Gość: niejawnie jawna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.08, 18:15 Jak jest z windykatorem terenowym, czy wcześniej powinnam dostać informację, że takowy Pan/Pani się do mnie wybiera czy mogą zapukać do drzwi w każdej chwili? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aniol_stroz1 Re: windykator terenowy 28.04.08, 21:04 Nikt nie musi uprzedzać Ciebie o wizycie, tylko nie należy go kojarzyć z komornikiem. Windykator terenewy praktycznie nic nie może, nie musisz go wpuszczać do domu, możesz mu zamknąć drzwi przed nosem i nic Tobie nie będzie groziło za to. On ma takie prawa jak Twój sąsiąd :))). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: windykator terenowy 28.04.08, 22:02 Hmm, generalnie masz rację by nie kojarzyć windykatora terenowego z komornikiem i dobrze, że zwracasz na to uwagę. Zwrócę jednakże uwagę, że ma nieco inne prawa niż przeciętny sąsiad. Jak nie oceniać windykatora terenowego, to jest to przedstawiciel wierzyciela. Prawem, które posiada on a nie posiada przeciętny sąsiad, to działanie w imieniu i na rzecz wierzyciela. Zanim się zamknie drzwi przed nosem warto rozważyć czy chce się w ogóle rozmawiać o spłacie zobowiązania i czy woli się rozmowę telefoniczną, czy osobistą, face to face. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: windykator terenowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.08, 22:09 Spotykam się często na różnych forach z określeniem, że windykator nie może nic. No cóż, zależy kto co ma na myśli. Pewnie można by nawet zrzucić go ze schodów czy w inny sposób okaleczyć. Nie zauważyłem jednak, aby ktoś zadał sobie pytanie: tylko dlaczego miałbym/miałabym to robić? Chyba tylko dlatego, że ktoś narobił sobie problem i chce się go pozbyć wyładowując się na człowieku zwanym "windykatorem". Mówi się, że tak naprawdę psy nie są agresywne tylko agresja człowieka skierowana do nich powoduje, że stają się agresywne. To samo jest w relacji "windykator" - dłużnik. Inną rzeczą jest to, że wszyscy tak bardzo kojarzą sobie "windykatora", jako zwykłego mięśniaka z kijem bejzbolowym w ręku. Tym czasem ja sam dość niechętnie używam pojęcia "windykator". To jest, a właściwie powinien być negocjator windykacji. Firmy chcące zatrudnić osoby na stanowisko "windykatora" w ogłoszeniach podają zwykle, że zatrudnią negocjatorów terenowych (nie windykatorów terenowych). Zresztą jak go zwał tak zwał, ale już na wstępie taki gość ma zszarganą opinię. Wracając do agresji - czy warto okazywać agresję? A może by tak dogadać się? Przeprowadzić konstruktywną rozmowę, dokonać pewnych ustaleń? Pomyślmy o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: windykator terenowy 28.04.08, 23:14 Negatywna opinia na temat windykatorów, czy jak wolisz, negocjatorów terenowych, nie wzięła się znikąd. Jest konsekwencją wcześniejszej działalności firm windykacyjnych. Być może obecnie nie ma już poważniejszych nieprawidłowości w windykacji (negocjacji) terenowej a te co są to przypadki jednostkowe, ale firmy nie zrobiły niczego co by zmieniło ich obraz w tej kwestii. Swego czasu czołowe firmy windykacyjne stworzyły Zasady Dobrych Praktyk, swoisty kodeks etyczny windykacji. I pomimo tego, że był to świadomy akt woli, nieskrępowany żadnym orzecznictwem sądowym, to sygnatariusze mieli i nadal mają problem z dostosowaniem się do tego co sami stworzyli. Na przykład firma Ultimo, pomimo wyraźnego zapisu w części dotyczącej praktyk zakazanych i niedozwolonych, wysyłała pisma z informacja na temat fikcyjnych kosztów windykacji. Jak może zmienić się obraz windykacji, jeżeli firmy znajdujące się w obrocie nie potrafią same o niego zadbć? Wracając do Twojego pytania czy warto okazywać agresję odpowiem, że nie warto. Czasami jednak sposób prowadzenia rozmowy przez windykatora wzbudza takową. Wiem to zarówno jako wierzyciel, przedstawiciel wierzyciela, ale także jako dłużnik i przedstawiciel dłużnika. Odpowiedz Link Zgłoś
