Jestem sprzedawcą - bardzo proszę o pomoc.

IP: 213.199.195.* 08.10.08, 21:23
Witam serdecznie,

Bardzo proszę o pomoc w ustaleniu czy klientka ma prawo do zwrotu
towaru wraz z kosztami przesyłek. Sprawa dotyczy zakupu obuwia na
drodze licytacji.
Dostałam maila od klientki, że buty, któe zakupiła są za ciasne na
nią na podbiciu. Odpisałam tej Pani, że w przypadku licytacji nie
obowiązuje prawo zwrotu towaru w sytuacji, gdy buty są zgodne z
opisem.
Dziś dostałam odpowiedź, że klientka uznaje niemożność założenia
buta na nogę za defekt.
W tej sytuacji rozumiem, że buty muszę przyjąć, bo to stwierdzenie
oznacza, że przedmiot jest niezgodny z umową (pisze ona wyraźnie o
defekcie, któe ja wystawiając buty nie zauważyłam i którego moim
zdaniem nie ma). Klienta jednak twierdzi, że butów nie może nosić,
bo nie może ich założyć na nogę (są to botki - buty za kostkę).
Nie chcę oceniać zasadności roszczeń tej Pani, jednak wiem, że te
buty były mierzone przez inną moją klientkę, która zastanawiała się
nad ich zakupem i były na nią dobre - tzn. swobodnie założyła je na
stopę.
Co mam w tej sytuacji zrobić?
Rozumiem rozczarowanie tej Pani, bo i ja często coś kupuję w
Internecie, ale gdy mam obawy czy dana rzecz będzie pasować zawsze
pytam przed zakupem sprzedawcę. Moim zdaniem buty są po prostu na
szczuplejszą lub węższą stopę.
Uważam, że roszczenia tej Pani są bezzasadne, ale chcę uzyskać
jeszzce Państwa opinię w tej sprawie.

Bardzo proszę o szybką odpowiedź.

Iwona
    • prawnik-skp Re: Jestem sprzedawcą - bardzo proszę o pomoc. 09.10.08, 12:28
      "Sprawa dotyczy zakupu obuwia na drodze licytacji."
      To jak ta licytacja przebiegała? (proszę opisać tę drogę).


      "Dostałam maila od klientki, że buty, któe zakupiła są za ciasne na
      nią na podbiciu." I co z tego ma wynikać (jaki skutek prawny, czego chce
      klientka)?

      "Odpisałam tej Pani, że w przypadku licytacji nie
      obowiązuje prawo zwrotu towaru w sytuacji, gdy buty są zgodne z
      opisem." Poprzednie zdanie nie jest adekwatną odpowiedzią na słowa klientki.
      Klienta pisze, "że buty, któe zakupiła są za ciasne na nią na podbiciu", nie
      wyraziła żadnej woli w związku z tym opisem, a Pani ją informuje o prawie, "że
      w przypadku licytacji nie obowiązuje prawo zwrotu towaru w sytuacji, gdy buty
      są zgodne z opisem". Jeśli klientka nie napisała czego chce od Pani, to Pani
      powinna ją zapytać o jej wolę. Wówczas można ustalić, o co idzie spór (o jakie
      prawo).
      Poza tym z ustawy nie wynika, "że w przypadku licytacji nie obowiązuje prawo
      zwrotu towaru w sytuacji, gdy buty są zgodne z opisem". Wyrażenie "gdy buty są
      zgodne z opisem" wprowadza zamęt. Czy jeśli buty byłyby niezgodne z opisem, to
      klientka mogłaby odstąpić od umowy zawartej w drodze licytacji na podstawie
      ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów? Nie sądzę. Natomiast mogłaby
      odstąpić od umowy na podstawie i na warunkach określonych w ustawie o
      sprzedaży konsumenckiej.

      Dalej w opisie sprawy jest pomieszanie pojęć, pojęcia ustawowego odstapienia
      od umowy bez podania przyczyny z pojęciem niezgodności towaru z umową. W to
      już nie wnikam.

