Dodaj do ulubionych

Vobis ile osób ma u nich problemy z reklamacją

29.04.08, 17:08
Spróbujcie Państwo opisać, w krótkich słowach swoje problemy
w związku z reklamacjami, niezgodnościami towaru z umową itp. z
renomowaną firmą Vobis. Nie powinno być tak, że firma odpisuje w
ciągu 14 dni, że nie uznaje reklamacji, a potem czeka, aż klient w
końcu sobie odpuści. W moim przypadku przez ponad 4 miesiące nawet
nie próbowała naprawić usterki!!! W tym czasie wartość nieużywanego
przeze mnie towaru spadła wg cennika Vobis o ponad 550 zł.!!
Na razie nie usłyszałem nawet przepraszam i odpowiedzi na list,
który wysłałem 7.04.2008. Towar reklamuję od 11.12.2007 roku! Zakupu
dokonałem w sklepie Vobis w Mikołowie.Co najlepsze, że usterka jest
potwierdzili mi na piśmie nawet pracownicy tego sklepu. Reklamacji
nie uznaje specjalistka tej firmy do spraw reklamacji Pani mgr
Małgorzta Bury pracująca w Szczecinie i to jest cała tajemnica tej
firmy, że może tak lekceważyć swoich klientów, którzy chcąc oddać
sprawę do sądu muszą pofatgować się nad morze ze względu na siedzibę
firmy. Informacje takie otrzymałem od inspektorów inspekcji
handlowej w Katowicach i w Szczecinie.

Pozdrawiam
Stefan Urbanek


Obserwuj wątek
    • Gość: chantal Re: Vobis ile osób ma u nich problemy z reklamac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 17:32
      Dziwna sprawa, absurd jakiś. Chyba w każdej firmie zawsze się coś nie udaje ,
      ale tu jest to po prostu śmieszne zważając na to ,ze pracownicy sklepu
      potwierdzili wadę.
      Kupiłam tam kilka rzeczy,akurat mp3 musiałam oddać do reklamacji ,ale nie było
      problemów, wszystko przebiegło sprawnie.
      Dziwie się, że przy Twojej sprawie są jakieś wątpliwości.
      Powodzenia
      • kaka73 Re: Vobis ile osób ma u nich problemy z reklamac 02.05.08, 17:50
        Ja też mam problemy z tą firmą i również pani Bury odpisała mi kilka
        razy wg ich wzoru o nieuznaniu reklamacji. Ja po kilkumiesięcznym
        korespondowaniu z nimi poprzez powiatowego rzecznika konsumentów
        zdecydowałam sie oddać sprawę do sądu i czekam na info z sądu.
        Kupiłam 2 lata temu komputer, który w listopadzie ub roku zaczął
        nawalać, ekseprtyza zewnętrzna stwierdziła uszkodzenie płyty głównej.

        Olewaja klienta totalnie, moja rzeczniczka wysłała pismo do UOKiK i
        napisali, ze prowadzą w tej sprawie postępowanie i że to niezgodne z
        ustawą. Z PAnią Bury moja rzecznik rozmawiała telefonicznie, ale ona
        ustawę rozumie "inaczej".

        Też jestem ze śląska, sprawę oddałam do sądu w Rybniku
        Karina
          • Gość: urbanec Re: Vobis ile osób ma u nich problemy z reklamac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 00:42
            Posiadam Laptopa Amilo L7300 ,był to drugi komputer zakupiony w
            Vobisie.
            Pierwszy działał bez zarzutów/biurkowy przez 6 lat i byłem bardzo
            zadowolony.
            Drugi sprzęt-laptop Amilo jest przkleństwem w moim domu.
            Po dość normalnym działaniu przez rok,zaczęły się problemy.
            Po swojsku określając/migotanie obrazu/.
            Po kilku naprawach w RAM-sevisie,usterki nie usunięto i cyklicznie
            powracała po 2-tygodniach.
            Wreszście postanowiłem skorzystać z Ustawy Konsumenckiej i
            zareklamować sprzęt-zwrot gotówki lub wymiana laptopa.
            Pan w sklepie Vobisu,bez problemu dał protokół i potwierdził że
            takie mam prawo.
            I tyle z przyjemniejszych rzeczy,potem wkroczył do działania p
            Łaska,który w ani jednym piśmie nie poczuwał się do pozytywnego
            rozpatrzenia sprawy.
            Wszystkie pisma które otrzymywałem czy Ja,czy też rzecznik
            Konsumenta który też wkroczył do działania nie wnosiły chęci
            pozytywnego rozpatrzenia sprawy.
            Nie wiem czy jeszcze jest takie hasło "klient nasz Pan",ale chyba to
            relikt komuny.
            Posiadam całą teczkę pism,ekspertyz,maili do FSC i co,i nic.
            Jak Vobis tak i producent FSC,nie widzą sprawy.
            Laptop w pewnym momencie wysłano do autoryzowanego servisu A-
            novo,mało tego że nic z nim nie zrobiono,to oddano mi go w tym samym
            stanie.
            A na moje zapytanie,podano jakieś lipne testy,z których informatycy
            lokalni się śmiali.
            Na dodatek laptop był w servisie kilka godzin i według zapewnień
            mojego informatyka włączony 2 razy,raz na parę minut,raz na
            półgodziny.
            A A-novo pogroziło w piśmie że mam nie uzasadnione wątpliwości.
            Powtarzam laptop wrócił w tym samym stanie/migotanie obrazu/
            Ekspertyzę wykonał także rzeczoznawca,ale cóż tam ekspertyza dla
            vobisu,też zakwestionowana.
            ===================================================
            To był KRÓTKI OPIS mojej dotychczasowej walki z Vobisem.
            Mam już kilka osób mniej więcej tak samo potraktowanych przez Vobis
            i przez FSC.
            Ale nie ustaję w szukaniu dalszych klientów tych firm,którzy padli
            ofiarami układu.
            Jedna ekspedientka w jednym ze sklepów Vobisu powiedziała motto
            firmy:
            NAPRAWIAĆ DO SKUTKU.
            Jeżeli jest ktoś dociekliwy,to nie trudno znaleść w internecie
            problemy ludzi z Vobisem i Fujitsu Siemens.
            mariosz5506-03-2007, 17:30
            fujitsu-siemens.telekomunikacja.org/
            mariosz5507-03-2007, 17:02
            forum.chip.pl/viewtopic.php?t=7190&...4889a7febfbae68
            mariosz5509-03-2007, 10:00
            www.konsument.cogdziekupic.pl/index...um=7&topic=1777---------------------------------------------------------------------
            --
            Jest na tym Forum znamienita rzecz określenie -że producenci robią
            buble.
            Taką też opinię dostałem od rzeczoznawcy.
            A jaki jest stosunek FSC do klienta napiszę troszkę później.

