Pytanie na rano

18.09.08, 02:50
Nie będę zbytnio oryginalna jak napiszę - MAM problem. 9 lat
przyznano mi tzw. debet na rachunku w banku. Problem pojawił się po
kilku miesiacach gdy straciłam pracę a tym samym stałe wpływy na
rachunek. Bank po pewnym czasie (kilku miesiacach) zaczął domagać
się zwrotu - pamietam wtedy tzw. ostateczne wezwanie do zapłaty -
było to jakieś 7 lat temu. Niestety rozmowy z bankiem nie dały
żadnych rezultatów - nie miałam wtedy dobrych perspektyw na tylko
nieco z duży kredyt. Oczywiscie zrobiłam najwiekszą głupotę - NIE
WIDZĘ TO MIE MA PROBLEMU - JAKOŚ TO BĘDZIE i wyjechałam z miasta za
pracą. Typowy brak wyobrażni!! Nie wiem czy poza pismami z banku
otrzymałam cokolwiek z sądu, ale to nie znaczy że ich nie było. Po
wielu latach CZYLI TERAZ przypadkowo trafił do mnie list ze znanej
firmy windykacyjnej o przekazaniu sprawy do kancelarii prawnej.
Teraz podchodzę do sprawy nieco inaczej i chce jakoś rozwiązać ten
problem, ale po przeczytanych kilku tu wypowiedziach boję się
cokolwiek pisać czy dzwonić do firmy windykacyjnej by jeszcze
nie "polepszyć sprawy"
1. Mam pytanie czy firmy windykacyjne są właścicielami długu czy
działają w imieniu? - z otrzymanego pisma to nie wynika.
2. Zakładając że bank złożył wniosek do sądu przed upływem 3 lat od
daty wymagalności to dlaczego firma windykacyjna działajac w imieniu
czy zamiast pisze o kolejnym ew. postepowaniu a tym samym kosztach
sądowych?
3. Czy można gdzieś sprawdzić czy na daną osobę zostały gdzieś
wydane zaoczne wyroki dotyczące zobowiązań?
4. I ostatnie czy kontaktować się w tym przypadku z bankiem czy z
firmą?

Bardzo liczę na pomoc.
Pozdrawiam
    • Gość: m Re: Pytanie na rano IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.08, 04:44
      pati.2008 napisała:
      1. Mam pytanie czy firmy windykacyjne są właścicielami długu czy działają w
      imieniu? - z otrzymanego pisma to nie wynika.

      Może być i tak, i siak.

      2. Zakładając że bank złożył wniosek do sądu przed upływem 3 lat od
      daty wymagalności to dlaczego firma windykacyjna działajac w imieniu czy zamiast
      pisze o kolejnym ew. postepowaniu a tym samym kosztach sądowych?

      Bo banki działają na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego. Kolejny
      wierzyciel, żeby prowadzić egzekucję, musi zakładać nową sprawę.

      3. Czy można gdzieś sprawdzić czy na daną osobę zostały gdzieś wydane zaoczne
      wyroki dotyczące zobowiązań?

      Nie ma jakiejś "centralnej bazy danych". Zapytaj u wierzycieli, jaki jest stan
      twojej sprawy.

      4. I ostatnie czy kontaktować się w tym przypadku z bankiem czy z firmą?

      Zależy od odpowiedzi na pierwsze pytanie. Generalnie z właścicielem
      wierzytelności. Ale wziąwszy pod uwagę haniebne praktyki windykacji, i tak
      lepiej zacząć próbować od wierzyciela pierwotnego.
      • pati.2008 Re: Pytanie na rano 18.09.08, 09:19
        Dziękuje za pomoc, ale w nawiazaniu do kolejnej sprawy jaką może
        wnieść nowy wierzyciel to czy tutaj nie obowiązuje zasada
        przedawnienia? Czy firma windykacyjna może kupić dług od w tym
        przpadku banku z tzw. tytułem wykonalości?
        • Gość: m Re: Pytanie na rano IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.08, 13:03
          Firma windykacyjna odkupuje zobowiązanie, ale tytuł egzekucyjny musi uzyskać na
          nowo.
          Zasady przedawnienia obowiązują wg KC.
          • aniol_stroz1 Re: Pytanie na rano 18.09.08, 18:47
            Znowu poprę "m", w przypadku zakupienia długu z wyrokiem nowy
            wierzyciel musi jeszcze raz uzyskać tytuł wykonawczy. Z tego co
            wiem, to firmy windykacyjne nie korzystają z usług komornika i
            ograniczają sie do własnych metod, bo po nie udanej pierwszej
            egzekucji komorniczej nie chce im się ryzykowac po raz drugi. Ponoć
            ma wejść ustawa (nie wiadomo kiedy) o tym, że długi z wyrokiem
            będzie miał prawo ściągać tylko i wyłącznie komornik. A co wtedy
            zrobią firmy windykacyjne? Niestety nie wiem.

