Gość: kas.
IP: *.chello.pl
16.06.09, 13:49
Witam,
dzisiaj dostałam pismo od firmy windykacyjnej w sprawie nieoddanej do
biblioteki prawie trzy lata temu książki. Fakt, moja wina. Chciałabym
dowiedzieć się czy taką karę można rozłożyć na raty? Do kogo się w takiej
sprawie zwracać? Dodam, że pismo przyszło nie adres domowy, nie widziałam go
jeszcze w związku z czy mam straszny mętlik w głowie.
Dziękuję za odpowiedzi