Czemu sąd tego nie odrzucił?

03.02.09, 22:12
Jest sobie pozew (zanonimizowałem go
jak umiałem nie zaciemniając mam nadzieję sensu).

Dziwi mnie jedno: na stronie 3 pozwu jest napisane tak (na górze):
"Należy wskazać wszystkie fakty, z których wynika, że żądanie pozwu jest
zasadne (w szczególności należy wskazać umowę, z której roszczenie wynika,
obowiązek, którego pozwany nie wykonał, i datę wymagalności tego obowiązku)".

A powód nie wskazał daty wymagalności obowiązku, co umożliwiłoby (ewentualnie)
podniesienie zarzutu przedawnienia. Zamiast tego jest wyciąg z ksiąg no i
sporo tekstu jako uzasadnienie (strona 3 pozwu) ale ani słowa jakie były
terminy płatności faktur. Przecież datą wymagalności jest w tym wypadku termin
płatności faktury wystawionej przez TP SA ale o tych datach w pozwie ani słowa.

Czy mój tok myślenia to bzdura? Ofiarę pozwu oczywiście wysłałem do prawnika
więc jak to coś pomoże to wrzucę też skan tego co ten prawnik wysmażył (pewnie
w przyszłym tygodniu) mając nadzieję, że to nie narusza praw autorskich
prawnika. No i może komuś pomoże ;)
    • Gość: mąż zajączka !!! (do you know them?) IP: *.centertel.pl 03.02.09, 23:43
      I co z tego, że nie wskazał?
      Czy nawet jak wskaże, to sąd ma co?
      Ps. Pardon, ale nie dostrzegam toku Twojego myślenia.
      • unhappy Re: !!! (do you know them?) 04.02.09, 00:11
        Mnie bardziej interesuje tok myślenia sądu ale wszelkie uwagi na temat mojego
        też przyjmę chętnie :D

        Dziwi mnie czemu to poszło w nakazowym. Jak się odnieść do braku _kluczowej_
        informacji jaką jest data wymagalności obowiązku?

        No chyba, że teraz termin wymagalności się zmienia za każdym razem jak ktoś kupi
        dług :D
        • Gość: mąż zajączka Re: !!! (do you know them?) IP: *.centertel.pl 04.02.09, 00:17
          Jeszcze raz: czyj to problem, wymagalność?
          Nie pytam, czyje ryzyko, zauważ.
          • unhappy Re: !!! (do you know them?) 04.02.09, 00:21
            Gość portalu: mąż zajączka napisał(a):

            > Jeszcze raz: czyj to problem, wymagalność?

            Wymagalność rozumiana jako datę wymagalności jak mniemam? W tym wypadku jest to
            problem dłużnika ofkorz bo nie może podnieść zarzutu przedawnienia nie mając
            pojęcia o jakie faktury chodzi.

            > Nie pytam, czyje ryzyko, zauważ.

            No faktycznie, nie zapytałeś :D
            • Gość: mąż zajączka Re: !!! (do you know them?) IP: *.centertel.pl 04.02.09, 00:38
              Problem dłużnika - bo ma wiedzieć, kiedy płacić.
              • unhappy Re: !!! (do you know them?) 04.02.09, 00:40
                Gość portalu: mąż zajączka napisał(a):

                > Problem dłużnika - bo ma wiedzieć, kiedy płacić.

                Dzięki :D
                • Gość: m Re: !!! (do you know them?) IP: 213.155.165.* 05.02.09, 07:02
                  Ten sam problem. ba ! ta sama sprawa, ale odpowiedzi dużo bardziej profesjonalne:
                  forumprawne.org/prawo-cywilne/44990-sprzeciw-od-nakazu-zaplaty-w-trybie-nakazowym.html
                  Pewnie ktoś jeszcze będzie miał do czynienia z takimi praktykami, więc przyda
                  się na pewno.
                  • unhappy Re: !!! (do you know them?) 05.02.09, 15:30
                    Gość portalu: m napisał(a):

                    > Ten sam problem. ba ! ta sama sprawa, ale odpowiedzi dużo bardziej profesjonaln
                    > e:
                    > forumprawne.org/prawo-cywilne/44990-sprzeciw-od-nakazu-zaplaty-w-trybie-nakazowym.html
                    > Pewnie ktoś jeszcze będzie miał do czynienia z takimi praktykami, więc przyda
                    > się na pewno.

