
              nie spotkałam sie jeszcze nigdy z tak nieprofesjonalną i
              niekompetentną obsługą klienta!
              • Gość: maurycy Re: reklamacja obuwia BATA IP: *.128.98.164.static.crowley.pl 24.09.09, 15:41
                Witam!

                A wiec i ja opisze swoj problem. W pazdzierniku 2008r kupilem w firmie Bata
                polbuty na zime za 440 PLN. Nosilem je od listopada do marca wlacznie, czyli ok
                5 miesiecy, po czym poszly w karton do nastepnej zimy czego dzis zaluje bo
                powinienem juz wtedy zglosic reklamacje bo zdarl sie prawie caly obcas i flek,
                podeszwa wykonana z materialu o zywotnosci kartonu, ale Bata oczywiscie
                twierdzi, ze to ja tak uszkodzilem buty, ze nie podlegaja reklamacji, a na
                stronie maja wyraznie napisane w Ogolnych Warunkach Reklamacji, ze towar podlega
                reklamacji jesli uzyte do jego produkcji materialy sa zlej jakosci. Tak, uwazam,
                ze do produkcji tego modelu obuwia uzyte zostaly wlasnie takie materialy bo za
                440 PLN czlowiek oczekuje obuwia conajmniej na 2 sezony zimowe. Bata oczywiscie
                uwaza inaczej... Druga sprawa po ktorej zglosilem dopiero reklamacje, a
                mianowicie pare dni temu wyciagnalem je z kartonu i ku zaskoczeniu widze piekne
                rozklejenia podeszwy od bute ktorych wczesniej nie bylo wiec nastapily lezac 6
                miesiecy w kartonie w szafie, mowie nie no extra... Po zgloszeniu reklamacji
                Bata twierdzi, ze moze "grzecznosciowo naprawic obuwie gdyz rozklejenie jez
                zaledwie kilkumilimetrowe", ale wymiany nie uwzglednia bo nie dbalem odpowiednio
                o buty. LUDZIE !!! W jakim kraju my zyjemy ??? Ja tez pracuje w firmie
                handlowej, sprzedaje rzeczy 50 razy drozsze niz te zasrane buty i jak mi klient
                dzwoni z reklamacja srubki za 100-200zl to mu ja poprostu wymieniam, a on sie
                odwdziecza kolejnym zamowieniem wartosci 100 takich srubek, a nie dre sie z nim
                o tak nieznaczace sprawy... Czy Bata naprawde jest na skraju upadlosci, zeby nie
                szanowac klientow robiacych zakupy w ich sklepach na prawie 1000zl rocznie (bo
                tyle gdzies wydaje) ??? Kupuje buty w roznych firmach i nigdy, ale nigdy nie
                mialem problemu z reklamacja, mila obsluga zawsze stwierdzila, ze buty sie nie
                nadaja i pytala czy chce nowe czy zwrot gotowki, z reguly bralem nowa pare. A tu
                ??? Szarpanie sie z kierowniczka sklepu i 50 niepotrzebnych maili i durnych
                pytan niewiadomo po co. Niech kierownictwo Baty przemysli troszke jak szkoli
                swoich pracownikow bo takim tokiem myslenia, tymbardziej w kryzysie daje Wam
                conajwyzej jeszcze dwa chude lata funkcjonowania w Polsce...
                • Gość: niki Re: reklamacja obuwia BATA IP: *.po.opole.pl 07.11.09, 17:25
                  Podpisuję się pod negatywnymi opiniami nt Baty rękami i nogami! Kiedy w zeszłym roku kupiłam u nich buty, wszyscy znajomi mówli mi, że długo się nimi nie nacieszę! Po dosłownie kilku założeniach do pracy buty były poobdzierane! Po ok 2 tygodniach były już widocznie zdeformowane w okolicach zamków. Przemokły już przy pierwszym założeniu i to na deszczu! I prosze tu nie pisać, że skóra z zasady nie zatrzymuje wody, bo to bzdura!!! Miałam kiedyś buty marki BUT S, a puszczać wodę zaczęły dopiero po 3 latach, a nie jak w kozach baty po kilku minutach na deszczu. Po prostu ręce opadają, żadne pasty, impregnaty nic nie pomagają.
                  Obcas był obdarty także po kilku dniach, pewnie dlatego, że był pokryty czymś co najpierw na maksa łapało wodę i pęczniało, a po wyschnięciu się kruszyło. A co najciekawsze pod ową czarną substancją był BIAŁY plasikowy obcach!!! Czy to jest jakiś żart. Zeszłej zimy nosiłam je nie więcej niż przez 2 miesiące, bo wstyd było w nich chodzić. 400 zł wywalone w błoto, w Deichamanie mają buty lepszej jakości za 100 zł. Firmie bata już dziękuję. Szkoda nerwów. Tandeta, tandeta i jeszcze raz tandeta!!!
                  • bata-niewarto Re: reklamacja obuwia BATA 09.11.09, 14:30
                    W krakowskim sklepie Baty jest taka paniusia Anna Sekuła która całkiem poważnie
                    twierdzi że jeśli masz parę (jedną parę ) kozaków to jeden z nich ma prawo
                    przeciekać . Ta paniusia Anna Sekuła jest ponoć kierownikiem tego interesu . Już
                    sam nie wiem czy to ja zgłupiałem chcąc mieć dwa "buty" całe czy ta Anna Sekuła
                    zgłupiała wmawiając mi że taka jest " uroda " butów z Baty - powiem tak niech to
                    szlag trafi
                    • Gość: gifi Re: reklamacja obuwia BATA IP: 188.33.108.* 14.11.09, 23:36
                      jesli jesteś nie zadowolony to nie powinienieś wytykać ludzi po
                      nazwisku, bo to do niczego nie prowadzi !!!
                      • bata-niewarto Re: reklamacja obuwia BATA 15.11.09, 06:16
                        dostałem pismo podpisane takim loginem - cóż mogę robić innego
                      • bata-niewarto Re: reklamacja obuwia BATA 15.11.09, 19:31
                        Gość portalu: gifi napisał(a):

