Proszę o pomoc,pilne:(((

07.01.09, 10:03
Witam,mam problem i proszę o poradę. Kupiłam przez internet znaną mi(zapach
oraz wygląd flakonu) od lat wodę toaletową .Po odebraniu paczki okazało się,że
butelka wygląda całkiem inaczej niż ta którą znam i którą widziałam na zdjęciu
składając zamówienie.W celu sprawdzenie czy tylko butelka jest inna czy zapach
również,prysnęłam atomizerem dwa-trzy razy.Po odczekaniu paru sekund okazało
się,że otrzymany zapach jest zupełnie inny niż ten,który jest mi znany i o
którym myślałam składając zamówienie. Nie czekając zadzwoniłam do tejże firmy
i opisałam całą sytuację. Po wielu trudach tj.telefonach do firmy i
niedotrzymanych obietnicach ,że ktoś do mnie oddzwoni udało mi się wreszcie(w
trzecim dniu od dostarczenia paczki) porozmawiać z pracownikiem,od którego
dowiedziałam się,że moja reklamacja jest "bezzasadna".Ponieważ zamawiałam wodę
toaletowa i ję otrzymałam.Na moje zarzuty o niewłaściwym zdjęciu i składzie
perfum w opisie przy sprzedaży ciągle słyszałam "towar zgodny z opisem"i
koniec. Poza tym słyszałam od tegoż pracownika jeszcze przymajmniej dwa powody
do tego żeby reklamacji nie uznać:1.towar zgodny z opisem-ich winy nie ma
żadnej,to ja powinnam poszukać informacji na forach to bym wiedziała,2.perfumy
zostały użyte. Całą sytuacje komplikuje fakt ,że firma jest zarejestrowana w
Czechach,numery telefonu podane na ich stronie są jednak jak najbardziej
polskie(z kierunkowym warszawa i wałbrzych).Pomimo próśb nie dowiedziałam się
ani adresu siedziby firmy w Polsce(twierdzą ,że takowej nie ma a numery
telefonów tłumaczą"przekierowywaniem rozmów" na Czech(?))nie chcą też mi podać
żadnego nazwiska pracownika, do którego mogę się zwrócić.Powiedziano mi,że
rozmawiałam z "dyrektorem generalnym oddziału polskiego i nie ma już nikogo"
wyżej". Na chwilę obecną sytuacja wygląda tak: -zwróciłam paczkę wraz z
listem.Opisałam tam całą sytuacje i oczekuję na jakąs odpowiedź.Tutaj też
pojawia się komplkacja ponieważ na liście przewozowym dołączonym do paczki
jako nadawca pisało tak:nazwa firmy xxx-magazyn,ulica,miejscowośc.Na ten więc
adres odesłałam paczkę o czym poinformowałam firme mailem.Na to otrzymałam
odpowiedź,że ten adres to adres firmy kurierskiej a nie ich i jeżeli firma
kurierska odeśle im ta paczkę do Czech to wtedy ja zostanę obciążona kosztem
odesłania a moja reklamacja i tak nie będzie uznana. - następnego dnia za radą
pani z UOKIK wysłałam (na adres w Czechach)najpierw mailem a następnie
poleconym za potwierdzeniem odbioru oświadczenie,że odstępuję od umowy w
oparciu o art.7 "ustawy o niektórych prawach konsumentów i
odpowiedzialności.." z podaniem numeru konta, na który należy zwrócić mi
pieniądze.Dołączyłam też ksero tej ustawy oraz potwierdzenie nadania paczki na
adres magazynu(?). - Po wysłaniu mailem tego oświadczenia zaproponowano mi(już
pani ta sie podpisała z nazwiska),że owszem mogą przyjąć tę wodę ale za cenę o
30 zł mniejszą i mam ją wysłać na adres domowy tej pani. Proszę o rade co mam
zrobić,gdzie się udać jeżeli otrzymam zwrot i odmowę reklamacji.Z góry
dziękuję i pozdrawiam

    • Gość: kasia g. Re: Proszę o pomoc,pilne:((( IP: *.209.broadband5.iol.cz 07.01.09, 16:24
      czesc.generalnie troche slabo.uzylas produkt.to tak jak ja kupilam
      bluzke i nie przyjeli mi zwrotu bo odcielam wszystkie metki
      papierowe i oni nie wiedza czy ja sobie chodzilam w tym czy
      nie.napewno moglabys zwrocic produkt jesli bys go nie uzyla a tak to
      szczerze watpie w uznanie takiej skargi.
Pełna wersja