Idea - dawne zadłużenie..

IP: 212.59.225.* 24.05.09, 23:49
Proszę o radę co mam z tym zrobić.. Gdy straciłąm pracę nie miałam w
jaki sposób splacać abonamentu za telefon w sieci Idea. Mija 3 rok
od rozwiązania umowy, nie miałam informacji na temat tego zadłużenia
gdyż zmieniłam adres zamieszkania. Za kilka miesięcy wracam do pracy
i zastanawiam sie kiedy moja sprawa ulegnie przedawnieniu.
Pozdrawiam serdecznie
    • andreas077 Re: Idea - dawne zadłużenie.. 25.05.09, 03:35
      Szczęśliwi to ludzi, którzy w setkach tysięcy mają zadłużenia i ani im w głowie
      choć z grosz oddać komukolwiek. Mając wielkie doświadczenie z różnym skutkiem
      oddłużają innych, ale problemy dnia codziennego zwykłego zjadacza chleba są im
      jednak obce. Bez uzasadnionej wątpliwości sztuka wielką jest się zawsze
      odpowiednio ustawić - prawda?:)
    • Gość: bezczelny Re: Idea - dawne zadłużenie.. IP: *.man.bydgoszcz.pl 25.05.09, 11:38
      musi minąć 3 lata od momentu rozwiązania umowy przez operatora i wtedy dług się
      przedawnia,ale skoro piszesz że zmieniłaś adres to mogli
      wystąpić do sądu o wydanie nakazu zapłaty i pisma z sądu były wysyłane
      na stary adres więc być może sprawa jest jeszcze aktualna,może jest
      nawet u komornika..jak chcesz być w porządku to idź do salonu i zapytaj , jak
      chcesz uniknąć zapłaty to w razie wystąpienia przez ideę albo firmę windykacyjną
      o nakaz zapłaty w sądzie powołujesz się na zarzut przedawnienia roszczeń
      • unhappy Re: Idea - dawne zadłużenie.. 25.05.09, 20:02
        > musi minąć 3 lata od momentu rozwiązania umowy przez operatora i wtedy dług się
        > przedawnia,

        Każda faktura ma swój termin płatności. Trzy lata będzie od tego terminu właśnie.

        Może iść do sekretariatu właściwego sądu okręgowego i podpytać czy nie ma lub
        nie było jakiejś sprawy na jej nazwisko :D
    • real_mr_pope Re: Idea - dawne zadłużenie.. 25.05.09, 20:44
      "Za kilka miesięcy wracam do pracy i zastanawiam sie kiedy moja
      sprawa ulegnie przedawnieniu."

      2 lata po upływie terminu płatności za ostatnią fakturę, o ile w tym
      czasie nie nastąpiło przerwanie biegu przedawnienia.
      • Gość: bezczelny Re: Idea - dawne zadłużenie.. IP: *.man.bydgoszcz.pl 26.05.09, 11:18
        sprawa rozwiązania umowy przez operatora raczej kończy się karą umowną
        czyli chyba 3 lata ??
        • real_mr_pope Re: Idea - dawne zadłużenie.. 31.05.09, 20:40
          Mowa była o fakturze, nie o "karze umownej", której nie ma.
          • follow_white_rabbit Re: Idea - dawne zadłużenie.. 01.06.09, 13:46
            real_mr_pope napisał:

            > Mowa była o fakturze, nie o "karze umownej", której nie ma.

            z całym szacunkiem ale >wiola nie napisała że "kary umownej" nie ma..:)tylko że
            nie było jej stać na opłacanie abonamentu i zerwała umowę a to daje podstawę do
            podejrzeń że operator dodatkowo takowej kary dochodził...

            • real_mr_pope Re: Idea - dawne zadłużenie.. 01.06.09, 22:29
              > tylko że nie było jej stać na opłacanie abonamentu i zerwała umowę
              > a to daje podstawę do podejrzeń że operator dodatkowo takowej kary
              > dochodził...

