Dodaj do ulubionych

Skardziony dokument tożs. - prośba dziennikarki

30.09.08, 16:46
Witam,

przygotowuję materiał o osobach, które utraciły dokument tożsamości, a potem wyrokiem sądu zostały obciążone kosztami usług (np. kredytu) wyłudzonymi przez oszusta na utracony dokument. Szukam kontaktu zwłaszcza z osobami, którym komornik wszedł już na pensję lub w inny sposób (np. zajęcie mienia) ściąga "dług".

Bardzo proszę o pilny kontakt, serdecznie pozdrawiam.

Anna Dryjańska
anna.dryjanska@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: mąż zajączka Re: Skardziony dokument tożs. - prośba dziennika IP: *.centertel.pl 30.09.08, 17:14
      Wielce wątpię w realność takich historii. Z gruntu zaś popieram publikacje
      prasowe mające na celu edukację społeczeństwa w zakresie choćby. tego, że sąd
      nie zawsze zasądza świadczenie pieniężne wyrokiem, że komornik nie "wchodzi" na
      pensję, tylko zajmuje wynagrodzenie za pracę, etc., co może w końcu doprowadzi
      nas do takiego stanu, że ciemny lud wszystkiego nie będzie kupował. Biorąc pod
      uwagę niewydolność szkoły w każdym zakresie, rola prasy jest przeogromna. Do
      tego trzeba jednak wolnej prasy, a wolność prasy nie oznacza wolności od
      rzetelności - prasa, która głosi, że komuś grozi "dożywocie" miast "dożywotniego
      pozbawienia wolności" jest właśnie od rzetelności wolna. Zawsze mnie zastanawia,
      czy wśród dziennikarzy piszących o dziedzinach, na których się nie znam, panuje
      takie samo "znawstwo", jak wśród tych piszących na szeroko rozumiane tematy prawne.
      Ale Pani chce pewnie napisać jakiś dreszczowiec, więc pewnie mój głos zawoła na
      puszczy.
      • anna.dryjanska Re: Skardziony dokument tożs. - prośba dziennika 30.09.08, 17:52
        Gość portalu: mąż zajączka napisał(a):

        > Wielce wątpię w realność takich historii.

        W 2007 roku zanotowano ponad 22 tys. przestępstw związanych z posługiwaniem się
        dokumentem innej osoby (dane policyjne). Mam już kontakt z kilkoma osobami,
        które wpadły w poważne kłopoty (egzekucja komornicza) z powodu utraty dokumentu
        tożsamości, który posłużył później oszustowi do wyłudzenia świadczeń (oczywiście
        wszystko jest udokumentowane). To nie jest kwestia wiary w "realność takich
        historii", choć oczywiście ma Pan/i prawo do swojego poglądu na tę sprawę.
        Pozdrawiam.
            • Gość: mąż zajączka Re: Skardziony dokument tożs. - prośba dziennika IP: *.centertel.pl 30.09.08, 20:15
              W wypadku posługiwania sie cudzym dokumentem nie da się przypisać 297. Z 297
              odpowie, kto (w skrócie) w celu uzyskania kredytu przedłoży podrobiony,
              przerobiony, poświadczający nieprawdę albo nierzetelny dokument. Cudzy dokument
              nie poświadcza nieprawdy, wręcz przeciwnie. W grę wchodzi jedynie
              odpowiedzialność za oszustwo, zresztą znacznie ostrzejsza.
                • Gość: mąż zajączka Re: Skardziony dokument tożs. - prośba dziennika IP: *.centertel.pl 30.09.08, 21:45
                  Nie. Dowód osobisty, zgodnie z ustawą o ewidencji ludności stwierdza tożsamość
                  osoby (nie ma tam mowy o posiadaczu) - w tym zakresie stwierdza tożsamość
                  Kowalskiego nawet wtedy, gdy w łapach go ma Malinowski. W sytuacji, gdy
                  Malinowski podaje się za Kowalskiego i przedstawia autentyczny dowód tożsamości
                  Kowalskiego, nie przedkłada dokumentu poświadczającego nieprawdę i nie popełnia
                  297. Sprawca wprowadza w błąd co do swojej tożsamości, czyli mogą się zacząć
                  znamiona oszustwa (286).

