dluzniczka85
09.06.09, 22:30
Jestem młodą studetną i tonę w długach. Wszystko przez uczeelnie, to
ona mnie zadłużyła. Mam dług w banku na 3 tysiace, zadłuzone
mieszkanie, nie płace za czesne, bo nie mam z czego, rachunki trzeba
opłacac, a nie ma z czego, bo teraz nie mam dobrej pracy :( Moja
mama mi pomaga, mieszkam w jej mieszkaniu i jest ono zadłuzone, ona
o tym nic nie wie. Gnebie sie myslami, szukam kazdego wyjscia, ale
nie wiem co mam zrobic...mloda jestem i nie chce tak zyć. Chce życ
normalnie, ale nie mogę, nie mogę spać, myślec, budze się w nocy i
płaczę!!! Nie wiem jak mogłam do tego dopuścić. Na dyskoteki nie
chodzę, nie kupuję ciuchów, a tych długó narosło i bedzie ich
jeszcze wiecej. Poradzcie mi cos. Co ja mam zrobic, przeciez nie
zabije sie, bo w ten sposob narobie problemow mojej rodzinie :(((