Wredna kobieta..pilne!

23.04.09, 15:42
Klientka zakupiła w naszym sklepie buty. Po jakims czasie przyszła z
reklamacją. Nasz rzeczoznawca (w terminie do 14 dni) odrzucił jej
reklamację. Klientka ta przyszła po 3 tygodniach wmawiając mi, że
była u mnie w ciagu tych 14 dni i że jej powiedziałam iż butów
jeszcze nie ma!!!! W sklepie pracuje sama, wiec wykorzystuje ona
fakt iz nikogo przez ten czas byc nie mogło.Co ma zrobic, jak
wytłumaczyc sie szefostwu? Zarzekała sie na koniec , ze sprawę tę
odda do rzecznika praw konsumenta.(teraz już na to ze buty nie
zostały opisane w terminie)Jak tu nie zwariować?
    • Gość: Znafca rzeczy Ma rację:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 22:05
      Ustawa o sprzedaży konsumenckiej art. 8 ust.3:
      Jeżeli sprzedawca, który otrzymał od kupującego żądanie określone w
      ust. 1, nie ustosunkował się do tego żądania w terminie 14 dni,
      uważa się, że uznał je za uzasadnione.

      Czy w protokole reklamacyjnym była okreslona forma poinformowania
      konsumenta o odpowiedzi na reklamację? Np. że konsument zobowiązuje
      się do odbioru odpowiedzi po 14 dniach?
      Jak nie umówiliście się co do tego, to trzeba było konsumentkę
      poinformować w terminie 14 dni, że odrzucacie reklamację na
      podstawie opinii waszego rzeczoznawcy.

      Narzekasz na konsumentkę, że wredna, a ona umie walczyć o swoje
      prawa, zaś ty zapominasz, że dzięki jej zakupom masz na chleb.

      • Gość: Spinacz Re: Ma rację:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 18:40
        > Czy w protokole reklamacyjnym była okreslona forma poinformowania
        > konsumenta o odpowiedzi na reklamację? Np. że konsument zobowiązuje
        > się do odbioru odpowiedzi po 14 dniach?

        Nie ma podstawy prawnej która mówiłaby ze należy z klientem ustalić formę
        poinformowania o sposobie załatwienia reklamacji.



        "Narzekasz na konsumentkę, że wredna, a ona umie walczyć o swoje
        prawa" - ja bym tego tak nie ujął, jeśli da się udowodnić ze klientki nie było w
        sklepie w ciągu tych dwóch tygodni to jest to według mnie nic innego jak po
        prostu próba wyłudzenia a nie walka o swoje prawa. Po prostu ta klientka to
        naciągaczka.
    • Gość: Spinacz Re: Wredna kobieta..pilne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 18:33
      Jeśli rzeczoznawca opisał reklamacje w terminie do 14 dni i napisał tez taka
      datę to wszystko w porządku. Jeśli klienta wciska Ci bajkę ze była w ciągu tych
      14 dni to wciśnij jej tez bajkę ze w sklepie jest monitoring i ze masz nagrane
      ostatni miesiąc i przed sadem możesz udostępnić nagranie.

      14 dni jest na ustosunkowanie się do żądania klienta co nie oznacza ze odpowiedz
      masz mu dostarczyć do domu stój przy swoim ze klientka wciska bajer. Do
      rzecznika niech idzie jeśli rzeczoznawca wpisał datę w ciągu 14 dni to jest
      wszystko w porządku. Rzecznik nie może wydać żadnego nakazu uznania reklamacji.

      14 dni dotyczy tylko żądania naprawy lub wymiany.
Pełna wersja