Gość: jeden błąd w życiu
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.01.09, 18:08
Witam.
Popadłem w tarapaty finansowe ( pozostałość po pewnej spółce ), jest tego
sporo, bank, urząd skarbowy, ZUS. Choćbym się skichał to nie jestem w stanie
tego spłacić, z ciężkiej pracy nie starczy na odsetki. Każde moje działanie
jest na starcie torpedowane przez komorników, nie otworzę żadnego biznesu. Nie
mam już żadnego wartościowego majątku ( nieruchomości, samochody, itp.),
jestem golas.
Czy jest jakiś realny sposób na umorzenie tych długów ? Czy pozostaje bulić do
końca życia i żyć w nędzy ?
Proszę o rady doświadczonych forumowiczów.
Pozdrawiam.