aniol_stroz1 Re: windykator terenowy 29.04.08, 10:18 Oczywiście real_mr_pope, że trzeba rozważyć drugą stronę medalu i wysłuchać co ma do powiedzenia windykator. Opisałem tylko jeden aspekt sprawy domniemując, że nie będzie to raczej miłe, sympatyczne i pokojowe spotkanie :)). Jeżeli chodzi o możliwości windykatora, to fakt, że reprezentuje wierzyciela nic praktycznie nie znaczy. Reprezentowanie wierzyciela nie zwiększa jego uprawnień. A informować o długu i pytanie się kiedy go się spłaci, nic nie znaczy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: windykator terenowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.08, 14:49 To naprawdę wielka rzecz - reprezontawanie wierzyciela. To wierzyciel MUSI zadbać o to, aby reprezentowały go odpowiednie osoby. Wszak przecież to negocjator windykacji powinien mieć ZAWSZE przy sobie upoważnienie wierzyciela i najlepiej legitymację koniecznie z aktualnym zdjęciem. Tak właśnie było, gdy pracowałem dla firmy Żagiel S.A. Nierzadko na żądanie dłużnika musiałem się tymi dokumentami legitymować. To rzecz jasna uwiarygadniało moją osobę, a mój styl pracy zależał tylko ode mnie. Oczywiście mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że moje działania były zawsze zgodne z prawem, z kulturą, z etyką, bez krzyków, pyskówek, wyzwisk, obrażań się i wszystko co najgorsze. Zawsze powtarzałem żonie, że będę to robił tak długo jak tylko będę miał całe szyby w oknach, a ludzie na ulicy będą mi się kłaniać. I tak jest do dziś choć już nie pracuję jako negocjator. Odpowiedz Link Zgłoś
zauber07 Re: windykator terenowy 29.04.08, 16:41 Gość portalu: Jarek napisał(a) > przy sobie upoważnienie wierzyciela i najlepiej legitymację > koniecznie z aktualnym zdjęciem. Tak właśnie było, gdy pracowałem > dla firmy Żagiel S.A. Nierzadko na żądanie dłużnika musiałem się > tymi dokumentami legitymować. To rzecz jasna uwiarygadniało moją > osobę, a mój styl pracy zależał tylko ode mnie. Oczywiście mogę z > całą odpowiedzialnością powiedzieć, że moje działania były zawsze > zgodne z prawem, z kulturą, z etyką, bez krzyków, pyskówek, wyzwisk, Faktycznie,Jarek pisze prawdę.Potwierdzam to osobiście jako dłużnik.Z windykatorem z Żagla bardzo dobrze mi się rozmawiało (przynajmniej mnie wysłuchał),miałem tą przyjemność kilka razy. Nawet trochę im wpłaciłem.... Ps.Jeszcze na wysokim poziomie był windykator z eurobanku,..bo reszta to gbury i prostaki..,, Odpowiedz Link Zgłoś
zauber07 Re: windykator terenowy 29.04.08, 16:44 Osobiście nie mam nic do windykatorów.Po prostu wykonują swoją pracę,jedni lepiej drudzy gorzej.Zależy od tego kto jakie ma predyspozycje do rodzaju wykonywanej przez niego pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek1252 Re: windykator terenowy 29.04.08, 21:56 Bardzo dziękuję za te słowa poparcia. Mocno wierzę w to, że wszelkie problemy związane z windykacją można rozwiązać polubownie. Natomiast na sąd i komornika jeszcze może przyjść czas. Odpowiedz Link Zgłoś
aniol_stroz1 Re: windykator terenowy 29.04.08, 23:18 Podsumowując uważam, że gdyby każdy dłuznik miał do czynienia z kulturalnym windykatorem, który nie "żeni" kitów, który rzeczywiście chce pomóc dłużnikowi, to na tym forum nie było by złego słowa o windykatorach, ale niestety życie pokazuje, że jest inaczej. Podejrzewam, że każdy dłużnik były by skory chętniej do spłaty swojego zobowiązania takiemu windykatorowi, niz jakiemuś "choremu łosiowi", który krzyczy, wyzywa itd itp.:))) A tak ludzie mają w dupie takich ludzi i maja gdzieś współpracę z nimi :)). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosiuchna123 Re: windykator terenowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.08, 08:21 nie zgadzam sie do mnie przyjechala raz pani z zagla to niedosc ze na mnie nakrzyczala to jeszcze niedala mi dojsc do slowa byla tak wredna ze szkoda slow a mialam 9 dniowe opoznienie w splacie raty Odpowiedz Link Zgłoś