Gość: ala
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
20.04.08, 09:10
oddałam buty na reklamację miały pękniętą podeszwę oderwany obcas,
drugi rozklejony był trochęi jednego dnia buty mi przemokły troche.
Gdy po dwóch tygodniach przyszlam po odbior butow pani kierownik
tego tez sklepu z wielim krzykiem na mnie ze jak ja mogłam oddac
takie buty do reklamacji zaznacze ze byly wysuszuone po przemoczeniu)
ze ona sie dziwi ze jej kolezanka przyjechala takie buty zrobila mi
awanture przy klientach sklepu i pracownikach. To było takie nie
miłe!!! I stwerdziła ze butu były prane w pralce zalosne jest to i
to pani co mi to mowila. Zagladajac do pudełka przezylam szok buty
oddala mi splesniale- pokryte mchem. Przyjechalm je czy jest cos co
moge zrobic jeszcze chodzi mi o buty i o te pania co mnie tak
potraktowala bede wdzieczna bo nie lubie osob co mio cos wmawiaja.