Gość: piotr1
IP: 78.154.69.*
10.05.09, 20:09
witam
mam problem kupilem synowi qlaada nowgo w ciagu 3 tygodni byl na reklamacji 4
razy dzwoniac do wlasciciela i mowiac mu ze to nowa zabawka w odpowiedzi
slysze ze to nie nowa bo wyjechala joz z jego sklepu i teraz mam wozic 2razy w
tygodniu na reklamacje jezeli nie mam do tego warunkow ,aza naciagniecie
lancucha skasowal mnie 50 zl na wczesnijsze reklamacje nie chcialem zadnego
pokwitowania
i nie wiem co zrobic .moze mi ktos poradzzi co zrobiic bo ja joz zglupialem.
bende wdzieczny