                  • real_mr_pope Re: Skardziony dokument tożs. - prośba dziennika 30.09.08, 23:39
                    > Nie. Dowód osobisty, zgodnie z ustawą o ewidencji ludności
                    > stwierdza tożsamość osoby (nie ma tam mowy o posiadaczu)

                    Jest mowa. Ustawa wymaga, aby w dowodzie znajdowało się zdjęcie i
                    podpis posiadacza dokumentu. Traktując ten zapis literalnie,
                    uzyskując cudzy dowód byłbym zobowiązany do umieszczenia w nim
                    swojego zdjęcia i swojego podpisu. Danych zmieniać bym nie musiał,
                    bo w momencie wymiany zdjęcia zmieniałbym tożsamość.

                    > W sytuacji, gdy Malinowski podaje się za Kowalskiego i przedstawia
                    > autentyczny dowód tożsamości Kowalskiego, nie przedkłada dokumentu
                    > poświadczającego nieprawdę i nie popełnia 297.

                    Owszem, ale jeżeli Malinowski zmienia zdjęcie Kowalskiego na własne,
                    to przecież ten dowód już nie jest autentyczny.
        • warzaw_bike_killerz Re: Skardziony dokument tożs. - prośba dziennika 01.10.08, 11:33
          A interesuja Ciebie sprawy dotyczace wystawiania nakazu zaplaty na podstawie
          sfalszowanej korespondencji miedzy wierzycielem a hipotetycznym dluznikiem?
          Sad wydal nakaz bez faktury i bez uznania dlugu (gdyby wczytac sie szczegolowo w
          sfabrykowana korespondencje). Z uwagi na niedostarczenie nakazu, komornik
          zajmuje konta, a pomimo splaty przez faktycznego dluznika (ktorym nie byl
          obarczony nakazem zaplaty) komornik aby zwiekszyc koszty postepowania przez
          kolejne miesiace zwleka wymijajaco ze zniesieniem zajecia komorniczego i po
          wystawieniu dokumentu zamykajacego sprawe wysyla zajecie wynagrodzenia na
          rzekomego dluznika i nadal zwlekal (pomimo wystawienia dokumentu o spelnieniu
          roszczen!) ze zdjeciem zajecia wynagrodzenia.

          W przypadku porady jak pozbyc sie odpowiedzialnosci za uzywanie sfalszowanych
          dokumentow, tez sluze pomoca.
          • aniol_stroz1 Re: Skardziony dokument tożs. - prośba dziennika 01.10.08, 21:15
            Tak się zastanawiam w tej chwili, czy w ogóle jest możliwe wzięcie
            czegokolwiek na nie swój dowód. Przecież fotka w dowodzie jest
            zintegrowana w całość z resztą dowodu i raczej nie możliwe do
            podrobienia. No chyba, że któś jest sobowtórem :)) . Rozumiem, gdyby
            to miało miejsce na starych dowodach, gdzie podmiana fotki dla
            czł\owieka z "branży" nie stanowiłaby kłopotu zapewne :)).

            Pozdrawiam
            • sauber1 Re: Skardziony dokument tożs. - prośba dziennika 01.10.08, 22:34
              aniol_stroz1 napisał:

              > Tak się zastanawiam w tej chwili, czy w ogóle jest możliwe wzięcie
              > czegokolwiek na nie swój dowód.

              Ja myślę że tak, a szczególnie kiedy tego czynu dopuszcza się pośrednio dający,
              ale czy w tej chwili to jeszcze powszechne zjawisko, osobiście bardzo wątpię,
              choć dawanie dziś na wariackie papiery jest powszechnym zjawiskiem, wystarczy
              posłuchać nachalnych reklam ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka