Potrzebna porada

11.06.09, 09:43
Witam!
Koszmarna sytuacja "na wlasne zyczenie" ludzi w wieku ok. 60 lat.

Dobrzy znajomi rodziny, zapetlili sie w kredytach. Ale strasznie....
Ona na emeryturze 1100zl, on chyba na rencie 700zl.

Zadluzeni na ok. 300.000zl - trzysta tysiecy - rozne kredyty brane
po to by splacic poprzednie, zawsze z gorka zeby za cos zyc, cos
kupic.
Maja wlasnosciowe mieszkanie warte obecnie ok 170.000, na mieszkaniu
hipoteka do splaty - 60.000 na 5,5 roku jeszcze - miesiecznie ok.
1000zl.

Co oni maja zrobic? Jak dlugo trwa procedura zajecia przez komornika
mieszkania za dlugi? Czy najpierw jest rozprawa??

Czy wyjsciem jest sprzedaz mieszkania, splacenie hipoteki, splacenie
czesci dlugow i za reszte kwoty kupienie (na kogos chyba) mieszkanka
w jakiejs pipidówie??

Jesli beda czekac to pewnie komornik zlicytuje mieszkanie a oni
zostana na bruku?? Czy wtedy ktos im zapewni mieszkanie zastepcze
jakies?

Kobieta dorabia jako opiekunka do dziecka, niestety mezczyzna chory,
ma klopoty z poruszaniem.

Czy ktos z Was wie jak to prawnie bedzie wygladac???? Bede
wdzieczna bo to dobrzy ludzie tylko ich zamroczylo chyba.

Pozdrawiam
foretka
    • wichura Re: Potrzebna porada 12.06.09, 21:21
      Sytuacja lokalowa wygląda na bezpieczną. Eksmisji "na bruk" nie ma
      (gmina musiałaby zapewnić lokal zastępczy, a większość gmin takowych
      nie posiada), ponadto Wasi znajomi mogą kwalifikować się do grona
      osób pod szczególną ochroną przed eksmisją - poszukaj stosownego
      rozporządzenia ministra sprawiedliwości (obłożnie chorzy, niektórzy
      emeryci i renciści).
      Niestety ich emerytura / renta przekraczają chyba kwoty wolne od
      egzekucji.
      Zmartwienie mogą mieć spadkobiercy (tzn. skończy się na
      dziedziczeniu "z dobrodziejstwem inwentarza" = lokal pójdzie pod
      młotek, z tego spłacone będą długi i nic nie zostanie).
    • niedowiary77 Re: Potrzebna porada 12.06.09, 22:00
      foretka napisała:


      > Co oni maja zrobic?

      Nie wiele mogą zrobić, ale takich jak oni miliony w Polsce, widać taka polityka
      rządu, by kosztem społeczeństwa budować fortuny właścicielom banków i jak to się
      zwykło mawiać w pewnych kręgach - oszczędzają bogaci i nam się opłaci ...
      • aniol_stroz1 Re: Potrzebna porada 13.06.09, 06:00
        Jasne, zaraz napiszesz, że to wina PO i PSL-u :) i Pewnie Tusk i
        Schetyna namówili Ciebie do wzięcia kredytu ;)))??. Każdy kto wziął
        kredyt, bez względu na okres rządów, odpowiada za swój kredyt, czy
        pożyczkę. Każdy, kto zwala winę na rząd itd, itp jest
        nieodpowiedzialnym, żenującym dupkiem :))).

        Pozdrawiam
        • mordimer.madderdin Re: Potrzebna porada 13.06.09, 07:02
          aniol_stroz1 napisał:
          Każdy, kto zwala winę na rząd itd, itp jest
          > nieodpowiedzialnym, żenującym dupkiem :))).

          Tutaj nie do końca się zgodzę. To określenie częściej pasuje do miłościwie nam
          panujących. Pamiętam czasy, gdy WSKUTEK wypowiedzi pewnego ministra finansów, w
          niebo poszybował kurs - najpierw marki niemieckiej, później szybowanie
          kontynuowało euro. Postaw się w roli osób, które jak ja wzięły np. leasing w
          markach. podobnych przykładów w ostatnim 20-leciu było sporo.

