Gość: marek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
20.10.08, 13:29
Proszę o poradę.
Ponad trzy miesiące temu składałem reklamację aparatu cyfrowego.
Sprzedawca przyjął aparat i przesłał do serwisu. Od tego czasu nie
mogę ani uzyskać naprawionego aparatu ani dowiedzieć się co z tym
sprzętem będzie dalej.
Ponieważ jest to pierrwsza w moim życiu taka nieciekawa sytuacja
związana z reklaamcjami, dopiero teraz wiem, że jako konsument mam
do wyboru gwarancję i odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu
niezgodności towaru z umową.
Sprawdzałem protokół reklamacyjny i wynika z niego, że reklamacja ta
została złożona na poddtawie gwarancji.
Czytałem ustawę o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej
art. 9. 1. Kupujący traci uprawnienia przewidziane w art. 8, jeżeli
przed upływem dwóch miesięcy od stwierdzenia niezgodności towaru
konsumpcyjnego z umową nie zawiadomi o tym sprzedawcy. Do zachowania
terminu wystarczy wysłanie zawiadomienia przed jego upływem.
Moje pytanie jest następujące:
czy wyżej opisane złożenie reklamacji gwarancyjnej za pośrednictwem
sprzedawcy można potraktować jako zawiadomienie sprzedawcy o
niezgodności towaru z umową i żądać zwrotu gotówki, czy jednak już
tylko domagać się naprawy od gwaranta?
Jeżeli domagać się już tylko od gwaranta, to czego? Bo warunki
gwarancji nie są zbyt skomplikowane. Przewidują, że naprawa może się
przedłużać z różnych powodów, a do wymiany sprzętu nie mam prawa
(chyba że tak zadecyduje serwis) oraz że na podstawie gwarancji nie
mogę dochodzić roszczeń odszkodowawczych (czy jakoś tak podobnie).
Proszę o poradę i pozdrawiam
M.