dług a przekroczenie granicy

05.01.09, 17:17
Kilka lat temu wpadliśmy z mężem w spiralę długów. Przez jakiś czas
spłacaliśmy regularnie zobowiazania.Potem mąż stracił pracę i podjął
dużo gorzej płatną.Sprzedaliśmy mieszkanie, splacilismy część
zobowiazań ale nadal było zle.
Doszliśmy do etapu w którym banki zaczęły wypowiadać umowy. W tej
sytuacji Mąż podjął pracę w Anglii a ja dojechałam do niego po kilku
miesiącach.Mamy male dziecko, mąż tu pracuje ale nie zarabia tyle by
było nas stać na spłatę długów w Polsce. Od naszego wyjazdu minął
ponad rok.Podejrzewam, że długi urosły monstrualnie przez odsetki i
koszta sądowe.Chciałabym w końcu pojechać do Polski odwiedzić
rodzinę, pokazać córeczkę. Boję się, że moje przekroczenie
granicy=zastrzymanie przez straż graniczną.
I jeszcze jedno pytanie: czy mogą nas namierzyć w Anglii firmy
windykacyjne? Bardzo bym chciała splacić w końcu te zobowiązania ale
nasze dochody pokrywają bieżace wydatki a nie zyjemy ponad stan,
czym chcialabym obalić mit jak to polakom na emigracji jest super.:(
    • Gość: windykuję do cna! [...] IP: *.acn.waw.pl 07.01.09, 08:00
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: gosc2 Re: dług a przekroczenie granicy IP: *.chello.pl 07.01.09, 10:38
        gosciu odwiedz psychiatre ,ty masz cos z głową ,jakim prawem czyjes
        dziecko nazywasz bachorem kto cie wychowywal ----------takiego
        bachora i co wyrosło chamisko .Jestes smieciem
      • Gość: Wanda Re: dług a przekroczenie granicy IP: *.net87.citysat.com.pl 07.01.09, 11:07
        Wypowiedź zapewne daleka od powszechnie przyjetych standardów ,
        ale... może to wypowiedź ZDESPEROWANEGO WIERZYCIELA , ktorego
        dluznikiem moze byc se.a i przez ta wierzytelnosć nick windykuje do
        cna , moze miec jeszcze większe problemy anizeli se.a Wanda
    • real_mr_pope Re: dług a przekroczenie granicy 07.01.09, 19:24
      > Boję się, że moje przekroczenie granicy=zastrzymanie przez straż
      > graniczną.

      A nie boisz się, że po przekroczeniu granicy zatrzyma Cię na ulicy
      straż graniczna?

      > I jeszcze jedno pytanie: czy mogą nas namierzyć w Anglii firmy
      > windykacyjne?

      Mogą. Kwestia kosztów.

      > czym chcialabym obalić mit jak to polakom na emigracji jest super.:

      Średnio wyszło obalenie, znakomicie potwierdzenie. Pomimo, iż nie
      jest super, to cała rodzinka w Anglii, są wydatki na bieżące
      potrzeby a do kraju tylko po to by odwiedzić rodzinę.

    • Gość: gosc super gosc Re: dług a przekroczenie granicy IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.01.09, 08:15
      A może zamiast na bilety dla 3 osób w ta i spowrotem mozna te pieniadze zapłacić
      na rzecz zobowiązań? Nie wierze ze 50-100 funtów nie można co miesiąc np
      wpłacać. Albo chociaż cześć childbenefit. Sciagnij babcie do opieki nad
      dzieckiem - sama do pracy i już będzie lepiej, zawsze jakies 1200 funtów dodatkowo.
      Najgorsze co można zrobić to opuścić ręce i udawać, że się nie ma pieniędzy.
      • Gość: Wanda Re: dług a przekroczenie granicy IP: *.net87.citysat.com.pl 08.01.09, 09:18
        Ale z WAS doradcy. NIE TAKIEJ ...''PORADY'' se.a oczekiwał/a/.
        • se.a Re: dług a przekroczenie granicy 08.01.09, 11:19
          No własnie, takie "rady" to mozecie sobie w buty wsadzic..
          Także chamskie komentarze, pełne jadu nic nie dają a tylko mnie
          obrażają.
          Cóż pewnie napisał je zgorzkniały impotent, co nie może mieć
          własnych dzieci i dlatego inne nazywa bachorami.
          Zaluję, że na tym forum poprosilam o radę, bo widzę, że wypowiadają
          się osoby, ktore bladego pojecia nie mają o prawie.
          Już wiem, że mogę przekroczyc granice, straż mnie nie zatrzyma, bo
          nie ma takiego prawa. Listu gonczego za mna nie ma, bo mimo, ze dług
          jest, to pieniedzy nie wyludzilam, bo do jakiegos czasu je splacalam.
          To by bylo na tyle, nie zamierzam wiecej zagladac na to forum i się
          udzielac, bo wiem, ze zaraz nastepne pustaki, dopisza swoje
          beznadziejne wypociny.
          • Gość: wp2007 Re: dług a przekroczenie granicy IP: *.net87.citysat.com.pl 08.01.09, 11:41
            Jeżeli jest w twojej sprawie wydany wyrok to..straż graniczna ma
            jak najbardziej OBOWIAZEK cie zatrzymac i nie ma tutaj żadnego
            znaczenia czy ty wyłudziłas czy nie odałaś pożyczki jak równiez ,że
            cos tam RZUCILAŚ. Dopuki nie rozliczysz sie z wierzycielem to..bez
            przerwy bedziesz musiała oglądać sie za siebie , drżeć na każdy
            telefon i na kazde pukanie do drzwi. Zamiatanie pod dywan i granie
            gieroja nic tu nie pomogą. DLUG I TAK BEDZIESZ MUSIAŁA ODDAĆ.
            Tyle ,że co dzień powiększa sie on o konkretna wartosć. A / jak
            pisał mr-pope/ w Anglii też cie dopadna a tam egzekucja wyrokow to
            juz nie zabawa w polskiego kota i polska myszke. wanda
          • real_mr_pope Re: dług a przekroczenie granicy 08.01.09, 18:52
            Tak, te rady wsadzimy sobie w buty. To będzie znacznie bardziej
            produktywne niż odpowiadanie na głupie pytania. Bardzo dobrze, że
            dotarły do ciebie pewne fakty. Mam nadzieję, że w istocie nie
            pojawisz się więcej na tym forum, bo tylko wnerwiasz ludzi.
    • zauber07 Re: do Wandy,vel wp 2007 08.01.09, 16:12

      Pewnie znowu Cię jakiś PAN DŁUZNIK wykiwał,że znowu jesteś aktywna
      na tym forum.Pełna nienawiści i jadu na w/w
      • Gość: zosia Re: do Wandy,vel wp 2007 IP: *.gprs.plus.pl 08.01.09, 19:55
        WWWzauber07 napisał:

        >
        > Pewnie znowu Cię jakiś PAN DŁUZNIK wykiwał,że znowu jesteś aktywna
        > na tym forum.Pełna nienawiści i jadu na w/w


        potwierdzam a juz taki spokój był jak wanda przycichła
        • Gość: wanda Re: do zosieńki IP: *.net87.citysat.com.pl 09.01.09, 10:19
          Witaj zosieńko . Widze ,że moja obecnosc ....CIE
          UAKTYWNILA. ''Ciesze'' sie ,ze będziemy mogli wymieniac poglady. Mam
          tylko nadzieje ,że tym razem ... będą one MERYTORYCZNE.WANDA
      • Gość: Wanda Re: do Wandy,vel wp 2007 IP: *.net87.citysat.com.pl 09.01.09, 10:16
        Jestem nie do wykiwania. Skup sie i ..raz jeszcze przeczytaj moje
        posty . Wskaz gdzie zieja one nienawiscią i jadem. Przedstawilam
        swoja chlodną ocenę tej sytuacji.Wanda
        • zauber07 Re: do Wandy,vel wp 2007 09.01.09, 15:29
          Gość portalu: Wanda napisał(a):

          > Jestem nie do wykiwania. Skup sie i ..raz jeszcze prz.....

          Jak mawiali starzy górale.."kazdy cwaniak trafi na wiekszego od
          siebie..."-także nie byłbym taki pewny siebie,tak jak Ty:)
          • Gość: Wanda Re: do zauber07 IP: *.net87.citysat.com.pl 09.01.09, 17:44
            Przysłowia są mądrościa narodów . Pracuje wśród LUDZI od 15 lat i
            przerabiałam juz róznych cwaniakow.Jakąś tam wiedze prawnicza
            posiadam , ale mam przede wszystkim OKROPNIE dobrego ALE I okropnie
            DROGIEGO prawnika. Ostatniego gostka ścigałam przez 6 lat / jestem
            strasznie upiergliwa/, wykiwał parę bankow , parę przedsiebiorstw -
            ale mi zaplacił. Ale jako człowiek nad wyraz praktyczny oczywiście
            podzielam Twoje sugestie i .. jestem czujna. Pozdrawiam Wanda
          • Gość: Wanda Re: do zauber07 IP: *.net87.citysat.com.pl 09.01.09, 17:47
            Dopisze jeszcze ,że przede wszystkim to ... NALEŻY PRÓBOWAĆ
            PRÓBOWAĆ..... i tak w nieskończoność. Wanda
    • Gość: wanda Re: do Wandy,vel wp 2007 IP: *.net87.citysat.com.pl 09.01.09, 11:20
      Dobrze DERDUCH -tak zrobię.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja