długi a więzienie

IP: *.bethere.co.uk 27.05.08, 13:33
Proszę o poradę, pomóżcie! Mój mąż prowadził firmę, która
była "workiem bez dna". Zaciągał kredyty aby jakoś prosperować, aż
doszedł do takiej sytuacji,że nie był w stanie spłacać długów - a
firma i tak przestała istnieć. Domyślał się już, że sprawy mogą
wkrótce wyglądać nieciekawie i przekazał wtedy dom (w formie
darowizny) swojej mamie. Próbował jeszcze ratować sytuację, płacił
bankom ile mógł. Sprzedał samochód a pieniądze przeznaczył na raty.
Nic to jednak nie dało gdyż były to takie sumy, że w końcu spłacanie
ich okazało się niemożliwe. Banki jeden po drugim zaczęły wypowiadać
umowy. Mąż podjął wtedy decyzję wyjazdu za granicę. Sądził, że tam
uda mu się zdobyć pracę, która pozwoli mu spłacać długi. Niestety
okazało się, że to nie jest takie proste - innym się udało, jemu
nie. Sprawy trafiły do komornika, ale okazało się, że mąż nie ma
żadnego majątku, z którego mógłby on ściągnąć należności. I tu tkwi
cały problem, bo jeden z banków przekazał sprawę do sądu podciągając
całą sytuację pod artykuł 300 kk. Czy mąż rzeczywiście może pójść do
więzienia? Obecnie dalej przebywa za granicą, nie ucieka przed
odpowiedzialnością, chciałby spłacić te dlugi. Co może zrobić w tej
sytuacji, czy jest jakieś wyjście?
    • real_mr_pope Re: długi a więzienie 27.05.08, 18:11
      > Czy mąż rzeczywiście może pójść do więzienia?

      Niewiele przedstawiłaś ze sprawy, raczej ogólnikowo, więc ogólnikowo odpowiem.

      Tak, Twój mąż może iść do więzienia za 300 kk, za tę darowiznę. Z tego co
      piszesz dokonał jej z pełną świadomością pokrzywdzenia wierzycieli (kłania się
      skarga pauliańska z kc) i w celu uniknięcia spłaty zaciągniętych zobowiązań.
      Trochę kiepsko brzmi "próbował jeszcze ratować sytuację, płacił bankom ile mógł"
      w kontekście wcześniejszego darowania nieruchomości. Nie ma tu nawet czynnego
      żalu, jedynie cwaniactwo i kombinatorstwo. No, ale to wniosek z ogólnikowego
      przedstawienia sytuacji, więc przepraszam jeżeli opinia o mężu jest krzywdząca.

      > Co może zrobić w tej sytuacji, czy jest jakieś wyjście?

      Jeżeli faktycznie istnieją przesłanki do postawienia takiego a nie innego
      zarzutu i skazania, to najlepiej by było spłacić całość zobowiązań względem
      wierzycieli (wtedy sąd najprawdopodobniej choćby uznał winnym to odstąpi od
      wymierzenia kary) albo przynajmniej jakąś część (wtedy będzie nadzwyczajne
      złagodzenie). Może też ewentualnie złożyć wniosek o skazanie bez przeprowadzania
      postępowania dowodowego (co jest możliwe przy spełnieniu kilku przesłanek,
      takich jak np. dowody nie budzące wątpliwości, zgoda pokrzywdzonego i
      oskarżyciela, etc.). Składa wtedy wniosek o orzeczenie określonej kary i jeżeli
      sąd przychyli się do wniosku, to nie może orzec kary wyższej niż wnioskowanej
      (może natomiast orzec karę niższą, choć nie ma raczej mowy o uniewinnieniu,
      wszak oskarżony przyznał się do winy).

