Dodaj do ulubionych

Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszukuje?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.08, 21:50
Witam,
Niedawno otrzymalam pismo od tej firmy, wzywajace mnie do zaplaty w
ciagu 7 dni kwoty 2500,00zl za jakies naleznosci 1500, + koszty
sprawy sądowej, ktora odbyla sie w styczniu i o ktorej rzekomo Sad
mnie informowal, na drugiej kartce bylo jakby ksero tego pisma z
Sadu Grodzkiego w Zamosciu...

Przezylam szok, bo po pierwsze nie wiem, co to za pismo i nigdy go
wczesniej nie otrzymalam, a najlepsze, ze firma Kredy Inkaso S.A.
żąda ode mnie pieniędzy a ja nawet nie wiem, za co?? O tym nie ma
ani slowa, ani na kopii pisma z Sadu, ktore mi teraz wyslali jako
kopie z datą 15.01.2008 ani w terazniejszym pismie od nich. Jest
tylko mowa o postepowaniu egezkucyjnym, a ja nie mam prawa nawet
wiedziec, na jakiej podstawie toczyla sie sprawa przeciwko mnie w
Sądzie, gdzie nawet nie raczyli wyslac mi zadnego pisma w styczniu,
a teraz mam placic za sprawę sądową i jakąś kwotę firmie, od ktorej
nigdy nic nie kupilam, ani nie mialam z nimi zadnego związku.

Proszę o pomoc, co ja mam robić??
cięzzko pracuję a teraz jeszcze ktoś niewiadomo skąd i dlaczego kaźe
mi placic takie niebotyczne kwoty..
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.08, 06:12
      Gość portalu: megiii napisał(a):
      Przezylam szok, bo po pierwsze nie wiem, co to za pismo i nigdy go
      > wczesniej nie otrzymalam, a najlepsze, ze firma Kredy Inkaso S.A.
      > żąda ode mnie pieniędzy a ja nawet nie wiem, za co?? O tym nie ma
      > ani slowa, ani na kopii pisma z Sadu, ktore mi teraz wyslali jako
      > kopie z datą 15.01.2008 ani w terazniejszym pismie od nich. Jest
      > tylko mowa o postepowaniu egezkucyjnym, a ja nie mam prawa nawet
      > wiedziec, na jakiej podstawie toczyla sie sprawa przeciwko mnie w
      > Sądzie,

      Jak najbardziej masz prawo wiedzieć, na jakiej podstawie toczyła się sprawa. Ale
      w tej sytuacji musisz udać się do sądu, w którym toczyła się sprawa i zajrzeć w
      akta. Dalszy sposób działania zależy od tego, co się w nich znajduje.
    • Gość: qlka Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.09.08, 08:06
      kredyt inkaso kojarzy sie na piewszy rzut oka z KRUKIEm. JA Proponuje najpierw
      dokładnie zapoznać sie z trescia pisma jakie otrzymałaś. JAki jest tytuł tego
      pisma ? Czy to jest NAkaz czy to jest postanowienie ? i porozmawiac z kimś
      kto sie troszeczkę zna na tych sprawach. Zastanawiam sie tylko czy nie
      otrzymalas formularza pozwu. Trudno jest ocenic co tam masz jak się tego nie
      widzi. Napisz chociaz jaka sygnatura akt jest na tym pismie to wtedybedzie cos
      wiadomo wiecej. A najlepiej wrzuc tresc pisma na forum tak po krótce wówczas cos
      wiecej bedzie mozna powiedziec
    • Gość: Dłużnik Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: 213.199.239.* 07.03.09, 15:45
      Hmm...
      Dziwna sprawa.
      Ja też jestem dłużnikiem, dla tej firmy.
      Zadzwoniłem do firmy zaraz po otrzymaniu pierwszego pisma dotyczącego nabycia
      przez firmę mojego zobowiązania. Podałem numer sprawy (u góry po lewej stronie),
      imię i nazwisko. Wszystko zostało mi wyjaśnione. Dokładnie.
      Nie chciałem się zgodzić z firmą, która mnie pozwała i doszło do sprawy, którą
      przegrałem.
      Firma, której jesteśmy dłużnikami (kupiła od kogoś nasz dług) ma prawo pozwać
      nas do sądu, a my nie musimy w niej uczestniczyć, dlatego ja nie otrzymałem
      wezwania, nie byłem na sprawie. Otrzymałem wyrok zaoczny. Nakaz zapłaty wraz z
      opłatami sądowymi w ciągu 14 dni.
      Byłem w dobrej kancelarii adwokackiej i dowiedziałem się dodatkowo, iż jak nie
      zapłacę to dojdą jeszcze opłaty komornicze (na początek 15% od kwoty zadłużenia).
      Mało tego zadzwoniłem jeszcze do sądu w Zamościu i tam również poinformowano
      mnie dokładnie o statusie sprawy, kwocie zadłużenia, terminie zapłaty,
      oprocentowaniu i jak się mogę odwołać od wyroku sądu.
      Dla chcącego nic trudnego.
      Pozdrawiam.
