Gość: czecho
IP: 91.208.72.*
13.12.08, 01:53
Witam!
w 2001r we wrześniu zacząłem studia zaoczne na prywatnej uczelni.Po dwoch
semestrach przestałem uczęszczać na zajęcia,nie informując uczelni o
rezygnacji.We wrześniu 2002r. przysłano mi pismo,potem drugie,że zostałem
skreślony z listy studentów,lecz jeszcze musze uregulować wpłatę za wakacje i
trzeci semestr na który juz nie uczęszczałem.Listy nie były polecone więc nie
zawracałem sobie nimi głowy.W ostanim liście(nie poleconym)napisano,że oddadzą
sprawę do sądu.I jak narazie na tym sie skończyło.Mineło juz prawie 6 lat od
tego czasu.Chciałem zapytać czy po tak długim czasie szkoła może sie upominać
o uregulowanie płatności?I czy ewentualnie firma windykacyjna ma prawo domagać
się ode mnie długu wraz z odsetkami.Nie pamietam co pisało na umowie jaką
podpisywałem i nawet takiej nie posiadam.Chciałem sie dowiedzieć jak to
prawnie wyglada.Dziękuje za odpowiedzi.