doradca finansowy miał nieaktualne dane? - odpowie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 21:10
Witam

W celu wybory najlepszej oferty pośród banków jeżeli chodzi o
kredyty hipoterczne na zakup mieszkania udałam się do niezależnego
doradcy finansowego.
Pani była bardzo miła i wydawało się, że kompetentna.
Po przedstawieniu kilku ofert, wybrałam jedną i doradca pomógł mi
wypełnić formalności w celu uzyskania tego kredytu.

Po około dwóch tygodniach zostałam zaproszona przez bank do
podpisania umowy. Przed jej podpisaniem zabrałam ja do domu w celu
dokładnego jej przeczytania i okazało się, że warunki kredytu różnią
się od tych podanych przez doradcę na moją niekorzyść.

W końcu po moich tzw. reklamacjach uzyskałam informację ustną od
banku i od tego doradcy, że przepraszają mnie, ale doszło do
nieporozumienia polegającego na tym, że doradca nie miał w tym dniu
aktualnych informacji z banków o warunkach kredytów, bo właśnie
wtedy była kulminacja związana z tym kryzysem finansowym i wszystkie
banki zmieniały warunki. Ladnie mnie przeproszono, ale warunków nie
zmieniono i mam do zapłacenia 1 procent więcej marży banku, co daje
około 4 tyś. zł więcej do spłacenia przez 10 lat spłacania kredytu.

Ja w końcu, żeby nie stracić na wpłaconego wcześniej zadatku w
umowie przedwstępnej zakupu mieszkania podpisałam tą umowę, tym
bardziej, że teraz wszystkie banki mają większe marże.

Moje pytanie brzmi:
czy doradca finansowy ponosi jakąkolwiek odpowiedzialność za swoje
porady?
Porada była darmowa, ja umowy żadnej z nimi nie podpisywałam, a
jedynie zgodę na przetwarzanie danych osobowych w związku z obsługą
mojej osoby w celu uzyskania kredytu oraz upoważnienie do
załatwienia formalności np. wypełnienie i złożenie w moim imieniu
wniosku kredytowego itp.

Czego mogłabym żądać od takiego doradcy i czy to ma terraz jakiś w
ogóle sens?
Jedynymdowodem dla mnie jest wydruk z komp. tego doradcy, z którego
wuynika jakie ma być oprocentowanie tego kredytu, ale nie wynika
jakiego banku dotyczy.
Jak jaet podstawa prawna obsługi konsumentów przez
takich "profesjonalistów"?

Pozdrawiam
M.
    • swojadroga Re: doradca finansowy miał nieaktualne dane? - od 11.11.08, 01:21
      Swego czasu miałem podobny problem i widmo stracenia 17500zł poprzez nieaktualne
      informacje agenta o ofercie banku. Było to jeszcz na kilka miesięcy przed
      zawirowaniami na rynkach. Niestety nie przeprosił agent.
      Mam jednak światełko w tunelu dla Ciebie. Po dłuższej wymianie pism z centralą
      (w moim wypadku Open Finance) zgodzili się w zdecydowanej większości na moje
      roszczenia jakie wysunąłem. Podliczyłem realne kwoty jakie straciłem poprzez
      pomyłkę ich agenta. W tej chwili ustalamy kwestię czy ugodowa kwota ma być kwota
      netto (czego ja wymagam) czy brutto (czego chce Open Finance).
      Okazało się, że jeśli Open Finance zwróci mi moje pieniądze, które musiałem
      wyłożyć aby uzyskać mniej korzystny kredyt aniżeli ten przedstawiony mi przez
      agenta muszę odprowadzić podatek od tej sumy a jeśli uzyskam wyrok sądu nie będę
      musiał płacić podatku.
      W każdym razie boją się sądu. Wiedzą, że nie są to pojedyncze przypadki tylko
      powoli robi się z tego plaga niekompetencji agentów.
      • ib_k Re: doradca finansowy miał nieaktualne dane? - od 12.11.08, 12:50
        swojadroga napisał:
        > zwróci mi moje pieniądze,... muszę odprowadzić podatek od tej sumy a jeśli uzyskam wyrok sądu nie będę musiał płacić podatku.

        Czy mógłbyś podać podstawę prawną tego twierdzenia?
        • swojadroga Re: doradca finansowy miał nieaktualne dane? - od 13.11.08, 01:04
          Informacja za Krajową Informacją Podatkową.
    • prawnik-skp Re: doradca finansowy miał nieaktualne dane? - od 12.11.08, 10:13

      Z tego nic nie da się tu ugrać. Nie znajduję podstaw, które by umożliwiły
      pociągniecie do odpowiedzialności doradcy.
      • Gość: maja Re: doradca finansowy miał nieaktualne dane? - od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.08, 15:16
        no dobrze, ale wg Pana prawnika, to jaką umowę zawieram jako
        konsument z taką firmą doradczą, umowa zlecenie czy o dzieło?
        Rozumiem, że nic nie zrobię, ale jak można zabezpieczyć swój interes
        w przypadku korzystania z takich usług doradczych zresztą coraz
        bardziej popularnych?