      Najlepiej jednak będzie zgłosić się do zawodowca, choć to dość kosztowna zabawa.
      Taki powie Ci co i jak kiedy składać, jakie są szanse na wyrok skazujący, etc.
      • Gość: GOŚĆ13 Re: długi a więzienie IP: *.acn.waw.pl 27.05.08, 21:25
        Praktyka wskazuje, iż tego typu przypadki najczęściej kończą się
        skazaniem i zobowiązaniem dłużnika do naprawienia szkody. Banki są
        wlasciwie jedynymi instytucjami korzystającymi z możliwości
        występowania przeciwko swoim dłuznikom także na drodze postępowania
        karnego.
      • Gość: sister Re: długi a więzienie IP: *.bethere.co.uk 28.05.08, 02:16
        Łatwo jest kogoś ocenić po kilku suchych faktach, ale rozumiem to bo
        co można sobie pomyśleć o człowieku, któremu grozi kara odbycia
        więzienia? Sprawę przedstawiłam ogólnikowo, bo nie wiem o jakie
        szczegóły może chodzić. Co do darowizny to fakt, że była to próba
        uniknięcia zajęcia domu - powiedziałam to szczerze, nie próbowałam
        nawet sugerować,że było inaczej - ale wtedy mąż nie zdawał sobie
        sprawy, że jest to sprzeczne z prawem. Innym aspektem takiego
        postepku było to, że wymogła to na nim jego mama, która mieszka w
        tym domu i jest inwalidką pierwszej grupy. W tym momencie jej dobro
        było najważniejsze - tak trudno to zrozumieć? Mój mąż bardzo
        przeżywa obecną sytuację, nie jest złym człowiekiem. Nigdy nie
        zaciągał kredytów, zawsze postępował uczciwie - czy to wogóle już
        się nie liczy? Ale nie chcę tu bronić mojego męża, tylko mu pomóc.
        Dlatego dziękuję za wszystkie porady i dodaję, że chcemy w sposób
        godny i uczciwy rozwiązać tą sprawę. Dlatego tylko takich porad
        oczekujemy.
        • Gość: kuby777 Re: długi a więzienie IP: *.strong-pc.com 28.05.08, 08:38
          Nie mnie oceniać. Fakty są jakie są - są długi, był majątek, został darowany na
          matkę, żeby uniknąć licytacji. Pomyśl o wierzycielach, oni też chcą odzyskać
          swoje środki, żeby zapłacić pensje ludziom itp.

          Nikt w końcu pieniędzy szanownemu małżonkowi nie dał, lecz udzielił kredytu,
          który miał być spłacony, a nie był. Ryzyko działalności gospodarczej prowadzonej
          na własny rachunek jest takie, że odpowiada się całym majątkiem. Przepisy prawa
          powszechnie obowiązującego w naszym kraju mówią, że zbycie majątku i utudnienie
          wierzycielom egzekucji swoich roszczeń jest niedozwolone/karalne.
          • Gość: sister Re: długi a więzienie IP: *.bethere.co.uk 28.05.08, 09:14
            > Nie mnie oceniać. Fakty są jakie są - są długi, był majątek,
            został darowany na
            > matkę, żeby uniknąć licytacji. Pomyśl o wierzycielach, oni też
            chcą odzyskać
            > swoje środki, żeby zapłacić pensje ludziom itp.
            Zdaję sobie sprawę z odpowiedzialności...
            • real_mr_pope Re: długi a więzienie 30.05.08, 18:31
              Daleki jestem od oceniania Twojego męża, dlatego podkreśliłem, że bazowałem
              jedynie na Twoim opisie sytuacji. Z całym szacunkiem, w podobny sposób tłumaczył
              się Bagsik ze swojego oscylatora bankowego.

              Ad meritum, dla ewentualnej winy naciski mamy Twojego męża nie będą miały
              znaczenia (chyba, że mąż jest, za przeproszeniem, niepoczytalny). Może mieć
              natomiast znaczenie przy określaniu stopnia winy, ewentualnie przy orzekaniu
              wysokości kary. Ale na to bym nie liczył, w końcu Twój mąż działał ze
              świadomością uniknięcia spłaty zobowiązania, a to chyba wystarczy do spełnienia
              przesłanek 300kk.