            To że Ja padłem ofiarą Vobisu,FSC i ich satelit/Serwisy/,niech
            będzie przestrogą dla potencjalnych klientów.
            Sądzę że te Fora śledzą także powyższe Firmy,tak jak w innym
            przypadku ,inne Fora w których uczestniczę /np.bukmacherskie są
            śledzone też przez Firmy/,lecz tam co niektórzy mają odwagę zabrać
            głos.
            A tutaj z tego Układu niestety nie.
            Kupuję czasami prasę komputerową i też raczej można tylko dowiedzieć
            się o testach ,o nowym sprzęcie,opiniach.
            Niema tylko o problemach zwykłych ludzi,ze sprzedawcami i
            producentami.
            Dlaczego niema tu opinii speców,czyżby układ był dużo ,dużo większy?
            Ja tylko chcę sprawiedliwości,a nie gruszek na wierzbie.
            Kto potrafi zadecydować,co z tym zepsutym laptopem zrobić
            A nie przerzucać się jakąś odpowiedzialnością FIKCYJNĄ.
            Ale o tym później.

            www.konsument.cogdziekupic.pl/index...m=26&topic=3422
            Skibus09-03-2007, 10:04
            Heh następny poszukiwacz układów. A może to ja już jestem uczulony.

            No nic, wystarczyło poczytać wcześniej forum i FS byś raczej nie
            kupił. Gorąco odradzałem wielokrotnie, mimo zachwytu niektórych.
            Testy w gazetach są cienkie i niestety nie chcą z tym nic zrobić.

            Powodzenia w załatwianiu
            mariosz5509-03-2007, 10:13
            Oczywiście że słowo -Układ jest użyty z przekorą,masz rację.
            Co do drugiej kwesti,ja miałem dobre doświadczenie z Vobisem.
            W 2000r kupiłem komputer i służył bez zarzutu,miałem też zakupione
            drukarki i też było OK.
            Tak że dażyłem Firmę pewnym kredytem zaufania,choć syn tak jak i ty
            odradzał FS.
            Dzięki za wypowiedź ,pozdrawiam
            Comret09-03-2007, 10:56
            To co zrobiłeś wyczerpało w moim odczuciu pokojowe możliwości
            załatwienia sprawy.

            Jeśli posiadasz mocne argumenty w swojej "czarnej teczce" to według
            mnie pozostaje Ci wystąpienie na drogę sądowoą.

            Jak już tak bardzo zaangażowałeś się w tą sprawę to może zbierzesz
            wszystkich niezadowolonych z FS i Vobisu. Można założyć
            organizację "nabitych w butelkę" i zaskoczyć te firmy zbiorowym
            działaniem. Działanie jako grupa powinno przynieść większe efekty.
            Jakiś zbiorowy pozew, doniesienie do prokuratury o przestępstwie,
            zbiorowa petycja do rzecznika praw konsumenta itd.


            mariosz5509-03-2007, 11:48
            Bardzo dziękuję za rozsądny głos w tej sprawie.
            Tak tego bym sobie życzył,zebrać poszkodowanych przez te firmy i
            działać dalej.
            Jeszcze raz dziękuję ,ta Twoja odpowiedź mnie wzmocniła.
            Pozdrawiam
            Comret09-03-2007, 12:31
            Zawsze jeszcz można napisać "grzeczny" mail do centrali FS ze skargą
            na FS Polska. Napisz, że byłeś do tej pory zadowolonym użytkownikiem
            produktów tej firmy i gdyby usterka w ostatnim lapku została
            naprawiona zgodnie z umową pozostał byś nim nadal. Jednak ze względu
            na skandaliczne zachowanie serwisu i notoryczne wykręcanie się od
            odpowiedzialności FS Polska prosisz o rakcję i zajęcie stanowiska w
            tej sprawie.
            mariosz5510-03-2007, 10:58
            To że od prawie roku walczę z Vobisem,to nawet mnie specjalnie nie
            dziwi,po tym co opowiedział mnie rzeczoznawca.
            Dziwi mnie natomiast stanowisko Fujitsu Siemens.
            Pisałem kilka maili do Firmy w Warszawie o kłopotach i niebyło
            żadnego odzewu.
            Wreszście postanowiłem użyć podstępu,aby sprawdzić,cz wogóle żyją
            tam.
            Wysłałem zapytanie o najlepszy laptop jaki firma może polecić?
            Odpowiedź była po nie całej godzinie.
            Tak więc moje maile,o problemach,poprostu były lekceważne przez dużą
            firmę FSC Warszawa.
            mariosz5510-03-2007, 12:53
            jirzynek
            Użytkownik




            oddać do serwisu producenta? he he dobre
            widać że nie znasz prawa jakie obowiązuje w Polsce
            jeśli oddasz do producenta TO naprawa BĘDZIE SZŁA Z GWARANCJI
            a w gwarancji nie ma OKREŚLONEGO CZASU NAPRAWY, nie ma! FSC nie daje
            żadnych
            gwarancji że naprawa zostanie zrealizowana w rozsądnym czasie (np 14
            dni), mój komputer leżał u nich parę miesięcy dopiero po interwencji
            rzecznika dostałem go z powrotem ale chłopaki w serwisie tak sie
            postarały ze dostałem go znów uszkodzonego

            i to jest powód dla którego oddałem go do sprzedawcy korzystając z
            ustawy

            a co do pana Laski to racja, jak do niego dzwoniłem to po krótkiej
            rozmowie odpowiedział
            bardzo szczerze "TO nie jego wina ZE JEST TAKIE PRAWO" o czymś to
            musi swiadczyć...
            Zreszta niejaki p. Rumasz tez jest niewiele lepszy. Sama odpowiedz
            na pytanie "kiedy komputer wróci" vobis z reguły odpowiada "w
            krótce" i podobne zwroty które tak naprawdę nic nie znaczą
            bo "wkrótce" wg vobisu to może być na przykład 5 miesięcy albo i
            dlużej. Teraz przynajmniej sie nauczyłem ze wszystko musi być
            określone datami.