            Pozdrawiam
            • pati.2008 Re: Pytanie na rano 18.09.08, 20:44
              Aniele ty nasz:-) Dalej mam wątpliwości dotyczące przedawnienia. Nie
              wiem czy dobrze zrozumiałam - firma windykacyjna kupując dług od
              banku np. z wyrokiem z przed min 5 lat jeszcze raz musi wystąpić do
              sądu o wyrok? A od kiedy liczone jest przedawnienie? od daty
              ostatniej czynnosci - 10 lat? I kolejne - czy jeśli bank nigdy nie
              wystąpił z tą sprawą do sądu a działał jedynie wewnetrznie to
              sprzedając dług jest już on przeterminowany i ewentualne wystapienie
              kolejnego właściciela wierzytelnosci o tytuł wykonawczy będzie
              podlegało prawie przedawnienia?

              Pozdrawiam
              • Gość: mąż zajączka Re: Pytanie na rano IP: *.centertel.pl 18.09.08, 21:29
                Pozwolę sobie. Uchwała SN z 2 kwietnia 2004r. III CZP 9/2004 Niedopuszczalne
                jest nadanie na podstawie art. 788 § 1 kpc klauzuli wykonalności na rzecz
                niebędącego bankiem nabywcy wierzytelności objętej bankowym tytułem
                egzekucyjnym, także po zaopatrzeniu go w sądową klauzulę wykonalności.

    • real_mr_pope Re: Pytanie na rano 18.09.08, 21:35
      > 1. Mam pytanie czy firmy windykacyjne są właścicielami długu czy
      > działają w imieniu? - z otrzymanego pisma to nie wynika.

      Raczej sa właścicielami. Raz,że banki rzadko trzymają tak stare
      wierzytelności a dwa, w przeciwnym wypadku firma nie pisałaby o
      przekazaniu sprawy do własnej kancelarii prawnej. Banki są (ew.
      bywają) bardzo czułe na punkcie straszenia swoich klientów przez
      firmy windykacyjne.

      > 2. Zakładając że bank złożył wniosek do sądu przed upływem 3 lat
      > od daty wymagalności to dlaczego firma windykacyjna działajac w
      > imieniu czy zamiast pisze o kolejnym ew. postepowaniu a tym samym
      > kosztach sądowych?

      Bo coś musi pisać, a liryka w takich przypadkach jest nieskuteczna.

      > 3. Czy można gdzieś sprawdzić czy na daną osobę zostały gdzieś
      > wydane zaoczne wyroki dotyczące zobowiązań?

      W banku, gdzie miałaś debet, powiedzą Ci czy występowali o bte z
      klauzulą wykonalności. IMHO nie zrobili tego, bo gdyby takowy
      posiadali, to bawiliby się w egzekucję komorniczą a nie w firmę
      windykacyjną.

      > 4. I ostatnie czy kontaktować się w tym przypadku z bankiem czy z
      > firmą?

      Zacznij od banku. Tam Ci powiedzą czy sprzedali dług (ale nie pytaj
      o saldo) i czy występowali o bte z klauzulą wykonalności. Jeżeli bte
      nie otrzymali i nigdy nie wystąpili, to debet przedawnił się w ciągu
      2 lat od daty jego wymagalności, zgodnie z art. 731 kc.
Pełna wersja