czyzbytoczyzyk
16.06.09, 17:54
witam,
byłabym bardzo wdzieczna o jakieś podpowiedzi, wskazówki,
sprawa wyglada tak:
kupiłam męzowi motor na urodziny,
zadzwoniłam do pana który sprzedawał taki na allegro ( my prowadziliśmy tylko
rozmowę telefioniczną, nie kupowałam przez serwis), powieddziałam ze zależy mi
na czasie ( była środa rano) bu motor dotarł na piatek, zdeklarowałam się
przelać pieniadze na jego konto + koszty przesyłki. przesłałam potwierdzenie
wpłaty o godz 11.30, pan powiedział że jak pieniadze dotra towar zostanie
spakowany.
Kiedy o godzinie 19 poinformował mnie że nie miał czasu spakować poprosiłam by
zwrócił pieniądze. zgodził się. jako że w czwartek wypadało świeto czekałam
cierpliwie na pieniadze. w piatek zadzwoniła grzecznie z prośbą o zwrot kwoty.
pan diametralnie zmienił stanowisko. powiedział ze nie odda mi pieniedzy, ze
motor jest spakowany i co ja sobie z nim zrobie to moja spraw, że on poniósł
juz koszta (???) ogólnie rzucił słuchawka . po kolejnym telefonie poprosiłam
by pomniejszył kwotę o 500zł ( jego domniemane robotogodziny, folie strecz do
pakowania itp) czyli jemu zostałao za nic 500zł w kieszeni, przystał na moja
propozycję. od przelewu mojego minęło 6 dni, zwrotu nadal brak czy jest szansa
bym odzyskła pieniądze?
Dziękuję za wszelkie informacje.