            A dlaczego prasa komputerowa nie naglasnia tego typu spraw? powod
            jest banalny - kasa, kasa kasa. I tyle. Cikeawe ile z tych testów
            jest sposnorowanych? zresztą już odjakiegoś czasu przestałem czytać
            gazety o tematyce komputerowej, bo jest to bezsensu. Bo komu tak
            naprawde zalezy na klienta
            • Gość: izucha Re: Vobis ile osób ma u nich problemy z reklamac IP: 91.193.160.* 05.09.08, 16:27
              Witam!
              Ja również mam problem z Vobisem. Oddalam do naprawy laptopa (ASUS). Nie uruchamial sie. Po kilku dniach laptop do mnie wrocil. Kiedy go odbieralam nikt z pracownikow go przy mnie nie sprawdzil. Podobno byl wymieniony dysk. Po powrocie do domu okazalo sie ze komputer tym razem nawet nie chce sie wlaczyc. Odeslalam go ponownie do naprawy. Po 2 tygodniach kiedy mijal im termin naprawy dostalam wiadomosc ze komputer nosi slady zalania (jak stwierdzil serwis Orika we Wroclawiu) i nie podlega naprawie w ramach gwarancji. Koszt naprawy 1600zl jesli sie na nia zdecyduje. Z laptopa korzystam tylko ja i nie ma mowy chocby o najmniejszym zalaniu! Nie wiem czy jest on rzeczywiscie zalany i jesli tak to kto ponosi za to odpowiedzialnosc. Czy ktos moze mi pomoc w tej sprawie? Napisalam pismo do serwisu z wyjasnieniem jak cala sprawa wyglada i czekam na ich odpowiedz. Jesli ktos mial podobna sytuacje lub wie jak mi pomoc bede wdzieczna za kazda informacje. Moj @ to izucha@widzew.net Pozdrawiam!
    • Gość: urbanec Re: Vobis ile osób ma u nich problemy z reklamac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 00:46
      agentklos25-10-2006, 9:54
      Witam wszystkich,
      Ja tak tylko ku przestrodze bo swój sprzęt spisałem już na straty i
      nie mam siły walczyć z tymi oszustami z Vobisu. Tak więc 1,5 roku
      temu kupiłem laptopa Fujitsu-Siemens w sklepie Vobis we Wrocławiu
      przy ulicy Wyb. Wyspiańskiego. Po miesiący trzeba było wymienić
      zawiasy i napęd DVD, kolejny miesiąc po odebraniu z serwisu padł
      modem, po odebraniu z serwisu dwa tygodnie i padło coś od
      wyświetlacza, tak że nie działał. W między czasie od pracownika
      sklepu dowiedziałem się że ich taktyka jest taka aby naprawiać
      sprzęt do bólu - a chciałem oczywiście aby wymeiniono komputer na
      nowy. No ale odebrałem, poużywałem trochę i zawiasy znów sie
      spierniczyły, czasami z głośników zamiast określonych dźwięków
      wydobywają się bardzo głośnie trzaski, a podczas pracy przy
      zasilaniu z sieci komputer wydaje cichy wysokotonowy pisk, który już
      po pół godzinie poprostu wk...wia. Tak że ani pracować po cichu, ani
      posłuchać muzyki, a jeszcze podczas tych wojaży po serwisach mi
      gnoje porysowali. Ostatnio więc znowu zaniosłem do tego sklepu i
      wysłali do serwisu, ale naprawili tylko zawiasy bo innych wad nie
      stwierdzili. Złożyłem wniosek aby ponownie sprawdzić bo piszczy i
      się nie da na tym pracować, ale po miesiacu okazało się że juz go
      nawet nigdzie nie wyslali i leżał w sklepie przez ten czas, a ja jak
      ten dureń czekałem na odpowiedź od poważnej i profesionalnej firmy
      VOBIS. A jak przyszedłem w koncu ponownie po odbiór to gość w
      sklepie jeszcze się ze mną bawil w jakies gierki sowne albo stoi
      czerwony jak burak i nie wie co powiedzieć. Ale kompa w końcu znów
      nie odebrałem bo okazało się że tym razem porysowali go jeszcze
      bradziej i to mnie już totalnie wkurzyło (chociaż ten w sklepie
      stwierdził że jest Ok bo z odległości 0,5 nie widać pod odpowiednim
      kątem). No więc tak wygląda sprawa z VOBISEM jak się już im da
      pieniądze do łapy. Potem CIę mają już gdzieś. Zresztą już nie raz
      widziałem jak ludzie odnoszą im lapotpy do reklamacji, a oni
      sprytnie odsyłają do jakiejś innej firmy która jest przedstawicielem
      serwisu, żeby nie mieć nic z już wydojonymi klientami do czynienia.
      A do tego Fujisti-Siemens to moim zdaniem totalny złom - znajomy też
      ma i jest to samo.
      Przestrzegam przed tą siecią sprzedaży pardzo serdecznie i
      pozdrawiam
      kriss_2325-10-2006, 11:58
      My na forum też nie polecimy FS, bo wiemy co to za badziewie

      Mojemu koledze w rocznym lapku zaczęły śrubki wypadać z napędu a
      niedługo potem całkowicie siadła bateria...
      masaj00725-10-2006, 12:14
      agentklos nie wolno się poddawać. Moja rada to nagłośnić sprawę oraz
      udać się do UOKiK. Opisz swój przypadek na wielu portalach najlepiej
      łacznie ze zdjęciami a następnie wyślij linki do firmy Vobis po
      ukazaniu się paru odpowiedzi. Chociaż paru klientów stracą.
      Nie ważne jaki to laptop. Sprzedali to muszą się wywiązać z praw
      gwarancyjnych
      agentklos27-10-2006, 10:11
      QUOTE(masaj007 @ 25-10-2006, 11:14 )
      agentklos nie wolno się poddawać. Moja rada to nagłośnić sprawę oraz
      udać się do UOKiK. Opisz swój przypadek na wielu portalach najlepiej
      łacznie ze zdjęciami a następnie wyślij linki do firmy Vobis po
      ukazaniu się paru odpowiedzi. Chociaż paru klientów stracą.
      Nie ważne jaki to laptop. Sprzedali to muszą się wywiązać z praw
      gwarancyjnych
      [right][snapback]552699[/snapback][/right]


      Ja przede wszystkim chce aby ludzie byli świadomi panujących tam
      praktyk. Jeżeli któs po przeczytaniu mojego posta kupi coś w VOBIS i
      będzie mial kłopoty z reklamacją niech ma już pretensje do siebie.
      Ja już w życiu nie kupie nic w VOBIS ani pod marką FUJITSU-SIEMENS
      ani SIEMENS !

