Reklamacja obuwia skórzanego

03.12.08, 20:55
Dzień dobry,mam pytanie :czy mogę zareklamować buty,które są ze skóry,firma MEDICUS,z założenia miały być zdrowotne i super wygodne i były, ale niestety po miesiącu się jakoś tak rozciągnęły,że teraz jak chodzę, to muszę palcami je przytrzymywać,żeby mi nie spadły ,prawie klapki,Już w czasie przyjmowania reklamacji był problem ,"...że jak są ze skóry to się rozciągną,przecież tak zwykle jest..."Czy mogę się powołać na ten art.4 niezgodność towaru z umową/ze przyczyna tej wady istniała w chwili wydania towaru/?Co mogę zrobić jeszcze?Pomóżcie, dziękuję
    • elog-rod Re: Reklamacja obuwia skórzanego 06.12.08, 17:01
      Obuwie skórzane pod wpływem tłuszczu i potu który mamy na stopach
      ulega zmianom, czyli skóra robi się cieńsza gdyż rozciąga się.Jest
      to naturalny proces. ART. 4 nie ma tu zastosowania.
      Proponuję wkleić zapiętki jeśli są za długie, lub wkładki jeśli sa
      za szerokie.
    • fleshless Re: Reklamacja obuwia skórzanego 07.12.08, 21:25
      Zarówno pytanie "czy mogę zareklamować" jak i odpowiedź, że "art. 4 nie ma zastosowania" zostały użyte w niefortunny sposób.

      Jeśli chodzi o pytanie, to prawo nie zakazuje podejmować kontaktów jako takich ze stroną umowy, w tym zgłaszać jakichś tam zastrzeżeń, z tym, że jeżeli naszym zamiarem jest uzyskanie czegoś od naszego kontrahenta albo nawet żądanie od niego czegoś, to musimy mieć takie uprawnienie. To uprawnienie może wynikać albo z ustawy albo z umowy.

      W przypadku roszczeń reklamacyjnych prawo wprowadza pewne warunki faktyczne, które muszą się ziścić, aby kupujący miał uprawnienie polegające na możliwości żądania (pod rygorem przymusowego wyegzekwowania żądanych świadczeń) tego o czym mowa w art. 8 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (w przypadku sprzedaży rzeczy ruchomej). Tymi warunkami są: stwierdzenie niezgodności z umową, takiej, która istniała w chwili wydania, w czasie istnienia odpowiedzialności sprzedawcy i poinformowanie go o tym w odpowiednim czasie oraz określony charakter niezgodności.

      W związku z powyższym istotne z punktu widzenia interesu konsumenta jest ustalenie czy zaistniał określony stan faktyczny, wobec którego jest wysokie prawdopodobieństwo, że zostanie zkwalifikowany względem ustawy tak, że w hipotetycznej sytuacji sąd zasądziłby na jego korzyść. Jeżeli odpowiedź na tak postawioną kwestię jest pozytywna, to warto upierać się przy swoim żądaniu (w tym sensie, że ma ono szansę na realizację).


      Jeśli chodzi o art. 4 to on się stosuje, w tym sensie, że on "nie wypada" z ustawy ze względu na ocenę faktów w konkrentej sprawie. To jest tylko narzędzie służące realizacji uprawnień z ustawy. Działanie domniemania z art. 4 ust. 1 polega na tym, że przerzucony zostaje ciężar dowodu na drugą stronę - czyli przez pierwsze pół roku to sprzedawca musi udowadniać, że towar nie był niezgodny z umową w chwili wydania.

      Pytanie nie jest więc, czy się stosuje art. 4 ust 1. tylko czy przy zaistnieniu konkretnego stanu faktycznego to domniemanie nam pomoże czy nie. Na pewno pomoże nam to na samym początku bo ustawodawca założył, że w tym okresie wady najprawdopodobniej tkwią w samym towarze. Oczywiście możliwa jest sytuacja, że klient kupuje towar, następnego dnia go niszczy, a potem idzie do sprzedawcy i reklamuje. Art. 4 ust 1 ciągle się stosuje (tzn. domniemanie obowiązuje), tylko co z tego, skoro fakty są takie, że niezgodność nie istniała w chwili wydania, i nawet jeśli ciężar dowodu będzie po stronie sprzedawcy łatwo będzie przeprowadzić mu dowód na tę okoliczność.
      • Gość: xyz Re: Reklamacja obuwia skórzanego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 17:52
        No Flashless jednak wiesz co to obiektywnosc jestem normalnie w SZOKU
Pełna wersja