                        > jesli jesteś nie zadowolony to nie powinienieś wytykać ludzi po
                        > nazwisku, bo to do niczego nie prowadzi !!!
                        może masz rację ale ta paniusia się podpisała nazwiskiem więc nie widzę problemu
                      • bata-niewarto Re: reklamacja obuwia BATA 18.11.09, 14:31
                        nie do wiary
                  • Gość: adasq Re: reklamacja obuwia BATA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 16:00
                    mogę zrozumieć twoje rozżalenie ale sama jesteś sobie winna. (a w
                    zasadzie wszyscy klienci)
                    to co dostajesz w sklepach z obuwiem to w pewnym sensie wyrób
                    butopodobny (zwłaszcza ten za 100 zł)
                    bo pod czasem ładnym wzornictwem i mocnymi światłami w sklepach
                    sieciowych ukryty jest produkt nieco tandetny i z racji kraju
                    pochodzenia bardzo tani.
                    tak od końca
                    -biały obcas wystający z pod okleiny - po co barwić tworzywo które i
                    tak w założeniach zostanie zakryte i nie trzeba tracić czasu na
                    zmianę koloru tworzywa we wtryskarce, liczy się czas i koszt bo to
                    wyrób dla masowego odbiorcy którego z założenia się pieści to on sam
                    musi się popieścić swoimi aspiracjami do tzw wyżsej grupy
                    społecznej. obcas barwiony w masie i pomalowany we wzorek składki
                    skórzanej lub obciągnięty folią niestety wygląda zbyt tanio jak na
                    aspiracje klienta.
                    -okleina imitująca obcas składkowy - w takiej cenie buta nikt przy
                    zdrowych zmysłach nie zrobi obcasa sładającego się z klikunastu
                    warstw skóry z której z powodzeniem można zrobić imitację takiego
                    obcasa dla 10 par butów. a że jest to skóra garbowana roślinnie to
                    poprstu nasiąka wodą a źle suszona kruszy się i odpada
                    -odporność na przesiąkanie wody skóry użytej na przyszwy tu trzeba
                    się przyjrzeć rodzajowi skóry jej strukturze a taki chińczyk lub
                    hindus który wczoraj jeszcze wołami poletko ryżowe orał musi się
                    nauczyć poprawnie garbować skóry i wycinac z nich odpowiednie
                    elementy ( a woły stare to i skóra słaba ) ale jest tańszy w związku
                    ztym wypiera rodzime fabryki takie jak but-s
                    ot i cała filozofia
                  • bata-niewarto Re: reklamacja obuwia BATA 09.11.09, 19:33
                    bo to jest dziadowska firma a szczególnie w Krakowie gdzie " dyktatorem i carem
                    " jest " nijaka " Anna Sekuła
                • bata-niewarto Re: reklamacja obuwia BATA 09.11.09, 19:35
                  może Bata to dobra firma ale ludziki którzy tam pracują jak " nijaka" Anna
                  Sekuła to są dziady kalwaryjskie
                • zorien-towany Re: reklamacja obuwia BATA 06.03.10, 10:36
                  Wielu z Was widzę, że nie ma zielonego pojęcia o tym co pisze!

