jeden rzecznik tak a drugi inaczej. i co teraz?

IP: *.ols.vectranet.pl 16.02.09, 18:24
pytanie do Pana Prawnika skp:dziś wybrałam się w sprawie reklamacji obuwia do
rzecznika konsumenta. Chodziło o reklamacje załatwioną naprawą a nie wymianą
jak tego żądałam. Nie odebrałam naprawionych butów i udałam się do rzecznika.
Najpierw trafiłam do Powiatowego Rzecznika praw konsumenta, który potwierdził,
że owszem, mam prawo wybierać jak chcę mieć załatwioną reklamacje a moje
żądanie wymiany obuwia jest zgodne z prawem i sprzedawca po uznaniu zasadności
reklamacji powinien buty wymienić. Dodał również, że w zaistniałej sytuacji
mam już prawo od umowy odstąpić, jednak po pomoc w sformułowaniu odpowiednich
pism odesłał mnie do Miejskiego Rzecznika Konsumentów. I tu pojawił się
problem. Od tego rzecznika dowiedziałam się, że to nie do końca tak. Podobno
mam prawo wybierać jak chce mieć załatwioną reklamację ale sprzedawca może mi
odmówić wymiany jeśli naraża sprzedawcę na większe koszty niż naprawa. Czy to
prawda?? Bo jeśli tak, to w rzeczywistości ostatecznie to sprzedawca zdecyduje
jak doprowadzi towar do stanu zgodnego z umową[wiadomo, że będzie to raczej
naprawa].Ale po co w takim razie dawać wybór klientowi? Proszę o odpowiedz bo
już sama nie wiem czy słusznie upieram się przy swoim.
    • Gość: gosc Re: jeden rzecznik tak a drugi inaczej. i co tera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 19:57
      klient decyduje czego żąda a sprzedawca decyduje czy zadanie spełni, nie ma tak
      ze Pani powie ja chce nowe buty i już
      • Gość: k Re: jeden rzecznik tak a drugi inaczej. i co tera IP: *.ols.vectranet.pl 16.02.09, 21:58
        czyli faktycznie to nie klient decyduje tylko sprzedawca. To po co zapisy o
        tym,że klient ma wybór?? i po co takie informacje na stronach UOKiK i stronach
        rzeczników konsumentów?
        • Gość: gosc Re: jeden rzecznik tak a drugi inaczej. i co tera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 07:36
          W ustawie jest jasno określone kupujący "może zadać" zadać to nie znaczy dostać.
          Klient ma wybór ale ma wybór czego zada i czy reklamuje towar z tytułu gwarancji
          czy z ustawy konsumenckiej, w ustawie nie ma napisane ze reklamacja ma być
          rozpatrzona zgodnie z zadaniem, tylko ze można żądać.


          i po co takie informacje na stronach UOKiK i stronach rzeczników konsumentów?

          Po to żeby ludzie do nich przychodzili i żeby mieli co robić. Oni nie maja prawa
          rozstrzygać sporów od tego są Sady. A co tam wypisują to już jest kwestia
          interpretacji. O czym tez świadczy wizyta u dwóch rzeczników mówiących co
          innego. Proponuje zapoznać się samemu z Ustawa Konsumencka.
    • Gość: gosc Re: jeden rzecznik tak a drugi inaczej. i co tera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 07:43
      Myślę ze Pan powiatowy rzecznik nie był jeszcze w sadzie albo właściciel tego
      sklepu to jego znajomy. To ze wysyła Pania do innego rzecznika jest co najmniej
      śmieszne. Wygląda na to ze albo chciał się Pani pozbyć albo nie wiedział jak
      faktycznie Pani pomoc.


      • swojadroga Re: jeden rzecznik tak a drugi inaczej. i co tera 17.02.09, 10:12
        Osoba pytająca nie powiedziała z jakiego miasta był ten pierwszy rzecznik a to
        ważna informacja. Rzecznicy mogą "obsługiwać" tylko mieszkańców miasta na
        terenie, którego pracuje rzecznik.

        Poza tym jeśli już nie czytać ustawy to wątek "zaszpilkowany" eksperta wyjaśnia
        sprawę z żądaniami klienta.
    • prawnik-skp Re: jeden rzecznik tak a drugi inaczej. i co tera 17.02.09, 12:08

      Odpowiadając na to pytanie należy mieć na widoku odpowiednie
      przepisy ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach
      sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr
      141, poz. 1176). Chodzi o art. 8 ust. 1 ustawy, zgodnie z którym

      Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może
      żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną
      naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są
      niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie
      nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnego z umową
      oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się
      pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób
      zaspokojenia.

      Pierwsze zdanie art. 8 ust. 1 (do kropki) rozkładamy na części.

      Zdanie: "kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z
      umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy" jest podstawą
      umożliwiającą konsumentowi wybór żądania - między naprawą a wymianą.

      Sprzedawca tym wyborem jest związany, "chyba że naprawa albo wymiana
      są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów". Zdanie: "chyba że
      naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów"
      niesie sobą obciążenie dowodowe po stronie sprzedawcy, tzn, że
      sprzedawca jest obciążony dowodowo, że w danej sprawie wymiana jest
      faktycznie niemożliwa lub wymaga nadmiernych kosztów. Ma to podstawę
      w art. 6 kodeksu cywilnego, który stanowi, że

      Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego
      wywodzi skutki prawne.

      Podsumowując, sprzedawca towaru konsumpcyjnego może ubeskutecznić
      żądanie jego wymiany, jeśli dowiedzie (przed sądem), że wymiana jest
      niemożliwa lub wymaga nadmiernych kosztów.

















      • Gość: bianka Re: jeden rzecznik tak a drugi inaczej. i co tera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:51
        > Podsumowując, sprzedawca towaru konsumpcyjnego może ubeskutecznić
        > żądanie jego wymiany, jeśli dowiedzie (przed sądem), że wymiana jest
        > niemożliwa lub wymaga nadmiernych kosztów.

        Najprostrze stwierdzenie : nie ma takiego samego towaru na wymiane.
        Poza tym jesli naprawa kosztuje np. 10 zl to wymiana wymaga nadmiernych kosztow.
        A tak wlasciwie to sklep powinien stwierdzic ze naprawa a jesli sie kliencie nie
        zgadzasz to zabieraj swoje buty nazat !!!
Pełna wersja