Intrum Justitia - nieżyjący dłużnik ;D

IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.09, 14:26
Witam wszystkich ;)

Dzis dostałam ciekawą korespondencję od firmy INTRUM JUSTITIA, adresowaną do
mojego dziadka,list nie był wysłany listem poleconym tylko zwykła przesyłką
niestemplowaną a wniej wezwanie do zapłaty za jekies dwie faktury bez podania
nazwy firmy która pozywa mojego dziadka, ogólnie kwota nie jest zatrwazająca
bo to 328 złotych.

Teraz najlepsze:
MÓJ DZIADEK OD 20 LAT NIE ŻYJE! a faktury za które "zalega" mój nieżyjący
dziadek są z roku 2003.

Zadzwoniłam do panieniki której nazwisko widniało na liscie, oczywiscie miała
"zajęta" linie wiec gadałam z jakąs inną panienką, która powiedziała ze to są
jakies zaległe faktury z TP SA, i że mam jej wysłać akt zgonu, gdy sie nie
zgodziłam i powiedziałam ze skontaktuje sie z moim prawnikiem i ich zaskarżę,
panienka stwierdziła ze nie bedzie ze mną rozmawiała i rzuciła słuchawkę.

Z tego co wiem TP SA. za niezapłacone faktury telefon wyłącza, a nasz cały
czas działa, pozatym jesteśmy klientami TELE 2.

Co teraz zrobic? Ignorowac? wyczytałam ze ta firma to naciągacze.
    • mysterious1988 Re: Intrum Justitia - nieżyjący dłużnik ;D 05.06.09, 18:34
      oczywiscie, ze olac. zgodnie z prawem nawet nie masz prawa czytac korespondencji
      do dziadka. dziadek sie nie odezwie, bo nie zyje. intrum nie odda sprawy do sadu
      bo za mala kwota, a nawet jesli zapuka komornik do Twoich drzwi, to przygrasz
      glupa i pokazesz akt zgonu dziadka :-)
      • zauber07 Re: Intrum Justitia - nieżyjący dłużnik ;D 05.06.09, 19:59
        mysterious1988 napisał:

        > oczywiscie, ze olac. zgodnie z prawem nawet nie masz prawa czytac
        korespondencj
        > i
        > do dziadka. dziadek sie nie odezwie, bo nie zyje. intrum nie odda
        sprawy do sad
        > u
        > bo za mala kwota, a nawet jesli zapuka komornik do Twoich drzwi,
        to przygrasz



        No nie tak do końca "olać:KIM pisze że dziadek od 20 lat nie
        żyje,natomiast fa-ry są z 2003 r.Ktoś musiał te umowy podpisać?
        Można się domyślać że nastąpiło ewidentne fałszerstwo dokumentów,a
        na to jest paragraf.Tylko teraz jest pytanie.Kto zfałszował..?

        A tak przy okazji,przypomniały mi się posty saubera1,który pisał o
        ślepym starcu na którego dowód osob.nabrano pożyczek.

        • Gość: Marian44 Re: Intrum Justitia - nieżyjący dłużnik ;D IP: *.centertel.pl 05.06.09, 20:48
          Witam,
          nie ma pełnej wiedzy co do właściciela telefonu,
          Te faktury z 2003r na dziadka !!! czyli telefon musiał być zarejestrowany na
          niego---nikt po śmierci nie wypowiedział umowy ????.
          Czyli jest zależność prawna ale jest jedno ale te f-ry są przedawnione.


          Pozdrawiam
    • real_mr_pope Re: Intrum Justitia - nieżyjący dłużnik ;D 06.06.09, 10:23
      > Co teraz zrobic? Ignorowac? wyczytałam ze ta firma to naciągacze

      To źle wyczytałaś. To, że w ogromie długów zdarzają się sprawy
      wątpliwe lub jawnie przekręcone nie wyznacza jeszcze naciągania.

      Zauber07 ma rację. Chociaż dziadek nie żyje od 20 lat a faktury są
      sprzed lat 6, to nie powinno olewać się tematu. Zakładając, że te
      faktury rzeczywiście istnieją. Z jakiegoś powodu dług dotyczy tylko
      faktur z 2003, a nie np. z 2002 czy z 2004, a przecież wtedy również
      dziadek nie mógł płacić.
      • sauber1 Re: Intrum Justitia - nieżyjący dłużnik ;D 06.06.09, 18:14
        zauber07 napisał:

        > A tak przy okazji,przypomniały mi się posty saubera1,który pisał o
        > ślepym starcu na którego dowód osob.nabrano pożyczek.
        >


