bani-a76
16.06.09, 22:08
Witam,przez pare lat płaciłam kredyty,byłam sumiennym płatnikiem,niestety powineła mi się noga i już od prawie roku wpłacam to co mam i na ile mnie stać,nie mam pracy,żadnych nieruchomości i ruchomości,tylko brałam kredyty na remont mieszkania,owszem potem były kredyty brane na spłate innych kredytów,także wpadłam w pętle zadłużenia,wiem że musze to spłacić tylko dlaczego biorąc kredyt w wysokości 10 000 tys.i prawie go spłaciłam bo zostało 2 raty do końca a teraz bank czy firma Kruk chce cały kredyt plus odsetki na łączną kwote taką jaką wziełam,przecież jak go prawie spłaciłam to powinni żądać reszty zadłużenia a nie całość kwoty.pozdrawiam dziekuje.