Nieświeże danie

IP: 94.78.131.* 16.06.09, 13:29
Wiem, że podobny temat był już poruszany, ale ja prosiłabym o
odniesienie się do konkretnej sytuacji. Ostatnio podano nam w
restauracji danie: ziemniaki, karkówka i surowki, po dosłownym
napoczęciu karówki okazało się, że jest kompletnie nieświeża, tak
samo jak i zapiekane ziemniaki, od razu zareklamowalismy posiłek, na
co kelner stwierdził, że danie zostało rozpoczęte i należy zapłacić
za cały zestaw, a ewentualnie możemy zrezygnować z dwóch innych
zestawów, których jeszcze nie rozpoczęliśmy. Po kilkuminutowej
wymianie zdań i twardej pozycji kelnerów, którzy twierdzili, że po
rozpoczęciu jedzenia nie mamy prawa za danie nie zapłacić,
zapłaciliśmy, ale zabraliśmy kotleta, żeby chociaż pies się
najadł.:) Czy w takim przypadku mamy prawo domagać się
jakiegokolwiek zwrotu?
    • Gość: Znafca Re: Nieświeże danie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.09, 11:16
      Bardzo chaotycznie opisałas swój przypadek.
      Chodzi o okreslenie, czy najpierw chcieliście wymiany tego dania czy
      od razu rezygnacji z zamówionych i przyniesionych (podanych) już dań.
      Możesz najpierw żądać wymiany, a żądanie zwrotu gotówki to
      ostateczne roszczeni, gdy wymiana byłaby niemozliwa, albo wymagała
      nadmiernych kosztów ze strony restauratora.

      Wniosek:
      miałaś poprosić o wymianę tego jednego dania, a pozostali goście
      zjeść swoje porcje.

      Wydaje mi się, że z treści Twojego postu wynika jedno:
      żądaliście zbyt wiele, nie mając do tego prawa.
Pełna wersja