Gość: Yorg
IP: 195.200.212.*
15.12.08, 09:30
Dwa dni po zakupie nawigatora, uległ on uszkodzeniu. W markecie wymieniono mi
na nowy, który też uległ uszkodzeniu w podobny sposób po dziesięciu dniach.
Telefonicznie uzyskałem informację, że tym razem nie może być wymieniony i
muszę zostawić go do naprawy. Ponieważ zakupu dokonałem w innej miejscowości,
każdy dojazd pociąga za sobą pokaźne koszty ( przejazd w jedną stronę ok.
30km). W związku z tym czy mogę żądać zwrotu kosztów dostarczenia wadliwego
towaru, oczywiście przy założeniu, że reklamacja jest zasadna?