          Inna sprawa, że nie określałbym tego mianem celowego działania - raczej
          nazwałbym to bezmyślnością idioty, który nie zdaje sobie sprawy z wagi słów osób
          pełniących najwyższe stanowiska w kraju.
          ____
          "m", tyle, że logowany.
          • 50v Re: Potrzebna porada 13.06.09, 19:49
            mordimer.madderdin napisał:


            >
            > Tutaj nie do końca się zgodzę. To określenie częściej pasuje do miłościwie nam
            > panujących. Pamiętam czasy, gdy WSKUTEK wypowiedzi pewnego ministra finansów, w
            > niebo poszybował kurs - najpierw marki niemieckiej, później szybowanie
            > kontynuowało euro. Postaw się w roli osób, które jak ja wzięły np. leasing w
            > markach. podobnych przykładów w ostatnim 20-leciu było sporo.
            >
            > Inna sprawa, że nie określałbym tego mianem celowego działania - raczej
            > nazwałbym to bezmyślnością idioty, który nie zdaje sobie sprawy z wagi słów osó
            > b
            > pełniących najwyższe stanowiska w kraju.


            Nie przesadzajmy nie jest tak źle chyba, średnia płaca to ponad trzy tysiące na
            miesiąc, a jak ktoś bardziej operatywny to nawet kilka razy więcej, choć ktoś tu
            niżej pisze coś o 900 zł na miesiąc dochodzie, ale chyba to nie jest prawdą, to
            niemożliwe ?
            • zauber07 Re: Potrzebna porada 13.06.09, 20:29
              50v napisała:
              > niżej pisze coś o 900 zł na miesiąc dochodzie, ale chyba to nie
              jest prawdą, to
              > niemożliwe ?

              Jasne że nie możliwe,bo to jest dochód na tydzień...

              z choinki się urwaleś,czy kpisz...??
              • 50v Re: Potrzebna porada 13.06.09, 20:53
                zauber07 napisał:

                > Jasne że nie możliwe,bo to jest dochód na tydzień...
                >
                > z choinki się urwaleś,czy kpisz...??


                No to jak ludzie nie są zmuszeni do zaciągania kredytów, a z czego maja żyć,
                potem to już łańcuszek św. Antoniego, to jak piramida działa, a z pułapki
                kredytowej wyjścia nie ma. Całe szczęście że nasi rządziciele dostrzegają ten
                problem i wychodzą na przeciw, obiecują daleko idącą poprawę...
                Ciebie zauber07 też pogięło, pasi Ci nadal ten ubecki system i lekceważący
                sposób traktowania ludzi?
            • mordimer.madderdin Re: Potrzebna porada 14.06.09, 07:52
              Ty chyba masz jakiś problem z czytaniem ze zrozumieniem, jak i logicznym myśleniem.
              Pisząc o nieodpowiedzialności polityków za swoje działania w sferze ekonomii.
              Jeśli prowadzę biznes i przez idiotów w ciągu kilku miesięcy wali się lokalny
              rynek pracy i jednocześnie kurs waluty skacze tak, że raty leasingowe rosną o
              40% to nie jest to sytuacja normalna.

              50v napisała:
              > Nie przesadzajmy nie jest tak źle chyba, średnia płaca to ponad trzy tysiące
              na miesiąc, a jak ktoś bardziej operatywny to nawet kilka razy więcej, choć ktoś
              tu niżej pisze coś o 900 zł na miesiąc dochodzie, ale chyba to nie jest prawdą,
              to niemożliwe ?

              3000 ale brutto. Albo tego nie wiesz, ergo - jesteś głupkiem,albo nie odróżniasz
              - wtedy jw., albo sobie jaja robisz z ludzi którzy mają na miesiąc te 900 albo
              i mniej- a wtedy jesteś głupim [...]

              ____
              "m", tyle, że logowany.
              • niedowiary77 Re: Potrzebna porada 14.06.09, 21:40
                mordimer.madderdin napisał:

                > Ty chyba masz jakiś problem z czytaniem ze zrozumieniem, jak i
                > logicznym myśleniem.

                Aktualne wysokości stawek, data aktualizacji: 13.05.2009 r.
                Przeciętne wynagrodzenie w I kwartale 2009 r. 3185,61 zł, podaje za rzecznikiem
                prasowym ZUS, to w roku daje 38227 zł i 32 groszem, tj. 714 € miesięcznie, jak
                na Europę nie wiele, a netto czy brutto nie mam pojęcia, nie pracuję.

        • niedowiary77 Re: Potrzebna porada 13.06.09, 14:32
          aniol_stroz1 napisał:

          > Jasne, zaraz napiszesz, że to wina PO i PSL-u :) i Pewnie Tusk i
          > Schetyna namówili Ciebie do wzięcia kredytu ;)))??. Każdy kto wziął
          > kredyt, bez względu na okres rządów, odpowiada za swój kredyt, czy
          > pożyczkę. Każdy, kto zwala winę na rząd itd, itp jest
          > nieodpowiedzialnym, żenującym dupkiem :))).
          >
          > Pozdrawiam

          Pie...sz anioł jak połamany, ludzie jeszcze od czasów rządów esbecji po dziś
          dzień mają zadłużenia i raczej im przybywa, taka polityka, by napędzić kosztem
          przygłupawego Polaka finansjerze wiadomego wyznania gigantycznych zysków,
          popatrz na tych biednych starych zawadzających szczególnie ZUS - owi , zresztą
          szkoda słów to ich cyrk i ich małpa, a mi to jest obojętne, mogą ich nawet
          usypiać, a jak ktoś chętny trafi się na czyjeś mieszkanie i zechce je mieć, to
          mieć będzie je i nie jest ważne w jaki sposób !!!
          • unhappy Re: Potrzebna porada 13.06.09, 18:28
            niedowiary77 napisała:

            "Pie...sz anioł jak połamany"

            A zaraz potem:

            "finansjerze wiadomego wyznania"

            Wiesz co? Może poczekaj aż ci się zrośnie to co ci się połamało i wtedy pisz?
    • foretka Re: Potrzebna porada 13.06.09, 09:49
      Dziekuje za wypowiedzi.

      Czyli straty mieszkania nie musza sie az tak obawiac - dobrze
      zrozumialam?
      Hipoteke beda splacac regularnie a reszte z calej masy dlugow po ok.
      5-10% wartosci miesiecznej raty - niestety na wiecej ich nie stac.

      Czy to dobry plan? O ile mozna w tym wypadku wogole mowic o "dobrym
      planie".

      Czy moze inaczej splacac inne zobowiazania? Polozyc nacisk na jakies
      a inne splacac mniejszymi kwotami?

      Aha i jeszcze jedno - komornik. Kiedy komornik moze "wyczyscic" im
      mieszkanie? Dostana wezwanie do sadu, czy to bedzie rozprawa bez
      nich, czy beda wogole zawiadomieni o wizycie?

      Pozdrawiam ~ foretka ~ mama Natalki (30.11.2008) i Paulinki (13.09.2004)
      Zakątek Szczecińskich MaM!
      Zaglądnij do Mateusza!
    • beti10999 Re: Potrzebna porada 13.06.09, 16:38
      ja mam podobną sprawę
      teść zmarł ok pół roku temu.W zeszłym tygodniu okazało się,że teściowa nie
      wyrabia ze spłatami rat.Przy emeryturze 900zł ma zaciągnięte kredyty na sumę ok
      80tys zł. Nie ma nic,mieszkanie,w którym mieszka należy do mojego męża(trudno to
      nawet mieszkaniem nazwać-taka trochę rudera).Suma wszystkich rat to ok 4tys
      miesięcznie.
      Co jej grozi?co grozi nam?co możemy zrobić żeby rozwiązać tą sprawę?
      Dodam,że nie jesteśmy w stanie pomóc jej finansowo ponieważ mamy własny kredyt
      mieszkaniowy,a mąż nie ma dochodów(za to ma obowiązek alimentacyjny wobec
      naszego dziecka)
      Przepraszam,że tak się "podpięłam",ale wątek jest świeży,a sprawy podobne.
      • 50v Re: Potrzebna porada 13.06.09, 19:44
        beti10999 napisała:


        > teść zmarł ok pół roku temu.W zeszłym tygodniu okazało się,że teściowa nie
        > wyrabia ze spłatami rat.Przy emeryturze 900zł ma zaciągnięte kredyty na sumę ok
        > 80tys zł.