                    Tamten wątek założył sam zainteresowany :) Ja mu skanowałem dokumenty,
                    anonimizowałem i wrzucałem na stronę. Co prawda do odpowiedzi na tamtym forum
                    mam pewne wątpliwości ale zainteresowany obiecał mi, że do prawnika jednak
                    pójdzie i moim zdaniem powinien to zrobić. Obiecał mi też, że będzie mi dawał
                    wszystkie dokumenty związane ze sprawą - nawet jeśli wynik będzie niekorzystny
                    bo wtedy będzie wiadomo czego nie pisać w zarzutach :D
                  • zauber07 Re: !!! (do you know them?) 05.02.09, 16:28
                    Gość portalu: m napisał(a):
                    > forumprawne.org/prawo-cywilne/44990-sprzeciw-od-nakazu-zaplaty-w-trybie-nakazowym.html

                    Dostalem pozew w identycznej sprawie,zobowiązanie dla tpsa na
                    podst.wyciągu z ksiąg funduszu sekutaryzacyjnego.Zlozyłem w terminie
                    w sądzie sprzeciw od nakazu zapłaty,podnosząc zarzut
                    przedawnienia,do pozwu dołączyłem jako dowód fa-ry z tepsy dokladnie
                    na wysokość zaległości jaka była wyszczególniona w w/w wyciągu.Na
                    fakturach widnieje nr.klienta(taki sam nr.jest w ich wyciągu)
                    którego dotyczą,termin wystawienia oraz termin zapłaty.Dodam że
                    wg.dowodów (faktury) zobowiązanie przedawniło się w 2007 r.Pozew
                    Nakaz zapłaty jest oczywiście z 2008 r.Sąd uwzględnił mój sprzeciw i
                    wyznaczył posiedzenie o czym zostałem zawiadomiony.Czekam teraz co z
                    tego wyniknie.
                    • unhappy Re: !!! (do you know them?) 06.02.09, 00:33
                      zauber07 napisał:

                      Czy podałeś dane faktur które nie zostały opłacone czy takich które zostały
                      opłacone?

                      Bo wstrzelić się z fakturami w to co podali na wyciągu jest dość trudno
                      zważywszy na to, że nie wiadomo jak to policzyli?

                      Inaczej - czy po prostu podałeś jakiekolwiek faktury czy konkretnie te które nie
                      zostały zapłacone?

                      Bo mieliśmy pomysła żeby w zarzutach podać jako dowody pierwsze lepsze faktury
                      byle kwota się zgadzała. Koleś ma faktury poopłacane do końca 2000 roku, potem
                      się wyprowadził a rodzinka która się zamiast niego wprowadziła poza pustymi
                      flaszkami nie kolekcjonowała niczego :)
                      • zauber07 Re: !!! (do you know them?) 06.02.09, 15:22
                        Konkretnie te których nie zapłaciłem.Wraz z fakturami korygującymi
                        ktore dostałem od tepsy dawalo to dokładnie co do grosza sumę
                        zaległości głównej,jaka była wykazana w pozwie,
                        • unhappy Re: !!! (do you know them?) 06.02.09, 19:04
                          zauber07 napisał:

                          > Konkretnie te których nie zapłaciłem.Wraz z fakturami korygującymi
                          > ktore dostałem od tepsy dawalo to dokładnie co do grosza sumę
                          > zaległości głównej,jaka była wykazana w pozwie,

                          No to warto jednak będzie zadzwonić do TP S.A. :)
                        • Gość: neck Re: !!! (do you know them?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 20:02
                          czy aby dług uległ przedawnieniu ?? napisałeś, że do faktur nieopłaconych były
                          wystawione faktury korygujące, tak więc zgodnie z prawem termin przedawnienia
                          liczy się daty wymagalności faktur korygujących albowiem one anulują fakturę
                          korygowaną i stanowią nowe i poprawne wykonanie "usługi". Dodatkowo nie podałeś
                          informacji, czy w międzyczasie nie dokonałeś czynności powodujących przerwanie
                          terminu przedawnienia np. jakieś pismo do TPS-y ??, prośba o raty itp. Jeżeli
                          tak to poniesiesz również dodatkowe koszty procesu poza tymi już ustalonymi ....
        • zauber07 Re: !!! (do you know them?) 28.02.09, 08:53
          Tak jak wczesniej pisałem,złożyłem w sadzie sprzeciw od nakazu
          zapłaty podnosząc zarzut przedawnienia (sprawa nie zaplaconych
          faktur z tepsy).Sąd wyznaczył rozprawe o czym mnie powiadomiono.Na
          dwa tygodnie przed rozpatrzeniem moich zarzutów dostalem z sądu
          pismo o zdjęciu z wokandy wyznaczonego terminu w załączeniu pismo
          powoda o cofnięciu pozwu w tej sprawie zg z art 203 ab initio
          k.pc.Jednoczesnie zgodnie z art.ble,ble...powód wnosi o zwrot połowy
          opłaty sadowej od pozwu.Teraz mam dwa tygodnie na wyrażenie zgody na
          cofnięcie pozwu i złożenia wniosku o przyznanie kosztów.Co mam teraz
          z tym zrobić,napewno nie cofnę sie teraz,chcę sprawe doprowadzić do
          końca tzn:zwrot kosztów i uznanie przedawnienia,dowody dołączyłem w
          moim wczesniejszym sprzeciwie(orginały nie zapłaconych faktur z
          tepsy).

          Wychodzi teraz na to (jak wczesniej napisał unhappy)że teraz sądy
          zostały wciągnięte w zagrywki firm windykacyjnych i stały sie ich
          narzedziem.
          • Gość: m Re: !!! (do you know them?) IP: 213.155.165.* 01.03.09, 08:43
            O ile pamiętam, powód może wycofać pozew bez Twojej zgody do momentu rozpoczęcia
            procesu - czyli tutaj nie masz nic do powiedzenia.
            Możesz natomiast, jak najbardziej, żądać od powoda zwrotu poniesionych przez
            Ciebie kosztów zastępstwa procesowego.
            • zauber07 Re: wycofany pozew 02.03.09, 08:56
              Gość portalu: m napisał(a):

              > O ile pamiętam, powód może wycofać pozew bez Twojej zgody do
              momentu rozpoczęci
              > a
              > procesu - czyli tutaj nie masz nic do powiedzenia.

              Sąd w swoim pismie informuje o zdjęciu rozprawy z
              wokandy,jednoczesnie informuje o 2-tygodniowym terminie na wyrazenie
              zgody na cofnięcie pozwu i złożenie wniosku o przyznanie
              kosztów,czyli wychodzi na to że chyba mam coś do powiedzenia
              ponieważ to ja musze wyrazić zgodę na cofnięcie pozwu i jezeli nie
              zloze oświadczenia w tym przedmiocie w w/w terminie to sąd uzna to
              jako moją zgodę.art 203.&3 k.p.c

              W wypadku cofnięcia pozwu,co sie dzieje wtedy z nakazem
              zapłaty,ktory sad juz wcześnie wydał przed zlozeniem mojego
              sprzeciwu od nakazu (przedawnienie).Zostaje anulowany...??
              • zauber07 Re: wycofany pozew 31.05.09, 11:16
                W którymś ze swoich postów gość portalu:m wspominał(a),że każdy kto
                skorzysta z porady w swojej sprawie na tym portalu nie opisuje jej
                dalszego toku,ewentualnie zakończenia.Uważam że jest to słuszna
                uwaga,postanowiłem więc opisać swój cd.Jak wspominałem w postach
                powyżej,podniosłem zarzut przedawnienia od nakazu zapłaty na rzecz
                PROKURA (niezapłacone fa-ry z tpsa),na co powód wycofał pozew.
                W związku z czym otrzymałem Postanowienie sądu w którym sąd
                postanawia:
                1.umorzyć postępowanie
                2.zwrócic powodowi 1/2 opłaty od pozwu
                3.zasądzić od powoda na rzecz pozwanego kwotę...tytułem kosztów
                procesu
                4.odmówić wydania tytułu wykonawczego w postaci nakazu zapłaty
                zaopatrzonego w sądową klauzule wykonalności.
                Rzeczą oczywistą jest że firma która "Działa zgodnie z prawem"
                oraz "Skutecznie windykuje długi" nie wspomnę o tym "Że jest
                wszędzie" nie kwapi się do zwrotu zasądzonych kosztów procesu na
                moją rzecz,czyli pozwanego.
                W związku z powyższym mam pytanie:
                -czy wyslać im wezwanie do zapłaty,a następnie ostateczne wezwanie
                do zapłaty+odsetki ustawowe od dnia wydania sądowego postanowienia i
                jeżeli czynności moje będą nieskuteczne,to skierować sprawę do
                komornika..??
                Tylko mam mały dylemat do kogo skierować wezwanie do
                zapłaty,ponieważ KRUK przelał wierzytelność na PROKURE,którą
                reprezentuje RAVEN,natomiast wezwanie do zapłaty przysłał KRUK na
                podstawie syg.akt.wydanego wcześniej nakazu zapłaty(którego wydania
                sąd odmówił w zwiazku z w/w okolicznościami)

                Krótko mówiąc z DŁUŻNIKA przistoczyłem się w WIERZYCIELA
                • unhappy Re: wycofany pozew 31.05.09, 23:56
                  Sprawa kolegi też się zakończyła. Nawet czekałem na korytarzu w sądzie bo doszło
                  do sprawy.

                  1. Najpierw wysmarowaliśmy zarzuty i opłaciliśmy je. Notabene kolega znalazł
                  przez sieć jakiegoś prawnika, który by go wpuścił na minę - przygotował zarzuty
                  nie na formularzu i zaniżył kwotę opłaty od zarzutów. Pouczony (sic!) przyznał
                  się do błędu. Skasował 4 dychy :D

                  2. W odpowiedzi na zarzuty powód złożył pismo wycofujące się z nich.

                  3. Sąd to olał i doszło do sprawy, podczas której sąd zapytał pozwanego czy
                  zgadza się na umorzenie sprawy. Ja mu to odradzałem ale widać sędzina go
                  przekonała. Zgodził się. Nota bene pełnomocnik PROKURY nie stawił się,
                  biedaczek. Może nie miał na bilet :D

                  4. Efektem akcji PROKURY było postanowienie sądu (już prawomocne) w którym sąd
                  postanowił nie zwracać powodowi kosztów i oddać kasę pozwanemu.

                  Teraz trzeba wysłać do PROKURY (bo to ona była powodem, nieważne jak myślę co
                  było z tym długiem i kto windykował, ważne kto podał do sądu i przegrał)
                  wezwanie. Jak oleją, to klauzulę na postanowienie i szlus. Kasy może się nie uda
                  odzyskać ale wysłanie do PROKURY pisma z nagłówkiem "Zobowiązania zobowiązują" -
                  bezcenne :D

                  Jak ktoś jest ciekaw, jak wygląda taki skuteczny formularz (choć przygotowany
                  przez prawniczych matołków więc niewykluczone, że z prawniczymi babolami) to
                  mogę podesłać. Prośby na maila. Jak ktoś poprosi o to na forum, to na pewno nie
                  wyślę.
                • zauber07 Re: wycofany pozew 02.06.09, 16:26
                  zauber07 napisał:
                  > Tylko mam mały dylemat do kogo skierować wezwanie do
                  > zapłaty,ponieważ KRUK przelał wierzytelność na PROKURE,którą
                  > reprezentuje RAVEN,

                  ZWRACAM HONOR!-dzisiaj otrzymałem list polecony z kanc.prawnej
                  Raven,pelnomocnika PROKURY,z prosbą o podanie nr.konta celem
                  dokonania wpłaty kosztow procesu.
          • jumanji_7 Re: !!! (do you know them?) 01.03.09, 23:36
            zauber07 napisał:


            > Wychodzi teraz na to (jak wczesniej napisał unhappy)że teraz sądy
            > zostały wciągnięte w zagrywki firm windykacyjnych i stały sie ich
            > narzedziem.