      Skibus27-10-2006, 10:16
      Ja robię zakupy w Vobisie od czasu do czasu ( że tak powiem jestem
      stałym klientem ) i nie miałem najmniejszych problemów nigdy. Myślę,
      że nie powinieneś uogólniać i sprawę przedstawić dla konkretnego
      sklepu. Ja akurat jestem zadowolony, mam zniżki ( spore ),
      sprowadzają mi często sprzęt przed premierą itd.
      fexex127-10-2006, 15:08
      mialem dokladnie to samo ale ze stacjonarnym komputrem czteryz razy
      byl naprawiany i z tego dwa razy ta sam czesc, niedosc ze zawsze
      trzymali mi sprzet ponad dwa tygodnie, to nigdy nie wiedzieli kiedy
      sprzet bedzie, kompletnie zero zainteresowania juz za ostanim razem
      nawet niechcialo mi sie ich sluchac i zostawilem im sprzet na
      miesiac bo i tak stal nieuzywany, ale mam znajomych z podobnymi
      doswiadczeniami, z mojej strony nigdy wiecej kontaktu z ta firma, i
      nie polecam nikomu maja wygorowane ceny, a obsluga nie ma pojecia o
      najprostszych rzeczach nie polecam i ostrzegam
      agentklos30-10-2006, 14:34
      No właśnie ! Ja bym też nie uogólniał że jest dobrze, bo w końcu
      serwis i polityka serwisowa jest wspólna dla całej sieci. Jak się
      kupuje myszkę albo płytę DVD to małe szanse że się popsuje i można
      byc zadowolonym. Jeśli chodzi jednak o całe komputery to nie można
      liczyć na kompetencje i pomoc sieci VOBIS w razie problemów. Ale
      półki się nic nei zepsuje ot jest całkiem miło, szczególnie jeśli
      się nie dało jeszcze pieniędzy
      Również serdecznie i gorąco przestrzegam i ostrzegam !
      masaj00730-10-2006, 14:43
      Co do produktów FS to też nie można brać wszystkich do jednego wora.
      Mam monitor FS P19-2 i jest rewelacyjne co potwierdzają inni
      użytkownicy a także wiele testów.
      agentklos nie poddawaj się i walcz dalej.
      Spróbuj tego
      Skibus30-10-2006, 15:05
      Wszystkich oczywiście nie. Laptopy z wyższych serii są już bardzo
      fajne i wytrzymałe. Sprzet stacjonarny też całkiem dobrze się
      zachowuje.
      Śmietnik30-10-2006, 15:42
      ja moge to samo zle albo nawet wiecej powiedziec o pseudosklepie
      komputerowym LOGOS w Policach... (TO NIE TEN SAM LOGOS CO NAPRZYKLAD
      W SZCZECINIE, TYLKO TAK SAMO SIE NAZYWAJA) kupilem kompa i dalwalem
      do serwisu z 10razy, nie to ze nigdy krócej niz tydzien nie trzymali
      to nigdy nie wiedzieli jak cos zrobic... raz podmienili procesor
      (wlozyli zamiast 2500+ to jakiegos badziewiaka z athlona i
      podkrecili go na 2500+, poza tym ze mial prawie 70 stopni w idle to
      bylo ok... LOL wrócilem i ich tak zje....lem ze jeszcze chwila to
      bym chwycil pierwszego lepszego kompa który tam byl i wyszedl!
      malo tego... naprawili jedno zrombali drigie... anwet dobrej jakosci
      metalowa bude wykrzywili bo pchali nie sile... nie umieli zalozyc
      hahahhahah
      nie tylko ja mam z nimi takie przeboje a za to logosa ze szczecina
      (to jest inna firma) POLECAM! kupowalem tam kilka rzeczy i wszystko
      ok, zasilke kupilem... fabrycznie pakowana ale nie chciala
      wystartowac to od reki wymienili!
      To jest zubożona wersja Forum. Jeśli chcesz zobaczyć pełną wersję
      Forum z dodatkowymi opcjami, formatowaniem i ilustracjami, kliknij
      tutaj.
      Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.
      • Gość: urbanec Re: Vobis ile osób ma u nich problemy z reklamac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 00:59
        Vobis oszukuje promocjami?
        Piękne są wszelkie promocje, ale tylko wtedy jeżeli mają na celu
        zachęcić
        klientów w sposób uczciwy do kupowania właśnie w tej, a nie innej
        firmie.
        Ciekawa okazała się promocja, a raczej walka na promocje Media
        Marktu i
        Vobisu. W tym samym czasie proponują te same produkty w tej samej
        promocyjnej
        cenie. Mowa o pakiecie programów firmy Symantec: Northon Ghost i
        Northon
        Internet Security 2008 w cenie niebywałej bo tylko 99 złotych.
        Natychmiast
        dałem się skusić ofertą, którą zobaczyłem na witrynie
        dobreprogramy.pl. Jako,
        że to właściwie strona Vobisu to mogłem zobaczyć promocję tego
        sklepu. W tym
        samym dniu poszedłem do sklepu Vobis w Kielcach z pytaniem o ten
        pakiet. Byłem
        tam stałym klientem, więc oczekiwałem dobrej obsługi. Okazało się,
        że można
        pakiet kupić ale w częściach. NIS otrzymałem od ręki, ale po
        Northona Ghosta
        14 musiałem zaczekać kilka dni. Upewniłem się, że to tylko kilka dni
        i trochę
        zmieszany odszedłem tylko z połową produktów, za które zapłaciłem
        jednak w
        całości. Był to 12 kwietnia. Obok wstąpiłem do MediaMarketu i tu
        dopiero
        zobaczyłem taką samą promocję tego samego oprogramowania. Bez
        problemu mogłem
        wziąć opakowanie zbiorcze i kupić oba oprogramowania w tej samej
        cenie jak w
        przypadku promocji Vobisu. No ale pomyślałem, że te trzy dni
        wytrzymam. Po
        kilku dniach przyszedłem po brakujące oprogramowanie, ale niestety
        go nie
        było. Tłumaczono, że z całą pewnością przyślą mi ze Szczecina do
        domu w
        przeciągu dwóch tygodni. Trochę to dziwne bo obok w MediaMarkecie
        były całe
        stosy tego oprogramowania w promocyjnej cenie. No ale cóż – czekam,
        czekam i
        czekam. Żadnej informacji ze sklepu, ani ze Szczecina z centrali.
        Paczka nie
        przychodzi. Chyba kogoś skredytowałem – moje pieniążki u nich, a ja
        nie mam
        dalej towaru. Koniec kwietnia wydaje mi się terminem wystarczająco
        długim, aby
        przynajmniej odpowiedzieć klientowi co się dzieje z jego towarem.
        Dzwonię więc
        pierwszy do Szczecina i żądam wyjaśnień. Niestety nikt mi nie
        odpowiada, nikt
        nic nie wie. Piszę maila do samego prezesa spółki. Nic, żadnej
        odpowiedzi.
        Uznaję więc, że umowa została zerwana z winy sprzedającego czyli
        Vobisu. Idę
        do sklepu, oddaję tę połowę produktu i żądam zwrotu pieniędzy. Obok w
        MediaMarkecie przecież mogę natychmiast kupić ten sam produkt w tej
        samej
        cenie – i jest go dużo jeszcze. Niestety, w sklepie Vobis nie chcą
        przyjąć
        tego oprogramowania i nie chcą mi zwrócić pieniędzy. Czuję się
        oszukany,
        właściwie okradziono mnie, wyłudzono pieniądze wiedząc, że tej umowy
        nie mogą
        zrealizować, bo po prostu Vobis tego towaru nie miał. Oszukiwano
        klientów od
        samego początku. Wezwana policja do sklepu uznała, że nie było to
        oszustwo
        ścigane przez nich i odesłała mnie do Urzędu Ochrony Konkurencji i
        Konsumenta.
        Zapytałem czy by mnie ścigali jeżeli teraz sobie wezmę ze sklepu
        jakiś produkt
        i powiem, że zapłacę za miesiąc, może za dwa. Ale najistotniejsze w
        tym
        wszystkim jest milczenie i arogancja właściciela i prezesa i
        wszystkich
        pracowników. Jedyną radę jaką otrzymałem to żebym napisał pisemną
        reklamację.
        Reklamację? Za co? Przecież mnie okradziono, w sklepie. Nie mam ani
        pieniędzy,
        ani całego produktu. A Vobis milczy. Chciałbym zapytać ilu jest
        takich
        klientów sklepu Vobis