                  ...................................................................
                  1. Każdy but wykonany ze skóry może przemakać, bo taką charakterystykę ma skóra.
                  No chyba, że kupicie sobie buty plastikowe za 400 zł (jak tu jeden gostek
                  poleca)..........

                  2. Żadna firma obuwnicza nie daje gwarancji na obuwie!!!
                  Sprzedawca daje: "2 lata odpowiedzialności" a jest to duża różnica..........

                  3. Przy reklamacji butów zgodnie z ustawą klient może żadać o doprowadzenie
                  towaru do stanu zgodnego z umową, a nie zwrotu pieniążków.......

                  4. Ponad 90 % z Was nie używa pasty i żadnego imprergnatu do butów. (ręce zimą
                  kremujecie, a nie mają styczności z solą na chodnikach - to dlaczego BUTÓW NIE
                  KREMUJECIE).......

                  5. Ponad 60 % butów znajdujących się we Wszystkich polskich sklepach obuwniczych
                  jest produkowana w Azji. (Najśmieszniejsze jest to, że są tacy co za nie płacą
                  ponad 600 zł ;-))))

                  6. Jak chcecie aby noga oddychała, to kupcie burty skórzane, a jeśli chcecie
                  nieprzemakalne, to albo podobne wyglądem plastikowe, albo kalosze!!!

                  7. TO, że buty przez zimę nasiąkły solą z chodnika, nie oznacza, że należy je
                  reklamować - kochani: szmateczka i czyścimy buciki, a nie reklamujemy !
              • bata-niewarto Re: reklamacja obuwia BATA 11.11.09, 14:56
                masz rację tak chyba jest w całej Polsce
                • Gość: skamander Re: reklamacja obuwia BATA IP: *.aircity.pl 12.03.10, 12:12
                  pozostaje tylko pytanie- skad oni biorą takie wredne i nieuprzejme kierowniczki
                  - jak przebiega rekrutacja.

                  A jeśli odrzucą Wam reklamację - NIE odbierajce butów, ale zadzwońcie do
                  Federacji Konsumentów i złóżcie pismo, e sie nie zgadzacie z decyzją. Federacja
                  zawsze wygrywa:)
    • photo-alphol Re: reklamacja obuwia BATA 29.03.10, 00:01
      witam
      własnie naciąłem się na kupnie butów w BACIE. w listopadzie kupiłem buty zimowe.
      jak wiadomo zima w tym roku zaczela sie w polowie grudnia i wtedy zaczałem
      chodzic w zakupionych butach. na poczatku marca zauwazyłem , ze wytarly się
      zapietki. złozyłem reklamacje w sklepie i po 3 dniach otrzymałem pismo ze
      sklepu, ze nie stwierdzono wda technologicznych. odpowiedź była podpisana przez
      kierowniczke sklepu - jakby ona była specjalistką w zakresie technologii
      zastosowanej w obuwnictwie. naszczęście zima sie skończyła i moge z butami
      troche powalczyc. zakładam sprawe w sadzie konsumenckim. moze oni cos wskurają.
      P.S. Odradzam kupowania butów w sklepach BATA !!! powtarzajcie to znajomym. jak
      nie bedziemy u nich kupować to tylko w ten sposób mozemy ich wykończyc.
      • Gość: gosc Re: reklamacja obuwia BATA IP: *.chello.pl 19.06.10, 12:04
        Skoro nie podobają wam się zasady firmy Bata to nie kupujcie tam butów i po co
        tyle gadania. Buty to nie pralka i mają prawo się zużywać. Niestety mamy taki
        klimat a nie inny. Zimą karoseria samochodów też się niszczy i niestety tego nie
        można zareklamować jest to wpływ czynników zewnętrznych (soli)a z butami jest
        podobnie. Ja reklamowałam tam buty i miałam uznaną reklamacje a personel był
        bardzo miły bo ja też nie wyżywałam sie na ludziach za to że buty miały wade. W
        końcu nie produkują tych butów na zapleczu
      • Gość: Anka Re: reklamacja obuwia BATA - Plaza Lublin :/ IP: 91.123.169.* 04.07.10, 23:00
        Ja też nacięłam się na buty Bata. Pantofle miałam kilka razy na nogach i pękła
        skóra a w drugich meżowi odkleiła się podeszwa. Zareklamowałam, ok, przyjęli
        reklamację. Buty męza skleili fatalnie, klejem zapaćkali podeszwy a i tak się
        rozłażą, kazałam poprawić. Moje były do wymiany, ale chciałam wymienić na
        pantofle, nic mi się nie podoba z tego co mają, bo teraz sezon na sandały, więc
        zażądałam zwrotu gotówki. Ku mojemu zdziwieniu pani w sklepie poinformowała
        mnie, że gotówki nie zwracają i mogę zgłosić się do Sądu Konsumenckiego. To się
        nazywa dbałość o klienta! O to im chodzi! Mi się też na razie nie chce szarpać,
        ale jak nic nie będzie ciekawego, to podam ich do tego sądu! Jak czytam te
        wpisy, to chyba i tak więcej u nich nic nie kupię......
        • Gość: nana Bata-nie nie nie! IP: *.SLOWIANKA.ds.uni.wroc.pl 04.12.10, 19:03
          dołączam się do pokrzywdzonych przez te firmę.
          Nie jestem osobą majętną i 1 raz kupiłam buty w Bacie, chciałam choć raz mieć bardzo drogie(jak na moją kieszeń) porządne buty. Kupiłam kozaki ze skóry za 400 zł, jednocześnie, siostra kupiła za 300 w tym samym czasie. Nie minął miesiąc, jak obydwie pary butów się popsuły. W moich oderwały się sprzączki-beznadziejne przeszycie, w 2 odkleiło się całe futerko w środku.
          Buty zostały oddane do reklamacji, Pani przyjmująca była bardzo niemiła, jakby to była zbrodnia, że śmiem reklamować te buty. Na zwrot pieniędzy nie mam szans- mimo mojego niezadowolenia, bo w końcu buty nie spełniły warunków zawartej z Batą "umowy", muszę czekać miesiąc na ewentualnie naprawione czy wymienione buty. Za oknem sroga zima a ja nie mam w czym chodzić. Nie stać mnie na 2 buty bo kupiłam sobie drogie-PORZĄDNE.
          Mój Tato chciał sobie kupić w Bacie buty, zaraz po zakupie moim i siostry. Jak myślicie... kupi je czy nie?
          I tak Bata straciła kolejnych klientów. Brawo.
    • Gość: rak Re: reklamacja obuwia BATA IP: *.static.sitel.net.pl 18.05.11, 21:56
      UWAGA na sugerowanie przez obsługę sklepów "Bata" daty kiedy nastąpiła usterka obuwia,
      czas od zauważenia do zgłoszenia to 2 miesiące.
      Wystarczy że pozwolimy zasugerować sobie datę bo nie przywiązujemy do tego wagi a obsługa zrobi to za nas w sposób który powoduje że reklamacji nikt nie będzie rozpatrywać.
      Sytuacja w/w miała miejsce w Katowicach C.H.SILESIA
      • Gość: rak sztuczki BATA IP: *.static.sitel.net.pl 18.05.11, 21:58
        UWAGA na sugerowanie przez obsługę sklepów "Bata" daty kiedy nastąpiła usterka obuwia,
        czas od zauważenia do zgłoszenia to 2 miesiące.
        Wystarczy że pozwolimy zasugerować sobie datę bo nie przywiązujemy do tego wagi a obsługa zrobi to za nas w sposób który powoduje że reklamacji nikt nie będzie rozpatrywać.
        Sytuacja w/w miała miejsce w Katowicach C.H.SILESIA
        • Gość: xp Re: sztuczki BATA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.11, 16:11
          Zostałam w ten sam sposób wrobiona z torebką. Chyba ich szkolą w tym procederze.
          • Gość: pandzik fatalna jakośc butów dla dzieci. IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.11, 11:14
            Chciałbym przestrzec wszystkich przed tą firmą, jeśli chodzi o buty dla dzieci.