        Pozdr.
        M.
        • prawnik-skp Re: doradca finansowy miał nieaktualne dane? - od 12.11.08, 16:44

          Ta alternatywa, dzieło czy zlecenie, może być fałszywa. Dzieło to nie jest, a
          przynajmniej nie powiedziałbym tak ogólnie (abstrakcyjnie), że doradzanie w
          zakresie zawarcia umowy kredytu jest dziełem, jeśli już to bardziej chodzi tu
          o zlecenie, tj. o odpowiednie stosowanie przepisów o zleceniu, a to na
          podstawie art. 750 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym do umów o świadczenie
          usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio
          przepisy o zleceniu.

          Zatem należałoby ustalić, czy doradzanie, o jakie chodziło w sprawie, jest
          uregulowane w innych przepisach (niż zlecenie z kc). Jeśli nie jest, to
          zostajemy przy odpowiednim stosowaniu przepisów o zleceniu. W poszukiwanie
          tych innych ewentualnych przepisów, to już nie będę się zagłębiał, bo nie
          wiem, o jaką dokładnie usługę tu chodziło, co było dokładnie przedmiotem tej
          usługi, a przed wszystkim to nie wydaje mi się koniecznym to ustalenie z
          punktu widzenia pytania.
          Bo nie jest istotnym, z jaką umową mamy do czynienia, jeśli pytanie dotyczy
          możliwości zabezpieczenia swoich interesów w związku z zawarciem tej umowy.

          Ustalmy roboczo (załóżmy), że mamy do czynienia z usługą w rozumieniu art. 750
          kc. I jak ma się to ustalenie z punktu widzenia pytania? Co nam daje to
          ustalenie? Jeśli zaś ustalimy coś innego, to co nam to da? Czy wiedza, jaka
          umowa została zawarta zabezpiecza przez to interesy, o jakich mowa w pytaniu?
          Nie sądzę, żeby sama ta wiedza zabezpieczała interesy, cokolwiek
          to "zabezpieczenie interesów" ma znaczyć.

          Po prostu nie rozumiem pytania, nie potrafię odnaleźć się w nim.

          • ib_k Re: doradca finansowy miał nieaktualne dane? - od 12.11.08, 19:31
            prawnik-skp napisał:
            ......


            Matko co za bełkot! Prawdziwie prawniczy język, nic nie powiedzieć a się nagadać!
          • Gość: maja Re: doradca finansowy miał nieaktualne dane? - od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.08, 21:38
            To już wiem, że nie zawarłam umowy o dzieło, a raczej umowę nie
            uregulowaną przez prawo, czyli stosuję tu przepis k.c. art. 750 do
            odpowiedzialności doradcy, chyba dobrze zrozumiałam?

            Ponieważ jednak nie zrozumiał Pan mojego ostatniego pytania, czyli
            jak zabezpieczyć się przed ponownym "niefachowym" doradcą
            finansowym, już wyjaśniam o co mi chodziło:

            nawiązując do początkowego opisu mojej sprawy proszę ponownie o
            skupienie swojej uwagi jako prawnika chroniącego interes
            konsumentów, na odpowiedzialności prawnej firm tzw. doradczych,
            gdzie firma poleca odpowiednie produkty finansowe, ale robi to
            nierzetelnie dla konsumentów.

            Moja strata, to podpisanie umowy kredytowej ze względu na termin
            nabycia nieruchomości i możliwość przepadku zadatku, który wpłaciłam
            (20 tyś. zł) wynikających z umowy przedwstępnej w formie aktu
            notarialnego. Wybór innego banku spowodowałby przekroczenie tego
            terminu do nabycia mieszkania. Ale zaś pojawiła się szkoda po mojej
            stronie, bo ta marża banku powiększona o 1 % w stosunku do oferty
            przedstawionej przez doradcę powiększy mi kredyt o około 4 tyś. zł.

            Teraz przechodzę do sedna, czyli jak postępować w przyszłości
            korzytsając z usług doradców finansowych, jeżeli można trafić na źle
            przygotowane oferty?

            Dlaczego i skąd moje pytanie? Wyjaśniam: proszę spojrzeć na rynek
            finansowy, na działalność w Polsce kilkudziesięciu banków, i na
            reklamy umieszczone choćby w necie tych wszytkich firm doradczych.
            I korzystanie z usług takich firm powinno "jakoś prawnie" chronić
            konsumentów, a nie narażać nas na straty.

            Jeżeli Pan ma z tym problem, to co ja mam powiedzieć, gdy nie jestem
            z wykształcenia prawnikiem? Może warto coś z taką działalnością
            zrobić w sensie prawa? No sama już nie wiem. Myślałam, że Pan
            poradzi:
            wymagać pisemnej umowy z doradcami, czy coś innego...

            Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję

            M.
            • prawnik-skp Re: doradca finansowy miał nieaktualne dane? - od 13.11.08, 11:45
              Nie podejmuję się rozmowy na takim poziomie abstrakcji.
              W tej konkretnej sytuacji, jak została ona tutaj opisana, nie znajduję
              możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności doradcy finasowego.

              Na istnienie straty ma wskazywać taki oto opis:

              "Moja strata, to podpisanie umowy kredytowej ze względu na termin nabycia
              nieruchomości i możliwość przepadku zadatku, który wpłaciłam (20 tyś. zł)
              wynikających z umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego."

              Stratą nie jest podpisanie umowy ani możliwość przepadku zadatku.

              Weźmy teraz opisaną szkodę, w tych słowach:

              "Ale zaś pojawiła się szkoda po mojej stronie, bo ta marża banku powiększona o
              1 % w stosunku do oferty przedstawionej przez doradcę powiększy mi kredyt o
              około 4 tyś. zł."

              Co tu trzeba udowodnić? że gdyby doradca przedstwił wysokość aktualnie
              obowiązującej marży, to tej szkody by nie było, czyli że nie byłaby Pani
              zobowiązana do zapłaty wyższej marży o około 4 tys. zł. Innymi słowy
              należałoby udowodnić, że gdyby nie brak staranności ze strony doradcy, to
              mogła Pani zawrzeć umowę na wcześniejszych (korzystniejszych) warunkach,
              niekoniecznie z tym samym bankiem. Tu nie chodzi o możliwość hipotetyczną, ale
              o możliwość graniczącą z pewnością, że taka (korzystniejsza) umowa zostałaby
              zawarta.




              • Gość: gość Re: doradca finansowy miał nieaktualne dane? - od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.08, 23:55
                Ciekawe, że pan prawnik nie rozumie. ja doskonale to rozumiem,
                jednak nie wiem jak poradzić. Przychodzi mi tylko takie porównanie:
                1. jestem w sklepie 5 minut przed zamknięciem czyli w czasie
                minimalnym umożliwiającym podpisanie umowy kredytu, tak aby nie
                stracić zadatku
                2. Biorę chleb z półki z ceną 2 PLN - tzn. podpisuję wniosek o
                kredyt wg oferty przedstawionej przez doradcę
                3.przy kasie okazuje siż, że chleb kosztuje 20 PLN tzn. umowa
                kredytu jest inna niż w ofercie
                4. mogę nie kuoić chleba, ale będę głodny, bo do innego sklepu nie
                zdążę - tzn. jak nie wezmę tego kredytu to przepadnie zadatek -
                strata
                może takie łopatologiczne porównanie pomoże Prawnikowi w wyjaśnieniu
                • swojadroga Re: doradca finansowy miał nieaktualne dane? - od 14.11.08, 09:28
                  W mojej sytuacji pomyłka doradcy dotyczyła wysokości prowizji za udzielenie
                  kredytu (doradca przedstawiał warunki z 0zł prowizji a było 500zł) oraz kredyt
                  miał być na zakup dwóch działek - budowlanej i rolnej - (bank kredytował tylko
                  budowlane). Te różnice wynikły dopiero w dniu podpisania umowy na 8 dni przed
                  datą przewidzianą w umowie przedwstępnej na zakup działek. Umowa przedwstępna
                  przewidywała w wypadku nie wywiązania się z umowy przedwstępnej przepadek
                  175000zł zadatku. W 8 dni nie ma możliwości załatwienia kredytu hipotecznego co
                  też zmusiło mnie do podpisania umowy kredytowej. Pociągnęło to za sobą jednak
                  dodatkowe koszty o których już wspomniałem oraz dodatkowe koszty zakupu działki
                  rolnej (dodatkowa wizyta u notariusza i jego taksa i opłaty, zakup działki
                  rolnej za gotówkę za symboliczną kwotę 100zł ale podatek od wartości 3000zł roli.
                  Od kwietnia w wyniku kilku pism, po ostatecznym wezwaniu do zapłaty oraz
                  poinformowaniu o dacie złożenia pozwu centrala Open Finance wyszła z propozycją
                  polubownego rozwiązania sprawy.
                  Rozpatrywanie wniosku trwało ponad dwa miesiące (z nieznanych do dzisiaj
                  przyczyn wniosek od agenta trafił do banku po 17 dniach od podpisania wniosku u
                  agenta zamiast następnego dnia).
                  Rada dla pokrzywdzonej:
                  Wysłać pismo do centrali szczegółowo opisując wszystkie działania obu stron,
                  podliczyć realnie poniesione straty ze względu na błędne informacje przekazane
                  przez agenta oraz wezwać do zwrotu realnie poniesionych dodatkowych kosztów
                  (poniesionych strat).
Pełna wersja