        Re: Vobis oszukuje?IP: *.chello.pl
        Gość: klientka 30.04.08, 19:02 Odpowiedz Co do Vobisu to
        rzeczywiście jakiekolwiek reklamacje i zwroty nie są przyjmowane i
        dopiero wtedy,kiedy się idzie do nich z tego typu sprawami -okazuje
        się,że nie mają ochoty rozmawiać,a już przyjąć reklamację?! Wtedy
        wychodzi cała prawda o pracownikach tej firmy,a zachowanie-
        straszne.Przeżyłam potężny szok reklamując uszkodzony sprzęt,a
        rozmowa ze sprzedawcami mało nie zakończyla się zawałem.Byłam
        obrażana i traktowano mnie jak oszusta.Nigdy więcej moja noga tam
        nie stanie.


        Re: Vobis oszukuje?IP: *.internetdsl.tpnet.pl
        Gość: marysia 02.05.08, 16:45 Odpowiedz ja osobiście czuję się
        usatysfakcjonowany dziaąłniem Vobisu. sam zakupiłem
        NIS+GHOST w salonie i jedno i drugie mieli na miejscu. Salon Vobis u
        nas w
        Kutnie działą od niedawna ale przychodze tam z wielką przyjemnością.
        fachowa i
        miła obsługa, towar najwyższej jakości. jak czegoś nie mają to w
        ciągu 2-3 dni
        załatwią i to po bardzo atrakcyjnej cenie. a ze zwrotami nie ma
        problemu.
        tymbardziej że nie ma co zwracać. każdy produkt przed sprzedażą
        testują więc jak
        coś odbiega od normy to dostaje inny produkt od ręki. pozdrawiam i
        życze
        wszystkim trafić na taką obsługę jak w kutnie. pozdro


        Re: Vobis oszukuje?IP: *.szczecin.mm.pl
        Gość: tomek23 03.05.08, 07:57 Odpowiedz ja kupilem w tej
        promocji - fakt, musialem poczekac kilka dni, ale kurierem przyslali
        mi towar prosto do domu. MM nie ma w mojej miejscowosci.
        Wydaje mi sie ze mniej nerwow i emocji - za 99 pln tracic czas i
        wolac policje? Urzad? dzizas, chlopie, troche luzu.
        pozdro
        tomek


        Re: Vobis oszukuje?IP: *.fortes.com.pl
        Gość: CARENIC 03.05.08, 09:43 Odpowiedz To chyba "Głos
        konkurencji".
        Vobis to nie aniołki, Ale tak ostre sformułowania to mogą dotyczyć
        świeżo
        wchodzącej na rynek i "rozpychającej sie łokciami" firemki, a nie
        firmy
        rywalizującymi z innymi potentatami rynku dla niemot.
        Niemotą bowiem muszę określić inicjatorkę postu.
        Nieznajomość zasad działania rynku informatycznego skutkuje
        żenującymi bełkotami.
        Pa, Pa.

        Żegnają Cię TELETUBISIE


        Re: Vobis oszukuje?IP: 193.189.116.*
        Gość: DK 03.05.08, 13:05 Odpowiedz Kupiłem ten produkt w Vobis,
        bez problemu otrzymałem Ghosta po tygodniu. Na
        promocję namówił mnie sprzedawca z którym wcześniej robiłem
        interesy - kupiłem
        sporo droższych produktów i zawsze byłem zadowolony z obsługi.
        Wzywać Policję do
        sklepu o 100 zł to moim zdaniem przesada - mają chyba poważniejsze
        obowiązki do
        wykonania, ale cóż są ludzie i ludziska...


        Re: Vobis oszukuje?IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
        Gość: art 03.05.08, 14:23 Odpowiedz Klientowi na pewno puscily
        nerwy, bo post mocno emocjonalny. Nie rozumiem natomiast jednej z
        odpowiedzi, ze "nie wie jak dziala rynek informatyczny". Czy zeby
        kupic jakis program musze znac caly rynek? Wydaje mi sie, ze chyba
        nie. Co robic? Udac sie do Federacji Konsumentow i poprosic o
        porade.
        Kilka miesiecy temu sam mialem problem, po wymianie dysku twardego
        sklep nie wystawil nowej gwarancji, tylko na starej zmienil numer
        seryjny, nie przedluzajac jej. Moje interwencje nie przyniosly
        skutku, udalem sie do FK. Tam sie dowiedzialem, ze mam racje, podano
        mi wlasciwy paragraf kodeksu cywilnego i poproszono, bym jeszcze raz
        sprobowal zalatwic sprawe polubownie w sklepie. Udalem sie tam, panu
        szybko zrzedla mina gdy uslyszal o FK i kodeksie cywilnym, nowa
        gwarancje dostalem od reki.


