Nieterminowy sklep internetowy

10.02.09, 16:29
Kupiłam kozaki, zgodnie z regulaminem sklepu towar miał do mnie dotrzeć w
ciągu 21-28 dni (chyba że procedury celne się przedłużą), a same buty powinny
zostać do mnie wysłane najpóźniej w ciągu 7 dni po opłaceniu przesyłki,
przelew zrobiłam 2 stycznia. Kiedy zalogowałam się na stronę 4 lutego,
przesyłka miała status "niewysłana". Na mój mail co się dzieje, odpowiedziano
mi że towar został do mnie wysłany. Na stronie jest zamieszczona informacja,
że buty zostały wysłane 7 lutego, i po paru ponagleniach mailowych otrzymałam
informację, że przesyłka do mnie dotrze między 16 a 20 lutym. Są to buty
zimowe i robi mi sporą różnicę, czy dotrą one miesiąc wcześniej czy później.
Zgodnie z regulaminem jeśli chciałabym zrezygnować z zakupu towaru to mam na
to 10 dni, powinnam odebrać towar i dołączyć do niego formularz rezygnacji,
ale oczywiście nikt nie zwróci mi kosztów przesyłki. Ponieważ to firma
bucikowo.pl nie dotrzymała warunków regulaminu, to czy mam prawo domagać się
zwrotów części kosztów (w przypadku zatrzymania butów) lub prawo do odesłania
kozaków i wtedy do zwrotu pełnych kosztów (czyli ceny towaru + kosztów
przesyłki w obie strony)? Czy mogę po prostu tych butów nie odebrać i domagać
się zwrotu wpłaconych na ich konto pieniędzy (cena towaru + opłata przesyłki w
jedną stronę)
    • swojadroga Re: Nieterminowy sklep internetowy 10.02.09, 21:29
      10 dni liczone jest od odebrania przesyłki.
      • niebieski_lisek Re: Nieterminowy sklep internetowy 11.02.09, 09:21
        Wiem o tym. Moje pytanie brzmi: czy w związku z tym, że to oni nie dotrzymali
        terminów wysyłki, do których zobowiązani są w regulaminie, to czy mam prawo
        również do zwrotu kosztu przesyłki.
        • fleshless Re: Nieterminowy sklep internetowy 11.02.09, 15:06
          - niezależnie od "prawa do namysłu" (czyli tej możliwości odstąpienia od umowy zawartej na odległość) możliwe jest odstąpienie na zasadach ogólnych - w tym przypadku na podstawie art 491 Kodeksu Cywilnego - jeżeli dłużnik nie dotrzymuje terminu, a później, pomimo wyznaczenia dodatkowego terminu dalej nie wywiązuje się ze zobowiązania to można z tego powodu od umowy odstąpić i domagać się zwrotu tego co się świadczyło, a nawet naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania (art. 496 KC)
          • niebieski_lisek Re: Nieterminowy sklep internetowy 11.02.09, 20:32
            > jeżeli dłużnik nie dotrzymuje terminu, a później, pomimo
            > wyznaczenia dodatkowego terminu dalej nie wywiązuje się ze
            > zobowiązania

            Przepraszam jesli moje pytania są dyletanckie, ale czy to znaczy, że
            mogę im wyznaczyć ostateczny termin na 13 lutego, i jeśli nie
            dostanę w tym czasie butów to mogę domagać zwrotu pieniędzy za
            przesyłkę i zamówiony towar? Czy muszę czekać na wyznaczony przez
            nich termin 20 lutego i jeśli w tym czasie oni nie wywiążą się ze
            swoich zobowiązań to moge skorzystac z tego prawa?
            • swojadroga Re: Nieterminowy sklep internetowy 11.02.09, 22:43
              Jeśli nastąpiła akceptacja ze strony kupującego zaproponowanego przez sklep
              terminu 20 luty to ten termin można uznać za ostateczny.
              Trzeba jeszcze określić żądania w sytuacji nie dotrzymania przez sklep terminu.
              • niebieski_lisek Re: Nieterminowy sklep internetowy 12.02.09, 11:18
                Hmm, nie nastąpiła żadna moja akceptacja. Nie jestem zadowolona z tego terminu,
                który jest prawie miesiąc późniejszy. Po prostu zostałam poinformowana że w tym
                terminie powinnam otrzymać buty.
                • fleshless Re: Nieterminowy sklep internetowy 12.02.09, 11:59
                  - to sprzedawca się nie wywiązał w terminie - popadł w zwłokę - więc teraz jest "na łasce" wierzyciela - wyznaczamy termin, a jeśli ten upłynie bezskutecznie, to odstępujemy i domagamy się zwrotu pieniędzy.
                  Sprzedawca może zaproponować termin, ale nie jest tak, że go dyktuje.
    • niebieski_lisek Re: Nieterminowy sklep internetowy 15.02.09, 15:33
      Po paru mailach, w firma zgodziła się oddać mi pełną kwotę którą im wpłaciłam,
      mam nie odbierać towaru, czyli happy end :) Cieszę się, bo odebranie kozaków w
      marcu nie było by dobrym pomysłem. Dziękuję osobom, które wypowiadały się w tym
      wątku i służyły pomocą.
    • 1.mariola Re: Nieterminowy sklep internetowy 05.03.09, 08:20
      ja zamowilam 3 pary na bucikowo.pl i... czekam juz 2 miesiace.
      watpie ze sie doczekam. nie rozumiem tylko jednej rzeczy... na
      forach az gęsto od wpisów niezadowolonych klinetow - DLACZEGO AVANTI
      = porzadny shoppingowy magazyn - ZAMIESZCZA BUTY I REKLAMUJE
      BUCIKOWO!!!????!???!?
      na maile wlascicielka odpowiada co 3 lub co 4 dzien i zawsze maile
      sa graniem na zwloke. zapyta jaki nr zamowienia, albo napisze ze
      sprawdza co sie dzieje i potem znowu prawie tydzien brak odpowiedzi.
      mam nadzieje ze sklepik zostanie usuniety z NETu... wkrotce.
      • niebieski_lisek Re: Nieterminowy sklep internetowy 05.03.09, 22:28
        Jej, również kupiłam tam buty po zobaczeniu jak rekomenduje je jeden portal
        zajmujący się modą. Po tym jak mi napisali że zwrócą mi pieniądze, (podałam im
        numer konta) tylko proszą o nie odbieranie paczki nastąpiła cisza - ani paczki,
        której miałam nie odbierać, ani kasy. Napisałam im maila, pisałam na gg, ale
        dostałam odpowiedź wygenerowaną przez automat i znów nic. Wysłałam im w końcu
        maila, że zaczynam się zastanawiać czy nie są oszustami, że jak pilnie nie
        załatwią tej sprawy, to opiszę sytuację na forach i podejmę odpowiednie kroki
        prawne. Nie wiem który argument do nich trafił, ale miałam zwrot na kocie pełnej
        kwoty już następnego dnia, mam nadzieję że Tobie też się uda :) Ciekawe czemu
        tak kręcą zamiast zająć się wysyłką zamówień.
        • Gość: agape Re: Nieterminowy sklep internetowy IP: *.rev.pro-internet.pl 06.03.09, 10:37
          Witajcie!
          ja również zamówiłam buty w bucikowie i czekam na nie od 18
          stycznia! Z tym, że od razu po miesiącu czasu napisałam do bucikowa
          maila z przypuszczeniem, że są oszustami. Tydzień temu zagroziłam
          wniesieniem sprawy na policję. Dzisiaj piszę ostatecznego maila z
          podaniem numeru swojego konta i czekam na wpłatę.
          Czy jest jakiś adres mailowy do Avanti, w którym można by opisać
          całą tę sytuację? Dlaczego cenione w sumie pismo reklamuje
          oszukańczą internetową firmę?!
Pełna wersja