wadliwe auto kupione na ogłoszenie w internecie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 14:09
Kupiłem w komisie samochodowym auto używane.
Miało być audi quatro, rok produkcji 1997, i bez wad - to w
ogłoszeniu na portalu otomoto.pl

Po zapłaceniu za samochód i zajechaniu do mechanika w celu wymiany
olejów i innych płynów, ten poinformował mnie, że samochód ten:
- ma napęd tylko na przód, a nie quatro,
- rok produkcji jest 1996, a nie 97,
- i wyliczył mi kilka wad, które powodują, że na naprawę musiałbym
wydać więcej niż jego wartość około 16 tyś. zł.

Pytanie:
czy żądać zwrotu zapłaconej ceny na podstawie:
- niezgodności towaru z umową?
czy
- wprowadzenia w błąd?

Nie wiem, co tu będzie skuteczniejsze, a pytam się, bo komis zaczyna
kręcić i nie chce ze mną pomału rozmawiać, unikają mnie.

Co Pan Ekspert mi podpowie?
Umowy nie mam żadnej, jedynie faktura. Nie wiem, czy ogłoszenie na
otomoto.pl jest ofertą w rozumieniu prawa? Nie pisze nic o tym.
Jedynie piszą, że nie ponoszą jako portal odpowiedzialności za treść
ogłoszeń. Ale czy sprzedający jest związany takim ogłoszeniem?

Na aucie jest w kilku miejscach napis quatro, więc z tym nie będzie
trudności w udowodnieniu.

Prosze o poradę
    • prawnik-skp Re: wadliwe auto kupione na ogłoszenie w internec 30.04.09, 17:01

      Może Pan zażądać zwrotu pieniędzy i na podstawie niezgodności towaru
      z umową (jeśli samochód jest towarem konsumpcyjnym), i w związku z
      wprowadzeniem w błąd. Jeśli coś ma być skuteczniejsze, to raczej
      skuteczniejsze będzie jedno i drugie, niż tylko jedno z dwojga.
      Zresztą nie wydaje mi się, żeby jakikolwiek wybór między żądaniem
      zwrotu pieniędzy na podstawie niezgodności towaru z umową a żądaniem
      zwrotu pieniędzy w związku z wprowadzeniem w błąd był bardziej lub
      mniej skuteczny - przy takim nastwieniu psychicznym komisanta
      ("komis zaczyna kręcić i nie chce ze mną pomału rozmawiać, unikają
      mnie"). Samo powołanie się na niezgodność towaru z umową lub na
      wprowadzenie w błąd nie spowoduje, że nie będą Pana unikać.

      Krótko mówiąc, jeśli chce Pan zwrotu pieniędzy, to powinien Pan
      złożyć na piśmie za potwierdzeniem odbioru wezwanie do zapłaty
      (zwrotu ceny + ewentualne odszkodowania, jeśli zachodzi lub będzie
      zachodzić u Pana szkoda majątkowa w związku ze sprzedaż tego
      samochodu) z podaniem sposobu zapłaty (np. nr konta bankowego) i
      określeniem terminu na dokonanie zapłaty. Jednocześnie należy
      zaofiarować zwrot samochodu w terminie żądanej zapłaty. Wraz z
      żądaniem można podać fakty, które to żądanie uzasadniają. Jeśli
      zapłata nie nastąpi, to samochód można zatrzymać do czasu
      wyegzekowania zapłaty w postępowaniu sądowym.

      Zasada jest taka, że tego typu ogłoszenia nie są ofertą w rozumieniu
      przepisów prawa. Niemniej jednak takie ogłoszenie stanowi element
      umowy i jako takie wywiera skutki prawne.
      • Gość: wkurzony Re: wadliwe auto kupione na ogłoszenie w internec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 22:48
        No tak, ale z tego co wyczytałem, to wprowadzenie w błąd powoduje
        unieważnienie umowy, a niezgodność towaru z umową ostatecznie
        umożliwia odstąpienie od umowy.
        No i nie wiem, czy te dwie podstawy prawne można mieszać i czy
        łatwiej jest przed sądem dochodzić roszczeń z jednej czy drugiej
        podstawy prawnej?
        Jeżeli zaś te dwie podstawy prawne mogą być mieszane ze sobą, to
        sprawa staje się dla mnie coraz bardziej prosta.

        Dziękuje:)
Pełna wersja