              Z całym szacunkiem, nie ma znaczenia. Nadal jest to roszczenie z
              tytułu prowadzonej działalności gospodarczej.
              • follow_white_rabbit Re: Idea - dawne zadłużenie.. 02.06.09, 11:24
                czyli przedawnienie po 3 latach??o ile nie nastąpiło przerwanie biegu
                przedawnienia..
                a wcześniej pisałeś o 2 latach ,za fakturę -tu może to mieć znaczenie,
                ten rok różnicy,nieprawdaż?
                • real_mr_pope Re: Idea - dawne zadłużenie.. 02.06.09, 20:26
                  Najmocniej przepraszam:) Oczywiście, że okres przedawnienia z tytułu
                  prowadzenia itd. wynosi 3 lata. Powinno być: za usługi
                  telekomunikacyjne.
    • ladyofdarkness-bs Re: Idea - dawne zadłużenie.. 30.05.09, 19:33
      Ja bralam telefon w erze w 2005 roku. Tez nie mieszkalam pod adresem
      zameldowania, co więcej zmienilam adres zameldowania. Jesli myslisz ze to
      uchroni Cię od płacenia długów jestes w błędzie. Wyrok wydawany jest zaocznie,
      nawet nie wiedzialam ze odbyla sie sprawa... A teraz mam zajecie komornicze.....
      • Gość: m Re: Idea - dawne zadłużenie.. IP: 80.94.16.* 31.05.09, 07:50
        ladyofdarkness-bs napisała:
        > Ja bralam telefon w erze w 2005 roku. Tez nie mieszkalam pod adresem
        zameldowania, co więcej zmienilam adres zameldowania. Jesli myslisz ze to
        uchroni Cię od płacenia długów jestes w błędzie. Wyrok wydawany jest zaocznie,
        nawet nie wiedzialam ze odbyla sie sprawa... A teraz mam zajecie komornicze....

        Nie całkiem prawda. Zawiadomienie o nakazie - pozwie, czy co to tam będzie, jest
        wysyłane do dłużnika. Jeśli nie wniosłaś z jakichś względów sprzeciwu, to nakaz
        się uprawomocnił.
        Jeśli sąd po nieodebraniu przez ciebie korespondencji nie zawiesił postępowania
        i nie nakazał powodowi ustalenia aktualnego adresu - to moim zdaniem popełnił
        błąd. Ale nie takie rzeczy się zdarzają w sądach...
        • ladyofdarkness-bs Re: Idea - dawne zadłużenie.. 31.05.09, 20:43
          Nie odebrałam korespondencji bo jak napisalam powyzej
          zmienilam adres zameldowania. Calkowicie zapomnialam o tej sprawie... Na nowy
          adres tez nie dostałam wezwania... Ale nie mam do nikogo broń Boże pretensji...
          W koncu era jako wierzyciel czy też Sąd nie mogą wysyłać wezwań bez konca... Z
          tego co wiem to po jakims czasie korespondencja uważana jest za dostarczoną... W
          koncu kazdy kto ma zaprzyjaźnionego listonosza mógłby unikać "niechcianych"
          listów z wezwaniami do zapłaty...
          • unhappy Re: Idea - dawne zadłużenie.. 01.06.09, 00:06
            > W
            > koncu kazdy kto ma zaprzyjaźnionego listonosza mógłby unikać "niechcianych"
            > listów z wezwaniami do zapłaty...

            Tak? To w końcu każdy kto pozna twoje dane (myślę, że PESEL, imię i nazwisko
            wystarczy) napisze przeciwko tobie pozew o, powiedzmy 100 tys. a jako twój adres
            poda adres swojej cioci.

            Ciocia nie odbierze wezwania (nie zgadza się nazwisko), upłyną terminy i
            zobaczysz, że dostajesz pół pensji, a z konta zniknął spadek po dziadku.

            Na szczęście tak nie jest.

            Skoro zmieniłaś meldunek poprawnie pod względem formalnym, to masz możliwość
            przywrócić termin, bo nie otrzymałaś zawiadomienia. A musisz je dostać (lub
            olać) żeby sąd mógł uznać korespondencję za doręczoną.
            • Gość: m Re: Idea - dawne zadłużenie.. IP: 80.94.16.* 01.06.09, 06:51
              unhappy napisał:
              > Skoro zmieniłaś meldunek poprawnie pod względem formalnym, to masz możliwość
              przywrócić termin, bo nie otrzymałaś zawiadomienia. A musisz je dostać (lub
              olać) żeby sąd mógł uznać korespondencję za doręczoną.

