ryba12345
10.04.09, 21:23
komornik ściągnął mi z Urzędu Skarbowego ze zwrotu podatku 2200.Byłam w
absolutnym szoku,przeprowadziłam dochodzenie i okazało się ,że chodzi o jakieś
stary dług 500 zł dla TP ( 10 lat minie w czerwcu) jak się okazało komornik i
TP słali powiadomienia na stary adres ( nie mieszkam tam o 2004 roku), ale ja
powiadomiłam TP o przeprowadzce i mam kopię pisma ,w którym ich informuję(
2004 r). czuję się zatem nieskutecznie powiadomiona,jeśli TP miałaby porządek
to przecież oszczędzili by mi kosztów komorniczych ,itp. a ja od 10 lat nic
nie wiedziałam,ponadto gdyby mnie nawet kilka lat temu powiadomili to myślę,że
z dużym prawdopodobieństwem umorzyli by mi odsetki(mam dosyć przechlapane,mąż
zmarł 3 lata temu, synek niepełnosprawny wymaga dość kosztownych operacji).
czy ma ktoś pomysł, czy coś mogę z tym zrobić,forsy już fizycznie nie mam, ale
może jest jakaś szansa,żebym mogła odzyska chociażby cześć tych pieniędzy.