towar niegodny z opisem

IP: *.aster.pl 22.10.08, 21:51
Witam,
kupiłem laptopa przeszło 2 miesiące temu. Po ok. 1,5 miesiąca czasu
użytkowania sprzętu, oddałem go do sklepu z żadaniem na nowy,
zgodnie z ustawą o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej.
Powołałem się zwłaszcza na art. 560 i 8. Sklep nie odpowiedział,
mimo, iż upłynęło 14 dni. W myśl art. 8 par. 3 sklep nie
odpowiadając na pismo w ciągu 14 dni - uznaje żądanie Klienta za
słuszne. Dziś minął 30 dzień od daty oddania laptopa do sklepu.
Dostałem inf. że laptop będzie do odbioru w sklepie za ok. tydzień
czasu. Ale nie nowy. Sklep oddał go do serwisu na zasadzie
reklamacji, a ten - wymienił baterię na nową. Co teraz mogę zrobić?
Minęło 30 dni, a ja żądałem wymiany laptopa na nowy! Zostaje mi
tylko sąd? Laptop kosztował 3,5 tys zł. Muszę pisać pracę
licencjacką. Jest mi równiez potrzebny do pracy. Obciążyć sklep
kosztami i odszkodowaniem za straty materialne? Bardzo proszę Was o
pomoc.
    • prawnik-skp Re: towar niegodny z opisem 23.10.08, 11:15
      To jest Pańska decyzja, czy przyjąć nie chciane świadczenie
      (naprawę), czy spierać się o wymianę. Naprawy można nie przyjąć.
      Spór może być rozstrzygnięty tylko przed sądem.

      "straty materialne", jakie straty materialne?
      • Gość: x Re: towar niegodny z opisem IP: 217.153.77.* 23.10.08, 11:32
        Jednym słowem ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży
        konsumenckiej jest martwa, gdyż nie da się wyegzekwować swoich praw.
        Po co więc ten przepis i dlaczego tak Państwo zachęcają do
        reklamacji tą właśnie drogą? Mija się to z celem. Zamiast 12 dni -
        tyle trwałaby naprawa w sonym, mam naprawę na podstawie ustway,
        która trwa 40 dni. Gdzie jest prawo?
        Straty materialne - wyrwał to Pan mocno z kontekstu, jak prawnik,
        wie Pan, iż tak się nie robi. Miałem tu na myśli problemy z pisaniem
        pracy licencjackiej, czy też wykorzystywania komputera do pracy, ale
        w domu. Komputer jest dzisiaj "niezbędny" do życia. Tylko tyle.
        • prawnik-skp Re: towar niegodny z opisem 23.10.08, 15:38

          Pan wyciąga mylne wnioski z fałszywych przesłanek.
          Zadałem pytanie. I co? I teraz mogę odpowiedzieć, że nie ma
          Pan podstaw do dochodzenia odszkodowania. Czyż nie stawiał Pan
          kwestii dochodzenia odszkodowania (zwrotu kosztów)? Zadał Pan
          pytanie i dostał odpowiedź - także na inne pytania. I w związku z
          moją odpowiedzią Pańska konkluzja jest następująca: "Jednym słowem
          ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej jest martwa,
          gdyż nie da się wyegzekwować swoich praw." To teraz ja poproszę,
          żeby Pan mi wyjaśnił, co Pan miał na myśli, pisząc "ustawa (...)
          jest martwa, gdyż nie da się wyegzekwować swoich praw."


        • fleshless Re: towar niegodny z opisem 23.10.08, 15:38
          Panie x,
          wyciąganie wniosku o tym, że ustawa jest martwa w oparciu o fakt, że nie dostał
          pan dogodnego rozwiązania na tacy i bez wysiłku, nie ma nic wspólnego z logiką.
          Ustawa nie jest martwa. Tylko trzeba z niej skorzystać - tak jak samo posiadanie
          młotka nie spowoduje że gwoździe powbijają się same, tak istnienie ustawy nie
          spowouje, że stanie się prawo.
          Dostałeś Pan informację, ale chyba jej nie rozumiesz.
          Jak Pan sobie wyobraża działanie prawa?
          Po co wg Pana są sądy?
          Widzisz Pan na czym polega związek pomiędzy sądem a prawem?

          Prawnik Panu odpowiedział na to pytanie, ale Pan nie oczekujesz porady tylko
          niańczenia, a to są dwie różne rzeczy.

