eurobank i ich katy

01.06.09, 21:49
trzeba cos z tym zrobic...pisanie nic nie da oni dalej beda nas
zastraszac,własnie pisałam do programu uwaga,czekam na odpowiedz licze na
współprace osób w podobnej sytuacji
    • Gość: lizi Re: eurobank i ich katy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.09, 07:43
      Windykator eurobanku to kat... zalegam u nich jeszcze okolo 2 tyś co
      tydzień spotykam ssie z windykatrem terenowym bo on tak chce i daję
      mu kasę nie ma mowy o wpłatach do banku!!!nie obchodziło go nawet ze
      w jednym z tygodni nie mogłam dać mu kasy bo akurat zmarła mi matka
      i jej nie miałam to ryj swój krzywy wydarł na mnie ,nawe jak
      pokzalam mu akt zgonu to mnie wyśmiał cham jeden
      • unhappy Re: eurobank i ich katy 08.06.09, 13:52
        Gość portalu: lizi napisał(a):

        > Windykator eurobanku to kat... zalegam u nich jeszcze okolo 2 tyś co
        > tydzień spotykam ssie z windykatrem terenowym bo on tak chce i daję
        > mu kasę nie ma mowy o wpłatach do banku!!!nie obchodziło go nawet ze
        > w jednym z tygodni nie mogłam dać mu kasy bo akurat zmarła mi matka
        > i jej nie miałam to ryj swój krzywy wydarł na mnie ,nawe jak
        > pokzalam mu akt zgonu to mnie wyśmiał cham jeden

        I tu się wyżalasz zamiast tupnąć na kretyna? On robi dokładnie tyle na ile mu
        pozwalasz. Kaz mu sp*ć i wrócić jak się uspokoi a na drugi raz przyjdzie
        grzeczniutki.
        • aniol_stroz1 Re: eurobank i ich katy 08.06.09, 15:01
          Dokładnie Unhappy, święta racja, "krótka piłka" i bye, bye... :))

          Pozdrawiam
          • kuby77 Re: eurobank i ich katy 10.06.09, 08:54
            aniol_stroz1 napisał:

            > Dokładnie Unhappy, święta racja, "krótka piłka" i bye, bye... :))
            >
            > Pozdrawiam

            Dłużnik jest dłużnikiem, ale mimo wszystko ma swoje prawa - kto jak kto, ale windykator musi szanować dłużnika, bo z niego żyje. Który tego nie pojmie, wiecznie będzie windykował ogony w eurobanku...

            Ja bym gościa zignorował i przeszedł na formę pisemną kontaktów. Istnieje ryzyko narobienia sobie kosztów, ale w przypadku długów rzędu 2-3 tysięcy zł nie będą duże - koszt klauzuli na BTE i ew. odsetki, nie wyższe niż 21% p.a. Zanim trafi do komornika na pewno będzie czas na reakcję.
Pełna wersja