Dodaj do ulubionych

Policja dzwoni ze szuka syna.

IP: 91.109.52.* 23.01.09, 12:16
Zadzwonił telefon,pan przedstawił sie ze jest ze Stołecznej Komendy
Policjii i ze szuka syna i synowej bo mają niezapłacony kredyt w
SKOK.Powiedzieli zebym sie z nimi skontaktowała i powiedziała zeby
zapłacili to zawiesza sprawe na jakis czas,a jak nie to beda ich
szukac bo wiedza ze sa w Holandii.Co mam robic?Syn kontaktuje sie
żadko ze mną?
Obserwuj wątek
    • Gość: Marian44 Re: Policja dzwoni ze szuka syna. IP: *.153.31.78.cable.morena.jarsat.pl 23.01.09, 13:12
      Witam,
      wygląda mi na bardzo złe metody windykacyjne.
      Aby zapytać się ----rozpytać policja przysłała by dzielnicowego a w bardzo
      poważnych sprawach panowie po cywilnemu z legitymacjami.
      Jest to bardzo stary chwyt windykacyjny, niezgodny z prawem!!!!!
      W/g mnie nie dzwoń i nie martw się tym, możesz iść zgłosić na najbliższy
      posterunek policji i zgłosić o takich praktykach.
      Wcześniej wypytaj się dzwoniącego kim jest (z nazwiska).
      Jak masz nr telefonu do nich to ustal co to za instytucja i możesz w zgłoszeniu
      to podać.


      Pozdrawiam
    • real_mr_pope Re: Policja dzwoni ze szuka syna. 23.01.09, 14:40
      > Co mam robic?

      Na początek koniecznie skontaktuj się z policją w celu wyjaśnienia
      sprawy. Jeżeli w istocie dzwonił jakiś policjant (wysoce wątpliwe) z
      KS, to nikt nie będzie Ci miał za złe zgłoszenia. Jeżeli nie
      dzwonił, to warto, żeby policja ścigała tych co się za nią podają.

      Następnym razem, gdy zadzwoni do Ciebie ktoś z KS, poproś o imię i
      nazwisko, stopień służbowy oraz koniecznie bezpośredni kontakt do
      przełożonego a także, dla weryfikacji, wydział z jakiego dzwoni.
      Żaden normalny policjant kontaktujący się w ramach obowiązków
      służbowych nie odmówi tego (tak jest, wielu z nich poczeka nawet
      przed drzwiami, nawet jeżeli są w mundurze i się wylegitymują!).

      Pytasz dlaczego KS. Najprawdopodobniej dlatego, że firma
      windykacyjna jest ze stolicy:)

      Byłoby to pewne novum w działaniach policji. Wie kim jest
      podejrzany, wie gdzie jest podejrzany, a co więcej, zapewne posiada
      konkretne dowody winy:) A mimo to nawet nie przyślą nikogo na
      osobistą rozmowę z matką podejrzanego, nie wystąpią o nakaz
      aresztowania, a jedynie skontaktują się telefonicznie z
      obietnicą 'zawieszenia sprawy' w przypadku dotrzymania wpłaty:)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka