olimpiaxx
23.04.09, 15:42
Klientka zakupiła w naszym sklepie buty. Po jakims czasie przyszła z
reklamacją. Nasz rzeczoznawca (w terminie do 14 dni) odrzucił jej
reklamację. Klientka ta przyszła po 3 tygodniach wmawiając mi, że
była u mnie w ciagu tych 14 dni i że jej powiedziałam iż butów
jeszcze nie ma!!!! W sklepie pracuje sama, wiec wykorzystuje ona
fakt iz nikogo przez ten czas byc nie mogło.Co ma zrobic, jak
wytłumaczyc sie szefostwu? Zarzekała sie na koniec , ze sprawę tę
odda do rzecznika praw konsumenta.(teraz już na to ze buty nie
zostały opisane w terminie)Jak tu nie zwariować?