      "Uważam, że roszczenia tej Pani są bezzasadne" jakie roszczenia? bo w opisie
      sprawy nie znajduję żadnych roszczeń.

      "Co mam w tej sytuacji zrobić?" Przede wszystkim zachęcam do zapoznania się z
      tym, co napisał prawnik-skp w "odpowiedzialności za wadliwość rzeczy
      sprzedanej".





      • Gość: Iwona Re: Jestem sprzedawcą - bardzo proszę o pomoc. IP: 213.199.195.* 09.10.08, 13:35
        Bardzo dziękuję o ustosunowanie się do mojego wątku i już
        doprecyzuję jakie są roszczenia klientki: domaga się rozpatrzenia
        reklamacji i zwrotu ceny obuwia wraz z kosztami wysyłek.

        Obuwie zakupiła na Allegro w drodze licytacji.

        Obuwie przed wysyłką zostało sprawdzone i zmierzone. Klintka po
        otrzymaniu obuwia wysłała mi maila o treści: "buty są za małe na
        podbiciu i nie mogę wcisnąć w nie nogi, więc proszę o możliwość
        zwrotu".

        Poinformowałam ją, że "Nie przyjmuję zwrotu pełnowartościowych
        rzeczy zakupionych w drodze licytacji (zgodnie z ustawą z dnia 2
        marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów rozdz. 16 ust.
        1 pkt 10). Jedynie wada fabryczna lub defekt, który nie został przez
        nas zauważony może być podstawą do reklamacji towaru zakupionego na
        drodze licytacji. Wówczas zwracamy koszt obuwia wraz z opłatą za
        wysyłki".

        Po tym mailu klintka nie odzywała się przez kilka dni po czym dziś
        napisała do mnie maila, że zmiena swoje roszczenia i uważa, że to
        jeden but jest defektem, bo jest luźniejszy od drugiego. Po prostu
        odmowa przyjęcia towaru bez wad zakupionego na licytacji spowodowała
        zmianę roszczeń klientki - ponownie domaga się zwrotu towaru wraz z
        kosztami wysyłek, utrzymując tym razem, że defekt dotyczy jednego
        buta.

        Czy może tak z dnia na dziń zmienić swoje roszczenia? Czy może mi
        odesłać buty, skoro minęło już 10 dni od momentu, gdy je otrzymała?

        Bardzo proszę o dalsze wskazówki.



        • Gość: Iwona Re: Jestem sprzedawcą - bardzo proszę o pomoc. IP: 213.199.195.* 09.10.08, 13:38
          Zapomniałam dopisać na czym polegała droga licytacji: wystawiłam
          buty na aukcję dając dwie ceny: cenę Kup Teraz w wysokości 269zł i
          cenę od której można buty licytować w wysokości 219zł. Pani
          zalicytowała buty - nie skorzystała z opcji Kup Teraz. Aukcja miała
          status wyróżnionej w serwisie, co kosztowało mnie 13zł.
        • prawnik-skp Re: Jestem sprzedawcą - bardzo proszę o pomoc. 09.10.08, 17:17
          "Czy może tak z dnia na dziń zmienić swoje roszczenia?"

          W gruncie rzeczy chodzi wciąż o to samo. Chodzi o prawo odstąpienia od umowy,
          czego skutkiem ma być zwrot pieniędzy za zwrotem butów.
          Klientka może żądać zwrotu pieniędzy, jeśli ma prawa do odstąpienia od umowy,
          a to zależy od faktów. Odstąpienie od umowy może być bez podania przyczyny na
          podstawie ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów lub na podstawie
          ustawy o sprzedaży konsumenckiej, gdy towar jest niezgodny z umową. W razie
          sporu ciężar dowodu na istnienia prawa odstąpienia od umowy jest po stronie
          klientki.

          "Czy może mi odesłać buty, skoro minęło już 10 dni od momentu, gdy je
          otrzymała?"
          Może, jeśli miała lub ma prawo do odstąpienia od umowy. A czy odeśle
          buty, to my tego nie wiemy.
















Pełna wersja