          Prawo, jeśli chodzi o naprawianie szkody, posługuje się pojęciem szkody. Szkodę
          zna w postaci tzw. straty materialnej, ewentualnie tzw. utraconych korzyści - to
          w postaci wymiernej dającej się wymierzyć materialnie wielkości. Zgodnie z art
          471 KC jeżeli ktoś nie wykonał lub nie wykonał należycie swojego zobowiązania i
          w związku z tym ktoś poniósł rozumianą wg wskaznych wyżej postaci szkodę, to
          wtedy to może domagać jej naprawienia.

          Obok powyższej instytucji istnieje również tzw. zadośćuczynienie, ale to w
          przypadku naruszenia dóbr osobistych. Czy głód komputerowy spowodowany brakiem
          komputera w sytuacji gdy jest on "niezbędny do życia" jest taką krzywdą, która
          uzasadniała by zapłątę zadośćuczynienia? Nie sądzę, żeby jakiś sąd na dzień
          dzisiejszy przychylił się do takiego wniosku. ;]
          • Gość: x Re: towar niegodny z opisem IP: *.aster.pl 23.10.08, 22:47
            Skąd takie wnisoki? Bardzo proste. Nie jest to jedyne miejsce, gdzie
            próbuję się czegoś dowiedzieć na temat tej ustawy. Nie wiem skąd u
            Pana taka wiedza, że ustawa jest super. Otóż nie. Jest tu luka. Tzw.
            luka prawna. Porównanie przez pana fleshless młotka i gwoździ jest
            na pana poziomie - brakuje tylko klocków. Proszę się więc nie
            wypowiadać. Proszę wskazać w którym miejscu napisałem ,iż chcę
            domagać się od sądu zadośuczycnienia? Gdzie powiedziałem, że będę
            sądził sklep za poniesione straty moralne. Nie mogę? Czemu? Trochę
            te ustawy poczytać. Są dla podmiotów fizycznych, a nie prawnych.
            Mówiąc, iż ponoszę straty materialne zamknąłbym sobie drogę
            dochodzenia praw na zasadzie art 8. Oprócz tego, tak się składa, że
            kontaktuję się z prawnikiem w moim miejscu pracy. Odradza sąd.
            Będzie to długotrwałe.

            Panie Prawniku, mówiac "ustawa jest martwa" mam na myśli, że nic nie
            wnosi w życie. Jest sobie i to wszystko. Luka prawana jest taka, że
            nie ma sprecyzowania w jakim terminie sklep musi wymienić towar?
            Proszę powiedzieć, że nie mam racji - wystawi się Pan na śmieszność.
            Jeśli mam, to dlaczego Pan atakuje konsumentów, a nie ich broni?
            • prawnik-skp Re: towar niegodny z opisem 24.10.08, 09:43

              Skoro tak, to ja nie ma nic więcej do powiedzenia w tej sprawie.
            • fleshless Re: towar niegodny z opisem 27.10.08, 08:30
              - Nie ma luki. Prawo posługuje się pojęciami nieostrymi i całkiem nieźle sobie z
              tym radzi. Pojęcie "niezwłoczności" (najbardziej bliskie odpowiedniości)
              istnieje w systemie prawa od dawna i jakoś żadnemu z prawników nie przyszło do
              głowy, żeby to nazywać luką prawną.
              - co Panu da termin wyrażony w dniach jeżeli sprzedawca będzie miał go gdzieś?
              - jak Pan jesteś taki mądry to znajdź pan jeden termin naprawy/wymiany w dniach
              wspólny dla wszystkich rzeczy ruchomych.
              - zresztą - nie jest potrzebny taki termin.
              - termin w tym przypadku to jest sprawa drugorzędna.

              - też żałuję, że użyta przeze mnie przenośnia nie dorasta do Pańskiego poziomu,
              ale niech będzie - chodzi o to, że prawo jest narzędziem, przy pomocy którego
              próvbuje się oddziaływać na rzeczywistość społeczną. Na tą rzeczywistość składją
              się ludzie, ich zachowania, interesy. A ludzie jak to ludzie, wiadomo, bywają
              niepunktualni, nierzetelni, niezorganizowani, niesłowni, itp. Jedni poziom,
              który wyznacza im prawo trzymają, inni go nie trzymają, jeszcze innych trzeba do
              niego przywlekać siłą.
              - ciekawe co panu radzi pana prawnik radzi w kwestii przymuszenia nierzetelnego
              dłużnika do wykonania swojego zobowiązania, skoro odpada sąd - rozumiem, że
              ruska mafia nie wchodzi w rachubę.
Pełna wersja