        Re: Vobis oszukuje?IP: *.internetdsl.tpnet.pl
        Gość: MM 03.05.08, 21:54 Odpowiedz Gó.. klienta ma interesowac
        zasada dzialania rynku IT.Czy kupujac
        sprzet za 4k czy za 100pln ma dostac towar zgodny z oferta, jesli
        nie to smialo mozna z takim sprzedajacym pocisnac.Niech sie naucza
        brzydkie chlopaczki i przykra panienka jak obsługuje sie nalezycie
        klientow.

        pzdr


        Re: Vobis oszukuje?IP: *.gprs.plus.pl
        Gość: ceranica 03.05.08, 22:54 Odpowiedz chodzi mi jedynie o
        fakt, że nikt mi nic nie chciał wyjaśnic. Nawet prostego
        słowa przepraszam nie usłyszałem. Zasady rynku Są określone w kilku
        kodeksach -
        obojętnie czy to jest IT czy wędliny - chamstwo jest zawsze
        chamstwem. Nie było
        by sprawy gdyby mi oddali pieniądze, a tak jest sprawa o ponad
        tysiąc złotych.
        Tak to prawda i byc może sprawa zbiorowa. Od drobnych spraw się
        zaczyna...


        • Gość: ano Re: Vobis ile osób ma u nich problemy z reklamac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.14, 15:06
          NIE POLECAM NIKOMU ZAKUPU W TEJ FIRMIE. Wystarczy wejść na stronę facebookową i zobaczyć co piszą klienci. Sama byłam klientką tego sklepu. Dostałam laptopa ze zbitą matrycą, oczywiście gwarancja nie zostala mi uznana. Sprawa ciągnęła się ponad 2msc. Zabrali laptop ode mnie do firmy tylko po to aby trzymać go miesiąc i nie rozpatrzeć sprawu. Dopiero gdy dzwoniłam kilka razy dziennie to zajęli się sprawą. I co? Odmowa. Potem postanowiłam odwołać się od tej decyzji i oczywiście znów cisza. Czekałam ponad 2 tygodnie i cisza. Postanowiłam naprawić komputer na własną rękę. Ile można czekać.
          A infolinia? Dodzwonienie się na nią graniczy z cudem, a nawet jest niemożliwe. Jedyna szansa to bezpośredni numer, zupełnie inny do pani od reklamacji, ale tam średnio też trzeba było zadzwonić jakieś 5 razy to w końcu udało się dodzwonić,.
          Zupełnie ignorują klienta, sprzedają wadliwy towar.
          Ja zwyczajnie straciłam cierpliwość i pewnie połowa niezadowolonych klientów też. I dlatego zawsze im się upiecze. Myślę, że specjalnie grają na czas.
          ODRADZAM JAKIEKOLWIEK ZAKUPY! NAJGORSZA FIRMA Z JAKĄ SIĘ KIEDYKOLWIEK SPOTKAŁAM!
          DNO!
          • martusiaaa2011 2015 rok odp. dot. Vobis 04.01.15, 22:00
            2 lata na reklamację z tytułu niezgodności tytułu z umową do sprzedawcy
            Zapomnijcie o gwarancji, jeśli możecie reklamować z ustawy. Gwarancja zazwyczaj daje mniejsze mozliwosci.



            Gość portalu: ano napisał(a):

            > NIE POLECAM NIKOMU ZAKUPU W TEJ FIRMIE. Wystarczy wejść na stronę facebookową i
            > zobaczyć co piszą klienci. Sama byłam klientką tego sklepu. Dostałam laptopa z
            > e zbitą matrycą, oczywiście gwarancja nie zostala mi uznana. Sprawa ciągnęła si
            > ę ponad 2msc. Zabrali laptop ode mnie do firmy tylko po to aby trzymać go miesi
            > ąc i nie rozpatrzeć sprawu. Dopiero gdy dzwoniłam kilka razy dziennie to zajęli
            > się sprawą. I co? Odmowa. Potem postanowiłam odwołać się od tej decyzji i oczy
            > wiście znów cisza. Czekałam ponad 2 tygodnie i cisza. Postanowiłam naprawić kom
            > puter na własną rękę. Ile można czekać.
            > A infolinia? Dodzwonienie się na nią graniczy z cudem, a nawet jest niemożliwe.
            > Jedyna szansa to bezpośredni numer, zupełnie inny do pani od reklamacji, ale t
            > am średnio też trzeba było zadzwonić jakieś 5 razy to w końcu udało się dodzwon
            > ić,.
            > Zupełnie ignorują klienta, sprzedają wadliwy towar.
            > Ja zwyczajnie straciłam cierpliwość i pewnie połowa niezadowolonych klientów te
            > ż. I dlatego zawsze im się upiecze. Myślę, że specjalnie grają na czas.
            > ODRADZAM JAKIEKOLWIEK ZAKUPY! NAJGORSZA FIRMA Z JAKĄ SIĘ KIEDYKOLWIEK SPOTKAŁAM
            > !
            > DNO!
    • Gość: urbanec Re: Vobis ile osób ma u nich problemy z reklamac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 01:04
      Posiadam Laptopa Amilo L7300 ,był to drugi komputer zakupiony w
      Vobisie.
      Pierwszy działał bez zarzutów/biurkowy przez 6 lat i byłem bardzo
      zadowolony.
      Drugi sprzęt-laptop Amilo jest przkleństwem w moim domu.
      Po dość normalnym działaniu przez rok,zaczęły się problemy.
      Po swojsku określając/migotanie obrazu/.
      Po kilku naprawach w RAM-sevisie,usterki nie usunięto i cyklicznie
      powracała po 2-tygodniach.
      Wreszście postanowiłem skorzystać z Ustawy Konsumenckiej i
      zareklamować sprzęt-zwrot gotówki lub wymiana laptopa.
      Pan w sklepie Vobisu,bez problemu dał protokół i potwierdził że
      takie mam prawo.
      I tyle z przyjemniejszych rzeczy,potem wkroczył do działania p
      Łaska,który w ani jednym piśmie nie poczuwał się do pozytywnego
      rozpatrzenia sprawy.
      Wszystkie pisma które otrzymywałem czy Ja,czy też rzecznik
      Konsumenta który też wkroczył do działania nie wnosiły chęci
      pozytywnego rozpatrzenia sprawy.
      Nie wiem czy jeszcze jest takie hasło "klient nasz Pan",ale chyba to
      relikt komuny.
      Posiadam całą teczkę pism,ekspertyz,maili do FSC i co,i nic.
      Jak Vobis tak i producent FSC,nie widzą sprawy.
      Laptop w pewnym momencie wysłano do autoryzowanego servisu A-
      novo,mało tego że nic z nim nie zrobiono,to oddano mi go w tym samym
      stanie.
      A na moje zapytanie,podano jakieś lipne testy,z których informatycy
      lokalni się śmiali.
      Na dodatek laptop był w servisie kilka godzin i według zapewnień
      mojego informatyka włączony 2 razy,raz na parę minut,raz na
      półgodziny.
      A A-novo pogroziło w piśmie że mam nie uzasadnione wątpliwości.
      Powtarzam laptop wrócił w tym samym stanie/migotanie obrazu/
      Ekspertyzę wykonał także rzeczoznawca,ale cóż tam ekspertyza dla
      vobisu,też zakwestionowana.
      ===================================================
      To był KRÓTKI OPIS mojej dotychczasowej walki z Vobisem.
      Mam już kilka osób mniej więcej tak samo potraktowanych przez Vobis
      i przez FSC.
      Ale nie ustaję w szukaniu dalszych klientów tych firm,którzy padli
      ofiarami układu.
      Jedna ekspedientka w jednym ze sklepów Vobisu powiedziała motto
      firmy:
      NAPRAWIAĆ DO SKUTKU.
      Jeżeli jest ktoś dociekliwy,to nie trudno znaleść w internecie
      problemy ludzi z Vobisem i Fujitsu Siemens.