              To prawda, ale mam kilka uwag, żeby nie robić płonych nadziei ladyofdarkness-bs:

              Wystąpić o przywrócenie terminu można w ciągu tygodnia od momentu, gdy
              dowiedziała się o sprawie. Ale nie później niż rok od uprawomocnienia się
              nakazu. Jeśli mnie pamięć o tej porannej porze nie zawodzi :-)

              A ERA ma parszywy zwyczaj składania pozwów w miejscu swojej siedziby, a nie w
              miejscu zamieszkania dłużnika, co może być kolejnym zarzutem do nakazu. Nie mam
              bladego pojęcia, dlaczego sądy to przyjmują.
              • zauber07 Re: Idea - dawne zadłużenie.. 01.06.09, 07:55
                Gość portalu: m napisał
                >
                > A ERA ma parszywy zwyczaj składania pozwów w miejscu swojej
                siedziby, a nie w
                > miejscu zamieszkania dłużnika, co może być kolejnym zarzutem do
                nakazu. Nie mam
                > bladego pojęcia, dlaczego sądy to przyjmują.

                Faktycznie tak jest,przekonałem się o tym osobiście-dostałem nakaz
                zaplaty z Wa-wy (siedziba Ery),cholerka nie wiedziałem że to można
                traktować jako zarzut od nakazu zaplaty.
                Teraz to pozamiatane,bo dług już splacony.Niestety dowiadywalem
                się czy mogę z nimi ponownie współpracować (chodz o telefon na
                abonament),nie ma przeszkód jedynie tylko muszę wpłacic im kaucje-
                750 zł.Dodam że za tą kwotę wymieniłem swój telefon na jak to
                mówią:"full wypas" i jeszcze mi kasy zostało i dalej korzystam z ERA
                TAK TAK.
                • follow_white_rabbit Re: Idea - dawne zadłużenie.. 01.06.09, 12:45
                  zauber07 napisał:

                  miejscu zamieszkania dłużnika, co może być kolejnym zarzutem do
                  > nakazu. Nie mam cholerka nie wiedziałem że to można
                  > traktować jako zarzut od nakazu zaplaty.
                  Teraz to pozamiatane,bo dług już splacony

                  to dobrze że spłacony,bo właściwość sądu niewiele by ci dała oprócz
                  przewleczenia sprawy o kilka miesięcy...
                  oczywiście zwłoka na twój koszt:)

                  • Gość: m Re: Idea - dawne zadłużenie.. IP: 80.94.16.* 03.06.09, 04:42
                    follow_white_rabbit napisał:
                    > to dobrze że spłacony,bo właściwość sądu niewiele by ci dała oprócz
                    > przewleczenia sprawy o kilka miesięcy...
                    > oczywiście zwłoka na twój koszt:)

                    To oczywiście prawda, to jedynie przewlekłoby sprawę na jakiś czas. Sąd - ten
                    niewłaściwy - powinien sam z siebie przesłać dokumenty do właściwego.

                    Zastanawiające jest, dlaczego tego nie robią?
                    Brak wiedzy na poziomie abecadła prawniczego?
                    Zła wola? Czymś zmotywowana?
                    • follow_white_rabbit Re: Idea - dawne zadłużenie.. 03.06.09, 12:06
                      myślę że w jakimś stopniu odgrywa rolę kwestia opłat sądowych,każdy
                      ciągnie w swoją stronę..:) więc jeżeli powód nie protestuje..

            • real_mr_pope Re: Idea - dawne zadłużenie.. 01.06.09, 22:31
              Mała uwaga. Meldunek nie ma najmniejszego znaczenia, liczy się
              miejsce zamieszkania.
              • Gość: m Re: Idea - dawne zadłużenie.. IP: 80.94.16.* 03.06.09, 04:46
                real_mr_pope napisał:

                > Mała uwaga. Meldunek nie ma najmniejszego znaczenia, liczy się
                > miejsce zamieszkania.

                Tak, ale. Ale w razie braku informacji o miejscu zamieszkania pozwanego, sądy
                przyjmują, że pismo wysłane na adres ZAMELDOWANIA zostało skutecznie doręczone.
Pełna wersja