    • Gość: ja Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.mofnet.gov.pl 08.05.09, 09:58
      Nie wiem czy oszukuje ale wiem ze współpracuje z TP SA a to nie
      wróży nic dobrego. Dostałam ostateczne wezw. do zapłaty od Kredyt
      Inkaso za fakture z roku 2007, wystawiona przez TP SA. Zanalazłam
      fakture, potwierdzenie wpłaty oraz podziękowania od TPsy za
      uiszczenie opłaty w terminie. Telefoniczne wyjaśnenie sprawy nic nie
      rozwiązało-odsyłają mnie do TPsy.
    • sowa-5133 Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu 14.06.09, 22:01
      Firma ta ma układy w sądzie, sąd wydaje nakaz zapłaty na " ładne oczy" bez
      podstaw prawnych, a przede wszystkim bez dokumentów potrzebnych do wydania
      nakazu. Sąd ten jest też niewłaściwym sądem do rozpatrywania tych spraw. Wydając
      nakaz i nie uznając się niewłaściwym przysparza problemów z dojazdem do sądu
      ludziom z innych części kraju.
      Walczę teraz z tą firmą i szukam osób które też mają, czy też miały z nią do
      czynienia. Myślę, że jest ich spora grupa, a to może dać większe szansę na
      obronę przed bezprawnym działaniem.
      • follow_white_rabbit Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu 15.06.09, 11:43
        jak uważasz że Sąd w Zamościu (czy o tym sądzie piszesz?) jest niewłaściwy to
        umieść to w zarzutach do sprzeciwu na nakaz zapłaty.
        tylko nie bardzo rozumiem po co chcesz jeździć do sądu skoro równie
        dobrze możesz wszystkie argumenty przedstawić na piśmie i wysłać listem
        no chyba ,że sama chcesz argumentować "na piękne oczy" :)
        • Gość: Sowa5133 Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.07.09, 23:09
          Umowa, jaką zawarłem z TP S.A. określa sąd w którym maja być rozstrzygane spory
          wynikające z podpisanej umowy.
          A dokładnie brzmi to tak- spory mogące wynikać z niniejszej umowy, strony
          poddają rozstrzygnięciu sądu powszechnego właściwego dla miejsca zawarcia umowy.
          Ja podpisałem umowę z TP w Wałbrzychu i w Wałbrzych powinna być rozpatrywana
          sprawa, a nie w Zamościu
          Sąd powinien swoją właściwość rozpatrywać z urzędu, ale do tego potrzebna jest
          umowa, która nie została dołączona do pozwu, tak było w moim przypadku. Sąd
          jednak wydał nakaz zapłaty, mimo, że brakowało niezbędnych dowodów do wydania
          tego nakazu, prócz wspomnianej umowy Kredyt Inkaso do pozwu nie dołączył też
          spornych faktur, a te dokumenty są niezbędne do wydania nakazu zapłaty. Bez
          wspomnianych dokumentów sąd powinien zwrócić pozew powodowi, ale tego nie
          zrobił, co oznacza, że w tym sądzie wydaje się nakazy i wyroki po znajomości.
          Odnoszę wrażenie, że nie tylko wobec mnie stosuje się takie sztuczki i zamierzam
          zgłosić o tym fakcie w Prokuraturze Krajowej, bo są to działania bezprawne.
          Proszę o kontakt wszystkich, którym sąd w Zamościu wydał nakaz zapłaty lub wyrok.
          Pozdrawiam.
            • Gość: sowa-5133 Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.09, 15:52
              Zarzuty złożyłem w terminie, o niewłaściwości sądu też był zarzut, ale sąd w
              Zamościu woli rozpatrywać sprawy osobiście- ma w tym jakiś interes. Wszystkie
              umowy z Telekomunikacją podpisane do 2005 określają właściwy sąd do
              rozstrzygania sporów i są to sądy w miejscowościach w których podpisano umowy.
              Sąd powinien swoją właściwość określić z urzędu, ale tego nie robi. Jeden czy
              dwa przypadki takich pomyłek, można uznać za pomyłkę, ale jeśli takie pomyłki
              zdarzają się przy wydaniu każdego nakazu zapłaty, powinni się temu przyjrzeć
              prokuratorzy. Zastanawiać też może fakt, dlaczego TP sprzedaje za bezcen długi,
              które tak łatwo odzyskuje Inkaso?
                • Gość: sowa5133 Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.09, 14:30
                  do pop1 - spory mogące wynikać z niniejszej umowy, strony
                  poddają rozstrzygnięciu sądu powszechnego właściwego dla miejsca zawarcia umowy.
                  Taki jest zapis w umowie jaką zawarłem z TP SA. Dokładnie oznacza to, że spór
                  jaki mam z tą firmom powinien być rozstrzygany w Wałbrzychu, bo tym mieście
                  podpisywałem umowę. W umowach podpisywanych obecnie jest zapis który mówi, że
                  spory rozstrzygać będzie sąd w którego obrębie ma dojść do wykonania umowy.
                  Zapis ten zmieniono zapewne na sugestie K.I licząc na to,że wszelkie spory będą
                  rozpatrywane w Zamościu, dlaczego -można się domyślać.
                  Umowy w których zapis cytowałem na wstępie wyraźnie określają właściwość sądu,
                  ale dla K I jest to zapis niewygodny, dlatego sąd z naruszeniem prawa wydaje
                  nakazy i wyroki.
                  pop1- dłużnikiem się jest wtedy gdy uzna cię nim niezawisły sąd, a co do
                  niezawisłości sądu w Zamościu mam duże wątpliwości.
                  Wątpliwości moje biorą się z faktu, że sąd ten wydał nakaz zapłaty wobec mnie na
                  podstawie umowy in blanko jaką K I podpisał z TP SA. Do pozwu nie były dołączone
                  sporne faktury, ani umowa z TP. Nie dysponując podstawowymi dowodami jakimi są
                  umowa i faktury sąd nie miał podstaw do wydania nakazu, a jednak to zrobił,
                  dlaczego?
                  Czy K.I jest uczciwe to się jeszcze okaże.
                  Pozdrawiam.
                    • Gość: sowa-5133 Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.09, 23:14
                      pop-1 Art. 513. § 1.kc Dłużnikowi przysługują przeciwko nabywcy wierzytelności
                      wszelkie zarzuty, które miał przeciwko zbywcy w chwili powzięcia wiadomości o
                      przelewie. Oznacza to, że umowa zawsze obowiązuje bez
                      względu na to ilu zmieni się nabywców wierzytelności.
                      Załóżmy zawierasz umowę z panem X, pan X wykonuje zlecenie, ale nie tak jak się
                      omówiliście. Ty nie chcesz zapłacić za wykonaną usługę, a pan X sprzedaje
                      wierzytelność panu Y w miejscowości oddalonej od Twojego miejsca zamieszkania o
                      600 km. W umowie mieliście zapis, że wszelkie spory będą rozpatrywane w sądzie w
                      miejscowości w której Ty mieszkasz. Pan Y składa pozew w miejscowości w której
                      on mieszka, pytam zapłacisz panu Y, czy będziesz bronił się wskazując na zapisy
                      w umowie?
                  • Gość: sowa5133 Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.09, 08:48
                    Martin- tu i największy cwaniak nie poradzi skoro sąd w Zamościu nie przestrzega
                    prawa.
                    Ja złożyłem w terminie zarzuty, między innymi o to, że sąd w Zamościu jest
                    niewłaściwy.
                    Pomimo to, że sąd z urzędu powinien zbadać swoją właściwość, nie uczynił tego i
                    nadal prowadzi moją sprawę.
                    Cwaniaczki to są w KI , można podejrzewać, że mają jakąś spółę z sędziami,
                    dlatego naginają dla nich prawo. Ale jak stare przysłowie mówi „ dopóty dzban
                    wodę nosi, dopóty się ucho nie urwie. „ Zgłoszenie tego procederu do prokuratury
                    w Zamościu nic nie da, bo tam siedzą kolesie i sprawę rozmydlą. Mam zamiar
                    nagłośnić sprawę w mediach i Internecie, a dopiero zgłosić w Prokuraturze
                    Krajowej, to może odniesie jakiś skutek.
                    Szukam ludzi, których KI i sąd w Zamościu wykręcił, to zwiększy szanse na to by
                    się ktoś właściwy tym zajął.
                        • Gość: sowa-5133 Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.09, 12:07
                          Nakaz zapłaty są wydawane zgodnie z przepisami kpc. Przepisy te regulują
                          właściwości sądów, które taki nakaz mogą wydać. Przepisy te przewidują też, że
                          strony mogą się umówić, który z sądów będzie rozpatrywał ich ewentualny spór.
                          Takie zastrzeżenie zawierają wszystkie starsze umowy zawarte z TP i praktycznie
                          są to sądy w miejscu zamieszkania klienta
                          Każdy sąd który otrzymuje pozew powinien rozpatrzyć swoją właściwość z urzędu i
                          jeśli jest niewłaściwy przekazać sprawę do sądu właściwego.
                          Jeśli jednak pomimo swej niewłaściwości i braku podstawowego dokumentu jakim
                          jest umowa wydaje taki nakaz , to wnioski nasuwają się same. Stronniczość
                          sędziów znana jest nie od dziś, wynika to czasem ze zwyczajnej ludzkiej pomyłki,
                          ale też ze świadomych działań. Nie jest łatwo bronić własnych interesów, jeśli
                          sąd który prowadzi twoją sprawę jest oddalony 600 km, dlatego jest ważną rzeczą
                          by spraw toczyła się tam gdzie umówiłeś się z drugą stroną.
                      • Gość: sowa-5133 Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.09, 12:30
                        AXYZ- Ty też się męczysz. Nie ważne ile wygadałem, ale od spornych faktur
                        złożyłem reklamację, na którą TP nie odpowiedziało mi. Wprawdzie powinienem być
                        spokojny, ale jeśli sąd wydaje nakaz zapłaty z naruszeniem prawa ( wydał go nie
                        dysponując umową i fakturami) nadto jest niewłaściwy w rozmieni przepisów kpc.
                        to chyba mam prawo być niespokojny. Procesu o ochronę dóbr nie obawiam się, bo
                        trzeba kogoś oczerniać by taki proces przegrać, jeśli jednak mówisz o kimś
                        prawdę to nie narusza jego dóbr osobistych.
                        • Gość: Jerzy Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 20:03
                          Wytrwałości kolega. Zawsze płacę wszystkie faktury na czas, a z TP SA już nie,
                          nie zgodziłem się płacić za powietrze. Dziś dostałem wezwanie przedsądowe z KI.
                          Jutro spotykam się z prawnikiem i jeżeli będzie trzeba, to będę się sądził nie
                          za marne 300 zł, a dla za sady. W końcu już jesteśmy w UE, a nie w PRL. P.S. Dla
                          kolegi który napisał "długi trzeba płacić" odpowiadam: Zgadzam się z tobą, tylko
                          mam prawo wymagać to za co zawsze płaciłem na czas. W ciągu 3 lat nie
                          przeterminowałem żadnej faktury dla TP SA i nie zamierzam opłacać wakacji
                          prezesom, którzy nie potrafią zadbać o należyte wykonanie usłaugi.
                • Gość: ktos Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.range81-158.btcentralplus.com 11.12.09, 13:19
                  Mylisz się jak nic. Ja jestem dłużnikiem wInkaso Kredyt, zalegla
                  faktura jest najprawdopodobniej gdzies z polowy 2006 roku. Moja
                  sprawe rozpatrywa sąd w Puławach 150 Km od Zamościa. A ja mieszakm w
                  Zamosciu i tu umowa była podpisana itp. W jednym liscie mi
                  przysyłają pismo od sądu,(bez adresu sądu bez nic co by wskazywało
                  na adres sądu tylko pieczątka i dwa nazwiska pracowników), i
                  jednoczesnie to ze nie zaplacilem w terminie ktory mi nalozyl sad. A
                  nic wczesniej nie przysylali. Wiec wytlumacz mi o co chodzi??
          • Gość: czesiek Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 19:36
            podzielam Pańskie spostrzeżenia, ponieważ sam tego doświadczyłem tylko, że nie
            wiem co mam teraz zrobić wszystko jest dla mnie niezrozumiałe i niesprawiedliwe,
            tym bardziej, że pozew, który skierował radca prawny dotyczy byłego mojego
            miejsca zamieszkania sprzed 10 lat. do tej pory nie mam miejsca stałego pobytu.
            Najgorsze jest to, iż żadnej korespondencji nie otrzymałem od nikogo. dopiero
            teraz jakimś cudem odnaleziono mój adres czasowego pobytu i przysłano mi wyrok z
            dnia 23 lutego 2009, aby zapłacić sporo ponad 2000 zł, a dług był z roku 2001 z
            orange'a
            • sambor-miecznik Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu 02.06.15, 20:19
              Myślę, że piszecie o postępowaniach w "e-Sądach" gdzie powód (na przykład firma windykacyjna) nie załącza żadnych dowodów. Chętnie podaje też nieaktualny adres pozwanego, żeby ten nie był powiadomiony o toczącej się sprawie.
              Poszukajcie informacji w necie na temat e-Sądów, możliwości skutecznego odwołania nawet po terminach, ale w ciągu 14 dni od otrzymania pierwszej informacji o wyroku. Można to zrobić nawet po pierwwszym piśmie od komornika. :)
              • Gość: marian paździoch Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 03.06.15, 04:30
                albo pisz rzetelnie, albo nie odzywaj się albowiem najnormalniej opowiadasz jakieś bzdury i brednie. potem ktoś to przeczyta i jeszcze "dzięki" tobie jakichś szkód narobi sobie w sprawie.

                pojmij: jeśli powód podał inny, nieprawidłowy adres i sąd nakaz zapłaty wysłał na ten nieprawidłowy - to formalnie nie było prawidłowego doręczenia, więc termin do wniesienia sprzeciwu w ogóle nie zaczął biec. nie ma wtedy żadnych 7 czy 14 dni. nie ma żadnego terminu.

                sprzeciw (i udowodnienie prawidłowego adresu zamieszkania) możesz wnieść jutro, za tydzień, za miesiąc, za rok, za 5 lat. nawet po zakończonej skutecznie egzekucji komorniczej. oczywiście w tej ostatniej opcji chwilę ci zejdzie aby kasę odzyskać.

                7 dni od momentu powzięcia informacji o sprawie miałbyś w sytuacji, kiedy sąd nakaz wysłał na twój prawidłowy adres, ale ty go nie odebrałeś - z powodu choroby, pobytu w szpitalu, wakacji w tajlandii itp. z tym że wówczas wnosisz wniosek o przywrócenie terminu oraz sprzeciw. i oczywiście musisz jakimiś dowodami uprawdopodobnic, że terminowi uchybiłeś nie z własnej winy - czyli potwierdzenie wakacji, pobytu w szpitalu itp.

