Reklamacja uznana ale....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 10:53
Sklep uznał moją reklamację na popękaną skórę lakierowaną w
kozaczkach. Twierdzą jednak, ze skoro chodziłam w nich parę miesięcy
i nic się nie działo to po 1,5 roku nie należy mi się cała
kwota /399zł/ tylko jej część.
Czy sklep ma rację?




    • Gość: Gad Re: Reklamacja uznana ale.... IP: *.chello.pl 18.12.08, 11:12
      Tak, sklep ma racje.
      art. 8 pkt 4 Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej:
      Jeżeli kupujący, z przyczyn określonych w ust. 1, nie może żądać
      naprawy ani wymiany, albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość
      takiemu żądaniu w odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana
      narażałaby kupującego na znaczne niedogodności, ma on prawo domagać
      się stosownego obniżenia ceny albo odstąpić od umowy; od umowy nie
      może odstąpić, gdy niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest
      nieistotna. Przy określaniu odpowiedniego czasu
      naprawy lub wymiany uwzględnia się rodzaj towaru i cel jego nabycia.
      • Gość: kalka Re: Reklamacja uznana ale.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.08, 00:20
        Nie bardzo rozumiem Twoją odpowiedź. Zacytowałeś fragment ustawy ale
        w czym ten sklep ma rację? Ile powinien potrącić sobie za
        amortyzację obuwia? Faktycznie, też myślę że jak ktoś chodził rok w
        butach to powinien dostać mniej niż zapłacił bo jednak użytkował te
        buty. Gdyby miało być inaczej to przy odrobinie sprytu, atego nam
        nie brakuje, można raz kupione buty zmieniać co sezon za friko.
        Byłoby to za proste.
    • Gość: bianka Re: Reklamacja uznana ale.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.08, 20:17
      > Sklep uznał moją reklamację na popękaną skórę lakierowaną w
      > kozaczkach. Twierdzą jednak, ze skoro chodziłam w nich parę miesięcy
      > i nic się nie działo to po 1,5 roku nie należy mi się cała
      > kwota /399zł/ tylko jej część.
      > Czy sklep ma rację?

      Nie sklep nie ma racji na buty ktore maja poltora roku powinni napisac ze nadaja
      sie na SMIETNIK lub do UTYLIZACJI!!!!!!!!!!!
    • Gość: skeezy Re: Reklamacja uznana ale.... IP: *.chello.pl 26.12.08, 02:16
      > Czy sklep ma rację?
      Nie.
      Jeżeli skutecznie odstąpiono od umowy, sprzedawca jest zobowiązany do zwrotu
      konsumentowi kwoty, za którą ten rzecz kupił (tu: 399 PLN).
      • kargulek2 Re: Reklamacja uznana ale.... 04.06.09, 12:21
        sklep i tak wykazał się dużą tolerancją, uznając reklamację przez częściowy
        zwrot ceny.
        Po 1,5 roku to rzeczywiście śmietnik.
    • Gość: specjalista Re: Reklamacja uznana ale.... IP: *.is.net.pl 07.06.09, 10:31
      A ja tej reklamacji bym nie uznał po 15 roku, 1. do 6 mies powinny ujawnic sie
      wady fabryczne jezeli sie nie ujawnily to nie jest to wina obuwia.
      2. kupujacy ma 2 miechy na zgłoszenie reklamacji czy tak naprawde do towar jest
      wadliwy do 8 miesiecy od dnia zakupu

      Pózniej wystarczy tylko opinia rzeczoznawcy o braku konserwacji, i reklamacja
      oddalona..

      papa
Pełna wersja