Meble wypoczynkowe....

IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.10.08, 10:41
Panie ekspercie, proszę o poradę. W czerwcu 2007r. zakupiłem meble -
komplet sofa+2 fotele.W ciągu roku 2 razy były reklamowane na
podstawie gwarancji(gwarancja udzielona na 12 miesięcy).Po roku
czasu wystapiła kolejna -inna wada(odpada farba z drewnianych
elementów mebli) i zareklamowałem z tytułu niezgodności towaru z
umową. Sprzedawca broni się jak może i mówi, ze nie mam prawa
reklamować z tego tytułu.JUz sam zwątpiłem.Może faktycznie
sprzedawca ma rację, ze nie mam już uprawnień .Wymeniamy się ze
sprzedawcą pismami juz 2 miesiące.Zastanawiam czy nie oddać sprawy
do sądu, czy jest sens?Prosze o poradę. Nie wiem tez jakie koszty
mógłbym ponieśc w razie przegranej? Meble kosztowały około 2
tysiące.Dziękuję.
    • prawnik-skp Re: Meble wypoczynkowe.... 24.10.08, 13:25

      "Sprzedawca broni się jak może i mówi, ze nie mam prawa reklamować z
      tego tytułu.JUz sam zwątpiłem.Może faktycznie sprzedawca ma rację,
      ze nie mam już uprawnień .Wymeniamy się ze sprzedawcą pismami juz 2
      miesiące."

      Jak sprzedawca się broni? czy i jakich argumentów używa? możemy
      wspólnie zastanowić się nad problemem.

      Wysokość kosztów procesu w razie przegranej byłaby uzależniona od
      wysokości kosztów poniesionych przez strony procesu. Koszt mebli
      (około 2000 zł) nie ma tu większego wpływu, chociaż to "około" robi
      różnicę.

      Zgodnie z ustawą o kosztach sądowych w sprawch cywilnych w sprawie
      podlegającej rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym pobiera się od
      pozwu opłatę stałą, przy wartości przedmiotu sporu lub wartości
      przedmiotu umowy:
      1) do 2.000 złotych - 30 złotych;
      2) ponad 2.000 złotych do 5.000 złotych - 100 złotych.

      Chodzi tu o postępowanie przed sądem powszechnym. Opłata stała od
      złożenia pozwu nie wyczerpuje kosztów procesu.
      • Gość: MAriusz Re: Meble wypoczynkowe.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.10.08, 14:07
        Juz wyjaśniam:Sprzedawca "jest na nie"-nie uznaje reklamacji.
        Sprzedawca wysyła całą moją korespondencje do producenta. Na moje
        pisma do sprzedawcy odpisuje raz sprzedawca raz producent.Sprzedawca
        pisze np ze stanowisko w tej sprawie przedstawił juz
        producent.Producent pisze, ze reklamacja jest bezzasadna(termin
        gwarancji juz minął).Wysyła w kolejnej korespondencji atesty na
        meble potem warunki gwarancji.Ale jaki to ma związek z moja złożoną
        reklamacją do sprzedawcy?Mam wadliwe meble od samego początku.
        • prawnik-skp Re: Meble wypoczynkowe.... 27.10.08, 11:11
          Wcześniej problem sprawadzał się do tego, że:

          "Sprzedawca broni się jak może i mówi, ze nie mam prawa
          reklamować z tego tytułu.JUz sam zwątpiłem.Może faktycznie
          sprzedawca ma rację, ze nie mam już uprawnień."

          Zatem obrona sprzedawcy, po Pańskim wyjaśnieniu, polega na tym, że
          sprzedawca "jest na nie" i że "nie uznaje reklamacji". W związku z
          tym nie wiem, skąd Pana zwątpienie i skąd
          to przypuszczenie, że może sprzedawca ma rację, że może nie ma Pan
          już uprawnień. Wszak sprzedawca nic nie argumentuje na rzecz tezy,
          że tych uprawnień Pan już nie ma.
          Producent pisze, że "termin gwarancji juz minął", ale ani producent,
          ani sprzedawca nie pisze, że minął okres odpowiedzialności ustawowej
          sprzedawcy, a wydaje mi się, że Pan składał reklamcję na podstawie
          ustawy.

          "atesty na meble" (cóż z tego?) atesty na meble nie są dowodem na
          to, że meble są zgodne z umową i że były zgodne z umową w chwili
          wydania.

          W opisanej sprawie nie ma problemu prawnego do rozwiązania.









Pełna wersja