    • Gość: gość Re: Vobis ile osób ma u nich problemy z reklamac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 15:59
      Ja dołączam się do bardzo negatywnej opinii o tej sieci.
      Moja sytuacja wygląda tak: kupiłem laptopa marki HP po 1,5 roku użytkowania
      wysiadła matryca (koszt naprawy 1500 zł, gwarancja producenta 1 rok). Żaden
      problem pomyślałem - sprzedaż konsumencka 2 lata tzw. niezgodności towaru z
      umową, jakież było moje zdziwienie po otrzymaniu odpowiedzi na moje zgłoszenie
      reklamacji; została ona odrzucona. Wg. Vobis to ja mam im udowodnić że usterka
      istniała w momencie zakupu...

      A gdzie zasada Klient nasz Pan i dbałość o swoje tzn. Vobisu dobre imię?
    • Gość: Moja synowa ma!!! Re: Vobis ile osób ma u nich problemy z reklamac IP: *.kalisz.mm.pl 13.02.09, 21:19
      Kupiła kilka miesięcy temu w Vobisie w Kaliszu aparat fotograficzny
      firmy Optimus, za który zapłaciła ponad 800 zł. Aparat działał, ale
      zdjęcia wykonywał zamglone i blade obojętnie jak był ustawiony i
      gdzie były robione. Przeczytała instrukcję obsługi kilka razy. Aż
      pewnego dnia moja znajoma przyszła do mnie z aparatem tej samej
      marki, dwa razy tańszym i "słabszym". Zdjęcia były ostre, kolory
      piękne.Synowa postanowiła reklamowac aparat.Sprzedający przyjął
      reklamację,poinformował, że w ciągu 14 dni dadzą znać.Minęły ponad 3
      tyg i nic. Synowa udała się do sklepu i ten sam pan mówi:"naprawa
      może trwać ponad 3 m-ce, bo sprzęt wysyłamy do Czech". Pierwsza
      wpadka: przekazana zła informacja, druga wpadka: brak telefonu z ich
      strony. Synowa czeka kolejne 2 dni, dzwoni do Optimusa. Otrzymuje
      wiadomość:"proszę pani, aparat już 4 dni temu kurierem został
      wysłany do sklepu". Trzecia wpadka: sklep nie poinformował o
      naprawionym sprzęcie.
      Czwarta wpadka: kierownik sklepu zachowuje się agresywnie i kłamie,
      że dzwonił ale nikt mu komórki nie odbierał (?!).
      Piąta wpadka: kierownik sklepu kłamie, że sprzęt otrzymał dopiero
      wczoraj. Synowa przy nim dzwoni do Optimusa, na głośnomówiącym pani
      z Optimusa odowadania datę odbioru sprzętu przez sklep. Kierownik
      mimo tego upiera się nadal przy swoim i wychodzi na....
      niekompetentnego krętacza.

      Epilog: jeszcze go nie ma, aparat zaniesiony drugi raz do naprawy,
      bo nadal robi zdjęcia jak jednorazówka z gazety dla dzieci :-)))
      W karcie gwarancyjnej napisano, jak na recepcie, jakieś
      niezrozumiałe symbole, nie wiadomo, co było zepsute.

      A ja myślałam, że ten Vobis to przypadek, haha.
      Wszystko jasne!

      Myśleliśmy, żeby napisać skargę na kierownika....chyba nie warto,
      skoro "góra" nie reaguje tak jak należy. Nieładnie!

      Najwyżej, spotkamy się w Sądzie...

      Pozdrawiam zawiedzionych
      "Teściowa"
    • Gość: iwonka Re: Vobis ile osób ma u nich problemy z reklamac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 20:19
      VOBIS to firma która kompletnie ignoruje swoich klientów. Ja szarpię się z nimi od stycznia 2008 roku. Sprawę oddałam do sądu, wygrałam ale złożyli apelację.
      A chodzi o uszkodzonego w przesyłce do ACERA laptopa ACER.
      ... bo nie było oryginalnego opakowania. Gdzie powinniśmy przechowywać kartony ze sprzętów zakupionych do domu, firmy, warsztatu itp. Czy fakt że nie dostarczono opakowania upoważnia VOBIS do rzucania sprzętem ? Tak wygląda mój laptop jak by go ktoś młotkiem trzasnął.
      Najśmieszniejsze jest to że wysyłając laptopa do ACERA
      to ACER pokrywa koszty transportu,
      ACER wybiera przewoźnika
      ACER nie wymaga oryginalnego opakowania
      ale VOBIS wymaga.
      • Gość: Śmieszne.... Re: Vobis ile osób ma u nich problemy z reklamac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.09, 15:25
        Czemu wy ludzie oczerniacie wobis a nie producenta ?
        Sprawa z Acerem, dlugi serewis, zle naprawy itp , przeciez to wina acera, To
        klient powinien sam sobie wyslac sprzet (wedlug gwarancji door to door)
        Pracownik tej firmy robi to tylko z uprzejmosci...