                14 dni - to gdybyś nagle otrzymał nakaz na prawidłowy adres. wtedy startuje ci termin dwutygodniowy.
            • mordimer.madderdin Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu 09.03.11, 02:44
              Gość portalu: Bogusia napisał(a):
              Nawet nr telefonu do nich nie znam, nie wiem jak się z nimi skontaktować. Dług który mam spłacać przedawnił się trzy lata temu

              No i nie masz po co się dowiadywać. Jeśli chcesz się uwolnić od komornika, to tutaj trzeba podjąć zupełnie inne działania. Czasu jest niewiele.
      • Gość: gosc Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.171.6.78.static.crowley.pl 06.06.10, 15:56
        Witam właśnie dostałem podobne pismo że musze zapłacić a szczeze mówiac niewiem
        za co bo pierwszy raz słysze o takiej instytucj(kredyt inkaso S.A.).Nie napisali
        nawet jaka to kwota,straszą że wejdą do domu że pszeszukanie zrobią.A tak wogule
        to komornik jest z łodzi a ja mieszkam w świętokrzyskim jak to możliwe że nie
        dostałem żadnego zawiadomienia z sądu po prostu nic.Proszę o odpowiedz co dalej
        z tym zrobić.
    • Gość: falcorek Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.chello.pl 19.06.09, 12:24
      Witajcie, no w moim przypadku dostałem już pismo o wszczęcie
      egzekucji od komornika i żeby było ciekawiej to komornicy wysyłają
      zajęcia do wszystkich banków, w których ( chyba mają układy ) nie
      mam żadnych rachunków. Generalnie, mogą pocałować mnie w d...,
      ponieważ tak jak napisał ciut wyżej jeden z użytkowników portalu,
      dług telefoniczny, a z reguły oni takie mają, przedawnia się po 3
      latach. Także konieczne jest sprawdzenie dokładne wszystkich
      dokumentów związanych ze sprawą. Pozdrawiam i życzę udanej walki z
      Kredyt Inkaso S.A. P.S. Ogłoście upadłość lub oddajcie majątek na
      najbliższe osoby, bo wyssają z Was wszystko....
      • follow_white_rabbit Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu 20.06.09, 10:50
        nie powiedziałbym,że mogą cię pocałować...:)sprawa u komornika się nie przedawnia,dopiero po zakończeniu egzekucji rozpoczyna się bieg przedawnienia.A rok po zakończeniu pierwszej może być następna,a potem
        kolejna...Nie wiem jak duży jest twój dług,ale opłaty egzekucyjne rosną (bo wierzyciel wpłaca zaliczkę - komornik sam ściąga resztę)z każdą kolejną egzekucją plus odsetki ustawowe 13 % aktualnie.Słowem hodują sobie dług i nadejdzie taki dzień kiedy go zapłacisz,:)
        Oczywiście możesz wyjechać daleko za granicę i dla kilku tysięcy
        pewnie nikt za tobą nie pojedzie,ale kto to wie na pewno...
      • Gość: respect Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 11:37
        to, że zobowiązanie jest przedawnione nie oznacza ze go nie ma- to
        po pierwsze, po drugie przedawnienie sąd uznaje na PODNIESIONY PRZEZ
        POZWANEGO ZARZUT, a NIGDY z urzedu i jesli nakaz się uprawomocni, to
        przedawnienie samego długu nie ma już znaczenia! sam nakaz
        przedawnia się po 10 latach, z tym, że każda czynność wierzyciela
        przerywa bieg tego terminu. powodzenia w obaleniu tej tezy dłużnicy:)﷯﷯
        pomijając trudne sytuacje życiowe, kiedy dochodzi do jakiejs
        tragedii i które można wykazać np aktem zgonu, kartą leczenia
        szpitalnego czy jakims innym dokumentem,lub powiedzmy zaniedbania
        płatnosci jednej faktury- osoby które nie płacą za telefon to zwykli
        złodzieje! najpierw podpisuja umowy, wydzwaniaja niewiadomo ile,nie
        czytaja ani umowy ani regulaminu i nie płacą, a potem są bardzo
        biedni i pokrzywdzeni! szanowni Panstwo, moze trzeba zaczac od
        siebie????
        • follow_white_rabbit Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu 24.06.09, 11:55
          Nie do końca się z tobą zgodzę.Mianowicie,jeżeli abonent pracował na rzecz
          firmy,która nie zapłaciła mu za pracę,potem szukał innej.Po jakimś czasie
          znalazł mniej płatną,a pozostały zobowiązania które
          w międzyczasie wykupiła firma windykacyjna.Trudno taką osobę jednoznacznie
          nazwać złodziejem prawda?
          Dla kontrastu były pracodawca dłużnika to spółka z o.o.,która po
          "szczęśliwym" zakończeniu interesów nie zamierza zapłacić za pracę.
          Ich chroni prawo,przeciętnemu Kowalskiemu za stare długi przyjdzie
          kiedyś zapłacić,chyba że windykacja pozwoli na przedawnienie
          a wtedy dłużnik ma pełne prawo z niego skorzystać.