            W czerwcu kupiłem buty dla mojego dwulatka , na początku września wyglądały tak jak na zdjęciu, gdy całe lato chodził w sandałkach i klapkach!

            imageshack.us/g/707/p1010842a.jpg/
            Butki kosztowały ponad 100zł.

            Buty zostały podklejone i zszyte, choć sprzedawca zapewniała mnie, że dostanę bon na nowe buty przy tych zniszczeniach !?
            Nie zmienia to faktu że jakość wyściółki wewnętrznej, podeszwy i ogólnie trwałość jest zastraszająca. Musiałem kupić drugie półbuty, na dwa miesiące, to kolejny wydatek.

            Nie jest to odosobniony przypadek. Znajomi pokazali mi buty po sporadycznym użytjowaniu przez ich pociechy. Były w jeszcze gorszym stanie.

            Nigdy wiecej BATA.
      • Gość: NN Re: reklamacja obuwia BATA IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.12, 22:23
        MIALAM NIESTETY TAKI SAM PRZYPADEK - SKLEP BATA CHYBA SIE W TYM SPECJALIZUJE. JUZ NIGDY NIE KUPILAM I KUPIE BUTOW!
        • Gość: Piotr Re: reklamacja obuwia BATA IP: 193.227.131.* 12.12.13, 15:23
          potwierdzam, teraz buty Bata robią w Bangladeszu, kupiłem 3 pary i wszystkie mie sie rozpadły po kilku miesiacach, reklamacje nic nie daja szkoda gadac,
        • bez_spiny Znajmy prawa konsumenta i nie dawajmy się sklepom! 03.01.14, 12:53
          Gdy jesteś konsumentem masz prawo reklamować w trybie ustawowej niezgodności towaru z umową żądając od sprzedawcy wymiany. W linku podaję instrukcję jak to robić oraz formularz reklamacji.

          Rozwiązania jak sobie radzić z odrzuceniem reklamacji, wzory pism, omówione warianty działania masz w linku w kroku 5 i 6
    • Gość: Ola Katowice To bardzo złe buty!!! IP: *.dynamic.chello.pl 26.08.14, 15:59
      Kupiła w styczniu botki z Baty. Jak wiadomo zimy nie było czyli ani mrozu ani wody ani śniegu. Po 1 m-cu noszenia odkleiły mi się okucia koło fleków. Reklamacji nie uwzględniono nie wysyłając mi maila z uzasadnieniem. Po prostu po 14 dniach poszłam do sklepu Bata w Silesia City Center i ekspedientka oddała mi buty oraz poinformowała,że reklamacja nie została uwzględniona . Ponoć powinnam dostać maila z wyjaśnieniem. Powiem szczerze,ze byłam w szoku. Tylko w tym sklepie spotkałam się z takim traktowaniem klienta. Co do jakości obuwia to mam już wyrobione zdanie o Bata. Nie polecam!!! Pospolite CCC traktuje klienta o wiele lepiej.
Pełna wersja