        Sprawa Hp ktoremu skonczyla sie gwarancja, Wszystko jest napisane ze seria
        biznesowa ma gwarancje 12 miesieczna wzamian za czas naprawy ponizej 7 dni, badz
        naprawa na miejscu u klienta !
        BTW wymiana matrycy 1500 zl - hmmm to chyba 32 cale, mam znajomego w vobis ktory
        wymieni matryce 15,4 za 599 zl i da na nia gwarancje!
        A najlepsze jest to ze jakby klient podszedl do sprawy spokojnie to naprawa
        bylaby wykonana za free :)

        Mam kolege Vobisie i wiem jak oni tam pracuja i staraja sie zeby klient byl
        zadowolony. ale po rozmowie z nim wiem tez ze klient "cwaniak" , ktory stawia
        odrazu warunki ze to trzeba wymienic, zotanie zlany od reki. a pani ktora
        przyjdzie i powie ze ona nie wie moze sama cos popsula bo srednio sie zna,
        zostanie milo obsluzona....

        Ludzie na spokojnie napewno wiecej mozna zalatwic.
        a walczyc lepiej z producentem bo vobis korzysta z serwisow porducenta
        • Gość: Kasia Re: Vobis ile osób ma u nich problemy z reklamac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.10, 12:53
          Zgadzam się z moim przedmówcą. Sama pracuję w Vobisie i wiem jak wygląda sprawa od strony klienta i jak wygląda sprawa od strony sprzedawcy. To prawda, że jeżeli klient przychodzi z pretensjami i żąda natychmiastowej naprawy zachowując się jakby był niewiadomo kim, zostanie potraktowany formalnie i z dystansem. Ja rozumiem, że klient ma prawo się zdenerwować i żądać sprawnego sprzętu, ale musi też wiedzieć, że obowiązują pewne procedury serwisowe, których nie da się przeskoczyć.
          To prawda, tak jak pisał mój przedmówca, że w sprawach gwarancyjnych d-t-d sprzedawca nie musi uczestniczyć, a robi to tylko z uprzejmości. Ktoś wypowiadał się również na temat uszkodzonego sprzętu w transporcie- to nie Vobis za to odpowiada, a ewentualnie kurier. W kartach gwarancyjnych producentów jest napisane, że należy zachować oryginalne opakowanie, bo w innym wypadku serwis nie odpowiada za szkody wynikające z nienależytego zabezpieczenia przesyłki na czas transportu.
          My nie robimy problemów z przyjęciem sprzętu na serwis. Mało tego, idziemy nawet klientom na rękę o tyle, że sprawdzamy czy usterka nie dotyczy software'u, bo gwarancja jest na sprzęt, nie oprogramowanie. Gdyby okazało się, że usterka tkwi w oprogramowaniu klient nie dość, że nie dostałby sprawnego sprzętu to jeszcze mógłby ponieść koszt związany z przesyłką.

          Wszystkim borykającym się z podobnymi problemami polecam spokojne podejście do problemu i sprzedawcy, ponieważ o wiele więcej tak załatwimy niż wrzaskiem i żądaniami. Wiem z doświadczenia, że klient uprzejmy i pogodny dostanie więcej niż ten, któremu "się to i tamto należy". Często bywa tak, że pomożemy klientowi z czymś z uprzejmości, podczas gdy inny po prostu za to zapłaci.
          Życzę wszystkim spotykania samych wyrozumiałych sprzedawców niezależnie czy to jest Vobis, czy inna firma.
          • Gość: czapla Re: Vobis ile osób ma u nich problemy z reklamac IP: *.zax.pl 24.03.10, 21:47
            witam potrzebuje pomocy .. dorady co zrobic z laptopem hp
            sprawa wyglonda tak ..
            kupiłem laptopa hp 27.04.2008 roku po dwuch miesiącach sie mi
            posypał poszło wszystko płyta dyski itp.. teraz problem sie powtuzył
            zaniosłem go do vobis gdzie go kupiłem dnia 15,01,2010 roku i co sie
            okazała ze nie chca go przyjąc bo nie ma gwaracji bo według
            sprzedawcy upłynoł rok i producent hp udzielił tylko na rok co nie
            ukrywam mnie zaskoczyło wiec zadzwoniłem do hp i zapytałem jak to
            jest z tą gwaracją przeciez w polsce jest okres gwaracyjny z tego co
            wiadomo 24 miesiące , wiec zapytałem czemu hp nie chce mi przyjac on
            odesłał mnie do vobis i powiedział ze to sprzedawca udziela gwaracji
            24 wiec poszłem go reklamowac panowie w vobis nie chcieli mi przyjac
            go , po dyskusji przyjeli i kazali mi napisac jak to nazwali
            niezgodnosc towaru z umową.. wiec tak zrobiłem i otrzymałem pismo ze
            oni nie ponosza odpowiedzialnosci,i ze moje roszczenia są bez
            podstawne, laptopa nie odebrałem napisałem pismo odwoławcze by mi
            jasno wyjasniono jak jest z ta gwaracja okazuje sie ze napisali ze
            oni nie ponoszą odpowiedzailnosci tylko hp tak wynika z ich pisma ,
            laptop cały czas lezy uszkodzony w vobis.. ii teraz me pytanie jak
            jest z ta gwaracją do konca i kto mi go ma naprawic lub wymienic na
            nowy bo przecież chyba jest 24 miesiace gwaracji ...
            • Gość: K. Re: Vobis ile osób ma u nich problemy z reklamac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.10, 16:06
              Proponuję przejść się ze wszystkimi pismami do Rzecznika Praw Konsumenta.
              Zinterpretuje on treść dokumentów i poradzi co dalej zrobić.
              Generalnie rzecz biorąc takie sytuacje jak opisana są nieprzyjemne w
              rozwiązywaniu. Sklep broni się jak może od ponoszenia kosztów napraw
              pogwarancyjnych- zrozumiałe, klient natomiast tylko chce mieć sprawny sprzęt-
              również zrozumiałe. Niestety, często takie spory kończą się w sądzie.
              Jeżeli producent dał tylko rok gwarancji -a ma do tego prawo- znaczy to, że po
              roku nie można rościć prawa do bezpłatnej naprawy komputera w ramach usług
              serwisowych producenta.
              W ciągu 24 miesięcy od daty zakupu można jednak powołać się na niezgodność
              towaru z umową i sprzedawca ma obowiązek naprawić usterkę. Tylko trzeba mu ją
              wskazać i udowodnić, że to wada sprzętu, a nie wina użytkownika. Oczywiście
              przeważnie jest to rzecz najtrudniejsza, bądź prawie niemożliwa do zrealizowania.
              Wszelkie takie spory radziłabym załatwiać pisemnie, a każde pismo powinno być
              opatrzone odpowiednią datą.
              I wracam do tego, co było pisane na początku: moim zdaniem najlepiej udać się do
              Rzecznika.

              PS. O wiele łatwiej się czyta i interpretuje tekst, kiedy jest podzielony na
              zdania i zawiera znaki interpunkcyjne.

              Powodzenia!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka