hibernacja1
15.11.08, 20:08
Złozyłam reklamację zakupu pobytu na trzytygodniowym obozie
językowym w Anglii. Żądałam zwrotu części kosztów, ok. 55%. Głównym
powodem reklamacji był brak grupy na odpowiednim poziomie
(zaawansowanym). W katalogu zapewniano ten poziom, po przyjeździe do
Anglii okazało sie, że zbyt mało uczestników wykazało sie
odpowiednim poziomem znajomości języka, nie powołano więc w ogóle
grupy zaawansowanej, córkę przydzielono do grupy niższej. Obóz
kosztował ok. 6 500,- PLN. W reklamacji, zażadałam zwrotu 3500,-
gdyż cały wyjazd w zasadzie nie miał sensu, córka denerwowała się
cały pobyt, że traci wakacje, marnuje pieniądze, niczego nowego nie
uczy się. Organizator zaproponował zwrot 2 500,-. Gdy powtórnie
zażądałam 3 500,- nie odpisano na moje pismo w ogóle. Co robić dalej?