wezwanie do zaplaty

IP: *.bsk.vectranet.pl 22.07.08, 15:30
Dzisiaj odebralam list, ze musze zaplacic 568 zl za dwie ksiazki z
biblioteki. Nie wiem ile lat je przetrzymywalam. Oczywiscie juz je
znalazlam, zostaly tam w trakcie przeprowadzki, ktora miala miejsce
10 lat temu. Jutro je zaniose. Mam pytanie, czy musze zaplacic tyle
kasy? Wiem, to moja wina, ale co moge zrobic by nie placic tych
pieniedzy.
    • Gość: EmiM Re: wezwanie do zaplaty IP: *.elartnet.pl 30.07.08, 02:01
      Pójść do nich z książkami (książki - święta rzecz) i się dogadać. Albo czekać, jakie kroki podejmą dalej (czyli: czy będzie im się chciało/czy mogą iść z tym do sądu/ czy sprawa nie jest aby przedawniona/ czy kwota nie jest aby wzięta z sufitu itd.). Na miejscu sugeruję nic nie podpisywać ;)

      W każdym razie - kwota nie powala na kolana - u mnie w bibliotece już po półtora miesiąca można "zarobić" w plecy 24 zł.
    • Gość: Lpegaz Re: wezwanie do zaplaty IP: *.lub.vectranet.pl 04.08.08, 20:10
      Nie musisz zaplacic ani nie podejmuj negocjacji z nikim a szczegolnie z
      windykacja typu KRUK itp.
      • Gość: zxz Re: wezwanie do zaplaty IP: *.chello.pl 04.08.08, 20:49
        tak jest swięte słowa brawo
        • Gość: EmiM Re: wezwanie do zaplaty IP: *.elartnet.pl 14.08.08, 07:49
          Tak,tak ludzie - nie rozmawiać z wierzycielem, potem - nie odbierać poleconych, a potem baardzo się dziwić: jaki nakaz, jaka sprawa sądowa, ja nic nie wiedziałem!!! Rozmowa do niczego nie zobowiązuje, pozwala na zorientowanie się w sytuacji i na pewno nie stanowi uznania wierzytelności. Przy okazji - bo to jeszcze nie do wszystkich dociera - nie odebrana korespondencja z sądu wysłana pod właściwy adres = korespondencja dostarczona = uprawomocnienie się orzeczenia sądowego. I firma KRUK czy inna ma w ręku nakaz zapłaty z tytułu należności za telefon sprzed dwóch lat, mimo, że u was w szufladzie leży dowód na zapłatę/nieistnienie tego zobowiązania. Życzę powodzenia w chowaniu głowy w piasek.
      • kuby77 Re: wezwanie do zaplaty 05.08.08, 08:13
        Gość portalu: Lpegaz napisał(a):

        > Nie musisz zaplacic ani nie podejmuj negocjacji z nikim a szczegolnie z
        > windykacja typu KRUK itp.

        Długo myślałeś nad tą radą? Nie znając stanu faktycznego sprawy doradzasz komuś? Zapłacisz za ewentualne koszty sądowe?
        • Gość: Lpegaz Re: wezwanie do zaplaty IP: *.lub.vectranet.pl 05.08.08, 08:35
          Nie msze myslec bo znam prawo a jezeli podejmujesz sie zobowiazania
          i uladasz sie z firma windykacyjna na zasadzie porozumienia "to
          bedziesz mial problem". Liczy sie tylko nakaz Sadowy nic innego
          widze ze tu udzielaja rady Panowie i Panie z windykacji!!!!!!.
          Mam prosbe piszcie prawde a nie to co windykacji odpowiada i robicie
          wode z mozgu ludzia
          • Gość: Ela Re: wezwanie do zaplaty IP: 78.8.104.* 05.08.08, 09:44
            Moim zdaniem (nie jestem z windykacji) nie jest to zbyt mądre podejście do sprawy.
            Jeśli chodzi o rozmowy z windykatorami, to fakt, nic oprócz zniszczenia naszego
            systemu nerwowego nie są w stanie zrobić. Ale oczekiwanie aż sprawa pójdzie do
            sądu, nie jest najlepszym wyjściem. Odsetki będą wciąż narastały i zamiast
            kilkudziesięciu złotych trzeba będzie zapłacić kilka tysięcy. Koszty procesowe,
            koszty zastępstwa i wszystkie inne.
            Może więc zamiast wymyślić jak ominąć windykatora, pójść do biblioteki i zwrócić
            książki, zaproponować coś od siebie, może masz jakieś ciekawe pozycje książkowe
            na półce które już przeczytałeś a biblioteka chętnie przyjmie? Zawsze warto
            spróbować, gorzej nie będzie a może będzie lepiej?

            Pozdrawiam,
          • real_mr_pope Re: wezwanie do zaplaty 05.08.08, 17:40
            Niech zgadnę. Wynosisz towar ze sklepu i nie płacisz, a tłumaczysz jedynie, że
            wiążące dla Ciebie będzie orzeczenie sądu?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja