Komornik

11.10.08, 19:22
Mam pytanie - mój chłopak ma długi w banku, niespłacone pożyczki. Nie jest tego
bardzo dużo - może jakieś 6000 ale minęło parę lat i komornik się nie odezwał.
Fakt, że on w tym czasie pracował w różnych miejscach i być może było problemem
namierzyć go ale w ostatnim Zakładzie Pracy (państwowym zresztą) przepracował
pół roku i nic. Proszę, napiszcie mi czy to możliwe, że banki nie upominają się
o te kwoty? Zaznaczam, że są to dwie różne pożyczki i każda z nich była trochę
spłacona. Nigdy nie miałam długów i nic do czynienia z komornikiem więc nie mam
pojęcia jak to wszystko wygląda. Czy mogli ku naszemu zadowoleniu olać sprawę?
Z góry dziękuję za odpowiedź :)
    • Gość: gosc super gosc Re: Komornik IP: *.171.22.89.crowley.pl 11.10.08, 19:39
      pewnie KRUK sie odezwie po tym jak kupi te wierzytelnosci.
      • lenadona Re: Komornik 11.10.08, 19:44
        hmmm, czyli raczej nie ma możliwości żeby ten dług ktokolwiek odpuścił?
        I jeszcze jedno: ile mogą wynieść odsetki?
        • Gość: inna Re: Komornik IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.08, 16:40
          no wlasnie oni poczekaja az odsetki urosna sporo i odezwa sie w odpowiednim czasie z tym ze nie bedzie to juz kwota 6000zł.w moim przypadku bylo tak samo z 4.000zł zrobilo sie 12.000zł.radzilabym samemu podjac kroki i splacic i nie czekac na sume 2 razy wieksza.pozdrawiam.
          • Gość: m Re: Komornik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.08, 17:06
            Bzdety opowiadasz.
            Jak już zabierasz tutaj głos, to podaj od razu, ile lat upłynęło od zaistnienia
            zobowiązania, skoro mówisz o tak monstrualnych odsetkach
            Dodaj też, że w międzyczasie uległo ono przedawnieniu i można tego w ogóle nie
            spłacać.
            Chyba, że jesteś po prostu z jakiejś śmiesznej firemki windkacyjnej, ale wtedy
            to całkiem inna bajka. Dla dzieci, tych raczej przyglupawych.
            • Gość: inna Re: Komornik IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.08, 22:43
              jesli ktos pisze cos z własnego doswiadczenia to dla was zaraz jest windykatorem????????????wiec po co prosicie ludzi o rady???
              wiec Ci napisze "m"
              2 kredyty jeden z kredytu gotówkowego jeden z karty kredytowej .fakt troche lat minelo ale załozycielka watku tez pisze o kilku latach to sie nie przedawnia tak szybko jak wam sie wydaje to zalezy kiedy byla ostatnia wplata itd.ja akurat nagrabilam sobie w banku GMoney,teraz splacam ich firmie windykacyjnej ktora przejela sprawe.wystarczy????wczesniej byl komornik.
              • Gość: inna Re: Komornik IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.08, 22:47
                a tak na marginesie to jestescie strasznie przewrazliwionym narodem,we wszystkich widzicie komornikow i windykatorów
                • Gość: lenadona Re: Komornik IP: *.stk.vectranet.pl 13.10.08, 23:33
                  No bo chyba komornik i windykator to najmniej oczekiwane osoby ;) Fakt, jak się
                  zaciąga dług to należy go spłacić a nie liczyć, że się przedawni. No ale któż z
                  nas ma za dużo pieniędzy? Często człowiek ma dobre chęci a potem nie daje rady.
                  A powiedzcie mi, proszę, jak wziąć to wszystko za bary żeby było dobrze? Iść do
                  banku, puścić np. bajkę, że się było za granicą, ktoś miał dług spłacać, dla
                  kogo był wzięty a teraz się okazuje, że tego nie robił? Jak się z nimi dogadać
                  żeby móc spłacać w banku (oczywiście z zaległymi odsetkami) a nie u komornika
                  czy windykatora?
                  • Gość: m Re: Komornik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.08, 05:24
                    Jeżeli nie była prowadzona sprawa sądowa, to możliwości masz przynajmniej dwie:
                    spłacać,lub nie.

                    Jeśli była, to wierzyciel raczej już nie dopuści do przedawnienia, więc lepiej
                    spłacać samemu, niż dawać zarobić komornikowi, hodować sobie odsetki etc. Można
                    też próbować negocjować z wierzycielem jakąś redukcję zadłużenia w zamian za np.
                    jednorazową spłatę.

                    Jeśli sprawy sądowej nie było, to można uniknąć spłaty powołując się na zarzut
                    przedawnienia. Co nie powoduje zniknięcia długu.

                    A co powiedzieć w banku? Nic nie musisz zmyślać, te bajki nikogo tam nie
                    obchodzą. Po prostu zmieniła się sytuacja finansowa i chcesz uregulować dawne
                    sprawy.
              • Gość: m Re: Komornik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.08, 01:49
                Gość portalu: inna napisał(a):
                "wiec po co prosicie ludzi o rady???"

                Ja akurat nie z tych proszących jestem.

                "fakt troche lat minelo ale załozycielka watku tez pisze o kilku latach to sie nie przedawnia tak szybko jak wam sie wydaje"

                Owszem, dość szybko się przedawnia i nic nam się wydawać nie musi - są przepisy prawa.

                "ja akurat nagrabilam sobie w banku GMoney"

                Może jednak "GE Money Bank"?

                "teraz splacam ich firmie windykacyjnej ktora przejela sprawe.wystarczy???? wczesniej byl komornik."

                Wystarczy. I od tego trzeba było zacząć, głupia babo. Skoro był komornik, to wbrew temu, co piszesz "oni nie czekali, aż odsetki urosną", tylko przeszli do działania. Sytuacja autorki postu MOŻE być zupełnie inna - wyraźnie pisze, że komornik się odzywał, więc jest szansa, że wyroku w sprawie nie ma, a tym samym mogło nastąpić przedawnienie. Skup się więc na szczegółach, a nie pluj jadem i nie opowiadaj głupot ludziom w potrzebie.
                • Gość: inna Re: Komornik IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.08, 09:45
                  Gość portalu: m napisał(a):

                  > Wystarczy. I od tego trzeba było zacząć, głupia babo.


                  czy ja pluje jadem,czy to ty mi ublizasz nie majac zadnych podstaw.jakim prawem nazywasz mnie głupia babą.?ja chcialam tylko ostrzec co moze sie zrobic z malego długu i nic wiecej.Oni własnie czekali na odsetki!!!zreszta ty i tak jestes najmadrzejsza to ty znasz najlepiej moja sytuacje chyba nawet lepiej niz ja sama.żal...
                  • unhappy Re: Komornik 14.10.08, 15:16
                    Gość portalu: inna napisał(a):

                    > najmadrzejsza to ty znasz najlepiej moja sytuacje chyba nawet lepiej niz ja sam
                    > a.żal...

                    Twoja sytuacja nie ma się najprawdopodobniej NIJAK do sytuacji wątkotwórczyni.
                    Jeśli wierzyciel przespal trzyletni termin to teraz może co najwyżej prosić
                    jeśli dluznik nie poczuwa się do splaty. W twojej sytuacji byl komornik wiec
                    wierzyciel NIE PRZESPAL. Widzisz różnicę?
                    • Gość: lenadona Re: Komornik IP: *.stk.vectranet.pl 14.10.08, 16:45
                      Kurcze, nie kłóćcie się. To racja - każda sprawa jest inna. A słuchajcie,
                      jeszcze jedno - jak się do tego wszystkiego ma BRAK ZAMELDOWANIA? Mój chłopak ma
                      tak w dowodzie, tzn. nie jest nigdzie zameldowany, jednak pracował legalnie i
                      rozlicza się z US - czy być może dlatego nie odezwał się właśnie komornik?
                      • Gość: inna Re: Komornik IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.08, 23:13
                        Jeśli wierzyciel przespal trzyletni termin to teraz może co najwyżej prosić

                        jaki 3 letni???
                        • Gość: m --> inna Re: Komornik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.08, 06:51
                          Trzyletni, trzyletni. Wczytaj się dokładnie w treść wątku. W twoim przypadku nie
                          ma mowy o przedawnieniu, bo miałaś nakaz, postępowanie egzekucyjne i wszystko to
                          co powoduje, że bieg przedawnienia ulega przerwaniu i biegnie od nowa. Takie
                          jest prawo.

                          W przypadku autorki wątku prawdopodobnie nie było tych okoliczności, więc
                          wszystko wskazuje na to, że da się skutecznie podnieść zarzut przedawnienia.
                      • Gość: m Re: Komornik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.08, 06:47
                        Jeśli pracował legalnie a komornik by go szukał, to znalazłby go chociażby przez
                        ZUS - otrzymałby info, gdzie jest zatrudniony i zajął wynagrodzenie.
                        Ale chyba najlepiej dowiedzieć się u wierzyciela, jaki jest stan sprawy, bo
                        zawsze jest cień szansy, że ktoś coś gdzieś przeoczył, a my sobie tutaj gdybamy.
                        • Gość: lenadona Re: Komornik IP: *.stk.vectranet.pl 15.10.08, 17:49
                          Dziękuję Wam bardzo za wszystkie informacje. Bardzo dużo mi pomogliście i
                          doradziliście. Życzę powodzenia ;)
Pełna wersja