brak zwrotu pieniędzy za towar

IP: 89.108.221.* 26.11.08, 12:54
Witam serdecznie,
Proszę o pomoc w sprawie, którą przedstawiam poniżej.
Dnia 5.listopada kupiłam produkt w sklepie internetowym. Odrazu po
kliknięciu zakupu, dostałam informacje na mail`a, aby przelać na
konto odpowiednią kwotę. W odpowiedzi poprosiłam, aby sprzedawca
potwierdził, że na pewno posiada produkt, który mnie interesuje
(wcześniej zdarzało mi się bowiem czekać, by w końcu okazało się, że
akurat takiego produktu na stanie nie ma). Następnie dostałam mail`a
z informacją, że zamówienie jest w trakcie realizacji, wówczas
przelałam pieniądze. Przez kolejny tydzień była cisza... telefon
kontaktowy, podany na stronie, na który dzwoniłam codziennie
kilkakrotnie nie odpowiadał. W końcu 17. listopada otrzymałam mail`a
o treści, iż "W końcu mamy produkt dla Pani, co prawda innego
producenta, ale jest identyczny", trochę mnie to zirytowało, więc
odpisałam pani, aby zwróciła mi moje pieniądze. Pani też się
widocznie zdenerwowała, prosząc mnie, abym "z łaski" podała nr konta
celem zwrotu pieniędzy... numer konta przesłałam, jednak zwrotu nie
otrzymałam do dzisiaj. Telefon nadal nie odpowiada, a i na mail`e
brak odzewu. Czy takie postępowanie jest w porządku? Ile czasu
powinnam czekać na zwrot pieniędzy, za towar którego nawet na oczy
nie widziałam? Proszę o odpowiedź, co powinnam zrobić w tej sprawie.
    • Gość: momost Re: brak zwrotu pieniędzy za towar IP: 89.108.200.* 01.12.08, 14:51
      Bardzo proszę o odpowiedź w tej sprawie.
      • fleshless Re: brak zwrotu pieniędzy za towar 02.12.08, 07:54
        - jeżeli przedmiotem umowy był przedmiot X i nie było mowy o żadnym innym, to
        wykonaniem umowy jest wydanie przedmiotu X. Jeżeli towaru nie ma, to nie będzie
        wykonaniem umowy dostarczenie innego. Oczywiście wierzyciel może przystać na
        zmianę świadczenia, ale nie musi.

        Jeżeli zaproponowano zmianę na ten przedmiot "identyczny" czyli podobny, ale
        klient się nie zgodził i odstąpił od umowy, to ma do tego prawo.

        W takim przypadku ze względu na niemożliwość świadczenia ze strony sprzedawcy
        odstąpienie jest możliwe. Jeżeli do niego doszło, to strony powinny zwrócić
        sobie wszystko co otrzymały w wykonaniu umowy. Jeżeli sprzedawca nie wykonał
        takiego zwrotu pozostaje go na początek wezwać do zwrotu pieniędzy (najlepiej
        pisemnie za pokwitowniem przyjęcia takiego wezwania, ewentualnie listem
        poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru) wyznaczając mu w tym celu termin.
        Jeśli wezwanie pozostanie bez odzewu można skierować się do Rzecznika
        Konsumentów, ewentualnie do Inspekcji Handlowej w celu przeprowadzenia mediacji.
        Jeżeli te sposoby zawiodą, w celu przymusowaego wyegzekwowania tego długu
        pozostaje droga sądowa.

        Tu sprawa jest co do zasady jasna. Jedynym powodem z jakiego sprzedawca mógłby
        zachować zapłacone pieniądze byłoby wydanie sprzedanej rzeczy. Jeśli do tego nie
        doszło, a klient od umowy odstąpił, to musi zwrócić. Podsuwanie "identycznej",
        ale nie umówionej rzeczy nie jest wykonaniem zobowiązania.
Pełna wersja