            Bo wygląda na to, że sądy jeszcze po staremu chcą służyć jak to kiedyś nazywano
            je państwowymi firmami, niby chronić interesy państwa, ja pytam jakiego pastwa
            ... proszę o nazwiska ?;)
    • Gość: praktyk Re: Czemu sąd tego nie odrzucił? IP: *.klc.vectranet.pl 01.03.09, 11:21
      Obserwuję sprawy tego funduszu od pewnego czasu.
      Działają identycznie - najpierw uzasadniają znamiona urzędowe swego
      dokumentu orzeczeniem SN - to po to, by spełnić przesłanki wydania
      nakazu zapłaty. Nie podają dat zapadalności należności wobec tpsa,
      bo nastąpiło przedawnienie - liczą na to, że pozwany się nie
      skapuje. Tak więc generalnie oszukują: sąd (nazywając wyciąg
      dokumentem) i dłużnika - licząc, że nie podniesie on zarzutu
      przedawnienia. I można by na tym zakończyć, gdyby nie jeszcze jedna
      kwestia: fakt, iż zobowiązanie jest naturalne, nie wyklucza
      umieszczenia dłużnika w KRD. Ale powodowi akurat na tym nie zależy w
      tym wypadku, gdyż, jak nazwa wskazuje, zależy mi na pieniądzach, by
      podnieść wartość jednostek uiczestnictwa tego fumduszu, a tym samym
      zapewnić większą stopę zwrotu jego członkom (mam nadzieję, że to nie
      jest fumdusz zamknięty, którego członkami są wyłącznie sędziowie :))
      • unhappy Re: Czemu sąd tego nie odrzucił? 01.03.09, 17:36
        Gość portalu: praktyk napisał(a):

        > Obserwuję sprawy tego funduszu od pewnego czasu.
        > Działają identycznie - najpierw uzasadniają znamiona urzędowe swego
        > dokumentu orzeczeniem SN - to po to, by spełnić przesłanki wydania
        > nakazu zapłaty.

        Co prawda nie szukałem w orzeczeniach ale w owa uchwała brzmi:

        "Wyciągi z ksiąg rachunkowych funduszu sekurytyzacyjnego, z których wynika
        przejście wierzytelności na fundusz sekurytyzacyjny w okolicznościach
        określonych w art. 788 § 1 k.p.c., stanowią dowód uzasadniający nadanie tytułowi
        egzekucyjnemu wystawionemu przeciwko dłużnikowi zbywcy wierzytelności klauzuli
        wykonalności na rzecz funduszu sekurytyzacyjnego."

        A art. 788 kpc brzmi:

        "Art. 788. § 1. Jeżeli uprawnienie lub obowiązek po powstaniu tytułu
        egzekucyjnego lub w toku sprawy przed wydaniem tytułu przeszły na inną osobę,
        sąd nada klauzulę wykonalności na rzecz lub przeciwko tej osobie, gdy przejście
        to będzie wykazane dokumentem urzędowym lub prywatnym z podpisem urzędowo
        poświadczonym."

        W tej sprawie którą zacząłem ten wątek w ogóle nie było wcześniej sprawy więc
        tak jakby ta uchwała w ogóle nie ma zastosowania do przypadku w którym powód
        występuje o nakaz. A jednak sąd puścił to w nakazowym :)

        > Nie podają dat zapadalności należności wobec tpsa,
        > bo nastąpiło przedawnienie - liczą na to, że pozwany się nie
        > skapuje. Tak więc generalnie oszukują: sąd (nazywając wyciąg
        > dokumentem) i dłużnika - licząc, że nie podniesie on zarzutu
        > przedawnienia. I można by na tym zakończyć, gdyby nie jeszcze jedna
        > kwestia: fakt, iż zobowiązanie jest naturalne, nie wyklucza
        > umieszczenia dłużnika w KRD. Ale powodowi akurat na tym nie zależy w
        > tym wypadku, gdyż, jak nazwa wskazuje, zależy mi na pieniądzach, by
        > podnieść wartość jednostek uiczestnictwa tego fumduszu, a tym samym
        > zapewnić większą stopę zwrotu jego członkom (mam nadzieję, że to nie
        > jest fumdusz zamknięty, którego członkami są wyłącznie sędziowie :))

