Komornik czy firma windykacyjna??????????

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.09, 11:50
Witam,
mam do odzyskania 12 tys zł z sądowym nakazem zapłaty z klauzulą
wykonalnosci. Mocno zastanawiam się komu zlecić wszczęcie
postepowania komornikowi czy windykatorom. Z tego co wiem, dłuznik
ma już na głowie komornika, ale jak to zwykle bywa "nie pracuje i
niewiele ma". Jakie ewentualnie byłyby potem relacje komornik-
windykator?
    • aniol_stroz1 Re: Komornik czy firma windykacyjna?????????? 14.06.09, 14:45
      Ja osobiście wybrałbym komornika, bo po prostu więcej może. No
      chyba, że dłużnik jest dość słaby psychicznie i nie będzie odporny
      na działania windykacyjne firm.

      Pozdrawiam
      • Gość: Wanda Re: Komornik czy firma windykacyjna?????????? IP: *.net87.citysat.com.pl 14.06.09, 16:55
        Nic nie stoi na przeszkodzie ,żebyś zaangażował komornika i windykatorow. Komornik - moze wiecej - tu zgoda z Aniołem , ale musi dzialac zgodnie z litera prawa , natomiast windykatorzy działaja czasami na pograniczu prawa ale za większa niz komornik prowizje. Zawsze to większa szansa na odzyskanie kasy.Wanda
        • Gość: mm Re: Komornik czy firma windykacyjna?????????? IP: 80.94.16.* 14.06.09, 17:22
          Gość portalu: Wanda napisał(a):
          Komornik - moze wiecej - tu zgoda z Aniołem , ale musi dzialac zgodnie z litera
          prawa , natomiast windykatorzy działaja czasami na pograniczu prawa ale za
          większa niz komornik prowizje.

          Z tą różnicą, że prowizję komornika pokryje - z założenia - dłużnik. Prowizję
          firemki windykacyjnej w większości przypadków pokrywa wierzyciel.
          • Gość: QQQ Re: Komornik czy firma windykacyjna?????????? IP: *.acn.waw.pl 14.06.09, 17:45
            Powiem wam coś szczerze. Mam niestety masę długów. Komorników się
            obawiam - windykatorów mam w d......A wałkuję temat od dobrych 6-7
            lat............
            • Gość: WWWWW Re: Komornik czy firma windykacyjna?????????? IP: *.zyrardow.vectranet.pl 17.06.09, 02:26
              To ja ci powiem jeszcze lepiej mam komornika i windykatorow i od 11
              loat nic mi nie zabrali uodpornilam sie na ich gatki i mam ich
              gdzies bo i tak nic nie mam i nigdy miec nie bede..............
              Kiedys podzerowalam kilka kredytów paru znajomym a oni choc maja nie
              oddaja wiec dobrze ze ja nic nie mam niech to bedzie przestroga dla
              innych
          • Gość: Wanda Re do mm IP: *.net87.citysat.com.pl 14.06.09, 18:42
            ...Z ta różnica ,że prowizje wyplacisz windykatorom - po odzyskaniu
            kwoty , natomiast komornikowi płcisz ''z góry'' i moze
            sprawe ..umorzyc. Wanda
            • Gość: QQQ Re: Re do mm IP: *.acn.waw.pl 14.06.09, 18:47
              Z tego co Wandziu piszesz wynika, że windykatorom powinno bardziej
              zależeć na wyegzekwowaniu długu. W praktyce windykator postraszy,
              podzwoni, wyśle parę głupich listów-gróźb i po sprawie. Natomiast
              komorus to wyższa szkoła jazdy...........:)
              • Gość: inna Re: Re do mm IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.09, 19:47
                osobiscie wybrałabym komornika a czemu nie windykatora???bo to własnie w swietle prawa windykator nie wiele moze.
                • Gość: Wanda Re: Re do mm IP: *.net87.citysat.com.pl 16.06.09, 21:58
                  Ale dłużnika interesuje wyegzekwowanie długu . Tyle i tylo tyle. A o to czy jest to zgodne z prawem czy nie to niech sie martwi firma windykacyjna.Powtarzam najlepiej działac na dwa fronty - zawsze to wieksza szansa ''trafienia'' dłuznika. Wanda
                  • follow_white_rabbit Re: Re do mm 17.06.09, 10:26
                    Chyba wierzyciela interesuje wyegzekwowanie długu?Bo trochę pojęcia
                    mylisz.
                    A czy wyegzekwowanie długu jest zgodne z prawem czy nie musi interesować też
                    wierzyciela,gdyż może odpowiadać za współudział w przestępstwie.Dłużnik poza tym
                    też może wynająć "szybkich silnorękich"
                    i co wtedy zrobisz? :)
                    • Gość: Wanda Re: Re do follow_white_rabbit IP: *.net87.citysat.com.pl 17.06.09, 11:05
                      Sorki pomyliłem dłużnika z wierzyciele. Ale co do sedna sprawy , to źle mnie zrozumialeś. Oczywiści ,że piszac o dzialaniu na pograniczu prawa nie miałem na mysli wynajęcia pałowców czy innych karkowców . Chdzi mi o to ,że komornik przyjmuje oswiadczenia od dłuznika np. że nic nie posiada i ...ma podstawe do umorzenia sprawy.Inna sprawa jest oczywiści to ,ze wprowadzanie komornika w błąd jest karalne. Natomiast windykatorzy sprawdza taka informacje poniewaz SĄ NA PR-WI-ZJI. a czy prowizja wieksza tym staja sie dociekliwsi.Wynajmowanie bandytów , dzialania w bandycki sposób czy łamanie prawa prędzej czy później i tak znajduja swój epilog w sądzie. Wanda
                      • follow_white_rabbit Re: Re do follow_white_rabbit 17.06.09, 11:09
                        No tak,wynajęcie windykatora żeby nacisnął dłużnika w imieniu wierzyciela i
                        zorientował się na miejscu co jest grane ma sens.
                        • Gość: Wanda Re: Re do follow_white_rabbit IP: *.net87.citysat.com.pl 17.06.09, 12:05
                          Ale komornik też - jako urzednik państwowy ma obowiązek wyegzekwować wyrok sądu. A jeżeli jego działania nie satysfakcjonuja wierzyciela to można złożyc skargę do sądu na komornicza bezczynnosc. wp2007
                          • follow_white_rabbit Re: Re do follow_white_rabbit 18.06.09, 11:26
                            Teoretycznie tak.Może też zmienić komornika.
                      • kuby77 Re: Re do follow_white_rabbit 18.06.09, 17:29
                        Gość portalu: Wanda napisał(a):

                        > Inna sprawa jest oczywiści to ,ze wprowadzanie komornika w błąd je
                        > st karalne.

                        Podaj proszę podstawę prawną, która pozwala na ukaranie dłużnika np. za
                        skłamanie w oświadczeniu, jakie odbiera komornik od dłużnika w trybie art. 801
                        kpc. Ja nie znam. Komornik może ukarać grzywną za pewne działania lub
                        zaniechania, ale nie za skłamanie w oświadczeniu o posiadanym majątku.
                        Dopiero w procedurze wyjawienia majątku wg kpc zatajenie informacji może
                        skutkować odpowiedzialnością, w tym wypadku karną.


                        Natomiast windykatorzy sprawdza taka informacje poniewaz SĄ NA PR-
                        > WI-ZJI. a czy prowizja wieksza tym staja sie dociekliwsi.Wynajmowanie bandytów
                        > , dzialania w bandycki sposób czy łamanie prawa prędzej czy później i tak znajd
                        > uja swój epilog w sądzie. Wanda
                        • Gość: Wanda Re: do kuby77 IP: *.net87.citysat.com.pl 19.06.09, 15:07
                          Każdy wyrok z klauzula wylonalności zawiera pieczątkę/ czerwona / na której pisze . cos takiego ..cyt wsztstkie osoby i wszystkie instytucje maja obowiązek pomoc w weegzekwowaniu tego wyroku- pod grożbą kary.- jakos tak .
                          Zatajenie informacji na etapie komornika . np. o pozbyciu sie majątku - również może skutkować sprawą karne.Wanda
                        • Gość: Marcinek Re: Re do follow_white_rabbit IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.09, 10:39
                          Bardzo proszę art. 233 par.1 k.k. "kto , składając zeznanie mające
                          służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu
                          prowadzonym na podstawie ustawy , zeznaje nieprawdę lub ją zataja
                          podlega karze pozbawienia wolności do lat 3"
                    • Gość: wredny Re: Re do mm IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.12.09, 21:03
                      Wsadzę gnoja, wraz z tymi których wynajął, do pudła na długie lata. Ot, co zrobię.
            • kuby77 Re: Re do mm 18.06.09, 17:26
              Gość portalu: Wanda napisał(a):

              > ...Z ta różnica ,że prowizje wyplacisz windykatorom - po odzyskaniu
              > kwoty , natomiast komornikowi płcisz ''z góry'' i moze
              > sprawe ..umorzyc. Wanda

              Od kiedy płacisz komornikowi koszty z góry? Płacisz pewne opłaty, np. za
              doręczenie korespondencji czy dojazd do dłużnika, ale opłata stosunkowa, z
              której komornik żyje, jest naliczana od kwoty jaką fizycznie wyegzekwuje
              komornik od dłużnika.
              Są też firmy windykacyjne, które pobierają kasę z góry, więc porównanie nieciekawe.
              • Gość: Wanda Re: Re do kuby77 IP: *.net87.citysat.com.pl 19.06.09, 15:12
                Oczywiście ,że komornikowi płacisz z góry opłatę która jest procentową wartościa kwoty głównej. Windykatorów jest duuuuużo więcej niz komorników dlatego znalezienie takiej firmy która bierze prowizje/ wszelkie koszta/ - PO WYEGZEKWOWANIU długu nie powinno stanowic wiekszej trudnosci.Wanda
                • Gość: Marcinek Re: Re do kuby77 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.09, 10:42
                  BZDURY !!!!!
                  Komornik nie pobiera żadnych opłat procentowych na starcie. Pobiera
                  zaliczkę na korespondencję lub inne wydatki, które zostaje zwrócona
                  wierzycielowi razem z długiem o ile go wyegzekwuje. Jeśli nie to
                  kwota wpłacona oznaczana jest na tytule i podlega egzekucji w
                  pierwszej kolejności przy następnym wszczęciu postępowania.
                  WSZYSKIE KOSZTY ZWIĄZANE Z EGZEKUCJĄ POKRYWA DŁUŻNIK !!!
    • Gość: atomówka Re: Komornik czy firma windykacyjna?????????? IP: 62.233.181.* 18.06.09, 11:53
      najlepiej oddac sprawe firmie windykacyjnej ktora wspolpracuje z
      kancelaria i masz 2 w 1 ! Moja firma pracuje całkowicie za sukces i
      dlatego bardzi nam zależy by wyciagnac co sie da. obsługa prawna ze
      strony kancelari jest za darmo bo wszystko sciagamy z dłużnika.
      • Gość: Z Re: Komornik czy firma windykacyjna?????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.09, 20:38
        Wszyscy macie rację ale na swój sposób. Dlaczego ? Juz wyjaśniam. Pracuję w
        prywatej firmie i zajmuję się głónie egzekwowaniem długów (zza biurka i zgodnie
        z prawem)od... nie będe owijał w bawełnę - złodziei. Moje wyniki to od 0,8 do
        2,6% niezapłaconych faktur rocznie.
        Myślę więc że jestem stosunkowo skuteczny.
        Co najważniejsze - jeśli nie uda wam się odzyskać kasy stosunkowo szybko to
        potem już dzien za dnie szanse maleją.
        Tak komornik jaki windykator pracują też dal pieniędzy i jeśli widzą że sa
        kłopoty z odzyskaniem długu wierzyciela to po prostu beda zajmować się tym co
        jest łatwiejsze i przyniesie im zarobek.
        U mnie osobiscie półki uginają się pod ciężarem teczek spraw skierowanych do
        sądu. Gdyby nie było tego az tyle to pewnie by mozna było złożyc skargę na
        opieszałość komorniczą ale... no właśnie.
        T następne stosy papieru i bardzo mgliste szanse na pozytywne załatwienie.
        Sprawa następna - kierowanie do sadu dokumentów o wyjawienie majatku dłuznika -
        przerabiałem - nie warto - POWTARZAM - NIE WARTO.
        Napewno trzeba jeśli juz sprawa jest u komornika pilnowac tego. Dzwonić do
        komornika do usrania tak jak to się powinno robic do dłużnika.
        Windykacja to temat rzeka i na dobrą sprawę do kazdego dłużnika trzeba podejśc
        inaczej - trzeba wiedziec jak i co mówić, jak często dzwonić (podstawa to mieć
        notatki z ostatnich rozmów i przypomniec że to, lub to obiecał i zrobił z geby
        cholewę).
        Uważam że komornik to jest taka definitywna ostateczność i z takiej interwencji
        jak i z interwencji np. windykatora nie można się spodziewać zbyt wiele -
        pamiętajcie że oni to robia dla PIENIEDZY.
        • kuby77 Re: Komornik czy firma windykacyjna?????????? 19.06.09, 08:39
          Gość portalu: Z napisał(a):

          > Wszyscy macie rację ale na swój sposób. (...)

          > Co najważniejsze - jeśli nie uda wam się odzyskać kasy stosunkowo szybko to
          > potem już dzien za dnie szanse maleją.

          To poniekąd racja, z każdym kolejnym dniem dłużnik traktuje pieniądze wierzyciela jak swoje własne.

          > U mnie osobiscie półki uginają się pod ciężarem teczek spraw skierowanych do
          > sądu. Gdyby nie było tego az tyle to pewnie by mozna było złożyc skargę na
          > opieszałość komorniczą ale... no właśnie.
          > T następne stosy papieru i bardzo mgliste szanse na pozytywne załatwienie.

          Pytanie proste - mamy wolny rynek, jeśli komornik działa w ten sposób, że masz ochotę złożyć na niego skargę - może zmień komornika? Nie zawsze jest to możliwe, ale wtedy warto pokazać komornikowi, że jesteś profesjonalistą i wiesz czym się je egzekucję. W większości przypadków działa. Jeśli nie potrafisz mimo tego się z nimi dogadać - może odpuść tą działkę?

          > Sprawa następna - kierowanie do sadu dokumentów o wyjawienie majatku dłuznika -
          > przerabiałem - nie warto - POWTARZAM - NIE WARTO.

          A ja uważam, że wręcz przeciwnie. Oczywiście należy to zrobić w uzasadnionych przypadkach, a nawet jeśli nie uda się niczego dowiedzieć więcej, masz papier, który w wypadku, gdyby dłużnik mimo wszystko minął się z prawdą, pozwoli na zaszachowanie go dość skutecznie. Jeśli składasz wniosek o wyjawienie majątku, po czym nie pojawiasz się na rozprawie w celu dokładnego rozpytania delikwenta na okoliczność posiadanego dziś i onegdaj majątku, to sąd za ciebie się nie będzie starał. Jak dbasz - tak masz.

          > Napewno trzeba jeśli juz sprawa jest u komornika pilnowac tego. Dzwonić do
          > komornika do usrania tak jak to się powinno robic do dłużnika.

          A jeszcze lepiej zapakować swój szanowny tyłek do auta i pojechać na czynności razem z komornikiem. Pogadasz sobie z nim, możesz na miejscu poszperać po kątach, zawsze się coś znajdzie, w co można zęba wbić. Poznasz się z komornikiem i jego ludźmi, łatwiej będzie potem przez telefon pewne rzeczy załatwić.

          > Windykacja to temat rzeka i na dobrą sprawę do kazdego dłużnika trzeba podejśc
          > inaczej - trzeba wiedziec jak i co mówić, jak często dzwonić (podstawa to mieć
          > notatki z ostatnich rozmów i przypomniec że to, lub to obiecał i zrobił z geby
          > cholewę).

          Przede wszystkim trzeba sobie raz na zawsze wbić do głowy, że windykacja jest dziedziną, gdzie przez telefon uda się o wiele mniej zdziałać niż face 2 face. Niektórzy nawet seks potrafią uprawiać przez telefon - tylko po co?

          > Uważam że komornik to jest taka definitywna ostateczność i z takiej interwencji
          > jak i z interwencji np. windykatora nie można się spodziewać zbyt wiele -
          > pamiętajcie że oni to robia dla PIENIEDZY.

          Ja uważam, że komornik jest jednym z głównych narzędzi windykatora na pewnym etapie sprawy. Jak z każdym jednak narzędziem należy wiedzieć jak się obchodzić, żeby przyniósł więcej pożytku niż szkody. Windykacja nie jest dziedziną, w której każdy może zostać "miszczem", a są tacy, którzy tak uważają. Trzeba mieć sporo wiedzy prawnej, wiele doświadczenia w rozmowach z ludźmi i bardzo, ale to bardzo bystre oczy. To w dużym skrócie i z przymrużeniem oka. Ale mądrej głowie dość dwie słowie...
          Pozdrowienia!
    • Gość: prawnik Re: Komornik czy firma windykacyjna?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 13:03
      Chętnie przyjmę sprawę do skutecznego zwindykowania

      kontakt: pomocprawnadlafirmy@gmail.com
    • straw-berry Re: Komornik czy firma windykacyjna?????????? 27.12.09, 11:02
      Sorry, ale 12 tysi to relatywnie niewiele i ewentualna prowizja od
      takiej kwoty nie będzie zbytnio motywująca dla komornika, czy
      windykatora.
      • Gość: Michał Re: Komornik czy firma windykacyjna?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 13:43
        ja mam 4000zł z 1997r do odzyskania tytułem klauzuli wykonawczej z
        2001r i po pierwszej próbie w 2001r sam musiałem komornika opłacić a
        i tak nic nie zrobił , pewnie teraz w 2010 ponownie spróbuję bo
        minie 9 lat w ciszy z mojej strony jak piszę te 4000zł było o 97r ,
        teraz pewnie więcej , mi wystarczy to co jest mi winien a reszte
        niech sobie komornik zabierze , na pewno będzie tego sporo z odsetek
        • Gość: Gabi Re: Komornik czy firma windykacyjna?????????? IP: 85.17.146.* 28.12.09, 13:49
          Wiara, wiara i jeszcze raz wiara ze o modlitwach i intencjach juz
          nie wspomne.
    • Gość: Fisia_gabrysia Re: Komornik czy firma windykacyjna? WIARA, WIARA IP: 85.17.146.* 28.12.09, 13:48
      Wiara , wiara i jeszcze raz wiara o modlitwach nie wspomne
      • Gość: denimek Re: Komornik czy firma windykacyjna? WIARA, WIARA IP: *.chello.pl 28.12.09, 15:22

        Wybór? zdecydowanie KOMORNIK !

        odpuść sobie działania - a raczej niedziałanie - firm i firemek
        windykacyjnych. Dużo szczekania i nic ponadto.
        • Gość: gosc Re: Komornik czy firma windykacyjna? WIARA, WIARA IP: *.cable.smsnet.pl 11.01.10, 17:46
          sam szukałem windykacji bo mam pare długow do odebrania i zaufana
          pani windykator powiedziała mi ze musze najpierw ja zapłacic a potem
          oni i tak gowno mogą poza nękaniem ludzi jak słaby dłużnik sam odda
          jak wie to co ja to oleje windykatora wezwie pały i tyle sie koło
          zamyka
          • Gość: denimek Re: Komornik czy firma windykacyjna? WIARA, WIARA IP: *.chello.pl 11.01.10, 23:48

            dokładnie - firma windykacyjna gó... może. Taka jest prawda - Krótko
            i na temat!!!
    • Gość: synowa Re: Komornik czy firma windykacyjna?????????? IP: 217.153.194.* 15.07.14, 11:29
      Przepraszam, że się wcinam w temat, ale problem mnie przerasta i wszędzie szukam pomocy. Teściowa zostawiła długi (kochana mamusia). Wiedzieliśmy, że są ale nie wiedzieliśmy i wciąż nie wiemy ILE? i GDZIE?. Na załatwienie spraw spadkowych mamy jeszcze 4 miesiące. Moje pytanie to - kiedy może wkroczyć komornik lub firma windykacyjna (przed czy po postępowaniu spadkowym)?
Pełna wersja