4-ty miesiac czekam na wymiane telefonu z ORANGE

08.01.09, 20:42
We wrzesniu 2008r.maz przedluzyl umowe abonencka na kolejne 2 lata
do ktorej przyslugiwal telefon, zamowienie bylo telefonicznie....po
otrzymaniu telefonu maz stwierdzil ,ze wolalby inny aparat (ten byl
nowy ,nieuzywany) zadzwonil do ORANGE zapytac czy moze go wymienic
na inny model,powiedziano ,ze tak nie ma problemu,zeby odeslac na
podany adres i ,ze ktos z pracownikow do nas zadzwoni zeby przyjac
zgloszenie jaki model wyslac...niestety do dnia dzisiejszego
jestesmy bez telefonu mijaja 4 miesiace,nie ma telefonu ale
abomnament placilmy od wrzesnia a stary aparat mam posklejamy i
ledwo ciagnie!! w tym czasie wydzwanialismy wielokrotnie na
infolinie z reklamacja ale te infolinie to jakas kompletna pomylka -
pracownik moze tylko przyjac nasze zgloszenie ,nie przelaczy do
dzialu zajmujacego sie zamianami czy innymi reklamacjami,mowia
tylko ze przekaza nasze zgloszenie gdzies dalej i ze ktos oddzwoni,
no i tak czekamy od wrzesnia ,miesiac temu przyszlo pismo,ze mamy
prawo na wymiane na inny model(laskawcy) i podany nr aby zadzwonic
w tej sprawie -tyle ze to nr infolinii i tam znow zero zalatwienia
sprawy...w sylwestra przyszedl sms ,ze zwykle pracownik w sprawie
przyjecia zamowienia oddzwania w ciagu 7 dni,zeby czekac cierpliwie
(oj cwicze ta ciepliwosc!),dzis sms ,ze nasza reklamacja jest w
trakcie realizacji(jakiej realizacji skoro nie wiedza co maja nam
wyslac bo nie zadzwonili) ,prosze czekac na telefon od pracownika-i
tak w kolko Macieju,mam tego dosc!!!!!!!!!!
Co moge zrobic aby firma szybko nam wyslala aparat
telefoniczny ,poza tym uwazam ,ze powinni zostac pociagnieci do
odpowiedzialnosci za tak dluga zwloke ,nie wiem moze powinnam zlozyc
rezygnacje z tej umowy,ja sie wywiazuje bo place abonament ,za to
oni nie wywiazuja sie z umowy bo nie wyslali mi aparatu,jak to ujac
zeby dowiesc swoich racji?
    • betka-b Re: 4-ty miesiac czekam na wymiane telefonu z ORA 08.01.09, 20:57
      Rok wczesniej prowadzilismy z firma reklamacje w innej sprawie
      (blednie sporzadzona umowa) to byla droga przez meke! blisko rok
      trwalo nim doszlo do wmiare ugodowego zakonczenia-w sumie
      odpuscilismy dla swietego spokoju ,majac poprostu dosc odpisywania
      na ich jalowe ,niewyczerpujace odpowiedzi,poniewaz zaproponowali
      zakonczenie wczesniej niekorzystnej dla nas umowy przystalismy na
      to....myslalam ,ze mielismy pecha a tu teraz przy kolejnej umowie
      znow problemy-to wszystko swiadczy niestety zle o firmie
      ORANGE....do propozycji zawierania nowych umow sa bardzo ,bardzo
      chetni wrecz namolni ,jak tylko trafi sie reklamacja od razu cisza
      i nie ma z nimi kontaktu.....
      Jestem zaskoczona ,ze firma ORANGE jest tak oporna w kwestii
      reklamacji,uzyskanie u nich czegokolwiek graniczy z cudem i trwa
      bardzo ,bardzo dlugo...widze ze firma nagminnie lamie prawa
      konsumenta i pozostaje bezkarna.... jest praktycznie zerowy kontakt
      z kompetentnymi osobami uprawnionymi chociazby do rozwiazywania
      reklamacji,nie ma mozliwosci rozmowy z nimi gdyz pracownicy
      infolinii nie chca podac namiarow.

      Mam ochote zlozyc na nich skarge ,chcialabym sie dowiedziec gdzie i
      jak to zrobic,nigdy nie uslyuszalam od nich slowa PRZEPRASZAM!!!!!
    • betka-b Re: 4-ty miesiac czekam na wymiane telefonu z ORA 23.01.09, 16:12
      no tak tu czlowiek rowniez nie otrzyma pomocy bo ekspert ma to
      gdzies......wielkie dzieki!!!!!
Pełna wersja