        Weź nie strasz :)
      • zauber07 Re: Czemu sąd tego nie odrzucił? 02.03.09, 09:03
        Gość portalu: praktyk napisał(a):

        > Obserwuję sprawy tego funduszu od pewnego czasu.
        > Działają identycznie - najpierw uzasadniają znamiona urzędowe
        swego
        > dokumentu orzeczeniem SN - to po to, by spełnić przesłanki wydania
        > nakazu zapłaty. Nie podają dat zapadalności należności wobec tpsa,
        > bo nastąpiło przedawnienie - liczą na to, że pozwany się nie
        > skapuje. Tak więc generalnie oszukują: sąd (nazywając wyciąg
        > dokumentem) i dłużnika - licząc, że nie podniesie on zarzutu
        > przedawnienia.

        Mozna by zastosowac tu art.203.&4 k.p.c.....gdy okoliczności sprawy
        wskazuja że wymienione czynności są sprzeczne z prawem lub zasadami
        współżycia społecznego albo zmierzją do obejscia prawa.

        ....tylko jak to wykonać..?Może przedstawić to w oswiadczeniu na
        wyrażenie zgody na cofnięcie pozwu..???

        ....
        • zauber07 Re: Czemu sąd tego nie odrzucił? 02.03.09, 09:18
          zauber07 napisał:
          >
          > Mozna by zastosowac tu art.203.&4 k.p.c.....gdy okoliczności
          sprawy
          > wskazuja że wymienione czynności są sprzeczne z prawem lub
          zasadami
          > współżycia społecznego albo zmierzją do obejscia prawa.
          >
          > ....tylko jak to wykonać..?Może przedstawić to w oswiadczeniu na
          > wyrażenie zgody na cofnięcie pozwu..???
          >
          > ....-lub doniesienie do prokuratury..???
          • Gość: mąż zajączka logika!!! IP: *.centertel.pl 02.03.09, 22:37
            1. Do rozpoczęcia rozprawy zgoda pozwanego nie jest wymagana dla cofnięcia
            pozwu. Jeśli z cofnięciem pozwu wiąże się zrzeczenie się roszczenia, powód może
            cofnąć pozew bez zgody pozwanego aż do wydania wyroku.
            2. Jeśli cofnięcie pozwu obejmującego przedawnione roszczenie daje podstawę do
            uznania go (cofnięcia) za niedopuszczalne, to tylko wtedy, gdy podniesienie
            przez dłużnika zarzutu przedawnienia będzie przez sąd uznane za nadużycie prawa.
            • unhappy Re: logika!!! 02.03.09, 23:49
              > 2. Jeśli cofnięcie pozwu obejmującego przedawnione roszczenie daje podstawę do
              > uznania go (cofnięcia) za niedopuszczalne, to tylko wtedy, gdy podniesienie
              > przez dłużnika zarzutu przedawnienia będzie przez sąd uznane za nadużycie prawa

              Czyli to by było z par.4 art. 203 kpc:

              "§ 4. (162) Sąd może uznać za niedopuszczalne cofnięcie pozwu, zrzeczenie się
              lub ograniczenie roszczenia tylko wtedy, gdy okoliczności sprawy wskazują, że
              wymienione czynności są sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego
              albo zmierzają do obejścia prawa."

              Dlaczego "tylko wtedy, gdy podniesienie przez dłużnika zarzutu przedawnienia
              będzie przez sąd uznane za nadużycie prawa" a nie na przykład wtedy kiedy sąd
              uzna, że wycofanie pozwu jest "be"? Wszak w dyskutowanym wypadku sąd dał
              pozwanemu wolną rękę.
              • unhappy Re: logika!!! 02.03.09, 23:56
                unhappy napisał:

                Innymi bliższymi mi słowy: powód wiedział, że wobec roszczenia można skutecznie
                podnieść zarzut przedawnienia a mimo to zawracał d*pę sądowi. Niech teraz więc
                poniesie konsekwencje :)
                • Gość: praktyk Re: logika!!! IP: *.klc.vectranet.pl 03.03.09, 19:09
                  Witam,
                  nieco błądzicie - ale myślenie jest cnotą ludzi inteligentnych, więc
                  za to Was cenię.
                  Dla mnie już w tym momencie sprawy nie ma.
                  W zależności od taktyki procesu, jaką przyjmie pozwany zrobiłbym:
                  podnoszę w zarzutach wątek nadużycia prawa podmiotowego przez powoda
                  uzasadniając to twierdzeniem unhappy zawartym w uzasadnieniu do
                  orzeczenia SN mającym na celu wyłudzenia od sądu nakazu zapłaty w
                  postępowaniu nakazowym i jednocześnie wskazuję na błędy formalne
                  pozwu (brak dat wymagalności roszczenia).
                  Mam murowany tryb procesowy, a potem w zależności podnoszę
                  przedawnienie. A przy okazji jeszcze można coś niecoś zarzucić
                  powodwi i jego świadkom - ale tu już wtajemniczeni wiedzą, o co
                  chodzi.
                  • zauber07 Re: logika!!! 04.03.09, 15:30
                    Gość portalu: praktyk napisał(a):
                    > Dla mnie już w tym momencie sprawy nie ma.
                    > W zależności od taktyki procesu, jaką przyjmie pozwany zrobiłbym:
                    > podnoszę w zarzutach wątek nadużycia prawa podmiotowego przez
                    powoda
                    > uzasadniając to twierdzeniem unhappy zawartym w uzasadnieniu do
                    > orzeczenia SN mającym na celu wyłudzenia od sądu nakazu zapłaty w
                    > postępowaniu nakazowym i jednocześnie wskazuję na błędy formalne
                    > pozwu (brak dat wymagalności roszczenia).
                    > Mam murowany tryb procesowy, a potem w zależności podnoszę
                    > przedawnienie. A przy okazji jeszcze można coś niecoś zarzucić
                    > powodwi i jego świadkom - ale tu już wtajemniczeni wiedzą, o co
                    > chodzi.

                    Czy w/w mogę wskazać we wniosku na wyrazenie zgody na cofnięcie
                    pozwu i przyznania kosztów..??
                    Zarzut przedawnienia juz podniosłem wcześniej w sprzeciwie od
                    nakazu zaplaty,na co powód wycofał pozew.
                    Jeszcze raz zapytam co dzieje się z wydanym wczesniej przez sąd
                    nakazem zapłaty,jezeli powod wycofa pozew w w/w sprawie...??
                    ,,zostanie anulowany przez sąd..??
                    • zauber07 Re: logika!!! 09.03.09, 16:41
                      zauber07 napisał:

                      > Jeszcze raz zapytam co dzieje się z wydanym wczesniej przez sąd
                      > nakazem zapłaty,jezeli powod wycofa pozew w w/w sprawie...??
                      > ,,zostanie anulowany przez sąd..??

                      Pytanie j/w..
                      • Gość: mąż zajączka Re: logika!!! IP: *.centertel.pl 10.03.09, 16:39
                        Nie pamiętam, w jakim ten nakaz poszedł - jeśli w upominawczym, to
                        prawidłowe wniesienie sprzeciwu powoduje, że nakaz traci moc, sąd
                        umorzy postęowanie. Jeśli w nakazowym, sąd postanowieniem nakaz
                        uchyli i postępowanie umorzy. Może zapaść na niejawnym.
                  • Gość: mąż zajączka Re: logika!!! IP: *.centertel.pl 04.03.09, 19:05
                    Sąd może uznać cofnięcie pozwu za niedopuszczalne tylko w wypadku,
                    gdy czynność ta jest sprzeczna z prawem, zasadami współżycia
                    społecznego lub zmierza do obejścia prawa. W Twoim rozumowaniu
                    uwydatnia się sprzeczność, którą już wcześniej wskazywałem - chcesz
                    by sąd uznał cofnięcie pozwu obejmującego przedawnione (wg
                    pozwanego) roszczenie za "nadużycie prawa podmiotowego" przez
                    powoda.
                    Brak wskazania daty wymagalności roszczenia nie jest "błędem"
                    formalnym.
Pełna wersja