Gość: Karolina
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.04.08, 16:41
Czy jest jakaś zasada, która uratuje mnie od licytacji
nieruchomości? tzn. np. jesli będę co miesiąc cokowiek wpłacała na
konto komornika to nie może zając mi nieruchomości.. itp.
czy są jakies przepisy, które to regulują?
jestem skłonna płacić za męża długi byleby mi nie zabrali
mieszkania, ale wiem, że za wiele to nie mogę i boję się, że
wierzyciel sie na to nie zgodzi tylko do razu zechce wziąc moje
mieszkanie (mimo, że mąż mnie zostawił z dziećmi i wyjechał za
granicę zostawijąc mnie z problemem i brak z nim jakiegokolwiek
kontaktu). A to i tak cud, że dowiedziałam się o długu (od znajomej
z sądu!), bo przeciez NIKT mnie o tym wogóle nie informował!! (Długi
z działalności). I co zlicytowaliby mnie bez mojej wiedzy???
Co ja mogę w takiej sytuacji??
Kwota długu to 1/4 wartości nieruchomości..