TP S.A., uporczywe telefony i...patowa sytuacja.

05.03.09, 18:41
Od 3 tygodni jestem nękana codziennie telefonami (głuchymi; chodzi
oczywiście o telefon stacjonarny) - w godzinach porannych 8:00-9:00
i po południu ok. godz. 17-18, co trwa przez ok. 2 godziny. Po
odebraniu telefonu w słuchawce jest generalnie cisza, jakieś małe
szumy tylko. Na początku myślałam, że to jakaś awaria, więc
zadzwoniłam na Błękitną Linię. Okazało się (po diagnostyce sieci),
że u mnie wszystko jest OK. Pani z BL poradziła mi, abym
przekierowała połączenia przychodzące na komórkę, dzięki czemu
poznam numer, który inicjuje połączenia. Wtedy wystarczy oddzwonić
na ten numer i wyjaśnić sprawę. Rzeczywiście, numer
zidentyfikowałam, ale po oddzwonieniu (zresztą niejednokrotnym i to
w różnych porach dnia) okazało się, że po paru sygnałach włącza się
faks. Niestety sygnał faksu jest urywany, więc nie mogę przesłać
informacji abonentowi, że coś ma nie tak na swojej linii i żeby to
naprawił.
Po wpisaniu 'namolnego" numeru telefonu w wyszukiwarkę internetową
okazało się, że jest to numer Banku Millenium w Bilesku-Białej (ja
jestem z Warszawy)! Nigdy nie miałam nic do czynienia z tym bankiem,
niezależnie od jego lokalizaji! Nie jestem jednak pewna, czy
rzeczywiście jest to numer tego oddziału: w informacji o numerach
powiedziano mi, że nie mają informacji o tym numerze (nie wiem co to
znaczy, być moze numer jest zastrzeżony), a do banku Millenium mogą
podać tylko numer ogólnopolskiej infolinii. Na tejże infolinii także
nie chcieli mi udzielić żadnej informacji, bo wszystkie numery
oprócz ogólnopolskiego są zastrzeżone.
TP nie może udzielić mi dokładniejszych informacji o połączeniach
wchodzących na mój numer - podobno u nas są takie przepisy, że tego
typu informacje są udzielane tylko na wniosek prokuratury
(policji?). Wyczerpałam juz chyba wszystkie dostępne z mojej strony
możliwości załatwienia tej sprawy. Jest co prawda jeszcze jedna -
zmiana numeru telefonu, ale oczywiście jest to nie do przyjęcia.
Posiadam obecny numer telefonu od 1980 r. i nie chcę go zmieniać!
Znajomy (z wykształcenia prawnik) poradził mi zgłosić tę sprawę na
policję.
Pytanie: czy rzeczywiście policja przyjmie ode mnie takie zgłoszenie
i zajmie się sprawą? Pod jaki przepis może być to podciągnięte
(nękanie?)? Czy w przypadku przyjęcia przez policję zgłoszenia mogę
żądać zablokowania "namolnego" numeru telefonu?
    • swojadroga Re: TP S.A., uporczywe telefony i...patowa sytuac 05.03.09, 23:01
      Może to również być błędny numer przekierowania w tymże banku (godziny nawet by
      się zgadzały). Ja bym "męczył" bank pisemnie z prośbą o sprawdzenie swoich linii
      telefonicznych i zaprzestanie procederu w jakimś tam terminie. Jeśli sprawa nie
      zostanie w podanym przez Ciebie czasie wyjaśniona składasz pozew z powództwa
      cywilnego. Z reguły takie instytucje reagują wtedy i potrafią nawet przeprosić.
Pełna wersja