unhappy
03.02.09, 22:12
Jest sobie pozew (zanonimizowałem go
jak umiałem nie zaciemniając mam nadzieję sensu).
Dziwi mnie jedno: na stronie 3 pozwu jest napisane tak (na górze):
"Należy wskazać wszystkie fakty, z których wynika, że żądanie pozwu jest
zasadne (w szczególności należy wskazać umowę, z której roszczenie wynika,
obowiązek, którego pozwany nie wykonał, i datę wymagalności tego obowiązku)".
A powód nie wskazał daty wymagalności obowiązku, co umożliwiłoby (ewentualnie)
podniesienie zarzutu przedawnienia. Zamiast tego jest wyciąg z ksiąg no i
sporo tekstu jako uzasadnienie (strona 3 pozwu) ale ani słowa jakie były
terminy płatności faktur. Przecież datą wymagalności jest w tym wypadku termin
płatności faktury wystawionej przez TP SA ale o tych datach w pozwie ani słowa.
Czy mój tok myślenia to bzdura? Ofiarę pozwu oczywiście wysłałem do prawnika
więc jak to coś pomoże to wrzucę też skan tego co ten prawnik wysmażył (pewnie
w przyszłym tygodniu) mając nadzieję, że to nie narusza praw autorskich
prawnika. No i może komuś pomoże ;)