        To czegoś tu nie rozumiem, jak to ma 900zł emerytury i ma to starczyć jej ma
        przeżycie i powiesz może że to w Polsce się wszystko dzieje ???
        • Gość: Mike Re: W Polsce wszystko jest możliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 20:54
          sam mam mase długu , splacam po ok 2500zł/mc , jestem bezrobotny
          zarejestrowałem się w PUP a żona z etatu wyciąga ok 1000zł/mc ,
          opłaty za dom 500zł/mc , auto łyka mi 1000zł/mc a reszta zostaje na
          życie i na drobne zachcianki , aaa , fajki i kawa to 800zł/mc , o
          tym zapomniałem ;)
          • 50v Re: W Polsce wszystko jest możliwe 13.06.09, 21:00
            Gość portalu: Mike napisał(a):

            > sam mam mase długu , splacam po ok 2500zł/mc , jestem bezrobotny
            > zarejestrowałem się w PUP a żona z etatu wyciąga ok 1000zł/mc ,
            > opłaty za dom 500zł/mc , auto łyka mi 1000zł/mc a reszta zostaje na
            > życie i na drobne zachcianki , aaa , fajki i kawa to 800zł/mc , o
            > tym zapomniałem ;)


            A mnie jakoś styka. Dzięki Bogu, że dziadek nie był w życiu nygus, dziś mamy
            8.000 zł emerytury i w pip czasu ma wesołe zabawy, ale staram się też zrozumieć
            innych ludzi, nawet tych co miast kiedyś bronić słusznej sprawy stawali okoniem,
            a dziś płaczą.
            Mike a co fiskus na to, daje zwroty ?
            • Gość: Mike Re: Od fiskusa nigdy nic nie dostanę - chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 21:03
              bo w zeznaniu za 2008r są mi winni 900zł bo odliczyłem sobie ulgę na
              dzieci no ale będąc im winny ok 220tyś zł za przekręty podatkowe
              wątpię żeby mi coś dali , zabrać też nie mają co bo nic co mam nie
              jest na mnie , zabezpieczałem się fakturami imiennymi kupując
              AGD/RTV jak i również auta
              • 50v Re: Od fiskusa nigdy nic nie dostanę - chyba 13.06.09, 21:09
                Gość portalu: Mike napisał(a):

                > bo w zeznaniu za 2008r są mi winni 900zł bo odliczyłem sobie ulgę na
                > dzieci no ale będąc im winny ok 220tyś zł za przekręty podatkowe
                > wątpię żeby mi coś dali , zabrać też nie mają co bo nic co mam nie
                > jest na mnie , zabezpieczałem się fakturami imiennymi kupując
                > AGD/RTV jak i również auta

                No i widzisz jak ładnie, zawsze jest wyjście i tak lepiej stoisz jak frajerzy na
                legalu pracujący, płacący podatki i inne składki i to mi się podoba, że mimo
                wymyślonego światowego kryzysu ludzie jednak sobie radzą.
                • Gość: Mike Re: Oby tylko zdrowie było - to najważniejsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 21:11
                  reszta ujdzie ;)
        • beti10999 Re: Potrzebna porada 13.06.09, 20:56
          tak,dokładnie 900zł,teść miał niewiele więcej emerytury.A jak myślisz ile wynosi
          emerytura przeciętnej krawcowej z wiejskiego zakładu krawieckiego?Sama nie wiem
          jak to ma wystarczyć na życie?może zapytaj kogoś mądrzejszego ode mnie.Niestety
          takie są polskie realia i z tego co wiem wiele osób ma właśnie takie emerytury
          czy renty.A ja jaką będę miała emeryturę?nawet nie chcę tego wiedzieć,może nie
          dożyję.
          Tak to jest właśnie Polska.
          Nie rozumiem jak przy takich dochodach można mieć przyznany kredyt nie mówiąc
          już o tej wysokości kredytach...
          Ale nie to chyba jest istotą tego wątku kto ma jaką emeryturę tylko co robić?
          • 50v Re: Potrzebna porada 13.06.09, 21:03
            beti10999 napisała:


            > Ale nie to chyba jest istotą tego wątku kto ma jaką emeryturę tylko co robić?


            Też nie wiem, może myśleć, umiejętnie kraść, albo w szarej strefie szukać
            dochodów, dopóki jest ogólne przyzwolenie?
            • Gość: Mike Re: Potrzebna porada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 21:06
              w/g mnie nie przejmować się tym , jak się nie ma z czego zwłaszcza
              spłacić , dołowanie na pewno nic tu nie pomoże , żyć normalnie i
              tyle.8000zł był by problem dłużnika ale jak jest 80tyś to niech się
              już wierzyciel martwi , olać to , idzie lato , może zmiana klimatu ?
              no ale za 900zł , troche marnie
              • 50v Re: Potrzebna porada 13.06.09, 21:13
                Gość portalu: Mike napisał(a):

                > w/g mnie nie przejmować się tym , jak się nie ma z czego zwłaszcza
                > spłacić , dołowanie na pewno nic tu nie pomoże , żyć normalnie i
                > tyle.8000zł był by problem dłużnika ale jak jest 80tyś to niech się
                > już wierzyciel martwi , olać to , idzie lato , może zmiana klimatu ?
                > no ale za 900zł , troche marnie


                No widzisz, nareszcie ruszyłeś sęk , nasze społeczeństwo przez lata komuny
                bardzo zastraszone własnego cienia się boi, ale w takiej sytuacji czy to nie
                wierzyciela też zmartwienie, niech dba o swoje tez interesy, niech korzystniej
                się ubezpieczy.
                • beti10999 Re: Potrzebna porada 13.06.09, 21:27
                  poniekąd zgadzam się z Wami Mike i 50v
                  również uważam że wierzyciel powinien się martwić,skoro osobom 70letnim daje
                  takie kredyty.
                  Ale jak zwykle będzie tak że po dupie dostanie najbiedniejszy. I jeżeli Twój
                  dziadek 50v ma eme 8tys to super.Ale nie wszyscy są tak przebojowi i nie
                  wszystkim życie się super układa.
                  To ponownie zapytam,co grozi w tej sytuacji teściowej-komornik?
                  Czy te długi "przechodzą" na dzieci?czy ktoś może je wyegzekwować i w jaki sposób?
                  nie znam się na tym i myślałam że ktoś mi pomoże,a nie powie-nie przejmować się...
                  • Gość: Mike Re: Potrzebna porada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 21:56
                    Na dzieci nie przechodzą ale wspólnota była więc małżonka /
                    teściowa / je przejęła , dzieciom nic nie grozi a więc ich majątek
                    jest bezpieczny
                    • Gość: nn Re: Potrzebna porada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 09:53
                      Nie bardzo rozumiem co sugerujesz. Generalnie o ile teściowa rzeczywiście nie ma
                      nic to nic wam nie grozi o ile komornik nie będzie chciał sobie przywłaszczyć
                      jakichś sprzętów z domu - wtedy najlepiej mieć faktury zakupowe na siebie...

                      Regulacje spadkowe są w KC. Można spadek zawsze odrzucić, w całości przyjąć (w
                      przypadku długów nie radzę), lub też wziąć z dobrodziejstwem inwentarza z
                      długami do wysokości masy spadkowej.
                  • real_mr_pope Re: Potrzebna porada 14.06.09, 18:51
                    > również uważam że wierzyciel powinien się martwić,skoro osobom
                    > 70letnim daje takie kredyty.

                    Jak nie dawało takich kredytów, to przez całą Polskę szedł szum, że
                    banki dyskryminują osoby starsze.

                    Teraz banki oskarża się o udzielanie złych kredytów przedsiębiorcom,
                    że kredyty były udzielane zbyt łatwo.
                    A 5 lat temu przedsiębiorcy skarżyli się, że banki nie chcą dawać
                    kredytów, żądają horendalnych zabezpieczeń i najchętniej to by tylko
                    brały pieniądze.

                    Zawsze jest wina banków i wierzycieli.

                    Sama też byś inaczej mówiła, gdyby po teściu nie zostało 80 tysięcy
                    kredytu (swoją drogą po jaką cholerę brał taki kredyt z taką
                    emeryturą???), a żal, że bank kredytu nie chciał dać. Przy lampce
                    wina czy innego alkoholu pisałabyś, że banki to ludzi starszych nie
                    kochają a tych uboższych to najchętniej wystrzeliliby w kosmos.
                    • niedowiary77 Re: Potrzebna porada 14.06.09, 21:21
                      real_mr_pope napisał:


                      > (swoją drogą po jaką cholerę brał taki kredyt z taką emeryturą?),


                      Być może nazbierało mu się przez lata, może nie mógł wytrzymać wieczorów przy
                      świeczce, może na jedzenie wykorzystał? 80 tysięcy to jest tylko dwuletnia
                      pensja robotnika, a tak ogólnie to jest jednak wina naszych rządzących, że ludzi
                      na taka próbę przetrwania wystawiają, na pośmiewisko, kto to słyszał emerytura
                      1500 zł jak za to przeżyć, a my już chyba w Europie ???
                      • real_mr_pope Re: Potrzebna porada 15.06.09, 19:07
                        Tak, nie wątpię, że był to kredyt konsumencki a nie na zakup
                        mieszkania. Pytałem jednak nie o cel kredytu, tylko o cel TAK
                        WYSOKIEGO kredytu. Można przecież brać znacznie niższe kwoty, można
                        brać, zamiast kredytu, pożyczki. Ludzie tak robią i funkcjonują,
                        nawet przy niskich pensjach i emeryturach.
                        • niedowiary77 Re: Potrzebna porada 16.06.09, 00:07
                          real_mr_pope napisał:

                          > Można przecież brać znacznie niższe kwoty, można
                          > brać, zamiast kredytu, pożyczki. Ludzie tak robią i funkcjonują,
                          > nawet przy niskich pensjach i emeryturach.

                          A czy ja mówię, że nie? Tylko zważ na to że sytuacja szybko i tak
                          niespodziewanie się zmienia, i to co ludzie planowali, dziś już nie realne. Być
                          może funkcjonują, choć nie słyszałem jeszcze, może tu ktoś taki nawiązując do
                          tematu napisze coś? np. jakiś były nauczyciel albo ... ???
                    • Gość: beti10999 Re: Potrzebna porada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 23:36
                      ciekawe skąd wiesz co pisałabym po lampce wina czy innego alkoholu.Zapytałam na
                      forum,ponieważ myślałam że dowiem się czegoś konkretnego od ludzi którzy wiedzą
                      coś więcej niż ja w tym temacie.A widzę głównie komentarze ludzi którzy wręcz
                      kpią z ludzi niskosytuowanych,jak to mało zaradni byli/są.
                      Wiem,że kredyty które brali teściowie były po to by spłacać poprzednie,juz od
                      dłuższego czasu nie wyrabiali ze spłacaniem rat.Prości ludzie,nie zdawali sobie
                      sprawy że pogrążają się jeszcze bardziej.Do dziś byśmy nic nie wiedzieli gdyby
                      teściowa dostała kolejny kredyt.
                      "Po cholerę brał taki kredyt?"sama nie wiem,był alkoholikiem,teściowa się go
                      bała i była pod jego wpływem,a przy tym chyba nie zdawała sobie do końca co
                      robi.Byle tylko ukryć ten stan przed rodziną...
                      Więc dziękuję wszystkim za komentarze naprawdę bardzo mi pomogły...
                      • niedowiary77 Re: Potrzebna porada 15.06.09, 00:03
                        Zaraz te wątki znikną jako niepoprawne politycznie i takie mało propmujace
                        Polaków dobrobyt, a szkoda bo mogą okazać się bardzo przydatne dla mniej
                        "poradnych"

                      • real_mr_pope Re: Potrzebna porada 15.06.09, 19:12
                        Nie wiem gdzie ty widzisz kpiny. Może w tym, że zamiast płakać i
                        rozktkliwiać się nad losem pokrzywdzonych niektórzy są zaskoczeni
                        ich postępowaniem? Ciebie naprawdę nie dziwi, że ktoś mając 900
                        złotych emerytury bierze kredyt na kilkadziesiąt tysięcy złotych?
                        Ach, prawda. Wg Ciebie tłumaczy ich to, że to "prości ludzie".
                        Sorry, ale w tym momencie obrażasz ich. "Prości" ludzie, nawet bez
                        formalnego wykształcenia, potrafią liczyć i wiedzą, że z 900 złotych
                        nie spłacą kilkudziesięciu tysięcy złotych kredytu. Zwalając
                        pochopne działanie na rzecz "prostoty", traktujesz tych ludzi jako
                        osoby poszkodowane przez los nie sytuacją materialną, ale intelektem
                        i wyobraźnią. Przykre, ile pogardy do ludzi źle sytuowanych mają
                        osoby twojego pokroju.
                        • niedowiary77 Re: Potrzebna porada 16.06.09, 00:13
                          real_mr_pope napisał:

                          > Przykre, ile pogardy do ludzi źle sytuowanych mają
                          > osoby twojego pokroju.


                          Nie widzę by beti10999 kpiła z ludzi, to raczej nasi rządzący i ich ślepe
                          narzędzia są przepełnione pogardą dla zniewolonego zastraszanego narodu.
                          • follow_white_rabbit Re: Potrzebna porada 16.06.09, 12:38
                            Jeśli uważasz banki i kredyty za "ślepe narzędzia dla zniewolonego zastraszanego
                            narodu" to czego nie byłaś taka mądra przed pójściem
                            do banku po kredyt? To co piszesz ja osobiście usłyszałem parę lat wstecz od
                            starszych (wydawałoby się mądrych ludzi) po czym
                            ci sami kupowali wszystko na co nie starczyło z bieżących dochodów
                            na raty.Teraz płaczą ,bo przesadzili z kredytami, a pensje mniejsze.
                            • niedowiary77 Re: Potrzebna porada 16.06.09, 16:37
                              follow_white_rabbit napisał:

                              > Jeśli uważasz ba

                              Nie udawaj milicjanta, dobrze wiesz co w trawie piszczy i że starych dobrze
                              było by usypiać tylko rujnują finanse państwu, jak im tam ? ;)

                              Ludzie zadłużeni tylko na ok. 300.000zl i zaraz panika, kredyt kredytem
                              spłacać. Polska jako kraj ma tyle długów i nikt, żaden z polityków zbytnio się
                              nie przejmuje tym. Wyluzować trzeba, a dobre przykłady nawet od diabła brać
                              należy :)
                              • Gość: iwona Re: Potrzebna porada IP: *.range86-161.btcentralplus.com 23.02.14, 22:16
                                czy mogliby wszyscy odpowiadac na zadane pytania KONKRETNIE, zamiast glupio krytykowac innyc I pytac ciagle a na co a po co itd.Wzieli kredyty I juz, niejeden tego zaluje, a teraz niech tylko ktos sprobuje ludziom pomoc rada jesli moga a jak nie to nie zabierajcie glosu.Moi rodzice zadluzyli sie z wlasnej winy tez , teraz dostali wezwanie do zaplacenia 9000 albo zabiora dom, wiec z checia uslyszalabym bardziej konstruktywnych odpowiedzi.Ani na jedno ani na drugie nie maja pieniedzy, maja dochodu1500 zl miesiecznie w tym 500 zl ktos juz pobiera z konta. Co teraz, gdzie szukac pomocy? mieli rate 550 zl ,nie byli w stanie tego splacac, ktos z banku telefonicznie doradzil zeby placili tyle ile moga ale regularnie, wiec placili 400 zl przez ostatni rok,a teraz ten list.Czy ktos wie kto moze pomoc, doradzic?
                                • Gość: marian paździoch Re: Potrzebna porada IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 24.02.14, 10:09
                                  czy mają jakiś nakaz zapłaty, komornika na głowie? zasadnicze pytanie to jest, bo jedyne co można zrobić to kombinować z domem
Pełna wersja