chyba mnie oszukano w vision expres?

IP: *.xdsl.centertel.pl 27.04.09, 20:38
W listopadzie 2007 kupiłam u nich okulary. Okulary ubezpieczyłam, umowa była
taka, że płacę 29 zł i jeżeli okulary ulegną zniszczeniu to za kolejne 50 zł
dostaję taką sama parę, muszę tylko pokazać zniszczone. Jeżeli przez rok nikt
mi na nich nie usiądzie, to po tym czasie również dostaję za dopłatą taką samą
parę gratis. Nie dostałam umowy, miałam tylko pokazać paragon, przynajmniej
tak poinformował mnie ich miły pracownik. Ubezpieczenie było dla mnie istotne,
ponieważ mam małe dziecko i przy zabawie mogłoby mi okulary uszkodzić a
wydatek 300 zł jest dla mnie spory. Paragon zachowałam, pilnowałam jak oka w
głowie. Dzisiaj dowiedziałam się, że okularów nie dostanę, bo przyszłam po
roku zamiast przed ukończeniem roku, przecież to byłoby bez sensu, bo wtedy
ludzie przychodziliby następnego dnia po druga parę. Sprzedawca natomiast
stwierdził, że gdybym się spóźniła kilka dni, to by mi nowe okulary wydał, bo
w takich przypadkach wydają. To jaka jest różnica w wydaniu tydzień po umowie
a pół roku, dlaczego nie traktują wszystkich jednakowo. Proszę o radę, jakich
argumentów użyć, bo idę jutro na rozmowę z kierownikiem. Ciekawa jestem, czy
innym też robiono podobne problemy z wydaniem drugiej pary? Może to normalna
praktyka w tej firmie?
Pełna wersja