              Zawsze też istnieje możliwość wycofania wniosku przez wnioskodawcę, w tym
              przypadku bank. Pozostaje jedynie pytanie dlaczego bank zdecydował się na taki
              krok, skoro (jak twierdzisz) mąż wyrażał od początku wolę spłaty kredytów? Może
              coś pomoże mediacja z wierzycielami.
              • Gość: sister Re: długi a więzienie IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.08, 15:10
                Dziękuję za porady! Może jakoś uda się nam wyjść z tej sytuacji.
                • jumanji_7 Re: długi a więzienie 10.06.08, 12:27
                  Chyba nikt za długi jeszcze nie trafia jw. A w necie można spotkać różne oferty
                  instrukcje jak sobie radzić ...
                  • real_mr_pope Re: długi a więzienie 10.06.08, 17:51
                    Za długi nie. Natomiast za działania z 300kk owszem.
    • Gość: jark Re: długi a więzienie IP: 193.189.76.* 03.09.08, 14:05
      Jak bym miał do Pani maila, mógłbym coś doradzić. Nie lubię tak publicznie ;) Proszę o kontakt: jaroslaw.jawlowski@interia.eu
    • Gość: mike Re: mam również myśli o ucieczce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 20:11
      spłacam raty do US ale konca nie widać a co za tym idzie zadłużam
      się coraz bardziej w bankach i jak tak dalej będzie to rat nie bedę
      płacił do US bo już nie będę miał gdzie pożyczać , spłasam raty
      skarbowe zadłużając się w bankach i mam nadzieje że za miesiąc się
      poprawi w handlu ale z tego co widzę to złudzenia , coraz wiecej
      siwych włosów widze na głowie u siebie przez to wszystko
    • akrim-1 Re: długi a więzienie 03.09.08, 22:42
      a od kiedy to za długi można jak wyżej? Chyba że za rzetelna pomoc w ich spłaceniu ?

      www.aferyprawa.com/index2.php?dzial=interwencje&id=529&p=teksty/show
      • Gość: mike Re: długi a więzienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 23:17
        za długi nie ale jak sprawy trafią do sądu to będą wyroki a tu już
        nie ma żartów , ja dostałem mimo że spłacam 2tyś zł + 7 miesięcy
        ograniczenia wolności
        • nastassia_2 Re: długi a więzienie 04.09.08, 14:42
          niestety sister, ale w takiej sytuacji sąd nie bierze pod uwagę faktów z
          prywatnego życia, przyczyn dla których zadłużenie powstało, a majątek został
          przepisany...takie działanie podlega odpowiedzialności karnej, a sankcja jasno
          wynika z art. 300 kk...może być nią również kara pozbawienia wolności i z
          praktyki muszę wskazać, że coraz częściej sądy ją orzekają, bo w praktyce
          najczęściej jest tak, że orzeczony obowiązek naprawienia szkody rzadko jest
          realizowany...Twój mąż więc już ma wytoczony proces karny, który w
          przedstawionych przez Ciebie okolicznościach na pewno zakończy się wydaniem
          wyroku skazującego. Wyzbycie się majątku przez dłużnika podlega też również
          odpowiedzialności cywilnej - tu art. 527 k.c., 59 k.c....radziłabym Twojemu
          małżonkowi jednak jak najszybciej podjąć wszystkie możliwe kroki umożliwiające
          zapłatę zobowiązań zanim wierzyciele wytoczą kolejne powództwa, z których
          wynikną kolejne koszty
          • akrim-1 Re: długi a więzienie 04.09.08, 14:52
            nastassia_2 napisała:

            > - bo w praktyce najczęściej jest tak,
            > że orzeczony obowiązek naprawienia szkody rzadko jest
            > realizowany... -

            Tu przyznaję rację, ale tonący często brzytwy się chwyta ...

            209.85.135.104/search?q=cache:n1C-2vmumqwJ:sfgholding.eu/prospektkomornicy.pdf+obligacje+Pana+Marka+Sikorskiego&hl=pl&ct=clnk&cd=3&gl=pl&client=firefox-a
            • sauber1 Re: długi a więzienie 04.09.08, 16:23
              akrim-1 napisała:

              >... tonący często brzytwy się chwyta ...


              Tonący brzydko się chwyta, też to często piszę ;) Czy to jakaś spółka???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja