jakie mam prawa?

IP: *.4web.pl 12.04.09, 15:38
Zakupiłam obuwie w sklepie X. Po 3 miesiącach używania w jednym z
butów pękła podeszwa. Buty zareklamowałam, po 2ch tyg otrzymałam
odpowiedź, że rzeczoznawca orzekł, iż buty mogą zostać wymienione na
nowe lub mogę wybrać inne w tej samej cenie z nowej kolekcji.
Zdecydowałam się na nowe buty tej samej marki gdyż żadne z nowej
kolekcji nie podobały mi się. Sprzedawca poinformował mnie, że muszą
sprawdzić w innych sklepach sieci i u producenta czy buty które
zakupiłam są jeszcze w sprzedaży gdyż to stara kolekacja i mają
nadzieję, że jeszcze gdzieś je znajdą. Proszę mi doradzić co mogę
zrobić w sytuacji jeśli okaże się, że tych butów już nie ma i nie
mogą mi dać takich samych, a każą wybrać inne z nowej kolekcji? W
tym momencie już wiem, że nie zdecyduję się na żadne z nich. Czy
mogą mnie do tego zmusić? Czy w tej sytuacji gdy nie mogą zapewnić
mi takiego samego obuwia mam prawo żądać zwrotu gotówki? Ile czasu
muszę czekać na wymianę obuwia? 14 dni już minęło i do tego czasu
nie otrzymałam nowej pary...
    • Gość: RERE Re: jakie mam prawa? IP: *.xdsl.centertel.pl 13.04.09, 14:51
      14 dni maja na rozpatrzenie reklamcji i poinformowanie o decyzji a nie na
      wymiane. Musisz pamietac, ze w pierwszej kolejnosci moga obuwie naprawic,
      wiadomo,ze peknietej podeszwy nie oplaca sie naprawic totez drugim sposobem jest
      wymiana na nowy TAKI SAM towar wolny od wad. Jezeli nie to rowniez mozliwe MUSZA
      zwrocic pieniadze. Nie maja prawa zmuszac nikogo do wybrania innych butow, nie
      wazne czy z tej czy ze starej kolekcji!
      • fleshless Re: jakie mam prawa? 15.04.09, 10:47
        > Musisz pamietac, ze w pierwszej kolejnosci moga obuwie naprawic,
        > wiadomo,ze peknietej podeszwy nie oplaca sie naprawic totez drugim sposobem jes
        > t
        > wymiana na nowy TAKI SAM towar wolny od wad.

        - wkradła się tu mała nieścisłość - w ustawie o szczególnych warunkach sprzedaży
        konsumenckiej ine ma takiej gradacji - że najpierw naprawa a potem ewentualnie
        wymiana - oba te żądania są równorzędne, tzn. konsument może zażądać naprawy
        ALBO wymiany
        - reszta z grubsza się zgadza
        - nie ma też takiej reguły, że wymiana jest zawsze droższa niż naprawa (albo
        odwrotnie) - no i przede wszystkim istotne jest czy w wyniku podjętej naprawy
        albo wymiany towar był zgodny z umową - więc siłą rzeczy w rachubę wchodzi
        wyłącznie naprawa/wymiana skuteczna a nie jakakolwiek.
Pełna wersja