          • Gość: respect Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 19:52
            Jeżeli abonenta nie stać na opłacenie telefonu to z niego nie ﷯﷯
            korzysta- wypowiada umowę zgodnie z regulaminem, ewentualnie ﷯﷯
            niminalizuje swoje rachunki bo liczy się z tym, że nie stać go na ﷯﷯
            to, żeby zapłacić- tu chyba jesteśmy zgodni? nie można zrzucić ﷯﷯
            odpowiedzialności na pracodawcę abonenta, bo on go nie namówił ani ﷯﷯
            nie zmusił do tego, żeby abonent umowę o świadczenie usług ﷯﷯
            telefonicznych zawarł- tu chyba też nie mamy watpliwości.to jest ﷯﷯
            mniej wiecej tak- jeżeli wiem, że mam kasę na seicento to nie ide ﷯﷯
            kupowac passata, to też chyba jest jasne. to człowiek decyduje co ﷯﷯
            kupuje...
            • follow_white_rabbit Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu 29.06.09, 10:00
              Chodziło mi o sytuację,kiedy klient kupuje telefon na 2-letnią umowę
              obwarowaną karą powiedzmy 1000 i wydzwaniającego po 200-300 na miesiąc.
              Jak firma dla której pracuje nie zapłaci mu za pracę,której od razu nie
              rzuci,ze znalezieniem drugiej nie zawsze jest łatwo-więc sytuacja pogarsza
              się.Żyć przecież musi to się zapożycza i jeśli odzyska kasę za wynagrodzenie z
              nierzetelnej firmy to reguluje zaległości na etapie przedsądowym,a jeśli nie-
              dług wykupuje windykacja i trwa to dłużej.
              Więc określenie twoje ludzi,którzy nie zapłacili za telefon jako
              złodziei,pomijając kwestie formalne,jest nie zawsze trafione.
        • Gość: sowa-5133 Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.09, 19:43
          ja nie płaciłem za telefon przez 18 miesięcy, bo mi TP nie przysyłało faktur,
          chociaż się o nie upominałem. I nie nazywaj nikogo złodziejem, bo może sam nim
          jesteś.Nie istotne czy ktoś płacił czy nie, ale gdzie jak gdzie, ale w sądzie
          oczekujemy postępowania zgodnego z prawem.
          W moim przypadku sąd w Zamościu wydał nakaz zapłaty nie dysponując ani umową z
          TP, ani niezapłaconymi fakturami, myślę że w innych przepadkach, też tak było.
          Pytam na jakiej podstawie sąd wydał nakazy? Jeśli po znajomości, to, to się
          nazywa grabież. TP sprzedało mój dług K.I. chociaż firma windykacyjna zajęła się
          jego ściąganiem, ale po zapoznaniu się z moimi argumentami wycofała się z
          egzekwowania długu. Zapytam - na co liczyła K.I jeżeli spece od ściągania długów
          zrezygnowali. Odpowiedź może być tylko jedna, sąd musi być po ich stronie.
          Niewielu ludzi stać na wynajęcie prawnika, a przy niewielkich sumach godzą się
          na wydane nakazy. Ogólnie sąd w Zamościu może rozpatrywać sprawy związane z
          mieszkańcami powiatu Zamojskiego, ale naginając prawo wydaje nakazy na całą
          Polskę. Nakaz wydany niezgodnie z prawem staje się prawomocny jeśli nie wniesie
          się od niego zarzutów w terminie 7 dni.
          Wniosłem zarzuty w terminie, ale sąd w Zamościu nadal prowadzi sprawę pomimo
          tego, że jest sądem niewłaściwym- dlaczego?
        • Gość: dłuznik 2010 Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: 109.243.156.* 10.02.10, 19:47
          respect ty C.H.U.J.U. jak nie wiesz co to znaczy to przeczytaj w okularach
          ochronnych.wiesz dobrze że firmy windykacyjne nadużywają swojej władzy i nie
          dotrzymują terminów końca zadłużenia.tak że nie praw morałów ile tu zarobić na
          wiedzy lub niewiedzy ludzi bo to nas€z kraj doprowadza do tego że dają kredyty
          lub telefony ludziom którzy nie mają zdolności kredytowej a później odbierają im
          resztki godności ludzkiej czasami doprowadzając do czynów zabronionych. a takie
          pijawki jak ty wykorzystują ich a by wzbogacić się i żerować na nie winnych. ci
          ludzie którzy niby otrzymali szanse od państwa polskiego na normalne życie ,
          zostali skazani na wegetacja ba a nawet do życia przestępczego aby utrzymać
          dotychczasowy poziom życia. i powiedz mi czy taki Kredyt inkasent nie żeruje na
          większościo obywateli III RPnabyś się mógł wzbogacić. jak był bym Hitlerem
          polskiego wydania to byś pierwszy zasmakował gazu.
    • Gość: z wkurzona Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: 188.33.78.* 09.02.10, 22:41
      witam. mi tez cos tak dziwnego sie przytrafilo dostalam dzis pismo od komornika
      z kredyt inkaso ze zawieszaja dzialania egzekucyjne w mojej sprawie wogole nie
      rozumiem o co chodzi gdyz wczesniej nie dostawlalam zadnych pism nie mam nic
      zadluzonego w zyciu nie bralam zadnego abonamentu a pani do ktorej sie
      dodzwoniloam ni raczyla mnie nawet powiadomic w jakiej sieci zekomo jestem
      zadluzona to jakas paranoja wymyslaja sobie dluznikow czy o co chodzi mozna by
      ich oskarzyc o wyludzenia lub nekanie
      • Gość: dłużnik 2010 Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: 109.243.156.* 10.02.10, 19:52
        respect ty C.H.U.J.U. jak nie wiesz co to znaczy to przeczytaj w okularach
        ochronnych.wiesz dobrze że firmy windykacyjne nadużywają swojej władzy i nie
        dotrzymują terminów końca zadłużenia.tak że nie praw morałów ile tu zarobić na
        wiedzy lub niewiedzy ludzi bo to nas€z kraj doprowadza do tego że dają kredyty
        lub telefony ludziom którzy nie mają zdolności kredytowej a później odbierają im
        resztki godności ludzkiej czasami doprowadzając do czynów zabronionych. a takie
        pijawki jak ty wykorzystują ich a by wzbogacić się i żerować na nie winnych. ci
        ludzie którzy niby otrzymali szanse od państwa polskiego na normalne życie ,
        zostali skazani na wegetacja ba a nawet do życia przestępczego aby utrzymać
        dotychczasowy poziom życia. i powiedz mi czy taki Kredyt inkasent nie żeruje na
        większościo obywateli III RPnabyś się mógł wzbogacić. jak był bym Hitlerem
        polskiego wydania to byś pierwszy
    • Gość: Holmes Ile kont ma Kredyt Inkaso i które są legalne? IP: *.ip.netia.com.pl 12.02.10, 00:39
      Z tego, co wiem, to KREDYT INKASO podaje w wezwaniach do zapłaty RÓŻNE KONTA. Ile taka firma może mieć kont???????
      Na pytanie skierowane do firmy o podanie właściwego konta, firma nie odpowiada... Dlaczego ukrywa prawdę?????
      Sąd Internetowy w Lublinie nie sprawdza legalności przesłanych dokumentów. Ile osób daje się nabić w butelkę?
      Czy frma używa sąd RP do nielegalnych interesów?
    • Gość: Tomasz Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 12:43
      Szanowna Pani.Ja też właśnie otrzymałem pismo z tejże
      firmy,nakazującą mi spłatę 999zł z tytułu ERA GSM.To
      wszystko.Odkupili zadłużenie i chcą je wyegzekwować.Nie powinna Pani
      reagować na takie pisma.Ewentualnie zadzwonić i zapytać,choć w moim
      przypadku brak nawet numeru sprawy.Co do mojej sprawy-owszem
      zakupiłem abonament wraz z telefonem w salonie ERA i Pani która mnie
      obsługiwała pokazała mi mapkę zasięgu tejże sieci.Wyraznie wskazywało
      że zasięg jest perfekcyjny,lecz w rzeczywistości żeby gdziekolwiek
      zadzwonić,musiałem wychodzić z domu i iść ok.200 metrów do przejazdu
      kolejowego,gdzie na telefonie pokazywała się jedna kreska
      zasięgu.Więc pytam:Za co mam płacić?Za spacery?Nie było mowy o tym
      aby ktokolwiek się do mnie dodzwonił,a tu taka suma?Proszę spać
      spokojnie.Jeżeli będą coś od Pani egzekwować,muszą przedstawić pełną
      dokumentację.Co?Gdzie?Kiedy?Ja osobiście nie zamierzam im tego
      spłacać.Usługa moim zdaniem nie została dostarczona przez operatora
      tej pożal się Boże sieci i finał mojej sprawy widzę w sądzie.Nie
      popuszczę.Dość okradania i oszukiwania obywateli.Pozdrawiam.Tomasz
      Bay.
      • Gość: pomocny Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.ip.netia.com.pl 29.04.10, 11:31
        Iluż wątpliwości, pytań, stresów i innych "atrakcji" można by
        uniknąć mając choćby niewielką wiedzę o zasadach ściągania długów
        (windykacji) czy postępowania w chwili gdy pojawiają się kłopoty ze
        spłatą zobowiązań. Dla wielu już za późno na taką wiedzę, ale może
        niektórym przyda się adres stronki edukacyjnej dotyczącej kredytów,
        długów, windykacji itp. www.kredytoblog.pl
        • Gość: cheeringup Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.hydrobudowa.com.pl 29.04.10, 14:06
          W lutym tego roku otrzymałam pismo w sprawie zadłuzenia na rzecz
          Kredyt Inkaso i nakaz sądowy na kwotę 4200+opłaty sądowe. Chcąc
          uniknąć komornika, poprosiłam o rozłożenie płatności na raty. Kredyt
          Inkaso wyraził "wolę" na spłatę zadłużenia w 12-tu ratach. Wpłaciłam
          2 pierwsze raty zgodnie z przyjętym harmonogramem. Dziś otrzymuję z
          Kancelarii Forum przedegzekucyjny nakaz zapłaty...krew mnie
          zalała!!! spłacałam według ustaleń, nie spóźniłam się ani o 1
          dzień!! Zadzwoniłam a miła Pani w słuchawce poinformowała, że mam
          sie nie martwić i wpłacać jak do tej pory i że pismo jest
          nieporozumieniem. Chcę spłacić ten dług, bo rzeczywiście go
          zaciągnęłam.... ale co teraz robić?? Nie stać mnie na wpłątę 5
          tyś.jednorazowo.
      • Gość: respect Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 10:47
        nie miej Tomasz watpliwosci, ze jak tego nie spłacisz to spotkasz
        sie z komornikiem. to ze usluga nie zostala przez operatora
        wykonana, windykatora nie obchodzi. jesli nie reklamowales uslugi,
        nie usilowales sie porozumiec wczesniej z operatorem to oznacza ze
        nie przeczytales regulaminu w Erze, a wlasnorecznym podpisem
        poswiadczyles jego znajomosc, co obciaza tylko i wylacznie Ciebie.
        jak dostaniesz juz pismo z sadu to od razu z kosztami- dlug urosnie
        o jakies 400 pln, jak dojdzie komornik to najnizsze koszty sa prawie
        300, jak komornik zacznie cos robic to beda zaliczki czyli koszty
        ktore pokryjesz Ty, Tomaszu. do tego caly czas rosną Ci odsetki- ale
        oczywiscie, nie plac. lepiej zaplacic 2000 pln, miec je sciagniete z
        wynagrodzenia- co w praktyce polega na poinformowaniu Twojego
        zakladu pracy ze masz egzekucje komornicza,albo z konta. wtedy bank
        wie ze jestes niewiarygodny. Nie plac, napewno lepiej na tym
        wyjdziesz :)
    • Gość: sofii Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 18:21
      Ja również uważam, że firma Kredyt inkaso ma nieczyste gry. W 2005
      roku poinformował mnie ktoś inny o długu ja odpisałam by podali za
      jaki nr telef.jest dług gdyż mama dwa ale nikt nie raczył mi
      odpowiedzieć aż do roku 2010 kiedy to komornik zablokował konto i
      przez to dowiedziałam się adresu tegoż komornika. Dług był w wys.
      2.300 a oni po 5 latach kazali zapłacić 5.200 zł. teraz sie sądzę w
      Sądzie w Zamościu ale to wszystko wydaje mi sie bardzo stronnicze.
    • Gość: mikela Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu IP: *.wcy.wat.edu.pl 14.09.11, 15:26
      Ta firma to jakas pomylka, banda chamów i tyle, mam rowniez zadłuzenie z TPSA sprzedali im moj dług, ok mam kwote nieuregulowana i chce to splacic ale dopatrzylam sie ze w nakazie przez sad elektorniczny ktory dostalam 3 miesiace po czasie od Inkaso sa kwoty ktorych nie znam i nie wiem wogole czego dotycza, a dostalam wlasnie pismo z IK ze mam zaplacic bo idzie do komornika, napisalam wiec ze chce najpierw dowiedziec sie za co sa te dziwne kwoty bo jakby nie przeliczajac odestek to i tak mi sie zgadzalo. IK odpisalo mi tylko ze mam dlug na tyle i tyle i koniec zero wyjsnianien, wiec napisalam ponownie ze chce dostac informacje co to za kwoty a Pan mi odpisal sprawe wyjasnilem w mailu wczesniej K...WA az sie we mnie zagotowalo, oczywiscie poinformowal mnie ze sprawa idzie do komornika, nie pozostaje mi chyba nic innego jak na to poczekac i niesc sprzeciw jak tylko dostane pismo w tej sprawie...
        • unhappy Re: Kredyt Inkaso S.A. / co to za firma, czy oszu 10.10.11, 21:36
          Gość portalu: Martin napisał(a):

          > Ja zlozylem sprzeciw , dlug dawno zaplacony bo w 2009 roku.. Pan sedzia odrzuci
          > l sprzeciw!!!!! Bo jak stwierdzil nie dotrzymalem terminow!!!! Nie pozostaje mi
          > nic innego jak naglosnic sprawe w mediach... Zwykli gangsterzy (ale bez jaju )

          Jeśli nie dotrzymałeś terminu to sędzia MUSIAŁ odrzucić sprzeciw. Nawet jeśli dług jest urojony to przy twoim bezruchu ściągnie go komornik. A ty się będziesz pultał z wierzycielem-oszustem. No i tak, nagłośnij sprawę w mediach, bo gangsterami są najwyraźniej ci co pisali kodeks postępowania cywilnego :D

          Więcej masz tutaj:

          windykacja.wieszjak.pl/egzekucja-naleznosci-pienieznych/226144,Powodztwo-przeciwegzekucyjne-a-splacony-dlug-.html