Prośba o poradę - odrzucona reklamacja kurtki

07.01.09, 10:10
Prośba o poradę. Co powinnam zrobić i czy w ogóle mogę coś zrobić po
odrzuceniu reklamacji mojej kurtki.
Kurtka została zakupiona miesiąc wcześniej w sklepie Nike (cena
429zł). W dolnym ściągaczu kurtki (dookoła pasa) zauważyłam
pękniętą, wystającą żyłkę. Jednocześnie ściągacz zaczął tracić
sprężystość. Dodam, że jestem osobą dosyć szczupłą i nie naciągałam
na siłę ściągacza - kurtkę zapinałam suwakiem nie rozciągając dolnej
części kurtki na siłę.
Pękniętą i wystającą żyłkę zauważyłam ok 3-4 tygodnie od daty
nabycia kurtki, a następnie po ok tygodniu udałam się do sklepu Nike
celem złożenia reklamacji. Kurtkę zostawiłam w sklepie w dniu
27.12.2008. Zauważyłam, że moja sprawa została dopisana do długiej
listy innych. Odpowiedź miałam dostać po Nowym Roku i dostałam. Data
sporządzenia opinii, którą otrzymałam w dniu wczorajszym to
30.12.2008 (bardzo szybko, biorąc pod uwagę zapracowanie eksperta i
okres świąteczno-noworoczny). W uzasadnieniu odpisano mi, min
że: "nie stwierdzono wad fabrycznych kurtki, nie stwierdzono
rozpruć, co świadczyłoby o błędach szwalni....."

Nie zgadzam się z takim załatwieniem sprawy. Nie uszkodziłam kurtki
a wada powstała albo na skutek słabej jakości materiałów użytych
przez producenta albo słabego wykonania tego konkretnie egzemplarza.

Proszę o pomoc - czy jest możliwe w jakikolwiek sposób
wyegzekwowanie wymiany kurtki bądź naprawy uszkodzenia (o ile jest
to możliwe bo wiązałoby się z wymianą ściągacza).

pozdrawiam
Pełna wersja