        Wiesz co Zauber 07, to były chwyty stosowane w tamtym stuleciu, dziś pewnie
        lepsze są już znane "fachowcom" sposoby pozyskiwania łatwego grosza, którego
        nawet w razie wpadki nigdy nie trzeba zwracać ...
        Najgorzej jak widać mają ludzie, którzy wpadli w sidła kredytów i nie z braku
        rozsądku, a z czystej konieczności, czasem by uchronić się przed widmem śmierci
        głodowej. Ja pytam gdzie tu rola państwa i kto na to przyzwala?
    • sauber1 Re: Intrum Justitia - nieżyjący dłużnik ;D 06.06.09, 23:07
      Gość portalu: KIM napisał(a):

      > Witam wszystkich ;)
      >
      > Dzis dostałam ciekawą korespondencję od firmy INTRUM JUSTITIA, adresowaną do
      > mojego dziadka,list nie był wysłany listem poleconym tylko zwykła przesyłką
      > niestemplowaną a wniej wezwanie do zapłaty za jekies dwie faktury bez podania
      > nazwy firmy która pozywa mojego dziadka, ogólnie kwota nie jest zatrwazająca
      > bo to 328 złotych.
      >
      > Teraz najlepsze:
      > MÓJ DZIADEK OD 20 LAT NIE ŻYJE!

      A to dziady o takie grosze ścigają nieboszczyka, jak im nie wstyd?
      • zauber07 Re: Intrum Justitia - nieżyjący dłużnik ;D 06.06.09, 23:29
        sauber1 napisał:


        "Teraz najlepsze:
        MÓJ DZIADEK OD 20 LAT NIE ŻYJE!"

        > A to dziady o takie grosze ścigają nieboszczyka, jak im nie wstyd?


        Dobrze że nie dostał mandatu za złe parkowanie-jak to uczyniła
        policja z New Yorku za wielka woda:)
    • Gość: TPSA Re: Intrum Justitia - nieżyjący dłużnik ;D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 17:40
      art. 1030
      Do chwili przyjęcia spadku spadkobierca ponosi odpowiedzialność za
      długi spadkowe tylko ze spadku. Od chwili przyjęcia spadku ponosi
      odpowiedzialność za te długi z całego swego majątku.
      art. 1031
      § 1. W razie prostego przyjęcia spadku spadkobierca ponosi
      odpowiedzialność za długi spadkowe bez ograniczenia.








      Ciekawe kto był taki mądry w rodzinie że nie wypowiedział umowy za
      nierzyjącego dziadka. Ktos korzystal z telefonu? rachunki
      przychodziły... polaczenia były wykonywane.....

      Ciekawe podejście




      § 2. W razie przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza
      spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe tylko do
      wartości ustalonego w inwentarzu stanu czynnego spadku. Powyższe
      ograniczenie odpowiedzialności odpada, jeżeli spadkobierca
      podstępnie nie podał do inwentarza przedmiotów należących do spadku
      albo podał do inwentarza nie istniejące długi.
      art. 1032
      § 1. Jeżeli spadkobierca, który przyjął spadek z dobrodziejstwem
      inwentarza, spłacił niektóre długi spadkowe nie wiedząc o istnieniu
      innych długów, ponosi on odpowiedzialność za nie spłacone długi
      tylko do wysokości różnicy między wartością ustalonego w inwentarzu
      stanu czynnego spadku a wartością świadczeń spełnionych na
      zaspokojenie długów, które spłacił.

      § 2. Jeżeli spadkobierca, który przyjął spadek z dobrodziejstwem
      inwentarza, spłacając niektóre długi spadkowe wiedział o istnieniu
      innych długów spadkowych, ponosi on odpowiedzialność za te długi
      ponad wartość stanu czynnego spadku, jednakże tylko do takiej
      wysokości, w jakiej byłby obowiązany je zaspokoić, gdyby spłacał
      należycie wszystkie długi spadkowe.
      art. 1033
      Odpowiedzialność spadkobiercy z tytułu zapisów i poleceń ogranicza
      się zawsze do wartości stanu czynnego spadku.
      • unhappy Re: Intrum Justitia - nieżyjący dłużnik ;D 25.06.09, 08:09
        Piszesz właściwie nie na temat bo sprawa nie dotyczy dziedziczenia długów.
        Dziadek zmarł PRZED wystawienie spornych faktur a to już sporo zmienia. Między
        innymi to, że umowa między nim a TPSA wygasła.
      • real_mr_pope Re: Intrum Justitia - nieżyjący dłużnik ;D 28.06.09, 15:25
        > Ciekawe kto był taki mądry w rodzinie że nie wypowiedział umowy za
        > nierzyjącego dziadka.

        Nie wypowiedział umowy za nieżyjącego dziadka????? To umowa z TPSA
        ma zastrzeżenie, że nie wygasa wraz ze śmiercią konsumenta????

        > Ktos korzystal z telefonu? rachunki przychodziły... polaczenia
        > były wykonywane.....

        I przez 20 lat wydzwoniono na jedyne 328 złotych, po 14 latach od
        śmierci.. Jeżeli w tym nie ma jakiejś symboliki, to w grę muszą
        wchodzić siły nieczyste.
    • Gość: TPSA Re: Intrum Justitia - nieżyjący dłużnik ;D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 17:42
      Polityka firmy jest nieodlaczanie telefonu, tylko blokowanie linni..
      wola zeby ktos miał długi niz mieli by stracic klienta.... Ciekawe
      gdzie była rodzina kiedy przychodziłuy wczxesniejsze wezwanie
      najpierw od TPSY?
      • Gość: TPSA Re: Intrum Justitia - nieżyjący dłużnik ;D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 17:46
        PRZEDAWNIENIE ROSZCZENIA:

        Odnośnie podniesionego zarzutu przedawnienia :
        po upływie czasu określonego w ustawie roszczenie przedawnione nie
        wygasa -art. 117 k.c.
        Stanowisko to zostało potwierdzone w uchwale Sądu Najwyższego z 10
        listopada 1995 r. (III CZP 156/95 OSNC 1996/3/31), iż roszczenie
        przedawnione nadal istnieje, a tylko zmienia swój charakter,
        mianowicie z roszczenia cywilnego staje się roszczeniem niezupełnym
        (naturalnym).

        Roszczenie istnieje jak najbardziej!!!!

        • Gość: Marian44 Re: Intrum Justitia - nieżyjący dłużnik ;D IP: *.ip.jarsat.pl 24.06.09, 18:10
          Witam,
          nie ma jak pisać--
          • niedowiary77 Re: Intrum Justitia - nieżyjący dłużnik ;D 29.06.09, 02:42
            mysterious1988 napisał:

            > oczywiscie, ze olac. zgodnie z prawem nawet nie masz prawa czytac korespondencj
            > i
            > do dziadka. dziadek sie nie odezwie, bo nie zyje. intrum nie odda sprawy do sad
            > u
            > bo za mala kwota, a nawet jesli zapuka komornik do Twoich drzwi, to przygrasz
            > glupa i pokazesz akt zgonu dziadka :-)

            Myślę, że to już dziadka zmartwienie i na dobra sprawę chyba nie należy niczego
            pokazywać, tylko kazać iść do urzędu stanu cywilnego i niech sobie tam
            sprawdzają... A co do czytania korespondencji nieżyjącego, to komu to może
            przeszkadzać? Ja mam wielki ubaw jak do mojego dziadka piszą, a przed śmiercią
            wyraził wolę, że mogę wszystko, co mi się tylko podoba, mam czyste sumienie, a i
            dłużnicy się cieszą bo już nie muszą oddawać.
    • alexandra74 Re: Intrum Justitia - nieżyjący dłużnik ;D 20.10.09, 11:30
      pozwoliłam sobie podbić watek.

      Na przełomie lipca/sierpnia otrzymałam od tej firmy korespondencję,
      której obszernych fragmentów nie ma sensu cytowac. Postaram się
      krótko przedstwić, w czym rzecz.

      Po pierwsze primo: list zwykły na adres mojej matki, gdzie nie
      jestem zameldowana i nie mieszkam od 13 lat.

      Po drugie primo: roszczenie przedawnione - jakieś fikcyjne
      zaległości z marca 1999 r. Zacytowany wyrwany z kontekstu fragment
      orzezenia sądu najwyższego o niewygasaniu zobowiązań naturalnych.
      Niesympatyczna pani przez tel. poinformowała mnie, iż fakt, że
      roszczenie (jeżeli takowe faktycznie jest) stało się roszczeniem
      niezupełnym, czyli pozbawionym przymusowej realizacji, jest moją
      osobistą opinią i roszczenie jest jak najbardziej do ściągnięcia. No
      to niech próbują je ściągnąc <rotfl2>

      Po trzecie primo: nigdy nie zamawiałam żadnej pozycji z firmy
      Readers Digest, a tym bardziej "ABC przyrody".

      Miałam olać, ale wnerwili mnie do szpiku kości i napisałam do
      pajacy, nie podając oczywiście żadnego kontaktu, coby strupa sobie
      na łeb nie ściągać, cytując obowiązujące przepisy KC, żeby się ode
      mnie od********li, bo sprawa znajdzie finał w prokuraturze (próba
      doprowadzenia innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia własnym
      lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd - art. 286 § 1
      KK) oraz ogólnokrajowych mediach.

      Mam nadzieję, ze zamknęło im to drogę do nagabywania mnie na zawsze.
      Jednakże wynika z tego, że są to paskudni naciągacze zwłaszcza, że
      niektórzy z moich znajomych również otrzymali pisma podobnej tresci.
Pełna wersja